IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 12:55
Witam!
Jestem w stałym związku z facetem ładnych parę lat.Ostatnio niestety powiało
nudą, nie mam siły ani mobilizacji żeby coś z tym zrobić, wiem, że on też się
nie postara. Każde moje starania kończą się jego obojętnością i każde
ultimatum działa krótką chwilę. Nie szukam współczucia, może ktoś miałby
ochotę o tym"pogadać"? Jestem z nim a jakbym była sama :(
Obserwuj wątek
    • bmwracer Re: Samotna:( 08.03.10, 17:45
      a co to jest "Staly zwiazek" i czym sie to rozni od zwiazkow "niestalych"?
    • Gość: inesistente Re: Samotna:( IP: *.aster.pl 16.03.10, 11:54
      czas na zmianę - wyobraź sobie plażę w Calabrii gdzie kilometrami nie spotkasz
      plażowicza... zamknij oczy ... nie ma nudnych mężczyzn, są tylko niedopasowani...
      • Gość: ktoś Re: Samotna:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:30
        Szkoda, że te zmiany nie są takie proste. Wiem, że nie będzie lepiej i świadomie
        ładuję się w to dalej. Nie mam odwagi tego zakończyć. Hm... kiedy słyszę o
        podobnym przypadku w telewizji czy czytam w gazecie, myślę sobie jakie te
        kobiety są naiwne a sama robię tak samo, dopiero kiedy jest naprawdę zle
        uświadamiam sobie, że jestem jedną z nich :(
    • Gość: inesistente Re: Samotna:( IP: *.aster.pl 17.03.10, 16:17
      spróbuj jednak pogadać - przecież po to napisałaś wiadomość na forum...
    • Gość: Mark to ciesz sie, Samotna :) IP: *.ext.fh-aachen.de 17.03.10, 16:31
      ze napisalas to jeszcze przed slubem.

      Gorzej, gdybys to napisala 30 lat po slubie - jak ja.
    • amelkaa20 Re: Samotna:( 24.03.10, 12:16
      Może zadbajcie o swój seks, może to w nim jest problem ?
    • Gość: doswiadczony Re: Samotna:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 09:38
      samotnosc w zwiazku jest gorsza od prawdziwej samotnosci

      grunt to nie dac sie calkowicie uzaleznic psychicznie od partnera,
      zwlaszcza takiego, z ktorym jest nam zle
      • Gość: ktoś Re: Samotna:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 16:45
        Święte słowa, w moim przypadku to już chyba fakt. Męczę się niesamowicie w tym
        związku.Nie mam niestety odwagi zakończyć go, nie potrafię być sama i myślę
        sobie,że to już za pózno żeby ułożyć sobie życie na nowo. Mam wrażenie, że
        wszystko co najlepsze jest już za mną.
    • fredoo Re: Samotna:( 08.04.10, 09:15
      Szukanie dziury w całym. Zakochanie fascynacja itd. starcza na 2-5
      lat a potem zawsze jest tak samo czyli codzienność. Ja po 40 latach
      twierdzę, że można przeżyć życie z każdym.
      • Gość: ktoś Re: Samotna:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 09:57
        Jeśli traktowanie kobiety jak powietrze i oczekiwanie przy tym miłości i oddania
        do grobowej deski, nie dawając przy tym nic od siebie jest szukaniem dziury w
        całym to współczuje Twojej partnerce bo pewnie czuje się podobnie jak ja. Masz
        jednak rację twierdząc, że życie można przeżyć z każdym- moja matka żyła z
        mężczyzną który przez trzydzieści lat pił, poniżał ją a nawet bił i żyje z nim
        nadal, ja mam nadzieję, że jeśli nie daj Boże spotka mnie coś podobnego będę
        miała więcej siły żeby odejść.
        • fredoo Re: Samotna:( 09.04.10, 08:33
          Założę się, że ten Twój nie rozumie o co atobie chodzi. Bo facet
          kieruje się rozumem i jak wracasz z pracy i mówisz: Ale jestem
          skonana,miałam ciężki dzień i jeszcze sie kran zepsuł. To facet leci
          reperować kran aby Ci pomóc. Nie rozumie, że powinien "olać" ten
          kran tylko Cię przytulić i powiedzieć:ja Cię przecież tak kocham,
          pójdzmy gdzieś to może sobie coś kupisz a wieczorem zrobimy
          uroczystą kolacje z winem.
          To nie wina chłopa tylko natura inaczej skonstruowała kobiete i
          mężczyznę.
          • Gość: ktoś Re: Samotna:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.10, 12:21
            Niestety muszę się z Tobą zgodzić. Zawsze mówiono mi,że z chłopem trzeba
            postępować twardo, nie zgadzałam się z tym. Wolałam spokój i twierdziłam, że
            trzeba partnera zaakceptować takim jakim jest, niestety czasem się tak nie da
            :(. Teraz twierdzę, że jeśli sobie czegoś nie wykrzycze to po prostu nie będę
            tego mieć, choć i to czasem nie wychodzi. Ciężki orzech do zgryzienia ten mój chłop.
            • fredoo Re: Samotna:( 12.04.10, 09:30
              Oj chyba ciągle nie rozumiesz. Chłop jest strasznie prózny i aby nim
              pokierować trzeba mu mówić, że jest mądry, wyjątkowy,męski itp wtedy
              będzie Ci jadł z ręki a jak z nim walczysz a co gorsza on Cię kocha
              to go ranisz i wtedy odsunie sie od ciebie. Co wolisz sama wybierz.
              • Gość: ktoś Re: Samotna:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 12:43
                Oj tak! Mój mężczyzna uwielbia być tak traktowany, długie lata traktowałam go
                jak księcia- przede wszystkim on na pierwszym miejscu. Skończyło się, nie mam
                zamiaru dłużej być w jego cieniu i albo zaakceptuje mnie taką albo DOWIDZENIA .
                Lepiej być samą i przede wszystkim sobą niż z facetem który chce tylko brać nie
                dawając nic od siebie.
    • amelkaa20 Re: Samotna:( 19.04.10, 21:56
      Zmieńcie swoje zycie erotyczne i wejdz na dyskrecja.pl ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka