Ogromna prosba do Joggera - dotyczy talii

02.09.04, 21:11
Jogger,
pomoz mi prosze.
Mecze sie juz od dlugiego czasu ze zrzuceniem niepotrzebnego tluszczu z
okolic talii i ukazaniem sobie i swiatu mocnych miesni brzucha. Nic z tego
jednakze nie wychodzi.
3 razy w tygodniu trenuje kick-boxing. Oprocz tego moj program likwidacji
zbednego tluszczu opiera sie na joggingu lub rowerku (jako aeroby) + takie
jakby poglebiane sklony na boki oraz krecenie sie na czyms w rodzaju twistera
(dwa razy na tydzien). Wiecej juz chyba nie moge zrobic. A tymczasem talia
nie zmniejsza sie ani o odrobine, a w dodatku w okolicach przed okresem i w
trakcie tak jakby "nabrzmiewa" woda i wygladam wtedy juz w ogole okropnie.
Nie wiem co mam zrobic, czy moze wprowadzic jakas restrykcyjna diete? Ja
staram sie po prostu unikac kolacji, ale nie prowadze jakiejs konkretnej
diety. Moze to tu jest problem? Dodam, ze ja wcale nie mam nadwagi!!! Tylko
po prostu zbedny tluszcz na brzuchu i talii. Jak sie tego pozbyc? Czy moze
pilates moglby mi w tym pomoc? Nigdy tego nie cwiczylam, dziewczyny
opowiadaja, ze swietnie wplywa na brzuch - jak myslisz?
Poradz prosze, co zmienic w moim programie i zasadach zywienia, bo mam dosc
tluszczu na brzuchu podczas gdy wyciskam z siebie naprawde siodme poty na
treningach.
Prosze o pomoc,
zrezygnowana i zdegustowana Vanilla
    • jogger Re: Ogromna prosba do Joggera - dotyczy talii 03.09.04, 20:42
      Pisałem już o tym - sporty walki bazują na spalaniu glukozy, a nie tłuszczu.
      Aeroby można robić rano nawet i 7 dni w tygodniu, brzuszki i skręty - też
      codziennie po aerobach, ale i przed snem oraz zaraz po wstaniu z łóżka. Dorzuć
      jeszcze hula-hoop i skręty tułowia siedząc z kijkiem od szczotki na karku.
      Pilates też jest niezły. Przed i po aerobach kawa a potem kilka godzin woda :-)
      ew. aminokwasy (BCAA, HMB)
      • vanilla1 Kilka pytan jeszcze 04.09.04, 02:01
        Hej!

        >sporty walki bazują na spalaniu glukozy, a nie tłuszczu.

        1) Co z tego wynika tak na chlopski rozum? Juz wiem, ze nie spalanie zbednego
        tluszczu. Ale co daje wobec tego to spalanie glukozy?

        2) W takim razie jakie sporty bazuja stricte na spalaniu tluszczu, a nie
        glukozy? Czy jest jakas dyscyplina sportu, w trakcie ktorej dochodzi do
        spalania tluszczu i zrzucania zbednego sadelka z roznych czesci ciala? np.
        plywanie lub bieganie? Ale nie ze, przez 25 minut i pozniej brzuszki, tylko
        plywanie tak np. godzine? Bo moze moglabym sie zapisac na jakas plywalnie czy
        cos.

        > Przed i po aerobach kawa a potem kilka godzin woda :-)

        3) Tylko woda? Zadnego jedzenia?

        > ew. aminokwasy (BCAA, HMB)

        4) Jak brac takie HMB? Przed treningiem? I teraz: przed treningiem czego? Kick-
        boxingu np.?
        Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
        Vanilla

        • jogger Re: Kilka pytan jeszcze 04.09.04, 02:55
          vanilla1 napisała:

          > Hej!
          >
          > >sporty walki bazują na spalaniu glukozy, a nie tłuszczu.
          >
          > 1) Co z tego wynika tak na chlopski rozum? Juz wiem, ze nie spalanie zbednego
          > tluszczu. Ale co daje wobec tego to spalanie glukozy?

          Glukozę zużywają mięśnie odpowiedzialne za ciężki wysiłek, gdy 'brak
          powietrza'; tłuszcz - mięśnie pracujące przy pełnym dotlenieniu, w komforcie
          tlenowym - jest to trening aerobowy.

          >
          > 2) W takim razie jakie sporty bazuja stricte na spalaniu tluszczu, a nie
          > glukozy? Czy jest jakas dyscyplina sportu, w trakcie ktorej dochodzi do
          > spalania tluszczu i zrzucania zbednego sadelka z roznych czesci ciala? np.
          > plywanie lub bieganie? Ale nie ze, przez 25 minut i pozniej brzuszki, tylko
          > plywanie tak np. godzine? Bo moze moglabym sie zapisac na jakas plywalnie czy
          > cos.

          Tłuszcz spalają treningi rekreacyjne; wyczyn bazuje na glukozie. Ale ponieważ
          trening wyczynowy (codziennie kilka godzin) pali olbrzymie ilości kalorii,
          ciężko o odłożenie tłuszczu. Tak że każdy wysiłek w zakresie tlenowym nie
          prowadzący do zadyszki będzie w przeważającej mierze spalał tłuszcz, basen też;
          warunek - ćwiczyć trzeba non-stop dla utrzymania podwyższonego tętna.
          >
          > > Przed i po aerobach kawa a potem kilka godzin woda :-)
          >
          > 3) Tylko woda? Zadnego jedzenia?

          Może być czyste białko - chodzi o przedłużone spalanie tłuszczu

          >
          > > ew. aminokwasy (BCAA, HMB)
          >
          > 4) Jak brac takie HMB? Przed treningiem? I teraz: przed treningiem czego?
          Kick-
          > boxingu np.?

          Przed każdym :-) zapobiega paleniu mięśni czyli wytwarzaniu z nich glukozy.
          Nawet aeroby przez pierwsze 20min spalają głównie glukozę; im dłuższe aeroby,
          tym większe wykorzystanie tłuszczu

          > Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
          > Vanilla
          >
          • vanilla1 Bialko 10.09.04, 15:26
            Hej ponownie!

            > Może być czyste białko - chodzi o przedłużone spalanie tłuszczu

            Robie jak mowiles, biegam codziennie rano i wieczorem, rano na czczo i pozniej
            przez 3 godziny nic nie jem i... sie slabo czuje.
            W czym znajde to "czyste bialko", w jakich produktach?
            Tylko, zeby to jeszcze smaczne bylo...
            Pozdrawiam, Vanilla.
            • edziulka6 Re: Bialko 10.09.04, 17:19
              a po co ta kawa przed i po ?
            • jogger Re: Bialko 10.09.04, 19:34
              vanilla1 napisała:

              > Robie jak mowiles, biegam codziennie rano i wieczorem, rano na czczo i
              pozniej
              > przez 3 godziny nic nie jem i... sie slabo czuje.
              Prawdopodobnie biegasz za ostro i również spalasz glukozę. Tempo powinno być
              takie, żeby jeszcze był zapas tlenu pozwalający na rozmowę.


              > W czym znajde to "czyste bialko", w jakich produktach?
              % najwięcej białka z mięs ma pierś indyka (coś ze 30%) - po to więc wymyślono
              odżywki wysokobiałkowe. Optymalny jeśli chodzi o przyswajanie jest izolat
              białka z serwatki.

              > Tylko, zeby to jeszcze smaczne bylo...
              Może być o smaku waniliowym :-)

              www.sfd.pl/temat161008/

              > Pozdrawiam, Vanilla.
              • vanilla1 2 pytanka 10.09.04, 19:58
                No ja wiedzialam Jogger, ze Ty mi zaraz wyskoczysz z jakas odzywka bialkowa :-)
                I myslisz, ze ja sie tym najem??
                I druga sprawa, czy taka kawa w sumie 4 razy dziennie (przed aerobami i po -
                rano i wieczorem) nie jest szkodliwa? Nie oslabia serca?
                V.
                • edziulka6 Re: 2 pytanka 11.09.04, 08:02
                  mozesz mi Jogger powiedziec do czego ma sluzyc ta KAWA??
                  • jogger Re: 2 pytanka 11.09.04, 21:48
                    edziulka6 napisała:

                    > mozesz mi Jogger powiedziec do czego ma sluzyc ta KAWA??
                    kofeina - to jeden z niewielu środków wspomagających spalanie tłuszczu, który
                    ma na to papiery :-) innym jest aspiryna, którą łączy się z kofeiną w wielu fat
                    burnerach

                • jogger Re: 2 pytanka 11.09.04, 21:46
                  vanilla1 napisała:

                  > No ja wiedzialam Jogger, ze Ty mi zaraz wyskoczysz z jakas odzywka bialkowa :-
                  )
                  >
                  > I myslisz, ze ja sie tym najem??
                  Ja biorę 3 łyżki stołowe, rozrabiam z jogurtem naturalnym 0% i jest OK - gęste,
                  więc sycące :-)


                  > I druga sprawa, czy taka kawa w sumie 4 razy dziennie (przed aerobami i po -
                  > rano i wieczorem) nie jest szkodliwa? Nie oslabia serca?
                  O ile dobrze pamiętam, 8-10 kaw jeszcze jest OK - oczywiście dla zdrowych
                  ludzi. No i z tej czwartej wieczorem faktycznie lepiej zrezygnować :-)


                  > V.
Pełna wersja