Dodaj do ulubionych

chrom i L-karnityna - po co?

02.07.02, 12:39
Moja 18-letnia córka zaczęła się odchudzać. Zapisała się na siłownię, dostała
program ćwiczeń i dietę. Dieta, jak dieta, stosowałam podobną i mam bardzo
dobre efekty (nie żaden Atkins, po prostu ok.1000 kalorii, chudo, bez cukru).
Ale po co zapisano jej tabletki chromu i L-karnityny? Ja tego nie brałam i też
schudłam, a miałam więcej do zrzucenia niż ona (ona waży 55 kg przy 163
wzrostu). Obawiam się, że te preparaty będą nienormalnie przyśpieszać
chudnięcie, a tego nie popieram, lepiej chudnąć powoli, za to trwale. A może
przesadzam? Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • kk.kk Re: chrom i L-karnityna - po co? 02.07.02, 17:46
      nie wydaje mi sie zebys miala powody do obaw. chrom powoduje tylko tyle, ze
      Twoja corka nie bedzie miala ochoty na slodycze, a to przeciez przy diecie jak
      najbardziej wskazane. a l-karnityna tez nie dziala cudow, natomiast zwieksza
      wydolnosc organizmu, wiec przy cwiczeniach na silowni moze byc bardzo pomocna.
      • Gość: Cyklon-B Re: chrom i L-karnityna - po co? IP: 63.78.171.* 02.07.02, 17:56
        Gdzies czytalem, ze chrom moze powodowac uszkodzenia chromosomow, co moze
        prowadzic do zachorowania na raka, i ze generalnie nie ma potrzeby brac
        dodatkowo chromu, bo w normalnej zywnosci jest go wiecej, niz organizm
        normalnie potrzebuje.

        • Gość: Patti Re: chrom i L-karnityna - po co? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 02:13

          > Gdzies czytalem, ze chrom moze powodowac uszkodzenia chromosomow, co moze
          > prowadzic do zachorowania na raka, i ze generalnie nie ma potrzeby brac
          > dodatkowo chromu, bo w normalnej zywnosci jest go wiecej, niz organizm
          > normalnie potrzebuje.

          Ej, po co Ty ludzi straszysz, co? :-(

    • moniaag1 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 10:26
      pletwa3 napisał(a):

      > Moja 18-letnia córka (...) waży 55 kg przy 163
      > wzrostu.

      Rada jest taka, ze Twoja corka jeszcze dojrzewa, a poza tym, jej waga jest jak
      najbardziej prawidlowa! Odchudzanie sie w tym wieku, szczegolnie gdy nie ma ku
      temu zadnych powodow to co najmniej nieprzemyslana decyzja.

      • pletwa3 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 10:53
        Wydaje mi się, że można dojrzewać i nie tyć przy tym. Ona zawsze była dość
        szczupła (choć nigdy nie chuda), ale ostatnio w krotkim czasie przybyło jej
        sporo tłuszczyku na biodrach i brzuchu, nie sądzę, aby chęć pozbycia się tego
        była "nieprzemyślaną decyzją". Dieta nie jest restrykcyjna i nie polega na
        głodzeniu się (6 posiłków dziennie), a trochę ruchu i wysiłku każdemu się
        przyda.
        A rosnąć (wzwyż ;)))- to ona przestała już prawie 3 lata temu.
        • moniaag1 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 11:20
          W takim razie wydaje mi sie, ze wystarczy po prostu ruch. Poza tym dziewczyna
          18letnia jeszcze dojrzewa, mimo, ze moze nie rosnie juz w gore.
          Badz madra matka i nie pozwol na zadne powazne diety - wydaje mi sie, ze
          odrobina wysilku na silowi wystarczy. Corka nie bedzie musiala przyzwyczajac
          sie do mniejszych ilosci jedzenia. Jak teraz zacznie sie odchudzac to
          prawdopodobnie tak do konca zycia. 18 lat to nie jest moim zdaniem czas na
          diete, no chyba, zeby corka miala 20 kg nadwagi.
          A juz na pewno nie pozwalaj jej faszerowac sie jakimis specyfikami. Twoja corka
          ma najnormalniejsza wage na swiecie, choc moze juz nie przypomina wieszaka -
          ona dojrzewa, zaokraglila sie bo jest kobieta!
          • pletwa3 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 12:38
            Owszem, też uważam, że sam ruch by wystarczył, ale naprawdę ta jej dieta to
            żadne wielkie ograniczenia. A jak przestanie - choćby na jakiś czas - opychać
            się nieprzytomnie słodyczami, chipsami, pizzą, hamburgerami i innymi fast-
            foodami to jej tylko na zdrowie wyjdzie.
            • moniaag1 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 12:46
              Swieta racja.
              Ale w dalszym ciagu nie sadze, aby chrom byl tu w czymkolwiek potrzebny.
              Wiem, ze moze to nie na temat i zle porownanie i w ogole przesadzam, ale w
              czasie wojny kobiety w obozach koncentracyjnych dostawaly chrom w pozywieniu,
              aby nie miesiaczkowaly.
              • pletwa3 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 13:14
                Naprawdę? No to już całkiem mi się to nie podoba. Chyba jej jednak zabiorę ten
                chrom. A nie wiesz gdzie można w internecie znalezć jakieś informacje o
                zapotrzebowaniu na ten pierwiastek i jego działaniu, dawkach itp.?
              • Gość: Patti Re: chrom i L-karnityna - po co? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 13:17
                moniaag1 napisał(a):

                > Swieta racja.
                > Ale w dalszym ciagu nie sadze, aby chrom byl tu w czymkolwiek potrzebny.
                > Wiem, ze moze to nie na temat i zle porownanie i w ogole przesadzam, ale w
                > czasie wojny kobiety w obozach koncentracyjnych dostawaly chrom w pozywieniu,
                > aby nie miesiaczkowaly.

                Przepraszam, ze sie wtrace, ale co ma jedno do drugiego? Przeciez chrom nie moze
                chyba az tak wplywac na cykl miesiaczkowy? No, nieeee - nastepna osoba, ktora
                straszy :-(( Prosze o jakies szczegolowe informacje!
                Patti

                • moniaag1 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 13:26
                  Ja nie chce straszyc, ani nic. Jak bylam mala bzdziagwa to sie zaczytywalam w
                  tzw. "obozowych" ksiazkach, i po prostu stad wiem o tym chromie. Ale pewnie to
                  kwestia dawki! Ja jestem w ogole przeciwna jakims roznym preparatom, ale taka
                  po prostu jestem, a przyklad podalam tak do pomyslenia. Wiadomo, wszystko
                  szkodzi w duzych dawkach.
                  • moniaag1 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 13:28
                    PS. Oto co znalazlam o chromie. Niby OK, ale prosze przeczytac ostatnie zdanie.

                    Chrom (medycyna-dietetyka)

                    W ciele dorosłego człowieka występuje około 6 miligramów chromu. Chrom
                    uczestniczy w metabolizmie glukozy. Razem z insuliną wpływa na zwiększenie
                    wykorzystania glukozy przez tkanki zmniejszając oporność błon komórkowych na
                    przenikanie glukozy do wnętrza komórek. Intensywność tego procesu ma wpływ na
                    możliwości energetyczne organizmu, reguluje poziom cukru w krwi i zapobiega
                    powstawaniu cukrzycy.

                    Chrom zwiększa magazynowanie glukozy w mięśniach wspomagając syntezę glikogenu.
                    Optymalny poziom chromu w krwi zmniejsza stężenie insuliny niezbędnej do
                    prawidłowego przebiegu procesów energetycznych. W procesach energetycznych
                    uczestniczą również hormony tarczycy i niacyna. Połączenie chromu z insuliną
                    stymuluje syntezę białek przez poprawę przenikania aminokwasów do wnętrza
                    komórek. Powoduje to zwiększenie masy mięśniowej ciała. Chrom przeciwdziała
                    również powstawaniu otyłości gdyż ogranicza odkładanie tłuszczów. Chrom
                    zapobiega powstawaniu miażdżycy przez regulację poziomu lipidów w krwi i ma
                    wpływ na utrzymanie równowagi pomiędzy poziomem cholesterolu LDL i HDL.

                    Zalecane dawki spożycia dziennego chromu wynoszą; niemowlęta do 6 miesiąca
                    życia – 0,01 do 0,04 miligrama, od 7 miesiąca życia do 1 roku – 0,02 do 0,06
                    miligrama, dzieci 2 do 3 lat –0,02 do 0,08 miligrama, dzieci 4 do 6 lat – 0,03
                    do 0,12 miligrama, powyżej 7 lat i dorośli 0,05 do 0,2 miligrama.

                    Zapotrzebowanie na chrom rośnie przy dużych wysiłkach fizycznych i diecie
                    wysokocukrowej z powodu zwiększonego wydalania chromu z moczem. Najskuteczniej
                    chrom działa w organizmie w postaci pikolinianu chromu.

                    W pokarmach znajduje się w postaci lepiej lub gorzej przyswajalnych związków.
                    Dobrym źródłem chromu są drożdże hodowane na pożywce bogatej w chrom. Do
                    pokarmów zawierających chrom należą niskoprzetworzone kasze i płatki,
                    pełnoziarnisty chleb, ser, jaja, chude mięso, wątroba, nerki wieprzowe, ryby,
                    sałata, groszek zielony, niektóre przyprawy i zioła itd. Źródłem chromu może
                    być również twarda woda i pokarmy przygotowane w naczyniach ze stali
                    nierdzewnej, zawierającej chrom. Dieta oparta o produkty wysoko przetworzone i
                    oczyszczone zawiera małe ilości chromu. Dlatego też, w Stanach Zjednoczonych,
                    gdzie badania wykazały niedobory chromu, zaleca się spożywanie suplementów
                    zawierających pikolinian chromu.

                    Ilość chromu w 100 gramach produktów; drożdże spożywcze – 0,56 miligramów,
                    wołowina gotowana - 0,04 mg, ser mozarella - 0,036 mg, ser cheddar - 0,03 mg,
                    płatki ryżowe – 0,005 mg, jedno jabłko – 0,03mg, jajo – 0,025mg, jeden średni
                    pomidor – 0,024 mg, szklanka soku pomarańczowego – 0,01 mg.

                    Nadmierne nagromadzenie chromu w organizmie lub spożywanie go w dużych dawkach
                    może zaburzyć działanie insuliny lub stymulować powstawanie nowotworów.

                    • moniaag1 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 13:33
                      PS. A to z zapisu czatu z Dr Agnieszka Dobrowolska-Zachwieja - adiunktem w
                      Klinice Gastroenterologii i Żywienia Człowieka Akademii Medycznej w Poznaniu.


                      joanna#: Czy chrom pomaga w walce z nadwagą?

                      Chrom może zmniejszać zapotrzebowanie na cukry proste. Może być stosowany
                      wyłącznie jako środek pomocniczy.

                      dina#: Jaki wpływ na nasze odżywianie ma chrom? Jakie jest działanie tabletek
                      odchudzających z chromem?

                      Nadmiar chromu może wywołać objawy uboczne jak wszystkie metale.


                      PS. I jeszcze o Meridii (moze Jogger sie wypowie?) - to tak na marginesie.

                      blondynka#: Najpierw wycofano Isolipam z powodu wad zastawek serca, a teraz
                      podobno jakiś środek spowodował zgony we Włoszech. Czy Pani wie, jaki to lek?

                      Sibutramina istniejąca na naszym rynku pod nazwą Meridia.
                      • Gość: Patti Re: chrom i L-karnityna - po co? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 13:38
                        Dzieki!
                        Nie, no to jasne, ze w duzych szkodzi, ale przypuszczam, ze jesli sie bedzie
                        lykac tak jak jest napisane na opakowaniu, to chyba chrom bedzie sprzyjal, a nie
                        szkodzil? Masz racje - wszystko jest kwestia dawki, kazdy lek, czy preparat,
                        nawet witaminy przyjmowane w konskich dawkach moga wywolac skutki uboczne.
                        Aczkolwiek musze powiedziec, ze z tym nowotorem to pierwszy raz slysze... Musze
                        zapytac moich kolegow z genetyki.
                        Dzieki za info!
                        Patti
                        • moniaag1 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 13:56
                          Wiesz co? tak sobie przegladam rozne serwisy o zdrowiu i juz w drugim natknelam
                          sie, ze chrom powoduje raka pluc i astme. Wiec moze rzeczywiscie lepiej uwazac?
                          O wplywie na miesiaczke nic nie znalazlam.
                          • pletwa3 Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 14:05
                            Dzięki, Moniaaq za wyczerpujące informacje. W sumie wynika, że w wielu
                            produktach - i to często spożywanych (wołowina, ser, jajka)- jest sporo chromu,
                            więc dojadając go jeszcze w formie preparatu można łatwo przeholować. Jak
                            zresztą ze wszystkimi "sztucznymi" witaminami i minerałami.
                            Grunt to zapewnić sobie to wszystko w jedzeniu, a nie szprycować się cholera
                            wie czym.
                            Pozdrawiam,
                            Płetwa
                          • Gość: Patti Re: chrom i L-karnityna - po co? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 14:57
                            moniaag1 napisał(a):

                            > Wiesz co? tak sobie przegladam rozne serwisy o zdrowiu i juz w drugim natknelam
                            >
                            > sie, ze chrom powoduje raka pluc i astme. Wiec moze rzeczywiscie lepiej uwazac?
                            >
                            > O wplywie na miesiaczke nic nie znalazlam.

                            No ja wlasnie tez nie, a przypuszczam, ze byloby o tym chyba troche glosniej.

                            • jogger Re: chrom i L-karnityna - po co? 03.07.02, 18:38
                              Rakotwórczy jest chrom jako czysty metal. W postaci związków biologicznie
                              przyswajalnych, głównie drożdży, nie powinien mieć takiego wpływu.
                              • Gość: tian Re: chrom i L-karnityna - po co? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 22:37
                                Ludzie czy wy nie mieliście biologi w szkole?! Dziewczyny głównie rosną do 16
                                roku zycia. Chłopcy dłużej coś do 18-20 roku zycia.:)
                                Po za tym jeżeli dziewczyna chce troszke schudnąć i łądnie wyglądać to
                                wszystko jest ok.

                                A do mamy... wiesz co MUSISZ BYĆ FAJNA mamą skoro zgadzasz się na takie rzeczy.
                                Moja mamtka by mnie wyśmiała i powiedziała że oszalałam. :(

                                pozrdrowinki
                                ewka
                                • moniaag1 Re: chrom i L-karnityna - po co? 04.07.02, 10:21
                                  Tian. Rosniecie a dojrzewanie to nie to samo. Ja nadal uwazam, ze 18latka to
                                  jeszcze nie w pelni rozwinieta kobieta i wlasnie w tym wieku najlatwiej
                                  zafundowac sobie bulimie, anoreksje, i inne takie. Albo wpedzic sie w bledne
                                  kolo odchudzania bez konca. To jest po prostu bardzo wazny wiek i nie nalezy
                                  pozwolic jej przeholowac.
                                  • Gość: Tian Re: chrom i L-karnityna - po co? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 19:20
                                    Może i ssię pomyliłam w kwesti rośnięcia i dojrzewania, ale tak czy siak uważam
                                    że 18 letnia dziewczyna jest dojrzała.
                                    A co do bulimi czy anoreksji...te choroby nie wybierają wieku.:( Często
                                    zakompleksione matki są chore na bulimie....tylko że nikt o tym nie wie.
                          • Gość: astma Re: chrom i L-karnityna - po co? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 01:25
                            Mam 158 cm wzrostu, ważyłam 64 kg... schudłam 11 kg (przy okazji zażywając
                            chrom - faktycznie pomógł mi z "ssawką" słodyczową) i moją astmę szlag
                            trafił !!! NARESZCIE !!! Nawet lekarz nie może mi tego wyjaśnić !!! Teoria
                            teorią... a jednak cuda się zdarzają !!!
        • jogger Re: chrom i L-karnityna - po co? 08.07.02, 12:18
          pletwa3 napisał(a):

          > Wydaje mi się, że można dojrzewać i nie tyć przy tym. Ona zawsze była dość
          > szczupła (choć nigdy nie chuda), ale ostatnio w krotkim czasie przybyło jej
          > sporo tłuszczyku na biodrach i brzuchu, nie sądzę, aby chęć pozbycia się tego
          > była "nieprzemyślaną decyzją". Dieta nie jest restrykcyjna i nie polega na
          > głodzeniu się (6 posiłków dziennie), a trochę ruchu i wysiłku każdemu się
          > przyda.
          > A rosnąć (wzwyż ;)))- to ona przestała już prawie 3 lata temu.

          Dziewczyna przechodzi właśnie burzę hormonalną, i zwiększona 'podaż' estrogenu
          powoduje dziki apetyt na rzeczy słodkie i tłuste (typu fast food). Jest to
          przygotowanie organizmu do macierzyństwa, do którego potrzebne są zapasy
          tłuszczu. Biedny organizm niestety nie wie, że już wyszliśmy z jaskiń i wielkie
          zapasy na okres głodu nie są już potrzebne. Niemniej trochę tłuszczu jest
          potrzebne do prokreacji i nadmierne odchudzenie powoduje problemy hormonalne z
          utrzymaniem ciąży. Chrom może pomóc w opanowaniu chęci na słodycze, ale większe
          nadzieje wiązałbym z ćwiczeniami siłowymi, które z kolei - pobudzając produkcję
          testosteronu (w nadnerczach) - skompensują choć częściowo wpływ estrogenu.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka