Dodaj do ulubionych

PILATES czy FAT BURNING?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 16:19
Po ciąży zostało mi ...naście zbędnych kilogramów, niestety (przed ciążą 55
kg, po ciąży 68 kg i tak już ósmy miesiąc...) :-(
Od trzech tygodni chodzę na fitness 2 x w tygodniu. Raz na ABS i raz na fat
burning. Zastanawiam się czy nie wymienić fat burningu na ćwiczenia pilates.
Przejrzałam gros wątków o pilatesie i nadal nie wiem czy dzięki tym
ćwiczeniom zgubię tłuszcz z brzucha, ud, pośladków - ???????
Nie ukrywam, że bardziej odpowiadają mi tego typu ćwiczenia - są
spokojniejsze, można się porozciągać, zrelaksować - a to lubię.
A jeśli chodzi o fat burning - jak do tej pory strasznie się na nim męczę :-(
Ile czasu muszę ćwiczyć, żeby zauważyć efekty? I czy to faktycznie pomoże,
jeśli chodzę na niego tylko raz w tygodniu?
Jakie są Wasze opinie?
Pomóżcie dobrzy ludzie :-)
Pozdrawiam,
marti
Obserwuj wątek
    • Gość: scept89 Re: PILATES czy FAT BURNING? IP: *.ljcrf.edu 18.03.05, 23:31
      Jesli chcesz widziec efekt po 3 tygodniach po cwiczeniach raz na tydzien to taki
      efekt daje chyba tylko liposuction (nie polecam).

      ABS (to na miesnie brzucha jak sadze?) + Pilates (taka zmodyfikowna joga) sa
      mile tyle ze 13kg w rozsadnej przyszlosci to w ten sposob nie zrzucisz.

      Pomysl: 1kg tluszczu = 9000kal. Maratonczyk zuzywa ponoc < 3000kalorii, ja mimo
      w miare dobrej formy (180cm, 72kg + 3+lata gorskich wedrowek i cwiczen) nie
      jestem chyba w stanie spalic na maszynach wiecej niz 700-750 kalorii na godzine
      a i to osiagam doslownie plywajac w pocie i przy tetnie > 170. Popedaluj na
      rowerku tak twardo jak trylko mozesz i zobacz ile Ty spalasz w przeciagu 1/2
      godziny.

      Zakladajac ze wzmozony wysilek nie sprawia ze wiecej jem, ze moja dieta jest
      fantastycznie zbalansowana i ze jest jeszcze afterburn (spalanie powysilkowe)
      juz po 10 godzinach takich wesolych zabaw (tygodniach w Twoim przypadku) spale
      kilogram tluszczu...

      Wniosek: za malo cwiczen za duzo kalorii w pozywieniu. Na Twoim miejscu
      zrobilbym dokladnie odwrotnie:
      1) rzuc ABS i rob tylko aeroby + rozciagania 3x / tydzien.
      2) zwieksz codzienne wydatki energetyczne np. wysiadajac przystanek wczesniej do
      pracy i maszerujac, wchodzac po schodach gdzie sie da zamiast windy, 10
      przysiadow przed posilkami, ciezarki o poranku etc.
      3) zredukuj kalorie w pozywieniu (zero ciast, slodyczy, masla i loju)

      Niestety, nie ma latwych i przyjemnych drog do odchudzania.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka