Gość: zetec DOHC
IP: *.plusgsm.pl
28.10.05, 00:07
Witajcie.
To nie jest żadna prowokacja, zaznaczam na wstępie. Mam 30 lat, 178 cm.
wzrostu i 70 kg. wagi, nigdy nikogo nie pobiłem, ale za to wiele razy sam
zostałem pobity. Teraz, dopiero teraz dojrzałem do tego, aby nauczyć się
bronić sam i nie pozwalać się upokarzać byle komu. Mogę poświęcić czas i
pieniądze na to, żeby się tego nauczyć. Potrzebna mi Wasza opinia: jeżeli mam
skończoną trzydziestkę, jestem strachliwy i chudy, ale za to mam całe
miesiące jak nie lata, żeby to wszystko zmienić, jak powinienem podejść do
tematu? Co najlepiej byłoby dla mnie trenować? Boks? Judo? Zapasy? Od
kompletnego zera, a nawet z poziomu poniżej zera.
Nie piszcie, że powinienem chodzić na siłownię, bo nie interesuje mnie wygląd
ani samopoczucie, chcę być w stanie dać komuś po pysku i wyjść z tego cało,
tylko to. Nie piszcie że jestem śmieszny, stary i słaby, bo dobrze to wiem.
Po prostu napiszcie mi co zrobić, a ja to zrobię, choćby trwało to potwornie
długo i wymagało koszmarnego wysiłku.
zetec DOHC