Dodaj do ulubionych

Pani Pogoda

08.04.04, 10:38
Czy choc na chwile mozecie nie mowic o pogodzie?
Nie mam nic przeciwko, ale o niczym innym nie mowicie.
Sloneczko, chmurki, golabki wrobelki.....
to takie romantyczne a ja tak przeszkadzam, no nic tylko mnie zatluc.
Obserwuj wątek
    • mandaryn_ka Re: Pani Pogoda 08.04.04, 10:48
      Calineczko bardzo lubisz zwracać na siebie uwagę, niczym skandalista Larry
      Flint:-)

      Spokojnie, nikt tu nie będzie Cię tłukł. Ale, gdy robisz coś niestosownego, co
      przeszkadza ogółowi nie dziw się, że ktoś zwraca Ci za to uwagę.

      Gadanie o pogodzie nie kole tak w oczy, jak 16 pasków postępujacych po sobie,
      nie wnoszacych nic miłego, ani dobrego na Forum.
      Może i jest jakaś awangardowa sztuka, może Tobie to pasuje, ale jeśli chcesz
      chcesz przebywać wsród określonej społeczności, to musisz przyjąć i
      zaakceptować reguły jakie tu są ogolnie stosowane i akceptowane. A jedna i
      podstawowa z tych reguł brzmi: " nie szkodzić, nie dokuczać pozostałym".

      pozdrawiam Cię :-)
    • brzydulca Re: Pani Pogoda 09.04.04, 00:38
      Przeciez jest duzo innych forow o roznej tematyce, jezeli Tobie sie tutaj nie
      podoba, to wolna droga.

    • krystymka Re: Pani Pogoda 14.04.04, 00:14
      Mi sie to Forum podoba, wlasnie takie jakie jest.
      • krystymka Re: Pani Pogoda 16.04.04, 00:36
        Bo wiesz sadzac po Twoich glupawych obrazliwych wpisach, jestes albo zdrowo
        szurnieta, albo na jakichs dragach.
    • Gość: pytek Re: Pani Pogoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 23:34
      Jeszcze dzisiaj nic nie łyknęłaś ?
      • Gość: cal_____ka Re: Pani Pogoda IP: *.media4.pl 15.04.04, 14:14
        Ty neoplus, ciekawosc to zla cecha u czlowieka
    • polgebek Re: Pani Pogoda 03.05.04, 06:00
      Cal_ko proponuje fora o samochodach, rowerach itd.
      Nie kazdy jest romantyczny i doprawdy nie wiem czemu tutaj na sile siedzisz.
      • zdesp2 Re: Pani Pogoda 04.05.04, 00:21
        Jezeli nie podobaja tobie sie fora.... nie masz przyjaciol w realu???
        • quickly A nade mna czyste, blekitne niebo... 04.05.04, 01:08
          O nieco tolerancji dla cal-ineczki prosze… i dla wszystkich tutaj piszacych.

          Mial byc piekny weekend. Wlasciwie byl. Ale jak na zlosc przyplatalo sie do
          mnie przeziebienie… Nie pozostalo mi nic, jak tylko smarkac i leczac sie
          panadolami. Lezalem wiec w lozku i rozmyslalem sobie o swoim zyciu.

          Przezyliscie kiedys zime w strefie zwrotnikowej? W nocy temperatura spada do 3-
          4 stopni Celcjusza. Marznie sie wtedy jak diabli – zwlaszcza nad ranem. Ale
          za to dnie sa… cudowne!!! Zwlaszcza ranki! Blekitne niebo, slonce prazy
          lagodnie, tak jakos spokojnie i delikatnie… Jest ani cieplo, ani zimno – tak w
          sam raz. Tak musial wygladac Eden.

          Kochani troche romantyzmu.

          cal-ineczko jestes kochana dziewczyna… :))))))

          • krystymka Re: A nade mna czyste, blekitne niebo... 04.05.04, 07:46
            quickly napisał:

            > O nieco tolerancji dla cal-ineczki prosze…

            Prosisz o tolerancje do chamstwa???
            • spokofacio Re: A nade mna czyste, blekitne niebo... 04.05.04, 08:03
              quickly, faktycznie kobieta tego typu moze byc w Twoim guscie.
              Ale nie wymagaj by inni tolerowali chamstwo.
              • Gość: cal-ineczka a nade mna mury budynku Zetki. Inaczej widzimy? IP: *.ok.ae.wroc.pl 04.05.04, 16:56
                *********************************************
                Calineczko bardzo lubisz zwracać na siebie uwagę, niczym skandalista Larry
                Flint:-)

                Spytalam tylko o sens rozmawiania o pogodzie, naprawde zwracam w ten sposob na
                siebie uwage?
                **********************************************
                Ale, gdy robisz coś niestosownego, co
                przeszkadza ogółowi nie dziw się, że ktoś zwraca Ci za to uwagę.

                nie mowimy teraz o mnie ani o dziwieniu sie o zwracaniu uwagi, niewiem czy
                zauwazylas, pytanie bylo inne.
                **********************************************
                Gadanie o pogodzie nie kole tak w oczy.....

                a mnie kole, jak patrze na slonce bez okularow przeciwslonecznych, ale jak was
                nie kole to widocznie macie zdrowe oczy
                **********************************************
                Może i jest jakaś awangardowa sztuka, może Tobie to pasuje, ale jeśli chcesz
                chcesz przebywać wsród określonej społeczności, to musisz przyjąć i
                zaakceptować reguły jakie tu są ogolnie stosowane i akceptowane. A jedna i
                podstawowa z tych reguł brzmi: " nie szkodzić, nie dokuczać pozostałym".

                niewidze tu zwiazku z tematem, bylam mila i uprzejma, i niewiem czemu ciagle
                mowisz nie na temat
                ********************************************
                Przeciez jest duzo innych forow o roznej tematyce, jezeli Tobie sie tutaj nie
                podoba, to wolna droga.

                Nic takiego nie powiedzialam, moze mi sie podoba, a w tym podobaniu byc moze
                zauwazylam pewien defekt co do ktorego mam watpliwosci, stad moje pytanie,
                calkiem powazne i jakze bardzo sensowne
                ********************************************
                Bo wiesz sadzac po Twoich glupawych obrazliwych wpisach, jestes albo zdrowo
                szurnieta, albo na jakichs dragach.

                acha. Nie byla to odpowiedz na pytanie, ale dziekuje ze mi powiedziales, no co
                ja bym zrobila bez Ciebie....
                ********************************************
                Jeszcze dzisiaj nic nie łyknęłaś ?

                owszem, lyknelam, wode mineralna, spraita, czekolade, a co to ma wspolnego z
                tematem watku? Deszczu jeszcze nie pilam.
                ********************************************
                Cal_ko proponuje fora o samochodach, rowerach itd.
                Nie kazdy jest romantyczny i doprawdy nie wiem czemu tutaj na sile siedzisz.

                Dzieki stary! A wiesz ze zbieram na skuter, bede jezdzic i pytac wszystkich o
                pogode bo od was sie nie dowiem
                ********************************************
                Jezeli nie podobaja tobie sie fora.... nie masz przyjaciol w realu???

                Niewiem czy wiesz, ale wlasnie masz przyjemnosc rozmawiac z internetem - otoz
                zdradze Ci pewna tajemnice - internet to ja.......
                ********************************************
                quickly mam do Twojej wypowiedzi mnostwo pytan. Wlasciwie jechalam rano na
                uczelnie i zastanawialam sie nad tym jak pieknie mozna ujmowac kolory tego
                swiata w romantyzm, w slowa, przyrownujac do piekna pogody, zieleni traw,
                jasnego nieba.....
                moze to jest tak - jedni maja talenty do czegos, inni do czegos innego?
                moze lepiej zalozyc np zespol muzyczny i w nim wyrazac swoja romantycznosc?
                ********************************************
                cal-ineczka
                • Gość: calinka minuta ciszy IP: *.media4.pl 04.05.04, 19:10
                  odwoluje swoja wypowiedz
    • kredo0 calino nadal pierdzisz na tym forum 04.05.04, 23:30
      i je zasmradzasz. Twoja bezczelnosc nie ma granic

      na Forum nie od dzis sa przerozne Twoje chamskie wypowiedzi, reakcja mandaryn-
      ki byla na Twoje spamowanie (16 watkow identycznych o niczym) i to:


      Gość: cal_____ka 15.04.2004 14:31 odpowiedz na list odpowiedz cytując
      "To moze ja powiem. Forum jest dla debili. Bo jak mozna w kolko rozmawiac na
      ejden temat - nie ludzkie, anormalne, i niezyciowe. Wogole wszystkie forumy sa
      takie - nie ma takiego miejsca gdzie mozna pojsc i pogadac o wszystkim pokolei.
      Wszyscy musza wiec grac jak w zegarku - nikomu nie wolno sie wychylic poza temat
      - idiotyzm, najlepiej nadaje sie na lekcje polskiego.
      No wlasnie - ludzie takiego pokroju to sa - polonisci, teoretycy tak ogolnie
      ujmujac, bo kazdy normalny czlowiek jest inny.
      I co? Wiesz juz jaki jestes? Napewno pasujesz do pozostalych, tym sie nie martw.
      Musisz byc tragicznie usytuowany zyciowo i panicznie zdolowany -
      Witamy nastepnego forumowicza.
      Prosze o brawa"
    • gidanka cal nie tylko na internecie zachowujesz sie zle 04.05.04, 23:46
      Rowniez w realu, oto twoj post na temat przeszkadzania na uczelni.

      Autor: Gość: cal-ineczka IP: 81.219.224.*
      Data: 01.04.2004 22:21
      <<a wszystko inne niech szlag trafia. Troche odwagi. Przyjdz n wykla i wysmiej
      sie z profesora. Nakrec go na kamerze a potem nacykaj zdjec. Wszystko niech Ci
      co chwile wypada z lawki, no i telefon wlaczony - najlepiej niech dzwoni co
      pare minut. Istny odjazd. Wywala? Nie wywala. Mne dzis za to nie wywalili.
      Ide jutro sie znow zabawic.
      I tobie tego zycze ;)>>





      • zdzivviona Re: cal nie tylko na internecie zachowujesz sie 05.05.04, 00:50
        > Autor: Gość: cal-ineczka IP: 81.219.224.*
        > Data: 01.04.2004 22:21
        > <<a wszystko inne niech szlag trafia. Troche odwagi. Przyjdz n wykla i wy
        > smiej
        > sie z profesora. Nakrec go na kamerze a potem nacykaj zdjec. Wszystko niech
        Ci co chwile wypada z lawki, no i telefon wlaczony - najlepiej niech dzwoni co
        > pare minut. Istny odjazd. Wywala? Nie wywala. Mne dzis za to nie wywalili.
        > Ide jutro sie znow zabawic.
        > I tobie tego zycze ;)>>

        I tak się zachowuje dorosła kobieta???
        Calko - coś z Tobą nie tak................
        • quickly zdziwiona (i inni)... 05.05.04, 01:15
          Wyluzuj sie...

          Kazdego z nas cos tam meczy. Ja mam swoje problemy, Ty swoje, a ona swoje...

          Jak bym napisal o tym co mnie meczy, to bys sie dopiero usmiala...



          • gidanka Re: zdziwiona (i inni)... 05.05.04, 01:19
            quickly, kazdego cos meczy. Kazdy na tym Forum ma problemy. Ale jakos ludzie
            nie zachowuja sie tak jak ona.
          • gidanka Re: zdziwiona (i inni)... 05.05.04, 01:21
            quickly napisał:

            > Wyluzuj sie...
            >
            > Kazdego z nas cos tam meczy. Ja mam swoje problemy, Ty swoje, a ona swoje...
            >
            > Jak bym napisal o tym co mnie meczy, to bys sie dopiero usmiala...

            Fajnie masz. Twoje problemy sa zabawne, moje nie!. Ale nie wyzywam sie na
            ludziach na Forum
            • gidanka Re: zdziwiona (i inni)... 05.05.04, 01:42
              gidanka napisała:


              > Fajnie masz. Twoje problemy sa zabawne, moje nie!. Ale nie wyzywam sie na
              > ludziach na Forum jak ona

              quickly, zobacz, tutaj pisza kobiety porzucone z dziecmi, bez srodkow do
              zycia,z chorobami, niepelnosprawni, bez pracy. Niektorym umarli bliscy
              I sa kulturalni, nie wyzywaja sie na innych w zlosliwy sposob.
    • vviking Re: Pani Pogoda 05.05.04, 01:15
      1. Czemu nadal siedzisz na Forum "debili" (nazwalas tak forumowiczow)?

      2. jak by na wykładzie "studentka fotografowała i filmowała profesora
      itd, pomyślałbym że jakaś nienormalna zabładziła.Twoje zachowanie nie jest
      zabawne, tylko załosne........
    • jmx Re: Pani Pogoda 05.05.04, 03:35
      cal-ineczka napisała:

      > to takie romantyczne a ja tak przeszkadzam, no nic tylko mnie zatluc.

      Nie przesadzaj dziewczyno! ;-)))))))
      Jak widzę na tym wątku zgromadziło się liczne grono Twoich wielbicieli, którzy
      są gotowi nawet cytować Twoje poprzednie posty; ech, szczęściara ;-DDD
    • harbour Re: Pani Pogoda 05.05.04, 04:47
      Ale o co Ci wogole chodzi z ta pogoda?

      Cal napisala:
      - Czy choc na chwile mozecie nie mowic o pogodzie?

      - zbieram na skuter, bede jezdzic i pytac wszystkich o
      pogode bo od was sie nie dowiem

    • polgebek Re: Pani Pogoda 05.05.04, 06:00
      quickly, ja tez mam problemy. Miedzy innymi mam siostre w wozku inwalidzkim,
      ktora potrzebuje ciagle opieki. Martwie sie o nia, ale czy to znaczy, ze mam
      ublizac tutaj ludziom na Forum?

      Moja siostrzyczka ma tylko 16 lat, ale nigdy sie nie zachowuje jak to babsko
      tutaj.
      • Gość: cal-ineczka Re: Pani Pogoda IP: *.media4.pl 05.05.04, 11:05
        Jednak wydaje mi sie ze bardzo kochasz swoja siestre i chcesz jej pomagac.
        Nie mowie ze to nie problem, ale jesli plynie Twoja pomoc z serca - nie ma
        szans zebys ja znienawidzil.
        Podobnie inni - kochacie swoja robote, inaczej byscie w tym gownie nie siedzieli
        Macie o wiele lepsza sytuacje ode mnie, czyz nie? Moze sie myle?

        Gdybym miala mowic o sobie....
        Ksiazka mialaby 3 tomy albo i wiecej,
        zaczynalaby sie tak:
        Moje życie jest niczym nie rozniace sie od wiezienia,
        a nawet gorsze, bo tam gdzie konczy sie logika tam nie zaczyna sie wojsko
        lecz ......

        A koniec bedzie taki:
        Stracilam mnostwo czasu na zycie ktore nie mialo sensu. ALe to nie byla moja
        wina, nie bede miec wiec do siebie o to zalu bo nie zrobilam ani jednej zlej
        rzeczy za ktora mialabym tak cierpiec.

        Ale wracajac do pogody, bo mnie bardzo zaciekawil ten temat. Otoz o ludziach
        podobnych do was mam niestety nie za dobre zdanie, tylko dlatego ze niewiem po
        co tak pusto mowic, ale to niewazne, bo to bylo do czasu. W onym czasie jade
        sobie samochodem z kosciola po wielkanocy, wysiadamy - ja i taka dziewczyna z
        dolu ( z dolu klatki schodowej), niewidzialysmy sie kupe lat, ale tak jakos nie
        chcialo mi sie z nia gadac bo to ze wsi baba, no i ona nagle wyjezdza z textem:
        ocieplalo troche..... no gwiazdki mi w oczach stanely, cala romantica mi sie
        ukazala ale pomyslalam - tak - to jest dobry temat na zaczecie gadki!
        No i w tym jednym przypadku temat o pogodzie sie przydal.

        Ale ja pytalam o to ... o to ze jestescie sobie z przyjaciolmi, spotkaliscie
        sie wreszcie, i nagle ktos zaczyna wprowadzac nastroj. A to wlasnie ze zimno,
        albo ze cieplo, albo cos tam jeszcze, te gadki szmatki maja glownie charakter
        opisowy jak w mickiewiczu albo innych szarych ksiazkach. Opisuje sie wszystko,
        cala przyrode a nie mowi sie o co chodzi. Czy to jest smieszne albo ciekawe?
        Moze dla niektorych jest ciekawe. Tak - wtedy sobie mysle ze niektorzy lubia
        przyrode i dlatego o niej mowia. ALe czy napewno macie tu wszyscy
        zainteresowania przyrodnicze?
        • Gość: cal-ineczka Sprostowanie IP: *.media4.pl 05.05.04, 11:29
          **********************************************
          kredo0 ucz sie matmy to mylo 38 watkow a nie 16.
          Nie bylo Cie i przegapiles, no widzisz.......
          ***********************************************
          cal nie tylko na internecie zachowujesz sie zle
          Rowniez w realu

          gidanka masz swieta racje - moje cale zycie jest zle!
          ale to nie moja wina.....
          ************************************************
          I tak się zachowuje dorosła kobieta???
          Calko - coś z Tobą nie tak................

          Czemu? Kolezanka chciala zrobic fotomontaz, nauczyciela innego, glos inny i
          ludzi innych, wiesz, po co krecic ciagle jakies fabularne, nieraz komedie tez
          sa potrzebne. Nastepny film bedzie inny, obiecuje.
          A ze wyszlysmy - bo sie spieszyla! A ze wrocilysmy na wyklad spowrotem - bo
          zapomniala kurtki - raczej normalne.
          *******************************************
          quickly
          Jak bym napisal o tym co mnie meczy, to bys sie dopiero usmiala...

          quickly, Ty meczenniku.... wez swoje giry do zimnej wody, przespij sie i do
          roboty........
          *******************************************
          1. Czemu nadal siedzisz na Forum "debili" (nazwalas tak forumowiczow)?

          bo zamiast lamentowac jak inni chcialam spytac o pare zasad gry w jaka gracie,
          nie potrzebne mi to ale moze to cos fajnego mnie omija a ja niewiem? chm...

          2. jak by na wykładzie "studentka fotografowała i filmowała profesora
          itd, pomyślałbym że jakaś nienormalna zabładziła.Twoje zachowanie nie jest
          zabawne, tylko załosne........

          Ale Ty jestes powazny, zupelnie jak cala reszta na sali.
          Ale na innej uczelni ludzie byli fajni - wystarczylo zaczac sie smiac z byle
          czego i inni tez podchwytywali te melodyjke - pod koniec cwiczej wszyscy sie
          rechotali. Tak mi po tamtych zostalo....
          ***********************************************
          przepraszam, quickly.......
          ***********************************************
          cal-ineczka
          • zdzivviona Boze, ale Ty bredzisz Calko! 05.05.04, 14:04
            I zadam Tobie to samo pytanie jak ktoś przede mną:

            "A jakżeś Ty maturę zdała, bo nawet pisać
            po polsku nie umiesz. Twoja matura musiala słono kosztować Twoich rodziców, i
            jak widać, na wiele sie to nie zdało.
            Weź się za słownik ortograficzny i nie zaśmiecaj naszego języka."

            • Gość: calka Re: Boze, ale Ty bredzisz Calko! IP: *.ok.ae.wroc.pl 05.05.04, 16:19
              Ach te moje "problemy"....
              ;)))))))
            • cal-ineczka Co ty tam sobie burczysz pod nosem? 05.05.04, 16:38
              Zadajesz retoryczne pytania.
              1. Nie chcesz znac odpowiedzi
              2. Nawet gdybys znala odpowiedz to bys niewierzyla
              3. Uznalabys ze sie chwale
              4. I tak nigdy nie zadzwonisz do mojej szkoly zeby sie spytac jak bylo naprawde
              zeby mi udowodnic ze klamie, wiec wszystko co powiesz bedzie i tak bez znaczenia
              5. odczepta sie od moja rodzica. Ja stekac calkiem na powaznie ale ja nie miec
              do nikogo zalu. Ty rozdrapywac mnia bolesna temata, a ja nie chciec stekac, nie
              warto pisac o bzdurach, przestanta bo kiedys ja sie wygadac i co wteda byc?
              • Gość: calka bo nienadaze....! IP: *.media4.pl 05.05.04, 18:51
                ale sluchajcie, nie wszyscy naraz, ok?
                pogode powiedzmy ze zrozumialam, istnieje dla ludzi szczesliwych,
                koniec tematu.
              • vviking Re: Co ty tam sobie burczysz pod nosem? 05.05.04, 23:38
                A Ty nadal popierdujesz? Te Twoje posty to istna żenada. Lepiej już nie pisz
                nic, bo doprawdy ośmieszasz się kobieto …..
              • krystymka Re: Co ty tam sobie burczysz pod nosem? 06.05.04, 00:43
                cal-ineczka napisała:

                5. odczepta sie od moja rodzica. Ja stekac calkiem na powaznie ale ja nie
                miec do nikogo zalu. Ty rozdrapywac mnia bolesna temata, a ja nie chciec
                stekac, nie warto pisac o bzdurach, przestanta bo kiedys ja sie wygadac i co
                wteda byc?

                Dobrze masz ze masz rodzicow. Ja nie mam mamy.
                Czlowieku, kazda osoba ma powody do stekania I czesto duzo wieksze niz Ty.
                Kazdy ma jakies rany, bolesne tematy itd. Masz rodzine, dach nad glowa, dwie
                rece i nogi? Jestes zdrowa kobieta? No wiec przyszlosc jest w Twoich rekach.
                Przestan sie nad soba uzalac i odgrywac na innych za swoje negatywne
                nastawienie. Wymagasz wyrozumienia dla siebie wrazliwosci, a jestes niewrazliwa
                i nietolerancyjna w stosunku do innych. (Nawet ostatnio napisalas ze "Martyna
                jest ofiara losu bo odeszla od meza - skad wiesz jak ja traktowal???)

                Naprzyklad ktos tu ma siostre w krzesle - kaleka dziewczyna jest zdana na
                innych - a Ty masz inna sytuacje. Wez sie w kupe!
                GLOWNIE chodzi o to ze problemy nie usprawiedliwiaja chamstwa w stosunku do
                innych.
                I nie pisz ze ludzie sa szczesliwi bo robia co lubia. Zycie to tez obowiazki.
                Wiele robi to czego nie lubi- ma prace do luftu, bo utrzymuje rodzine itd,
                zajmuje sie kalekami itd. Ma studia, ktorych nie znosi, ale potem liczy na
                lepsze jutro itd.
                • krystymka Re: Co ty tam sobie burczysz pod nosem? 06.05.04, 00:51
                  przepraszam poprawka:napisalas:

                  "Martyna to ofiara losu, tak to jest jak sie odchodzi od meza".
                  Widzisz tutaj brak tolerancji i wrazliwosci, osadzanie?
                  Czy widzisz tutaj brak wyczucia?
              • zdzivviona Re: Co ty tam sobie burczysz pod nosem? 06.05.04, 08:26
                calka napisala:
                "odczepta sie od moja rodzica. Ja stekac calkiem na powaznie ale ja nie miec
                do nikogo zalu. Ty rozdrapywac mnia bolesna temata, a ja nie chciec stekac, nie
                warto pisac o bzdurach, przestanta bo kiedys ja sie wygadac i co wteda byc?"

                - Tak,wierze Tobie ze zdanie matury to bolesny temat,
                o ktorym chcesz zapomniec...Lepiej sie nie wygadaj...

                Napisalas, ze zmienilas nicka z "lot-lot", bo brzmial po murzynsku.Ale wyrazasz
                sie jak Kali "Twoja moja byc". Trzeba bylo pozostac przy "lot-lot"
                • Gość: calka *>*>*>*>*>*>*>*>*>*>*>*>*>*> IP: *.media4.pl 06.05.04, 11:14
                  Jasne ze "zzedze", nie pisze prawdy tylko ja obrazuje -
                  nie zauwazyles?

                  Nie jestem pewna ani jednego Twojego zdania. Piszesz cos o czym nie masz
                  pojecia, krystymka.

                  zdzivviona
                  > - Tak,wierze Tobie ze zdanie matury to bolesny temat,
                  > o ktorym chcesz zapomniec...Lepiej sie nie wygadaj...

                  No i co Ci z tego ze Ci powiem? Bylam najlepsza z polaka przez cale liceum.
                  Pani mowila ze najpierw jestem ja, potem dlugo dlugo nic a potem cala klasa.
                  I co dalej? Zle pisze? No to mnie popraw, zle Ci sie czyta? Nie rozumiesz?
                  (Ona jest teraz dyrektorem szkoly).
                  • zdzivviona Re: *>*>*>*>*>*>*>*>*> 06.05.04, 11:28
                    Gość portalu: calka napisał(a):

                    > Nie jestem pewna ani jednego Twojego zdania. Piszesz cos o czym nie masz
                    > pojecia, krystymka.
                    bo nie znasz jezyka polskiego.

                    > No i co Ci z tego ze Ci powiem? Bylam najlepsza z polaka przez cale liceum.
                    Z polaka to moglas byc, ale z jezyka polskiego to wiadomo jak "zdalas" mature.
                  • andrzejjewski Re: *>*>*>*>*>*>*>*>*> 06.05.04, 13:58
                    Gość portalu: calka napisał(a):

                    > No i co Ci z tego ze Ci powiem? Bylam najlepsza z polaka przez cale liceum.
                    > Pani mowila ze najpierw jestem ja, potem dlugo dlugo nic a potem cala klasa.

                    heheheeeeeeee :-))))), to Ci dopiero wysoki poziom musial byc!
                    Pisz dalej, Twoje wpisy nadaja sie na Forum Humorum.
                  • spokofacio Re: *>*>*>*>*>*>*>*>*> 06.05.04, 23:45
                    Gość portalu: calka napisał(a):


                    > Nie jestem pewna ani jednego Twojego zdania. Piszesz cos o czym nie masz
                    > pojecia, krystymka.

                    Krystymka bardzo dobrze napisala.Tobie sie dosc czesto zdarza napisac cos, co
                    swiadczy o Twoim braku wrazliwosci i szacunku do innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka