Dodaj do ulubionych

zgrabna babka

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 09:19
Mam pytanko do męskiej części tego forum: czy naprawdę podobają się Wam
wysportowane, bez grama tłuszczu na ciele kobiety? Widzę jak sie dziewczyny
zamęczają na siłowni żeby byc atrakcyjne i zastanawiam sie rzeczywiście to
pomaga. Może i ja powinnam powinnam zrzucić z 5 kilo?
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: zgrabna babka IP: *.usask.ca 24.09.01, 22:31
      Naprawde!
    • Gość: Tweed Re: zgrabna babka IP: *.grey.com.pl 11.10.01, 15:31
      Mi sie podobaja. Nie cierpie walkow tluszczowych. Uwielbiam tez zarysy miesni pod skora.
      • Gość: agra Re: zgrabna babka IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 26.10.01, 07:47
        nie chodziło mi o wałki tłuszczu, ale o normalnie wyglądającą dziewczyny i np.
        modelkę, podobno one spędzają około 12 godzin tygodniowo na siłowni żeby mieć
        figurę.
    • Gość: sylwia Re: zgrabna babka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 13:34
      myśle ,że kobieta zadbana nie powinna mieć zbyt wiele tłuszczyku ,ale typ
      anorektyczki chyba nie jest zbyt apetyczny
      • Gość: czeko Re: zgrabna babka IP: *.chello.pl 25.10.01, 18:07
        hehe...takie czasy....do użytku nadają się tylko panienki z okładki
        SHAPE...ehhh.... :)
    • sombre Re: zgrabna babka 26.10.01, 00:03
      Jako składnik męskiej części tego forum, grzecznie stawiam się z
      odpowiedzią :)) Pewnie, że podobają mi się tak „zadbane” dziewczyny. Ale to
      bardzo ogólne stwierdzenie. Teraz coś z życia: studiuję na uniwerku na
      wydziale, na którym aż roi się od seksownych kici mia-mia :)) Co dzień,
      pływając w ich tłumie oczy wychodzą mi na wierzch na widok niesamowitego
      biuściku, oszałamiającego tyłeczka (ach, przecież on jest tylko na wyciągnięcie
      ręki!), czy uwodzicielskich zapachów tych drogich perfum. Chory jestem, ale
      sobie zadaję pytanie – o czym to ja bym z nią gadał, przepraszam? Chyba
      tylko „dzisiaj kochanie najpierw zsuń majteczki, a ja Ci potem...” Takie
      realia. Dlatego wolę wzrok zawieszać na tych mniej wymuskanych, mniej
      playboyowsko kształtnych pannach o ciekawych buziach. A one raczej mnie
      lubią...:) Ze mnie to taki samczyk, co uwielbia kontakt wzrokowy, skraść każdej
      spojrzenie znaczy się... I taki eye contact z panną jest o wiele bardziej
      progresywny niż z kicią mia-mia...Ta ostatnia najczęściej od razu krzyczy
      zimnawymi oczkami: Czy ty wiesz, w co mierzysz? A ile ty masz forsy...? A do
      jakiego stanowiska jesteś w stanie w życiu dojść? itd. Dlatego wolę
      humanistki... Ładna musi być, ma się rozumieć, nie można się masochizować...
      Ale musi być ładna na mój gust. Musi mieć coś, co mnie zafascynuje. A taki już
      jestem, że „w dłuższym okresie” wolę zachwycać się rozmarzonym spojrzeniem,
      niepewnym uśmiechem, podejściem do życia, niż tylko dobrze skrojonymi
      cycuszkami :)))


      ............choć oczywiście bez cycuszków nie ma po co żyć ;)))))


      sombre
      • startje Re: zgrabna babka 26.10.01, 13:16
        dziwne. dzisiaj bylam na uniwerku i wraz z kolegami stwierdzilismy, ze nie ma
        na kim oka zawiesic. Ladna buzia=gruby tylek. Brzydka buzia=ladna figura.
        Brzydka, tzn. do bolu.

        jedz na poludnie polski. potem porozmawiamy.
        • Gość: agra Re: zgrabna babka IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 26.10.01, 18:55
          mam nadzieję że zgrabna figura to według ciebie nie figura anorektyczna...
          tak się ostatnio porobiło, że faceci oglądają się za patyczakowatymi nogami i
          płaskim tyłkiem.
          • Gość: Mia Re: zgrabna babka IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 00:57
            Gość portalu: agra napisał(a):

            > mam nadzieję że zgrabna figura to według ciebie nie figura anorektyczna...
            > tak się ostatnio porobiło, że faceci oglądają się za patyczakowatymi nogami i
            > płaskim tyłkiem.

            Przesadziłaś słonko! Mam już serdecznie dość tej nagonki, którą rozpętały takie
            marudne, podstarzałe i tłuste baby jak ty. Jesteś gruba? To twoja sprawa. Nie
            rozumiem dlaczego musisz atakować szczupłe kobiety, nazywać je anorektyczkami
            tylko dlatego, że mają "szczupły tyłek". Niektóre z nas po prostu mają taką
            przemianę materii. Ciekawa jestem czy w podobny sposób szastasz
            słowami "cukrzyk", "epileptyk", "chory na białaczkę"? Przecież anoreksja to
            również ciężka choroba
    • Gość: paul Re: zgrabna babka IP: *.tucson1.az.home.com 26.10.01, 02:18
      ...zwlaszcza jesli ye zgrabnie wykrojone cycuszki moga sie pozniej okazac
      wypchanym gabka stanikiem.
      • startje Re: zgrabna babka 26.10.01, 13:13
        HAHAHAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!! dobre.
        • kapitankurczak Re: zgrabna babka 26.10.01, 20:53
          ehhhhhh.........go home i to raz dwa. Żyjta sobie sombe dla cycuszków i miejta
          takie do nich humanistyczne podejście, a panny jak w dym polecą, z obu
          typów..... nie słyszysz truchtania, już są na schodach i nocą, kolbami w drzwi
          zał....oto one!
          • Gość: sombre lowelas??? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 26.10.01, 23:23
            Dziękuję za poradę! Wybacz, że mało piszę, ale nie mam czasu. Wiesz,
            zdejmowanie kolejnych staników zajmuje troszku. Eh, zmęczony już
            jestem....dzisiaj piatnica i pół wydziału w mojej wannie czeka. A jutro sobota,
            czyli Gosia z historii. Potem Aga z anglistyki a w poniedziałki Marta z
            psychologii. Wtorek dla kici numer jeden, w środę śpię u Magdy z polonistyki,
            no a w czwartek przyjeżdża kicia numer dwa. W piątki spotykamy się tu wszyscy w
            mojej wannie. Ciasno trochę, ale za to jak humanistycznie!
            Spokojnie, to nie ta szufladka, panno obrażalska :)
            • Gość: czeko Re: lowelas??? ale jaki!!!! IP: *.chello.pl 27.10.01, 09:25
              To pomiędzy jedną a drugą trza na drzwiach wywieścić :" Doktor sombre
              przyjmuje bez przyodziewku", co będzie eliminowało zbędne czynności jak
              staników zdejmowanie ! Przewcież "tak cię lubią" sombre, że chyba się nie
              obrażą.....a o ile częściej (rozkoszy czy orgazmu?) doznawać będą mogły,
              zdjęcie stanika dla wyćwiczonego to 4 sekundy ( a sombre na takiego wygląda
              chyba ), jezzz.... to pomnóżta 4 sekundy przez ilość klientek, wychodzi 20
              dodatkowych w czasie wieczoru !!! Tylko niech się nie ważą w pasach do
              pończoch przychodzić...sombre normy nie wyrobi....
              • Gość: sombre zadanie domowe IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 27.10.01, 13:42
                Zbędne czynności? Tośta waćpanienko kawalerów nie znacie jeszcze... Ale
                jesteście wytłumaczone, wasze szesnaście wiosen waszą polisą :))) Staników
                zdejmowanie... toż to bardzo potrzebna i arcyprzyjemna czynność...:)) A
                orgazmów proszę mi tu nie mieszać, o nie! Proszę mi nie poniewierać tamtego
                postu, on był bardzo poważny, uczuciem naładowany!

                ........Zadanie domowe od profesora sombre:
                Na poniedziałek proszę przeczytać ten kontrowersyjny post mia-mia 100 razy
                (powtarzam: sto razy) i... jak dalej nie będzieta rozumieć, to w pierś się
                uderzę i przyznym się, że nie wyraziłem się zrozumiale :))
                • Gość: czeko hehe podejrzane zastawki IP: *.chello.pl 28.10.01, 09:33
                  dla kogo przyjemne dla tego przyjemne, w wieku dwudziestu pięciu sombre to już
                  się parkinsona miewa, więc zanim wcelujesz klientce palcem w oko to może niech
                  się sama rozdzieje? :)
                  a co do tamtego posta, hehe, kontrowersyjnego, to albo się pisze albo się
                  robi...podobno!!! :)))))) Ale ja tutaj nic nie imputuję.... co do namacalności
                  gosi z polonistyki....hemmm, nic a nic, wcale, a wcale.....każdy, ale nie
                  ja!!! Przy okazji sombre, na serce uważajcie....rozrusznik made in china, ja
                  bym z łóżka w ogóle nie wychodziła....żebyś pożył jeszcze kilka latek i
                  parskał śliną przez wyrwy w uzębieniu przy utarczkach z wirtualnymi
                  szesnastkami :)))..... jak młody byczek, ale to chyba cosik kiepskie
                  porównanie..... :))))))))))))))))
    • Gość: Adriana Re: zgrabna babka TO PRZEZ FACETOW IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.01, 16:06
      Wlasnie. Ja mam 185 cm. wzrostu i musze uwazac, zeby nie
      przytyc. Ciagle jestem mierzona od gory do dolu, az po buty.
      Ludzie patrza, czy mam wysokie buty. Uprawiam duzo
      sportu. Biegam, plywam, chodze na silownie, skacze na
      skakance i jak jest ladna pogoda jezdze na rolkach.
      Ciagle musze uwazac, zeby zbyt sie nie zapuscic.
      Jak bym wygladala, gdybym byla przytyta przy 185 cm. wzrostu?
      Poza tym czasopisma wiecznie pokazuja bardzo szczuple
      dziewczyny o pieknych figurach.
      W mojej psychice juz sie tak porobilo, ze kiedy
      przez pare dni zbyt sie objadalam, to czuje sie gruba, choc
      przeciez nie jestem.Waze 66 kg.
      A wszystko przez kogo? PRZEZ FACETOW!!!!!
    • Gość: michal Re: zgrabna babka - nie znaczy chuda babka IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.11.01, 00:08
      Jasne ,ze wszystkim podobaja sie szczuple laski.Ale dla mnie o wiele bardziej
      pociagajaca jest kobieta z "ciałkiem".Nie typ wieszaka czy umięsnionej
      madonny.Ale wlasnie kobieta z okraglymi, uwydatnionymi biodrami,z szerszymi
      udami(nie grubymi ,ale tez nie chudymi),pulchną pupą i lekko odstającym
      brzuszkiem, ktory jest dla mnie o wiele bardziej sexy niż płaski jak deska do
      prasowania.
      Dziewczyny przestancie sie głodzić!
      Nikt nie powiedział ,ze krągłe nie jest piękne :)))
    • Gość: Aleks Re: zgrabna babka IP: 66.122.21.* 21.11.01, 04:31
      Gość portalu: agra napisał(a):

      > Mam pytanko do męskiej części tego forum: czy naprawdę podobają się Wam
      > wysportowane, bez grama tłuszczu na ciele kobiety? Widzę jak sie dziewczyny
      > zamęczają na siłowni żeby byc atrakcyjne i zastanawiam sie rzeczywiście to
      > pomaga. Może i ja powinnam powinnam zrzucić z 5 kilo?

      Agra:

      Czy moglabys opisac swoja sylwetke (moze zdjecie?, link, dane)
      Tak ogolnie to dzisiejsze dziewczyny przejmuja sie za bardzo swoja sylwetka. Dla
      mnie duzo wazniejsze jest jak sie rozmawia z dziewczyna. Zgrabne dziewczyny
      napewno przyciagaja wzrok, ale w koncu mile/kobiece dziewczyny zdobywaja glebsze
      i dluzsze zainteresowanie.
      Jezeli chcesz trzymac wage pod kontrola to raczej zwroc uwage na to co jesz.
      Polecam diete bogata w proteiny (4cal/g) i uzupelniona przez weglowodany (4cal/g)
      unikaj tluszczu (9cal/g, szczegolnie saturated) i cukrow (7cal/g).
      Duzo latwiej jest rozsadnie jesc, niz, jesc tlusto obficie i potem starac sie to
      przepalic, to syzyfowa praca.
      Z drugiej strony, fitness jest zawsze pozytywne, pozwoli ci utrzymac wysoki
      poziom energii, i wyzwala pozytywne hormony, zwiazki chemiczne. Polecam
      szczegolnie kazdy sport zespolowy.

      Jaki jest twoj obecny plan fitness/dieta.

      Pozdrawiam
      Aleks
      • Gość: agra Re: zgrabna babka IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 11:07
        a po co Ci mój wygląd ? Jaka jest różnica?
        Trenowałam przez dwa lata kulturystykę i przez dwa lata fitness. Teraz
        studiuję, mam mniej czasu, więc się trochę zaniedbałam. Fakt, czuję sie
        potwornie sflaczała, więc przynajmniej 4 razy w tygodniu trenuję aerobik i
        staram się ćwiczyć w domu z hantlami i robię brzuszki.
        Ale sądzę że to nic nie zmieni. Ja po prostu nie wierzę w siebie, nie lubię się
        i nigdy nie osiągnę swojego ideału.
        • Gość: Aleks Re: zgrabna babka IP: 66.122.21.* 21.11.01, 18:33
          Gość portalu: agra napisał(a):

          > a po co Ci mój wygląd ? Jaka jest różnica?
          > Trenowałam przez dwa lata kulturystykę i przez dwa lata fitness. Teraz
          > studiuję, mam mniej czasu, więc się trochę zaniedbałam. Fakt, czuję sie
          > potwornie sflaczała, więc przynajmniej 4 razy w tygodniu trenuję aerobik i
          > staram się ćwiczyć w domu z hantlami i robię brzuszki.
          > Ale sądzę że to nic nie zmieni. Ja po prostu nie wierzę w siebie, nie lubię się
          >
          > i nigdy nie osiągnę swojego ideału.

          Agra
          Kulturystyka to strata czasu i zdrowia, hantle dla kobiet to przesada. Fitnes i
          aerobik sa bardzo dobre (w umiarze), ale najskuteczniejsza jest prawidlowa dieta.

          Mozesz sprawdzic na internecie ile sie spala przez sport, a ile spalasz kalorii
          spiac, roznica (jezlie podliczysz cala dobe, 24 godz) wcale nie jest taka duza!!!
          Wniosek z tego taki ze duzo szybciej, latwiej i zdrowiej osiagniesz twoje
          wlasciwa wage poprzez wlasciwa diete. Troche ograniczenia w ilosci i drobne
          poprawki w jakosc i rezultaty przyjda same (po kilku tygodniach) i poczujesz sie
          lepiej fizycznie i psychicznie. Musisz dostosowac diete to trybu zycia, ktory w
          dzisiejszych czasach ciagle sie zmienia (nauka, praca fizyczna, umyslowa, poziom
          stresu, wakacje, swieta itd).

          Pozdrawiam

          Aleks
          • Gość: agra Re: zgrabna babka IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 20:22
            właściwie myślę że pomogłoby mi jedno: polubienie siebie. I to nie tylko ze
            strony zewnętrznej ale także mojej osobowości.
            Cóż, taka już jestem, czepiam sie swojej figury, a nigdy nie osiągnę mojego
            ideału. On jest nieosiągalny...
            • Gość: Aleks Re: zgrabna babka IP: 66.122.21.* 21.11.01, 21:55
              Gość portalu: agra napisał(a):

              > właściwie myślę że pomogłoby mi jedno: polubienie siebie. I to nie tylko ze
              > strony zewnętrznej ale także mojej osobowości.
              > Cóż, taka już jestem, czepiam sie swojej figury, a nigdy nie osiągnę mojego
              > ideału. On jest nieosiągalny...

              Czepianie sie swojej wlasnej figure to bardzo masochistyczne podejscie do zycia.
              Musisz chyba przejrzec i zmienic priorytety w twoim zyciu. Ideal przez definicje
              jest nieosiagalny ale jest tyle niedoskonalych rzeczy, ktory potrafia nam dac
              zadowolenie i szczescie.
              Na poczatek zrob cos co da ci satysfakcje i pozwoli odzyskac szacunek dla samej
              siebie. Jezeli brakuje ci pomyslu to zerknij w przeszlosc, co bylo fajnego co ci
              sie prztrafilo w przeszlosci, i zerknij w przyszlosc, co bys chciala zeby sie
              wydarzylo, i jak mozesz pomoc wlasnemy "szczesciu".
              BTW, co studiujesz i jaka pogoda w Lodzi
              • Gość: agra Re: zgrabna babka IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 22:25
                ostatnio mi ciężko znaleźć coś co mnie cieszy. Przyplątał mi się jakiś kryzys,
                depresja czy jakkolwiek to nazwać ogólne zrezygnowane. A w takim stanie tym
                łatwiej obwiniać się o wszystko i czepiać się siebie.

                Hmm, pogoda zimowa, mróz, śnieg (niedużo ale trochę się zabieliło).
                A studiuję medycynę laboratoryjną.
            • anima Re: zgrabna babka 29.11.01, 12:51
              Widzisz, agra, tu leży Twój problem, a nie w sylwetce.
              Na pewno jesteś zgrabną i szczupłą kobietą, ale nie wierząc w to, wpędzasz się
              w kompleksy. Masz w pamięci siebie sprzed 4 lat i pretensje, że się
              zaniedbałaś. A może tylko Ty widzisz to zaniedbanie??
              Popracuj raczej nad swoją psychiką, zamiast nad mięśniami.

              POWODZENIA!!:-)))
              A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka