szwager_z_laband
19.10.08, 12:14
16 października
Święta Jadwiga Śląska
Jadwiga urodziła się w 1178/1180 roku na zamku nad jeziorem Amer w
Bawarii jako córka hrabiego Bertolda IV i Agnieszki, hrabiów
Andechs, którzy tytułowali się również książętami Meranii, Kroacji i
Dalmacji. Miała czterech braci i trzy siostry. Jedną wydano za
Filipa, króla Francji, drugą zaś za Andrzeja, króla Węgier (była
matką św. Elżbiety), trzecia wstąpiła do klasztoru. Jadwiga
otrzymała staranne wychowanie najpierw na rodzinnym zamku, potem zaś
w klasztorze benedyktynek w Kitzingen nad Menem (diecezja Wurzburg),
znanym wówczas ośrodku kulturalnym. Do programu ówczesnych szkół
klasztornych należała także nauka łaciny, haftów i malowania, muzyki
i pielęgnowania chorych.
W roku 1190 Jadwiga przeniosła się do Wrocławia na dwór księcia
Bolesława Wysokiego, gdyż została upatrzona na żonę dla jego syna,
Henryka. Miała wtedy zaledwie 12 lat. Data ślubu nie jest bliżej
znana. Nastąpił on jednak niebawem. Henryk Brodaty 8 listopada 1202
r. został panem całego księstwa. Rychło też udało mu się do
dzielnicy śląskiej dołączyć dzielnicę senioratu, czyli krakowską, a
także znaczną część Wielkopolski. Dlatego figuruje on w spisie
władców Polski.
Henryk i Jadwiga stanowili wzorowe małżeństwo. Mieli pięcioro
dzieci - dwóch synów: Bolesława i Henryka oraz trzy córki:
Agnieszkę, Zofię i Gertrudę. Wkrótce jednak troje z nich zmarło.
Ostatnich 28 lat pożycia małżeńskiego przeżyli małżonkowie
wstrzemięźliwie, związani uroczystym ślubem czystości.
Na dworze wrocławskich powszechne były zwyczaje i język polski.
Jadwiga umiała się do nich dostosować, nauczyła się języka polskiego
i posługiwała się nim. Jej dwór słynął z karności i dobrych
obyczajów, gdyż księżna dbała o dobór osób. Macierzyńską troską
otaczała służbę dworu. Wyposażyła wiele kościołów w szaty
liturgiczne haftowane ręką jej i jej dworek. Do dworu księżnej
należała również niewielka grupa mężczyzn duchownych i świeckich.
Księżna bardzo troszczyła się o to, aby urzędnicy w jej dobrach nie
uciskali bardzo kmieci poddanych. Obniżyła im czynsze,
przewodniczyła sądom, darowała grzywny karne, a w razie klęsk
nakazywała mimo protestów zarządców rozdawać ziarno, mięso, sól itp.
Zorganizowała także pobożna księżna szpitalik dworski, gdzie
codziennie znajdowało utrzymanie 13 chorych i kalek. W czasie
objazdów księstwa osobiście odwiedzała chorych i wspierała hojnie
ubogich.
Jadwiga popierała także szkołę katedralną we Wrocławiu i wspierała
ubogich zdolnych chłopców, którzy chcieli się uczyć. Starała się
także łagodzić dolę więźniów, posyłając im żywność, świece i odzież.
Bywało, że zamieniała karę śmierci czy długiego więzienia na prace
przy budowie kościołów lub klasztorów. Jej mąż chętnie na to
przystawał. Była jednak tak delikatna wobec swojego męża, że zawsze
jemu zostawiała ostateczną decyzję. Jego też podpis figuruje przy
licznych dekretach fundacji.
W swoim życiu Jadwiga dość mocno doświadczyła tajemnicy Krzyża.
Przeżyła śmierć męża i prawie wszystkich dzieci. Jej ukochany syn,
Henryk Pobożny, zginął jako wódz wojska chrześcijańskiego w walce z
Mongołami pod Legnicą w 1241 r. Narzeczony jej córki Gertrudy, Otto
von Wittelsbach, stał się mordercą króla niemieckiego Filipa, w
następstwie czego zamek rodzinny Andechs zrównano z ziemią, a Ottona
utopiono w Dunaju. Siostra Jadwigi, Gertruda, królowa węgierska,
została skrytobójczo zamordowana; druga siostra, królowa francuska,
Agnieszka, ściągnęła na rodzinę taką hańbę, że nawet papież zmuszony
był wkroczyć i ukarać jawnogrzesznicę. Mąż Jadwigi, książę Henryk,
dostał się do niewoli Konrada Mazowieckiego; gdy Jadwiga pieszo i
boso poszła z Wrocławia do Czerska i rzuciła się do nóg Konradowi,
dopiero wówczas wyżebrała uwolnienie męża, pod warunkiem jednak, że
ten zrezygnuje z pretensji do Krakowa. W końcu jeszcze spadł na
Henryka grom klątwy za przywłaszczenie sobie dóbr kościelnych i
książę umarł obłożony klątwą. Jadwiga jednak bez szemrania znosiła
te wszystkie dopusty Boże.
Po śmierci męża, Henryka, Jadwiga zdała rządy żonie Henryka
Pobożnego, Annie i zamknęła się w klasztorze sióstr cysterek w
Trzebnicy, która sama wcześniej ufundowała. Kiedy dowiedziała się o
niezwykle surowym życiu swojej siostrzenicy, św. Elżbiety z Turyngii
(+ 1231), postanowiła ją naśladować. Do cierpień osobistych zaczęła
dodawać pokuty, posty, biczowania, włosiennicę i czuwania nocne.
Przez 40 lat życia spożywała pokarm tylko dwa razy dziennie, bez
mięsa i nabiału. W 1238 r. na ręce swojej córki Gertrudy, ksieni w
Trzebnicy, złożyła śluby zakonne i stała się jej posłuszna.
Zasłynęła z pobożności i czynów miłosierdzia.
Wyczerpana surowym życiem mniszki, zmarła 14 października 1243 r.
mając ponad 60 lat. Zaraz po jej śmierci do jej grobu w Trzebnicy
zaczęły napływać liczne pielgrzymki: ze Śląska, Wielkopolski, Łużyc
i Miśni. Gertruda z całą gorliwością popierała kult swojej matki.
Ostatni etap procesu kanonicznego św. Stanisława Biskupa dostarczył
cysterkom w Trzebnicy zachęty do starania się o wyniesienie także na
ołtarze Jadwigi. Zaczęto spisywać łaski, a grób otoczono wielką
troską. Już w 1251 r. zaczęto obchodzić w klasztorze co roku
pamiątkę śmierci Jadwigi. Kiedy w roku 1260 odwiedził Trzebnicę
legat papieski Anzelm, siostry wniosły prośbę o kanonizację. Tę
inicjatywę poparł polski Episkopat i Piastowicze. Z polecenia
papieża w latach 1262-1264 przeprowadzono badania kanoniczne w
Trzebnicy i we Wrocławiu. Ich akta przesłano do Rzymu. O kanonizację
Jadwigi zabiegał także papież Urban IV, który jako legat papieski w
latach 1248-1249 aż trzy razy odwiedził Wrocław i znał dobrze
Jadwigę. Jednak jego przeszkodziła kanonizacji. Dokonał jej dopiero
jego następca, Klemens IV, w kościele dominikanów w Viterbo 26 marca
1267 r. Na prośbę Jana III Sobieskiego papież bł. Innocenty XI
rozciągnął kult św. Jadwigi na cały Kościół (1680).
Ku czci św. Jadwigi powstała na Śląsku (w 1848 r. we Wrocławiu)
rodzina zakonna - siostry jadwiżanki. Św. Jadwiga Śląska czczona
jest jako patronka Polski, Śląska, archidiecezji wrocławskiej i
diecezji w Gorlitz; miast: Andechs, Berlina, Krakowa, Trzebnicy i
Wrocławia; Europy; uchodźców oraz pojednania i pokoju.
W ikonografii św. Jadwiga przedstawiana jest jako młoda mężatka w
długiej sukni lub w książęcym płaszczu z diademem na głowie, czasami
w habicie cysterskim. Jej atrybutami są: but w ręce, krzyż, księga,
figurka Matki Bożej, makieta kościoła w dłoniach, różaniec.