stawy skokowe

11.10.07, 10:10
Zaczęłam 3 tyg.jak gdzieś wspomniałam swoją na razie prymitywną ale aktywność,
tzn. 1,5 godziny dziennie marszobiegu, pokonuję w tym czasie sporo jak na mnie
km(choć sama nie wiem ile;) w tym sporo biegam. Oczywiście na początku było
ciężko, zakwasy itp. Ale po 3 dniach już było super. Jestem taka
zadowolona,czuję się lepiej itp.
Od trzech dni jednak nie jestem w stanie biec, biegnę ale na całych stopach
bez odbicia, tak mnie boli, mam jakby zesztywniałe całe stopy i obręcz kostek.
Zdołowałam się bo nie wiem co to i czy to trwale coś nadwyrężyłam czy to stan
przejściowy?
Marsz z biegiem wykonuję 6 dni w tygodniu, dodatkowo Weider z tym że to nie ma
przecież związku ze stawami skokowymi.
Co powinnam robić? serdecznie dziękuję za odp.
    • scept89 Re: stawy skokowe 11.10.07, 15:19
      cn_tower napisała:
      > Zaczęłam 3 tyg.jak gdzieś wspomniałam swoją na razie prymitywną aleaktywność,
      > tzn. 1,5 godziny dziennie marszobiegu, pokonuję w tym czasie sporo jak na mnie
      > km(choć sama nie wiem ile;) w tym sporo biegam.

      +

      > Od trzech dni jednak nie jestem w stanie biec, biegnę ale na całych stopach
      > bez odbicia, tak mnie boli, mam jakby zesztywniałe całe stopy i obręcz kostek.

      Przez siec trudno diagnozowac co dokladnie sie dzieje ale z cala pewnascia masz
      kontuzje i nie ma co jej poglebiac bieganiem.

      - ufam ze nie biegasz w pepegach po betonie ale nawet jak sie ma
      super-amortyzowane buty za to biega sie po nierownym choc miekkim podlozu
      (trawa) mozna nabawic sie urazow.

      - czesc urazow powstaje na skutek nierownego rozwoju miesni. Musisz sie
      rozciagac i robic dodatkowe cwiczenia na nogi aby zapewnic bardziej rownomierny
      ich rozwoj. Patrz joga

      - biegasz zapewne za duzo, za czesto i za monotonnie jak na poczatek. Jesli w
      ciagu 3tyg p[rzechodzisz od zero do 6x/tydzien po 1h biegu to nie ma szans aby
      tkanka laczna (torebki stawowe, sciegna, wiezadla etc.) nadazala z rozwojem za
      treningiem
      Potrzebujesz (to na przyszlosc) zastapic przynajmniej 2- sesje biegacze w tygodniu
      rowerem/rolkami/plywaniem

      - jesli bola stawy to nie rozwalamy ich do reszty kontynujac to co ich bol
      spowodowalo tylko dajemy sobie na wstrzymanie z biegami. Urazy tkanki lacznej to
      jest uziemianie sie na miesiac i dluzej (planar fascitis w moim przypadku).
      Przesiadamy sie na rower, idziemy na basen, robimy tydzien cwiczen silowych na
      gorne partie, slowem dajemy odpoczac temu co boli.

      - to jest co prawda paranoiczne i malo prawdopodobne po 3tyg, ale biegajac duzo
      po twardym podlozu mozna nabawic sie zlaman zmeczeniowych np paliczkow. Jesli
      masz pod reka ortopede a prosty odpoczynek nie przyniesie poprawy po tygodniu to
      zdecydowanie sprawdz ze wszystko jest OK.

      Pzdr
      • kradam Re: stawy skokowe 11.10.07, 20:10
        To się nazywa odpowiedź :-)
        Od siebie dodam, że w ramach mini-jogi można porozciągać łydki i stopę (poprzez
        np delikatne siadanie na pietach z podkurczonymi palcami). Ponad to jakiś tam
        własnoręczny masaż stóp.
        To wszystko ZAWSZE bez bólu.
        Acha i jak się ma płaskostopie to warto wdrożyć wkładki (proteza dla leniwych)
        bądź odpowiedni program ćwiczeń.
      • cn_tower Re: stawy skokowe 11.10.07, 21:33
        nawet się nie spodziewałam tak wyczerpującej i rzeczowej odp., serdecznie dziękuję
        a czy mogę w ciągu tego tygodnia chodzić na dłuższe spacery ale nie tak
        wyczerpujące czy wogóle zrezygnować na tydzień z trenowania dolnej partii ciała?
        • kradam Re: stawy skokowe 12.10.07, 16:45
          Zapytaj na forum "Moje ciało" ;-)
        • scept89 Re: stawy skokowe 15.10.07, 13:13
          cn_tower napisała:
          >a czy mogę w ciągu tego tygodnia chodzić na dłuższe spacery ale nie tak
          > wyczerpujące czy wogóle zrezygnować na tydzień z trenowania dolnej partii ciała

          Tego nie da sie stwierdzic na odleglosc. Zalezy od tego czy boli po chodzeniu.
          Ja po urazach spowodowanych bieganiem mialem klopoty z dluzszym chodzeniem po
          gorach a w fazie ostrej chyba nawet czulem stopy na orbiterku.

          Dlatego jest to b. indywidualne.
    • Gość: pp Re: stawy skokowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 20:41
      Przetrenowałaś się, nieprzyzwyczajony do tak dużego wysiłku aparat
      kostno-stawowo-więzadłowy buntuje się przeciw reżimowi który sobie
      narzuciłaś
      dobra rada: daj sobie 7-10 dni przerwy, potem biegaj co drugi dzień
      a nie codziennie, wtedy efekt jest paradoksalnie dużo lepszy .
      polecam lekturę p.Jerzego Skarżyńskiego, świetnego polskiego
      maratończyka i trenera
      Aha no i czy masz dobre buty, takie typowo biegowe?
      bo widzę, że planujesz poważne treningi, zainwestuj w porządne buty;
      ja sobie chwalę markę asics.
      • cn_tower Re: stawy skokowe 12.10.07, 21:22
        bardzo dziękuję za odpowiedź i za dobre rady, muszę koniecznie kupić dobre buty,
        widzę efekty więc będę kontynuować z tym że z rozsądkiem, bo
        przegięłam,pozdrawiam serdecznie
    • hooda Re: stawy skokowe 15.10.07, 10:21
      na podstawie swoich doswiadczen - polecam bieganie na biezni,
      znacznie lepsze dla stawow, na biezni moge biegac do utraty tchu:-)
      a w terenie niestety juz po kilku minutach stopy mi sztywnieja, bol
      promieniuje na cale lydki:-(((
      • scept89 Re: stawy skokowe (biezenia) 15.10.07, 13:16
        hooda napisała:
        > na podstawie swoich doswiadczen - polecam bieganie na biezni,
        > znacznie lepsze dla stawow, na biezni moge biegac do utraty tchu:-)

        To b. dobry pomysl z jednym zastrzezeniem: nalezy zmieniac co jakis czas
        kierunek biegania.

        Na biezni mozna tez uprawiac inne dziwactwa jak bieganie tylem ktore to wymaga
        nieco innych miesni niz zwykle bieganie. ;-)
    • Gość: Ala Re: stawy skokowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 17:33
      Mam dokładnie to samo. Jak długo trwa powrót do normalnego stanu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja