Dodaj do ulubionych

gdzie jestes? dluzej niemoge...

IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 06.05.04, 00:56
Budze sie rano, wstaje i znowu ten sen widze jak cie spotykam widze twoja
twarz, dotykam twojej dloni, czuje zapach twoich wlosow, oddycham twoim
powietrzem.............umieram gdy cie niema..ale to tylko sen...znow szary
sloneczny dzien ktory chce zapomniec, wymazac bo szukam Cie juz 22 lata i
bede szukal cale zycie bo sensu niewidze w tym co pisze tylko w tobie jest
piekno tylko w tobie jest zycie, tak czuje tego chce tylko gdzie jestes?
oddam za ciebie zycie oddam ci moje serce...gdybym cie spotkal to mogbym
umrzec po chwili bo bym sie spelnil chodzby przez chwile...czy cie znajde???
Obserwuj wątek
    • quickly dluzej niemoge...?? 06.05.04, 04:42
      Gość portalu: Konrad22 napisał:

      "...bo szukam Cie juz 22 lata..."
      Co!? 22 lata i nic! Jakos najwyrazniej nie idzie Ci to szukanie...

      "...gdybym cie spotkal to mogbym umrzec po chwili bo bym sie spelnil chodzby
      przez chwile..."
      Masz na mysli seks? Przezycie orgazmu? Wiem, ze cos takiego dzieje sie chyba z
      modliszkami... Najpierw riki-tiki, pozniej modliszek konczy w jelitach
      partnerki. Ale Kondrad, na litosc boska, zeby tak zaraz po tym umierac?!

      A czy znajdziesz?
      No nie wiem. 22 lata to troche czasu. A do tego masz jeszcze te nocne mary 9z
      nia w roli glownej). A moze zaczalbys sie rozgladac za jakas normalna
      dziewczyna, z krwi i kosci?
    • filizanka_kawy Re: gdzie jestes? dluzej niemoge... 06.05.04, 08:43
      jasne ze mozesz nawet nie wiesz ile czlowiek jest w stanie wytrzymac:)
      uszy do gory. fakt czekanie meczy tracisz cierpliwosc, ale przestan snic to
      jest zycie.....
      mozesz sam pomoc szczesciu, nie czekaj na cud, bo one zdarzaja sie bardzo
      rzadko. wyjdz do ludzi, rozgladaj sie wokolo, sam sie zapewne zdziwisz ze tylu
      fanjych osob i rzeczy do tej pory nie dostrzegales, bo zajmowales sie glownie
      soba.
      bedzie dobrze, ja niby tez mam ten problem co ty ale w coraz mniejszym stopniu
      traktuje to jako zlo lub nieszczecie, to moze byc tylko wstep przed czyms
      wspanialym. pozdrawiam i powodzenia
      • m_alina Re: gdzie jestes? dluzej niemoge... 06.05.04, 09:34
        Miło Cię widzieć Filiżanko Kawy i cieszy mnie to co piszesz:))
        Realne zycie nie jest łatwe a problemów nie rozwiążą sny choćby nawet były
        bardzo miłe:)
        • filizanka_kawy Re: gdzie jestes? dluzej niemoge... 06.05.04, 10:32
          nie mozna cale zycie snic
          trzeba zyc i najlepiej gdy jest to zycie jego pelnia.
    • Gość: Eternity Re: gdzie jestes? dluzej niemoge... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 16:51
      A co, jeśli we śnie kochasz osobę, która sniła również o tobie?,(czujesz że
      jest kopią twojej duszy-nastepuje wymiana uczuc i myśli, które sa tym czego
      szukałeś??) wiesz o tym, jednak nie możesz do niej dotrzeć, gdyż jest to osoba
      publiczna. Czytając jej wiersze wiesz, że TAM się spotkaliście..??? co wtedy??
      Dwie osoby cierpią... publiczna daje do zrozumienia poprzez swoje wiersze, że
      wie, szuka i równiez czuła to samo ..., wie iż tylko jedna osoba tak naprawde
      rozszyfruje ukryte informacje które autor miał na myśli.., co czuł, i jaki
      jest...Mało tego! autor tych wierszy nie mieszka w naszym kraju!..:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka