28.12.08, 11:16
Informuję, że wstawiłem na stronę żony relację z naszego rodzinnego wyjazdu do
Meksyku.
Wejście: www.sfinjak.wroclaw.pl - przez podstronę "O autorze".
Wkrótce sporządzę wersję nieco bardziej kompaktową, dla tych, którzy nie lubią
czytać powieści. ;-)
Obserwuj wątek
    • kira_a Re: Relacja 28.12.08, 18:03
      witaj relacja z podróży super, fajne zdjęcia, widać że nawet z małym dzieckiem można jechać spokojnie, ale przygoda z portfelem niezbyt miła...

      dziękuję za relację, pozdrawiam
      kira
      • ripasso Re: Relacja 29.12.08, 16:20
        Opcja z portfelem - nie ma co się przejmować, zdarza się - na to nie ma mocnych.
        Należy starać się tylko minimalizować straty. Ja stosuję jakąś tam strategie.
        Podróżójemy we dwoje. Więc dwa portfele podręczne, z pewną ilością got. >~ 200
        pln, troche waluty lokalniej, troche zielonego. Jakieś stare karty kredytowe,
        bankomatowe i tego typu pierdoły. Generalnie spisane na straty.
        Karty kredytowe, czeki podrozne, paszporty, zielone w duzych nominalach - w
        "sekretnej kieszeni/pasku" - nie pamietam producenta coś na "T".
        Wszystkie doce, rezerwacje, copie dowodu/paszportu, lista czeków poskanowane na
        interku i kserach na dnie plecaka.
        Pozdr,
        r
        • pawel_zet Re: Relacja 30.12.08, 07:50
          Mi się to zdarzyło pierwszy raz w życiu, zawsze bardzo uważam na te sprawy. Z
          tego też powodu uznałem za stosowne szeroko opisać ten incydent w relacji - wraz
          z kilkoma sugestiami, w jaki sposób można podejść do sprawy lepiej, niż ja to
          zrobiłem. Po co ktoś ma się uczyć na swoich błędach, skoro może na cudzych. ;-)
          Opisane przez Ciebie środki bezpieczeństwa jak najbardziej zasługują na
          propagowanie, Samo trzymanie kart kredytowych w dwóch miejscach - np. w dwóch
          portfelach w dwóch różnych kieszeniach - już sporo pomaga, Wyciągnięcie jednego
          portfela człowiekowi z przedniej kieszeni spodni jest trudne. Wyciągnięcie
          dwóch, tak żeby się gość nie zorientował, to mistrzostwo świata.
        • kris4444 Re: Relacja 30.12.08, 14:04
          kiedyś takie paski robił Alpinus, mam taki jeden, świetna sprawa:)
          • mojito Re: Relacja 10.01.09, 07:12
            Interesujaca i bardzo szczegolowa relacja.

            Dodam jeszcze kilka faktow. Najwiekszym wodnym parkiem w Acapulco
            jest CICI (Centro Internacional de Convivencia Infantil). Polozone
            jest na Costera miedzy klubem golfowym i hotelem Hyatt. Z synem
            prawdopodobnie byles w CICI Parque Aquatico albo w Magico Mundo w
            zachodniej czesci miasta.

            Siec sklepow z bialym pelicanem na pomaranczowym tle jako logo
            nazywa sie Comercial Mexicana. Meksykanie nazywaja sklepy sieci
            La Comercial lub La Comer.

            Najladniejsze plaze w Acapulco sa po wschodniej czesci zatoki
            jadac juz Carretera Escenica w kierunku lotniska. Zaraz za
            hotelem Las Brisas otulona brzegiem malej zatoki Bahia Marques
            jest mala spokojna plaza. Troche dalej zaczyna sie najladniejsza
            i najwieksza plaza w Acapulco - otwierajaca sie na ocean Playa
            Revolcadero.

            Banknoty o nominale 500 peso sa utrudnieniem w Meksyku. Trudno
            je rozmienic i przyciagaja niepotrzebna uwage.

            Mialem podobna do Twojej, niemila przygode w metrze w Mexico
            City. Zostalem przepuszczony przez sztuczny tlok przy wsiadaniu
            do metra i uwolniony od kart kredytowych i prawa jazdy. Moglem
            tylko uznac profesjonalny kunszt kieszonkowca. Maly portfel
            zostal wyciagniety z przedniej kieszeni obcislych jeansow.
            Uznalem za beznadzieje zglaszanie sie z tym do policji.
            Spieszylem sie do hotelu aby anulowac karty. Mimo to ktos zdazyl
            dokonac zakupow w miejscowym Wal-Mart. Sadzac po sumie musial
            to byc zakup ciezkiego sprzetu elektronicznego :).

            Od tego czasu zawsze mam w bagazu liste numerow kart kredudowych,
            kopie prawa jazdy i paszportu. Nieocenione w przypadku kradziezy.

            Salud!
            m.
            • pawel_zet Re: Relacja 11.01.09, 19:58
              Moimi kartami jakiś dupek zapłacił trzy razy w pewnej knajpie (Salon Paris).
              Sądząc po kwocie i po cenach gastronomii meksykańskiej, musiał sobie urządzić w
              tej knajpie chyba małe wesele. ;-) Również jestem pełen podziwu dla kunsztu.
              Jestem ostrożnym człowiekiem i zawsze noszę portfel w przedniej kieszeni
              obcisłych jeansów, a na wierzch wypuszczam t-shirt. Oczywiście również zmienię
              swoje zwyczaje po tej przykrej przygodzie. Gdybym miał kopie kart kredytowych i
              gdybym wcześniej ustalił, czy i jak moja komórka działa w Meksyku, to być może
              zdążyłbym szybciej zablokować karty.
              Byłem w Magico Mundo. CICI Parque Aquartico jest podobno lepszy - sprawdziłbym
              to osobiście, gdybym był tam dłużej.
              • mojito Re: Relacja 12.01.09, 01:07
                pawel_zet napisał:

                "Moimi kartami jakiś dupek zapłacił trzy razy w pewnej knajpie
                (Salon Paris). Sądząc po kwocie i po cenach gastronomii
                meksykańskiej, musiał sobie urządzić w tej knajpie chyba małe
                wesele. ;-)"

                Salon Paris to tania meksykanska "cantina" w szemranej dzielnicy
                w centrum miasta - Santa Maria La Ribera. Watpie aby zlodziej tam
                jadl i pil cos drogiego. Prawdopodobnie przyszedl tam do kogos
                znajomego i "odsprzedal" uzycie Twoich kart. Stad ich potrojne
                uzycie.

                Zlodziej kart ma stresujacy dylemat :). Nie znajac aktualnego
                limitu stara sie zrobic zakup ponizej limitu i pozniej ponawia
                uzycie kradzionej karty jezeli transakcja zostanie zaakceptowana.
                Tak bylo w przypadku kradziezy moich kart i zakupow w Wal-Mart.
                Pierwszy sondazowy "zakup" byl umiarkowany a szybki nastepny
                juz powazny. Zlodziej musi miec wspolnika po drugiej stronie
                kontuaru. Z kartami trzeba szczegolnie uwazac. Najlepiej nie
                spuszczac ich z oczu :). Wiekszosc bankow wydajacych karty kredytowe
                ma bezplatny numer na ktory mozna dzwonic z kraju lub zagranicy
                po utracie kart. Te numery, wraz z numerami kart, towarzysza mi
                teraz w podrozach.

                • pawel_zet Re: Relacja 12.01.09, 07:53
                  Podejrzewam, że mogło się skończyć na kilku skrzynkach tequilli. :-)
    • leo76 Re: Relacja 23.01.09, 13:04
      świetna relacja, bardzo szczegółowo, przyznam że informacje będą
      zapewne pomocne mi przy planowaniu własnej wycieczki do Meksyku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka