Dodaj do ulubionych

fitness=dieta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 11:26
nie wiem czy zauwarzyliscie ale na tym forum coraz czesciej pojawiaja sie
watki o odchudzaniu, mi fitness od zawsze kojarzyl sie z RUCHEM i ZDROWIEM,
poprawianiem mankamentow figury poprzez cwiczenia, pewnym stylem zycia, a nie
odchudzaniem, co sie dzieje?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tashi Re: fitness=dieta IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 12:48
      Bo niektorym latwiej jest nie jesc niz ruszyc d... Smutna prawda.
    • Gość: Magda Re: fitness=dieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.03, 13:59
      Hej,

      myślę, że fitness to po prostu dbałość o zdrowie, o organizm i sylwetkę
      (niekoniecznie chudą), a do tegonależy również dbałość o odpowiednią dietę
      (nie tylko odchudzającą) , aczkolwiek sport przede wszystkim.

      Pa
      Magda
    • Gość: Radek Re: fitness=dieta IP: *.Astral.Lodz.PL 08.10.03, 14:36
      generalnie wiekszosc wątków na forum fitness to pytanie o diety cud!!
      faktycznie cos tu jest nie tak!!
      • Gość: gosia Re: fitness=dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 16:25
        o to wlasnie mi chodzilo:)
        • Gość: orfeusz Re: fitness=dieta IP: *.acn.waw.pl 09.10.03, 17:09
          Trzeba zebrać parę prężnych osób, które bedą rozmawiały o sparcie, fitnessie,
          rekreacji itp. i uzdrowią to forum:))
          • maga19 Re: fitness=dieta 09.10.03, 19:14
            Bo w wiekszosci przypadkow zetkniecie z fitnessem nastepuje przy okazji
            podjecia decyzji o odchudzaniu. Wiem to, bo sama przez to przeszlam.
            Najwazniejsze, to wytrwac-najlepiej w jednym i drugim:) pozdr.
            PS dodam jeszcze, ze dla mnie istnieja zadne diety cud, tylko praca i umiar w
            spozyciu
            • Gość: Radek Re: fitness=dieta IP: *.Astral.Lodz.PL 09.10.03, 20:04
              maga19 napisała:

              > Bo w wiekszosci przypadkow zetkniecie z fitnessem nastepuje przy okazji
              > podjecia decyzji o odchudzaniu. Wiem to, bo sama przez to przeszlam.
              > Najwazniejsze, to wytrwac-najlepiej w jednym i drugim:) pozdr.
              > PS dodam jeszcze, ze dla mnie istnieja zadne diety cud, tylko praca i umiar w
              > spozyciu


              wyjełaś mi to z ust!!!:) a moze odwrotnie;)
              • maga19 Re: fitness=dieta 09.10.03, 20:50
                Nie przypominam sobie , zebym cos komus wyjmowala z ust dzisiaj, a takze nikt
                nie wyciagal nic z moich;) Zart, mierzacy poziom poczucia humoru:)
                Przyznaje sie szczerze, ze gdyby nie zbedne kilogramy, to zadna sila nie
                zmusilaby mnie do wysilku fizycznego! Ale coz przyszedl ten moment okolo 5 lat
                temu, teraz nie moge egzystowac bez dawki ruchu, czuje sie nieatrakcyjna,
                obwisnieta i ciezka.
                A widze juz roznice miedzy cialem moim, a niecwiczacych rowiesniczek-to juz
                nadszedl ten wiek, kiedy zaczyna sie naturalne "wiedniecie";)pozdr.
                • Gość: gosia Re: fitness=dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 10:47
                  > Przyznaje sie szczerze, ze gdyby nie zbedne kilogramy, to zadna sila nie
                  > zmusilaby mnie do wysilku fizycznego!
                  ja nie mowie, ze to zle gdy ktos zaczyna dbac o siebie ze wzgledu na zbedne
                  kilogramy, wrecz przeciwnie, to bardzo dobrze o nim swiadczy.

                  tylko chodzi o to, ze jestem przerazona iloscia watkow nt. diet cud, w koncu to
                  forum fitness, tu o ruch i zdrowko chodzi, a nie o diety-przeczyszczacze, ja
                  rozumiem, ze zdrowie to tez dieta, ale dieta nie zawsze rowna sie odchudzanie
                  • maga19 Re: fitness=dieta 10.10.03, 12:54
                    Wlasnie, wlasnie.. Te diety-cud dzialaja tylko na moment, a potem efekt jo-jo
                    (swoja droga co za glupia nazwa:). I tak-przez miesiac wyglada sie
                    rewelacyjnie, a po dwoch gorzej niz przed rozpoczeciem przelomowej diety. Jak
                    juz kiedys pisalam-chyba na forum uroda-zaden normalny czlowiek nie jest w
                    stanie egzystowac dluzszy czas na diecie, ktora nie dostarcza odpowiedniej
                    ilosci kcal i niezbednych skladnikow odzywczych. Bo ile mozna tak wytrzymac?
                    Miesiac, dwa...A potem to samo, co na poczatku!
                    Osobiscie staram sie przyjmowac dziennie 1000-1200 kcal, proces chudnieca trwa
                    dlugo, czesciowo tez za sprawa mojej niekonsekwencji(tak lubie slodycze!!!),
                    ale jestem dobrej mysli:) pozdr.
    • Gość: gosia Re: fitness=dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 16:19
      siup do gory

      widze, ze pojawia sie coraz wiecej watkow "antykopenhaskich"
      dlatego warto i ten przypomniec

      moze czas cos przemysles "fitnessowcy"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka