vanilla1
02.09.04, 21:11
Jogger,
pomoz mi prosze.
Mecze sie juz od dlugiego czasu ze zrzuceniem niepotrzebnego tluszczu z
okolic talii i ukazaniem sobie i swiatu mocnych miesni brzucha. Nic z tego
jednakze nie wychodzi.
3 razy w tygodniu trenuje kick-boxing. Oprocz tego moj program likwidacji
zbednego tluszczu opiera sie na joggingu lub rowerku (jako aeroby) + takie
jakby poglebiane sklony na boki oraz krecenie sie na czyms w rodzaju twistera
(dwa razy na tydzien). Wiecej juz chyba nie moge zrobic. A tymczasem talia
nie zmniejsza sie ani o odrobine, a w dodatku w okolicach przed okresem i w
trakcie tak jakby "nabrzmiewa" woda i wygladam wtedy juz w ogole okropnie.
Nie wiem co mam zrobic, czy moze wprowadzic jakas restrykcyjna diete? Ja
staram sie po prostu unikac kolacji, ale nie prowadze jakiejs konkretnej
diety. Moze to tu jest problem? Dodam, ze ja wcale nie mam nadwagi!!! Tylko
po prostu zbedny tluszcz na brzuchu i talii. Jak sie tego pozbyc? Czy moze
pilates moglby mi w tym pomoc? Nigdy tego nie cwiczylam, dziewczyny
opowiadaja, ze swietnie wplywa na brzuch - jak myslisz?
Poradz prosze, co zmienic w moim programie i zasadach zywienia, bo mam dosc
tluszczu na brzuchu podczas gdy wyciskam z siebie naprawde siodme poty na
treningach.
Prosze o pomoc,
zrezygnowana i zdegustowana Vanilla