Gość: poczatkujacy
IP: 80.48.255.*
19.07.06, 10:35
witam,dzisiaj sie odwazylem po kilku latach totalnego bezruchu na poranny
jogging.. bieglem jakies 20 minut i troche sie to odbilo na moim
organizmie ;)) jak sie zabrac do biegania.. nie mam wyjscia, musze biegac po
betonie, asfalcie, bo las za daleko.. jak dawkowac dystans? ile minut
dziennie? czy w dwa miesiace dam rade sie przygotowac do maratonu
warszawskiego? ;)) zludne nadzieje... pozdrowienia