Dodaj do ulubionych

"kaloryfer" na damskim brzuchu :)))

03.03.03, 15:16
Witajcie

Pytanie jak powyzej - jak uzyskac piekny "kaloryfer" na brzuchu ?
Czy wystarcza standardowe, regularne sklony typu "brzuszki" ?
Jesli codziennie to jak dlugo - uwzgledniajac, ze pierwsze 30 minut jest
prawie bezuzyteczne ?
W tygodniu jestem 3 razy na aerobicu (cirrcut, tbc, fat burning) i to jest
wszystko co udaje mi sie zoragnizowac, pozostaja ewent. wieczory w domu.

Z gory bardzo dziekuje za wskazowki !
Obserwuj wątek
    • Gość: Samanta Re: 'kaloryfer' na damskim brzuchu :))) IP: 213.199.192.* 03.03.03, 18:17
      Znam rodzaj brzuszków, który jest całkiem skuteczny.
      Kładziemy się na plecach. Nogi ugięte pod kątem 45 st. lub trochę większym,
      kolana złączone, stopy na podłodze. Ręce zakładamy za głowę i siadamy dotykając
      brodą kolan, 5 razy pogłębiamy, wracamy do leżenia. Całość powtarzamy co
      najmniej 30 razy.
      Stosuję także wznosy bioder w leżeniu (co najmniej 100 razy)- dwudziestkami-
      raz wolno, raz szybko.
      Dobre jest też przenoszenie nóg w siadzie nad krzesłem w lewo i w prawo,
      podpierając się z tyłu rękami. Obecnie doszłam do 60 powtórzeń.

      Pozdrawiam.

      Samanta

      • smooczyca Re: 'kaloryfer' na damskim brzuchu :))) 04.03.03, 12:47
        Witaj

        bardzo dziekuje Ci za rady, na pewno zastosuje sie do Twoich wskazowek !

        pozdrawiam
    • Gość: Maciek Re: 'kaloryfer' na damskim brzuchu :))) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.03.03, 13:25
      Po pierwsze primo - cienka skóra (eufemizm) czyli brak tłuszczu w okolicach
      talii. Jest to warunek konieczny bez tego nic nie będzie widać. Jeżeli masz
      jeszcze trochę za dużo - skoncentruj sie na tym - czyli ujemny bilans
      energetyczny (trochę mniej jesz /kalorycznie/ niz potrzebuje Twój organizm). Po
      drugie primo - wszystkie ćwiczenia typu "spinanie", najlepiej ze skrętem.
      Jeżeli jestes wystarczająco silna weź obciążenie. Mięsień (nawet brzucha) musi
      byc na tyle duży (wyodrębniny) aby go było widać. Po trzecie primo - jak to
      osiągniesz zgłoś się do mnie, strasznie lubie dziewczyny z "wyrzeźbionym"
      brzuchem. Pozdrawiam!
      • Gość: Sidney Re: 'kaloryfer' na damskim brzuchu :))) IP: 212.14.38.* 04.03.03, 13:58
        > Po trzecie primo - jak to
        > osiągniesz zgłoś się do mnie, strasznie lubie dziewczyny z "wyrzeźbionym"
        > brzuchem. Pozdrawiam!

        To ja sie zglaszam!! :)
      • smooczyca Re: 'kaloryfer' na damskim brzuchu :))) 05.03.03, 09:50
        he he he nie wiesz co ja lubie .... :)))))

        pierwsze rozumiem, nie jest zle :))
        drugie - obciazenia - pytanie moze glupie ale gdzie ? na brzuchu np. ciezarek,
        czy na rekach ? czy ... ?
        • Gość: Maciek Re: 'kaloryfer' na damskim brzuchu :))) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 17:31
          smooczyca napisała:

          > he he he nie wiesz co ja lubie .... :)))))
          >
          > pierwsze rozumiem, nie jest zle :))
          > drugie - obciazenia - pytanie moze glupie ale gdzie ? na brzuchu np.
          ciezarek,
          > czy na rekach ? czy ... ?
          >
          >
          a co lubisz hę ?

          przy spinaniu obciążenia albo na piersiach (lżej, ale dziewczętom może byc
          niewygodnie) albo za głową (trzymając rękoma za głową). Na siłowniach (nie
          mówię o tzw. fitness klubach) najczęściej uzywa sie do tego celu talerzy od
          sztangi (rozpiętość od 2,5 do 25 kg),

          • yoric Re: 'kaloryfer' na damskim brzuchu :))) 05.03.03, 19:45
            M., nie monopolizuj:
            wszyscy lubia!
            pzdrv
            • Gość: Yorick Konkrety IP: 158.75.11.* 06.03.03, 14:42
              Kilka konkretow:

              na 'kaloryfer' skladaja sie 2 rzeczy (jak napisal wyzej kolega):

              - odpowiednia wielkosc i przede wszystkim rzezba miesni
              - brak tluszczu

              sa to dosc odmienne cele; oba sa wazne, ale zdecydowanie trudniejszy jest
              drugi. Cwiczenia nie wystarcza, potrzebna jest odpowiednia dieta i to taka,
              ktora nie tylko zmusi organizm do spalenia kalorii, ale jeszcze pokaze SKAD ma
              je spalac (bylo o tym sporo na Forum - organizm niechetnie siega po 'rezerwy'
              na brzuchu, udach, itd.).
              Nie mozna tak napisac, ze pierwsze 30 min cwiczen jest nieprzydatne... Owszem,
              jest maolo efektywne w kontekscie spalania tluszczu, ale ksztaltuje miesnie,
              poprawia ogolny bilans kaloryczny, itd. Najlepiej robic tak - po 30 min cwiczen
              aerobowych zabrac sie za brzuszki, przy czym robic je w powolnym tempie. Masa
              miesniowa w SPOCZYNKU spala prawie tylko tluszcz, przy malo intensywnej
              aktywnosci - glownie tluszcz, ale przy bardzo intensywnej aktywnosci - prawie
              tylko weglowodany...
              Radze poszperac wyszukiwarka na tym Forum i wyszukac wpisy nieocenionego
              Joggera na ten temat.
              Pozdrawiam
              PS: Ja za brzuch zabieram sie za 1,5 miesiaca, jako ostatni etap
              przygotowywania sylwetki na lato :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka