wkkr
13.04.10, 20:57
Miałem ostatnio problemy z kolane.
W ramach leczenia zostałem skierowany na fizjoterapie.
A tam zajęcia rozpoczynają się od rozciągania.
No i przeżywam dramat.
Ścięgna i mięście potwornie mnie bolą. Tak że pocę się jak mysz i
niewiele brakuje bym stracił przytomność (naprawdę).
-==========
Moze ktoś mi powiedzieć jak powinno wyglądać rozciąganie?
Czy czasem nie powinno zaczynać się od rozgrzewki?
Czy rozciąganie "na siłę" ma jakiś sens skoro wywojuje ból który
utrzymuje się kilka dni po zajęciach?