Dodaj do ulubionych

Myslę, że...

IP: *.133.c93.petrotel.pl 15.09.09, 22:51
FM schodzi juz na psy!
Nie ma tu co czytać:(
Obserwuj wątek
    • Gość: viviene Re: Myslę, że... IP: 212.59.248.* 15.09.09, 23:01
      to nie czytaj tylko napisz
      chetnie poczytamy.
      • Gość: żbbz Re: Myslę, że... IP: *.133.c93.petrotel.pl 15.09.09, 23:10
        oj viviene, Ty jesteś nie do zdarcia!:)
        Tutaj tylko marudzą i piszą zdołowani. Szczęściarze nie mają co wychylać się, bo
        od razu zlecą się wrony...
        Jest tu tak bardzo często.
        Pozdrawiam
        p
        • Gość: viviene Re: Myslę, że... IP: 212.59.248.* 16.09.09, 09:17
          oj viviene, Ty jesteś nie do zdarcia!:)

          hahahha ..,fakt, ja jeansy Montana :)))
    • Gość: jasiek Re: Myslę, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 23:12
      bo na świecie przestaje być romantycznie:znieczulica na ludzkie problemy, wyścig
      szczurów, wszechobecna rozpusta, firmowe zdrady, zaliczanie panienek i
      chłopczyków. Gdzie tutaj miejsce na romantyzm?
      • Gość: żbbm Re: Myslę, że... IP: *.133.c93.petrotel.pl 15.09.09, 23:19
        Bardzo często jest tak jak piszesz J ale są wyjątki.
        Jest wiele zupełnie innych ludzi, którzy kochają, nie zdradzają,
        od szczurów wolą jazdę na ośle a o znieczuleniu słyszeli tylko od anestezjologa.
        • Gość: viviene Re: Myslę, że... IP: 212.59.248.* 16.09.09, 09:22
          Bardzo często jest tak jak piszesz J ale są wyjątki.
          Jest wiele zupełnie innych ludzi, którzy kochają, nie zdradzają,
          od szczurów wolą jazdę na ośle a o znieczuleniu słyszeli tylko od
          anestezjologa.

          - i tego się trzymam :)
      • Gość: viviene Re: Myslę, że... IP: 212.59.248.* 16.09.09, 09:20
        bo na świecie przestaje być romantycznie:znieczulica na ludzkie
        problemy, wyścig
        szczurów, wszechobecna rozpusta, firmowe zdrady, zaliczanie panienek
        i
        chłopczyków. Gdzie tutaj miejsce na romantyzm?

        - zdecydowania brak !!!!
        - ale : zdrada zdrady nie jest zdradą !! resztę się wytnie :)
      • ginger43 A może 16.09.09, 09:57
        Gość portalu: jasiek napisał(a):
        > bo na świecie przestaje być romantycznie:znieczulica na ludzkie
        problemy, wyścig
        > szczurów, wszechobecna rozpusta, firmowe zdrady, zaliczanie
        panienek i chłopczyków. Gdzie tutaj miejsce na romantyzm?

        A może to jest właśnie współczesny romantyzm, tylko my nie nadążamy
        z postępem? W końcu świat się zmienia (niestety nie zawsze w dobrą
        stronę)
    • Gość: :) Re: Myslę, że... IP: 89.174.214.* 16.09.09, 09:56
      nie myśl więcej, to wyraźnie ci szkodzi :)
      • viviene Re: Myslę, że... 16.09.09, 10:04
        a ja tam wole Roman-tyzm :)
        jak zwał tak zwal,moze bardziej boli
        ale jest uczciwiej :)
        • claudemonet Re: Myslę, że... 23.09.09, 19:38
          Anioł
          Puszkin Aleksander



          Światłością lśniąc, u wrót edenu

          Stał z głową opuszczoną Anioł,

          A buntowniczy, mroczny demon

          Krążył nad piekła złą otchłanią.



          Duch zaprzeczenia, duch bluźnierczy

          Spoglądał na czystego ducha

          I słodkim żarem po raz pierwszy

          Miłośnie drgnęła istność głucha.



          Nienadaremnie, rzekł, zaznałem

          Blasku, co spłynął mi od ciebie:

          Nie wszystkim w świecie pogardzałem,

          Nie wszystkom nienawidził w niebie.
          • viviene Re: Myslę, że... 23.09.09, 20:12
            Przekrój fantastyczny
            Liebert Jerzy




            Pokłady wielokropek, średników, przecinków,
            W słojach mowy skostniałe okazy muzealne -
            O, antyki skojarzeń, przenośnie dyluwialne.
            Szkielety przymiotników, skorupy zaimków!

            Ślady wszystkich nadirów naszych i zenitów -
            Warstwicc Don Juanów z odciskami kobiet,
            Ofelie - złomy kredy - niosące na sobie
            Florę rzek. ziela duńskie - wianki litofitów...

            Tu Faust zamajaczy profilem Goethego...
            Tam kochanków przekrojeni zniekształcone wdzięki:
            Egzemplarz Capuleticli w objęciach Montechi -
            Lilodendrony. dziwy świata pierwotnego!

            Tam symbole dwunożne. Hamicty - rebusy!
            Formacje faniasłyczue. bajeczne odmiany...
            Skamieniałe. Bezbronne. Pięknie zachowane
            Furie naszych młodości - pterodaktylusy!

            • claudemonet Re: Myslę, że... 23.09.09, 20:23
              Autor: Gałczyński

              Modlitwa ślepego lunatyka

              Który kwiatom woń dajesz, uśmiechy owocom,
              dniom jasność, zasię ciemność przeraźliwą nocom -
              oddaj mi oczy moje, oczy zamyślone,
              wiecznie w księżyc patrzące i wiecznie zielone.
              • osv Re: Myslę, że... 23.09.09, 21:15
                Zycie to najbardziej zdumiewajaca bajka.
                H.Ch.Andersen
              • Gość: viviene Re: Myslę, że... IP: 212.59.248.* 23.09.09, 21:17
                Halina Poświatowska
                ***(byłeś dla mnie tylko czworokątem papieru)

                byłeś dla mnie tylko czworokątem papieru
                lecz moje serce ma właśnie taki kształt
                byłeś więc moim sercem
                i ten sam pospieszny rytm ożywiał papier
                powiększał do rozmiaru drzewa
                twoje słowa były liśćmi
                a smutek mój wiatrem

                twoje słowa jaśniały kolorem
                od moich oczu
                i od moich ust chciwie chwytających słowa
                i od dłoni
                którymi rozrywałam koperty tak delikatnie
                jak gdybym na włókna
                rozrywała twoje bijące serce

                upłynęły dwa lata
                mój krzyk przysypał biały śnieg gęsiego pierza
                biały krzyk gęsiego pierza poplamiony czerwienią
                pociemniał zapach
                i tylko drzewo -
                pamięć rośnie zaborczą zielenią
                • osv Re: Myslę, że... 23.09.09, 21:23
                  Tylko drzewa,
                  jak swiat swiatem
                  uklony sla tym,
                  co pod wiatr


                  "...ani niesmiertelne imie artysty, ani splendor korony nie czynia
                  czlowieka szczesliwym, szczescie mozna znalezc tam, gdzie ludzi
                  zadowala drobiazg, bo kochaja i sa kochani..."
                  • Gość: viviene Re: Myslę, że... IP: 212.59.248.* 23.09.09, 21:27
                    fakt pozostaje faktem :)))
                    • osv Re: Myslę, że... 24.09.09, 19:53
                      " Żyjąc w potopie słowa pisanego zastanawiałam się czasem, czy jego
                      autorzy czują kiedykolwiek ten strach, który ogarnął bohatera
                      powieści Hessego.
                      "Zrobiło mi się bardzo nieswojo. Zobaczyłem siebie samego jako
                      śmiertelnie znużonego pielgrzyma, wędrującego przez pustynię
                      zaświatów, obładowanego mnóstwem zbędnych książek, które napisałem,
                      zbędnych artykułów i felietonów, a za mną postępowała armia zecerów,
                      którzy musieli przy tym pracować i armia czytelników, którzy to
                      wszystko musieli przełknąć. Mój Boże!"/Herman Hesse "Wilk stepowy" /

                      Wiele razy zadawałam sobie te same pytania: Ile próżności trzeba
                      mieć w sobie, żeby uznać, że mam jeszcze coś do dodania.
                      Ile czelności, aby prosić o uwagę i czas czytelników.
                      A jednak.
                      Jednak dołączam do tego grona tych, którzy sami sobie szykują
                      potępienie ;)
                      Dlaczego?

                      Bo mam w sobie tyle próżności by przypuszczać, że mam coś do
                      dodania. Tyle czelności, by zabiegać o czas i uwagę.
                      Bo brakuje mi pewnych tematów w debacie publicznej. Bo brakuje mi
                      pewnej formy tej debaty. Bo liczę na to, że mój głos coś zmieni, jak
                      kolejna kropla, która będzie drążyła skałę..."



                      https://www.youtube.com/watch?v=2xPWO822uEE&feature=related



                      P.S.

                      Z faktami sie nie dyskutuje.
                      Nie mam FAKTOW***** , o ktorych moglabym dyskutowac, a juz na pewno
                      nie TU.
                      Jezeli moge powiedziec cos prywatnie...wczoraj/23.09/ byla rocznica
                      smierci mojego ojca... ta czyjas ballada, kolysanka tak
                      piekna...jest bardzo na czasie... choc rozumiem jej podtekst.
                      No, coz samo zycie.


                      I wczoraj, jakis telefon... po wielu latach, starzy przyjaciele,
                      szukaja mnie i wzywaja do powrotu...I to jest NIESAMOWITE!
                      Dzis wiem, ze jeden z nich, imiennik mojego ojca, nie zyje.
                      Zmarl na raka 8 lat temu.
                      W pazdzierniku spotkam ludzi, ktorzy byli moimi przyjaciolmi
                      w stanie wojennym.
                      "Chemicy, inzynierowie i humanisci" ...taka paczka, ktora
                      dramatycznie laczy mnie z przeszloscia.Od ktorej uciekalam.
                      Ktos z nich jest nawet God Father mojej corki...
                      a ja mam jej przyjecie weselne w Warszawie wlasnie w pazdzierniku...
                      PRZYPADEK?
                      Zamiast?
                      Moze.

                      Za mojego kumpla, ktory zrobil wiecej, niz mozna bylo wtedy...
                      Za szczerosc, za na samych i za kazdego z osobna.
                      Nigdy nie przestane sie dziwic! : )

                      Wielu rzeczy nie rozumiesz V.
                      Tym lepiej dla Ciebie.


                      osv



                      • landart Re: Myslę, że... 24.09.09, 20:38
                        Wielu rzeczy nie rozumiesz V.
                        Tym lepiej dla Ciebie.

                        Chciałbym być na miejscu tego kogoś, gdybym mniej wiedział, gdybym mniej
                        rozumiał, to byłaby wielka ulga. Żyć w nieświadomości pewnych rzeczy, niejednemu
                        człowiekowi byłoby łatwiej.
                        • animistka Re: Myslę, że... 24.09.09, 21:41
                          Niewiedza bywa błogosławieństwem.
                          • Gość: viviene Re: Myslę, że... IP: 212.59.248.* 24.09.09, 22:46
                            hm...to samo moge powiedzieć o Was??
                            każdy ma własną historię zycia i trzyma się jej uparcie
                            bo to dla niego właśnie jest najwazniejsza.
                            Zatem nie można stwierdzić czy rozumiem czy nie w każdym razie
                            zawsze wspólczuje i staram sie zrozumiec ale tego tu tłumaczyc
                            nie musze :)
    • rozmowy_w_sieci Re: Myslę, że... 04.10.09, 12:47
      To może pora przenieść się gdzieś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka