Dodaj do ulubionych

Flirciara:-)

IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.03.02, 15:11
Uwielbiam flirtować,nie powstrzymuje mnie nawet to,ze mam kogoś...kogo kocham!
Tak..boje się go przez to stracić,ale.........
dla mnie flirt to po prostu tylko flirt,to nie zdrada.
Co się ze mną dzieje,nie wystarcza mi fascynacja jednego faceta.
Czy jest ktoś kto lubi flirtować tak jak ja?
Obserwuj wątek
    • ja_nek Re: Flirciara:-) 01.03.02, 15:43
      Zabawa zapałkami moze się źle skończyć dla Twojego związku.

      Pozdrawiam
      Janek
      • Gość: iga Re: Flirciara:-) IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.03.02, 15:54
        ja_nek napisał(a):

        > Zabawa zapałkami moze się źle skończyć dla Twojego związku.
        >
        > Pozdrawiam
        > Janek

        Ale dlaczego zapałkami??? On może oglądać się za laską na ulicy a ona ma to
        zrozumieć..bo on jest tylko mężczyzną.
        Kobiecie nie wypada sie oglądać,wiec czemu by nie poflirtować?
    • Gość: Cortez Re: Flirciara:-) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 15:51
      Uwielbiam to samo ale na ogol wciagam "przeciwnika "na tyle ze trudno mu sie z
      tej przyjemnosci wycofac a w wiekszosci przypadkow nie ma na to ochoty,a to
      tylko slowa i wyobraznia....
      • ja_nek Re: Flirciara:-) 01.03.02, 16:07
        Sorry Iga, ale oglądanie się za kimś to nie flirt, nie porównujmy jednego do
        drugiego.
        Zapałki to przenośnia - flirtując z innymi można łatwo popsuć sobie związek.
        A gdyby on zaczął szczebiotać słodko z panienkami? Byłabyś zachwycona?
        Jaka byłaby Twoja reakcja jakby powiedział: "Hmmm, to przecież tylko niewinny
        flirt!"
        A co to za facet, który jest z kobietą i musi rozglądać się w tym czasie za
        innymi?
        Ty mu nie starczasz, a On Tobie?

        Pozdrowienia
        Janek
        • Gość: iga Re: Flirciara:-) IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.03.02, 16:21
          Ok ok Janku:-)...ale ja i tak lubie flirtować...i nic na to nie poradze:)
          Czy jest ktoś jeszcze kto to lubi???
          • maga_ Re: Flirciara:-) 01.03.02, 16:34
            flirt jest przyjemny, każda kobieta to lubi. dreszcz ekscytacji, drażneinie
            prożności (delikatne...), przyjemność ze słownych gierek. niewinna zabawa. ale
            tylko jeśli nikogo się nie ma.
            widzisz, jeśli z kimś się jest, to całą ekscytajcę, urok i potrzebne slowa
            znajduje się w nim. oczywiście, jeśli w grę wchodzi miłość. flirt nie jest
            wtedy potrzebny, a może ranić ukochaną osobę.
            jeśli będę z kimś, to nie będę za żadne skarby ryzykować jakiejkolwiek
            nieuczciwości czy zranienia swojego mężczyzny. bo nie warto. przecież całą
            potrzebnąmi adorację znajdę w jego ramionach. niewinny nawet flirt z innym
            facetem po prostu nie będzie miał sensu...
            ale to tylko moje skromne zdanie :)

            no i jest jeszcze jedna sprawa- flirtując też trzeba uważać i dawać jasne
            sygnały, że o nic poza rozmową, słowami chwilą zabawy nie chodzi. bo zrobienie
            niepotrzebnie nadziei...no, też nie bardzo,prawda?

            • forward Re: Flirciara:-) do Iga od Forwarda 01.03.02, 16:58
              Głupia i egoistyczna Igo nie wyobrażasz sobie w tym pustym łebku, że ktoś może
              odebrać twój flirt jako wyraz zainteresowania swoją osobą? że możesz komuś
              sprawić tym przykrość? Pomyśl o tym następnym razem.
              • Gość: Cortez Re: Forward IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 17:03
                to jest gra dla doroslych a nie dla glodnych milosci "dzieci"
                • forward Re:Cortez 01.03.02, 17:41
                  Spadaj Cortez do Hameryki, chyba jesteś szczuropolakiem? a może jakimś innym
                  przybłędom?
                  • Gość: Cortez Re:forward IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 17:53
                    Jak widzisz nie stac Cie nawet na grzecznosc nie mowiac o flircie.To prawda ze
                    przewijasz sie na tym forum ze swym "ckliwo jekliwym belkotem " ale to jedyne
                    na co Cie stac.
                    Pozdrawiam...z dalekiej Ameryki.
                    • forward Re:Cortez 01.03.02, 18:05
                      Wzrusza mnie twoja donkiszoteria, weź sobie Latarnika i poczytaj na dobranoc,
                      a później zmień nicka. Co zarywasz laski na komp? jesteś żenujący jak każdy
                      szczuropolak.
                • maga_ Re: Forward 01.03.02, 17:44
                  Cortez, od kiedy "dorosłość" jest zaletą a "głód miłości" wadą?
                  dojrzałość- to jest zaleta...zwłaszcza połączona z dziecięcym głodem miłości.
                  flirt to owszem-gra. ale nie może być grą, w której ktoś przegrywa. wszystko
                  jest kwestią ustalenia granic. a te od początku powinny być jasne.

                  nie jestem dorosła i po dziecięcemu chcę miłości. i wolę się trzymać ludzi,
                  którzy nie uważają tego za wadę.

                  pozdrawiam ciepło
                  maga


                  • Gość: Cortez Re: maga IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 18:05
                    ...tak dlugo jak dlugo nie usune cudzyslowow....
                    Agresywna i malo delikatna wypowiedz twego poprzednika sugeruje ze w jego
                    przypadku te dwa pojecia doskonale funkcjonuja,mysle rowniez ze jest
                    stala "ofiara" kobiecych igraszek gdzie wszystko konczy sie na slowach i
                    obietnicach w ktore on wierzy bezkrytycznie,moze stad jego napasc i
                    frustracje.Internet stwarza bardzo specyficzne warunki gdzie slowa potrafia
                    doprowadzic na granice fizycznego orgazmu jesli tylko "rozmawiajacy "chca tego
                    i wiedza jaki uzytek zrobic z niepelnej trzydziestki liter polskiego alfabetu
                    i kilku innych znakow.Czyz juz samo to nie jest "podniecajace" i zachecajace
                    do sprobowania swych sil w tej z pozoru nierownej "grze" ?.
                    • red_aries moze przestanmy gadac 01.03.02, 18:08
                      i zacznijmy flirtowac????? :))))
                      • forward Re: moze przestanmy gadac 01.03.02, 18:12
                        Nie możemy bo Kortes popisuje się wiedzą o mojej psyche. Biedny wariat.
                        • red_aries Re: moze przestanmy gadac 01.03.02, 18:17
                          ale ja chcialam z cortezem flirtowac :)))))))))ach ta moja odwieczna slabosc do
                          wariatow :)))))

                          forward napisał(a):

                          > Nie możemy bo Kortes popisuje się wiedzą o mojej psyche. Biedny wariat.

                          • forward Re: moze przestanmy gadac 01.03.02, 18:20
                            Kortesa już zareklamowałem na osobnym wątku. Nie wiedziałem że zgwałciły mnie
                            przez net trzydziestolatki. Prorok czy co?
                            • Gość: Cortez Re: forward IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 18:33
                              Nie przypuszczalem ze zechcesz wlasnie ze mna "flirtowac" ale skoro tak mam
                              pytanie:masz problem zaakceptowac to o czym pisze ,jak pisze czy to ze pisze z
                              adresu ktory jako nie polski kojarzy Ci sie jednoznacznie z Ameryka (to
                              kontynent gwoli scislosci ),Smialo....nie musisz sie wstydzic odslaniajac
                              nieco ...."pupcie"...
                              • forward Re: forward 01.03.02, 18:38
                                Posłuchaj mnie upierdliwcze uważnie, NIGDY NIE WYSTAWIAJ DIAGNOZ JAK NIE ZNASZ
                                CZŁOWIEKA, ok? To ostatnie chyba zrozumiesz. I podziękuj za reklamę swoich
                                usług. A i jeszcze jestem ci winien jedno słówko JA NIENAWIDZĘ AMERYKI
                                rozumianej jak Stany Zjednoczone Ameryki Połnocnej.
                            • maga_ Cortez, Forward, albo po do siebie :) 01.03.02, 18:36
                              Cortez, więc zrezygnujmy z cudzysłowów, jeśli pozwoli to ustosunkować się do
                              mojej opinii :)

                              chciałam duużo pomarudzić na temat niemożliwości poznania kogoś przez jeden
                              post i wystawiania mu błędnych etykietek. na temat tego, ze forward czsami
                              pisze ostro (a ostro), ale kochane z niego stworzonko tak czy tak i, że po co
                              się złościć, ale...
                              nie mam dzisiaj ochoty.
                              tylko, ze ta wasza "dykusja" taka mało konstruktywna :)
                              w wypowiedziach wolę funkcje argumentacyjną :)

                              forward, wejdź do chatki, naopij się herbaty i nie denerwuj się tak bardzo,
                              osiołku :)
                              • forward Re: Cortez, Forward, albo po do siebie :) 01.03.02, 18:41
                                Już skończyłem ze szczuropolakiem.
                                • maga_ Re: Cortez, Forward, albo po do siebie :) 01.03.02, 18:52
                                  Forward, niczego nie wolno nienawidzić. można nie lubić, można nie przepadać,
                                  można tak sobie się tym zajmować, ale NIE WOLNO nienawidzić!
                                  Ameryka Północna, Południowa, Zachodnia i Wschodnia (dwie ostatnie wciąż nie
                                  odkryte:) ) to po prostu miejsca na ziemi. miejsca, gdzie żyją sobie ludzie. i
                                  co tu jest do nienawidzenia?
                                  Forward, głuptasie... i tak ciebie lubię :) niezmiennie i nieustannie :)

                                  Cortez,
                                  Forward czasami reaguje ostro- ten model tak ma...ale to kochane stworzonko :)
                                  i... nie doklejaj mu etykietek :)

                                  ech, nie wtrącam się więcej. jak chcecie, to pozabijajcie się w walkach
                                  plemiennych :))


                                  • forward Re: Cortez, Forward, albo po do siebie :) 01.03.02, 19:28
                                    Jakie piękne kazanie, jaki piękny człowiek z twojej gramatyki języka polskiego
                                    spoziera. Tak bardzo że aż ziewam gdy czytam takie nudne wpisy. Może
                                    poprowadzisz szkółkę niedzielną?
                              • Gość: Cortez Re: maga IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 19:03
                                Nie trudno zauwazyc ze nie prowadze zadnej dyskusji z Twoim
                                ulubiencem ,odpowiadam ,moze troche cynicznie a tu i owdzie zartobliwie na
                                jego zaklopotanie jako ze jest odrobine spychany na margines
                                zainteresowania.Jestem tu "przejazdem " i na zamierzam ani zaklocac regul czy
                                porzadku tego forum,co wcale nie znaczy ze nie czytam moich ulubiencow z
                                doskonalym jezykiem,bystroscia obserwacji i nienagannym zachowaniem.Czytam bo
                                jak kazdy poszukuje odpowiedzi na wiele pytan a rozmowy na tym forum pozwalaja
                                spojrzec na wiele "niewzruszonych" prawd z zupelnie innej perspektywy i
                                manipulujac swymi sznureczkami dostosowywac sie do obowiazujacych ,nazywajac
                                to trywialnie; norm.Nie mysle ze nieco ciekawsze czy glebsze rozwazania maja
                                szanse rozwoju na forum.W mojej opini moga jedynie sprowokowac dwie pokrewne
                                badz zupelnie przciwstawne dusze do bardziej "intymnego " bezposredniego
                                sposobu wymiany mysli.To prawda ze uzywam i dosc czesto wykorzystuje nieco
                                zaniedbywane dzialy polskiej gramatyki,ale przy odrobinie checi odczytywanie
                                ich to wielka przyjemnosc;"slychac " niejako oddech drugiej strony a niekiedy
                                i ciche.....Jak doskonale wiesz slowa to potezna bron a z tego co i jak
                                piszesz jestem przekonany ze wiesz jak zrobic z nich uzytek czerpiac i z tego
                                nieco przyjemnosci bo jaki bylby sens Twej tworczosci na tym forum.Na
                                zakonczenie dodam ze impulsem do zwrocenia na Ciebie uwagi jest ta
                                jednoliterowa przerwa za Twoim nick.
                                Pozdrawiam.
                                • maga_ Re: Cortez 01.03.02, 19:25
                                  niby zakończyłęś dyskusję, a ja nie mogę się nie odezwać :)

                                  słowa to jest potęzna broń, owszem, ale ja wolę wykorzystywać je jako pomost.
                                  na forum to jest jedyny sposób na porozumienie, bądź też jego brak. ja jestem
                                  zwolenniczką porozumienia i to z tego czerpię przyjemność. każda (sensowna)
                                  dyskusja prowadzi do przymusu uargumentowania swoich racji, z co za tym idzie-
                                  lepszego ich przemyślenia i ugruntowania, bądź też zweryfikowania.
                                  na forum nie ma tak naprawdę żadnych zasad czy też norm. tak naprawdę nie widzę
                                  potreby konformizmu. ale kiedy dyskusja staje się brakiem dyskusji, to mnei to
                                  zwyczajnie razi. razi tym bardziej, że forward (którego nazwałeś z leciutką
                                  nutą ironii moim "ulubieńcem") to osoba inteligentna i szkoda, że zamiast po
                                  prostu rozmawiać czasami wyskoczy z ironią. i tak, lubię go. dlatego (może
                                  niepotrzebnie) bezczlenie się wtrąciłam w nie moją rozmowę.
                                  nie będę się zastanawiać czy cynizm to wada. raczej bariera. ale to już moje
                                  zdanie.
                                  wbrew pozorm na forum mogą pojawić się głębsze przemyślenia, chociaż
                                  rzeczywiście pojawiają się w kontakcie bardziej intymnym. ale i tutaj są obecne
                                  niejednokrotnie. dotyczą tej bardziej emocjonalnej strony życia, stąd są
                                  bardziej osobiste i interesujące.
                                  chwytanie się interpunkcji czy znaków pozornie bez znaczenia pomaga w miejscu,
                                  gdzie z przyczyn obiektywnych takie narzędzia jak mimika, język gestów czy
                                  nawet nieznaczne ziany tonu głosu i wyrazu oczu nie mają racji bytu. emocje
                                  trzeba czytać ze znaków przystankowych...

                                  pozdrawiam
                                  maga_ (żeby znaznaczyć tę istotną dla ciebie przerwę:) )
                                  • Gość: Cortez Re: maga IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 20:14
                                    O nie ,nie mialem zamiaru konczyc na dobra sprawe nie rozpoczetej
                                    dyskusji.Nazwalbym to raczej uzgodnieniem warunkow brzegowych albo jej ram,jak
                                    wolisz,niemniej zaskakuje mnie to ze wprost akceptujesz zachowanie czlowieka
                                    ktory nie majac pojecia kim jestem przypuszcza wyjatkowo prymitywny
                                    atak,nazywajac mnie szczuropolakiem; byc moze to szczegolny przejaw
                                    goscinnosci lub inteligencji jak sugerujesz.
                                    Twoje wypowiedzi sa interesujace pod waunkiem ze wystarczajacymi sa chlodne
                                    dyskusje na okreslony temat bez angazowania w mniejszym lub wiekszym stopniu
                                    emocji jako podpory wszelkiej argumentacji.Jak doskonale
                                    wiesz "akademickie "podejscie do dyskusji czyni ja krotkotrwala i nie
                                    pozostawiajaca wlasciwie sladu ,natomiast specyfika wypowiadajacego swe zdanie
                                    niezaleznie od tego czy pisze badz mowi ma kolosalne znaczenie dla trwalosci
                                    przekazu.Zakladam ze masz studia za soba i doskonale pamietasz wykladowcow
                                    ktorzy uskrzydlali studentow z pasja przedstawiajac niekiedy nudne do granic
                                    mozliwosci tematy i mimo ze swiatopoglad pozostawal niezmieniony to
                                    zagadnienie bylo niemalze wyryte w umysle.
                                    Tak czy inaczej jestem pelen podziwu dla Ciebie ze dosc pewnie poruszasz sie
                                    po roznych tematach tego forum balansujac na krawedzi wlasnych upodoban.
                                    Pozdrawiam serdecznie,
                                    • maga_ Re: Cortez 01.03.02, 20:36
                                      źle, że odebrałeś moje wypowiedzi jako akceptację dla zachowania Forwarda. nie-
                                      złośliwość, ironia, atak- to rzeczy, których nie lubię i nie akceptuję. natomiast
                                      wykazaliście się oboje umiejętnością używania ich. ale to nie jest moja sprawa,
                                      przecież. nie powiedziałam, że za takie posty lubię forwada. Ale faktem jest, że
                                      go bardzo lubię. i podtrzymuję to, co napisałam- pomimo tego, że ptrafi czasami
                                      być złośliwy, to jednak to bardzo inteligentny i kochany osiołek :) a to, jak
                                      odbieram jego posty niech będzie sprawą moją i forwarda, dobrze? zostawmy już te
                                      waszą sprzeczkę...szkoda miejsca, szkoda czasu, szkoda liter. to nie moja sprawa,
                                      więc się z niej odsuwam, dobrze? nie stanęlam po żadnej ze stron. bo jedną stronę
                                      znam i lubię już od dłuższego czasu, a drugą właśnie poznaję i też jest w tym
                                      poznawaniu nutka sympatii :)
                                      Trudno okazać emocje na forum. ja staram się je kontrlować, bo mam
                                      bardzo "zapalny" charalter i kiedy emocje już się pokażą...no, przejmują
                                      kontrolę. dlatego wolę dyskusje twarzą w twarz, bo wtedy mogę jako argumentów
                                      używać gestykulacji (ech, moja przesadna skłonność do gestykulowania:) )).
                                      O dwie rzeczy muszę zapytać (forum wróżka to nie jest, a ty mi jednak chyba
                                      postawiłęś karty...i chyba kiepski z ciebie wróżbita:) )- skąd wniosek, że
                                      skończyłam studia (i w dodatku dawno temu...tak staro wyglądam? ojej, to przez
                                      ten makijaż chyba:) )? no i skąd wiesz, że wypowiadając się na forum porzuszam
                                      się po krawędzi własnych zainteresowań..lustereczko, powiedz przecie- jakie są
                                      moje zainteresowania? ;)

                                      pozdrowienia nie akademickie, ale całkiem cieplutkie ;)
                                      maga
                                      • Gość: Cortez Re: maga IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 21:24
                                        Wszystko to prawda ,ale nie sadze bys zaspokoila moja ciekawosc odpowiadajac
                                        na wprost zadane pytania,wiec pozwolilem sobie na obejscie Twoich moze
                                        pozornych zabezpieczen.Ale,jest jednak jedno ale,nie sugerowalem ani Twoich
                                        lat ani czasu studiow natomiast Twoja jasnosc precyzowania mysli i dosc
                                        wnikliwa obserwacja sugerowaly ze masz analityczne podejscie do otoczenia a to
                                        na ogol nie jest cecha wrodzona.Granica zainteresowan ? Nie mysle aby szczytem
                                        Twojej ekwilibrystyki umyslowej byly kilku zdaniowe odniesienia do
                                        przypadkowych tematow choc sa na tym forum specjalisci ktorzy potrafia ciagnac
                                        je w nieskonczonosc.Niezaleznie od tego co powiesz i do jakiego grona mnie
                                        zaliczysz (wrozbitow ) dostarczylas mi duzo interesujacych informacji o sobie
                                        i jestem przekonany ze nie byl to jedynie moj "spryt"(boje sie niewlasciwej
                                        interpretacji)ale i odrobina zaangazowania z Twojej strony z czego tylko sie
                                        ciesze.
                                        Pozdrawiam z rownie cieplutka nutka sympatii,
                                        • forward Re: Cortez 01.03.02, 21:41
                                          Panie Kortes w jednym ze swoich wpisów raczył coś pan powiedzieć o atakach na
                                          pańską osobę. Otóż owe ataki były moim udziałem jedynie i wyłącznie, zresztą
                                          sprowokowane przez pański chamski atak na moją osobę. Podstawowym prawem
                                          człowieka jest prawo do obrony. Obraził pan moje przyjaciółki insynując,
                                          jątrząc i podburzając.
                                          Na zakończenie mojego krótkiego wpisu chce powiedzieć panu że jest pan jak
                                          syfilis, próchnica lub świąd. Trudno pana pozbyc się z tego miejsca podobnie
                                          jak wymienionych wcześniej chorób.
                                          • cortez Re: Cortez 01.03.02, 22:34
          • kini Re: Flirciara:-) 01.03.02, 17:12
            Gość portalu: iga napisał(a):

            > Ok ok Janku:-)...ale ja i tak lubie flirtować...i nic na to nie poradze:)
            > Czy jest ktoś jeszcze kto to lubi???

            Iga! Napisz od razu, że szukasz tutaj kogoś do poflirtowania! Albo przenieś się
            na forum Towarzyskie!
            • red_aries na Towarzyskim 01.03.02, 18:01
              wszyscy juz przeflirtowani! zmeczenie materialu wystąpilo! niech szuka tutaj i
              pokaze nam jak to sie robi :))))))

              >
              > Iga! Napisz od razu, że szukasz tutaj kogoś do poflirtowania! Albo przenieś się
              >
              > na forum Towarzyskie!

              • Gość: iga Re: flirciara:-) IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.03.02, 23:08
                No ładnie..ja tu sobie o flirtowaniu a tu taka poważna kłótnia.
                Który chce lepiej poflirtować? :)))
                • Gość: Wandzia Re: flirciara:-) IP: 213.77.44.* 01.03.02, 23:10
                  Gość portalu: iga napisał(a):

                  > No ładnie..ja tu sobie o flirtowaniu a tu taka poważna kłótnia.
                  > Który chce lepiej poflirtować? :)))

                  eh, gdybyś jeszcze była facetem .....:))))

                  • Gość: iga Re: Wandzia IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.03.02, 23:15
                    to co , to co? :-)
                    Pozdrawiam Wandzia!
                    • Gość: cortez Re: forward IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.02, 23:28
                      ...masz wielka ochote na szczegolny "flirt" ze mna i aby Twoja reputacja na
                      forum nie zostala zbyt mocno zszargana masz moje ,specjalnie dla Ciebie
                      zalozone konto.Pisz wiec bez zahamowan ,co chcesz i jak chcesz.Baw sie dobrze.
                    • Gość: Wandzia Re: Wandzia IP: 213.77.44.* 01.03.02, 23:37
                      Gość portalu: iga napisał(a):

                      > to co , to co? :-)
                      > Pozdrawiam Wandzia!

                      ech , ty wiesz najlepiej co..... :)))))
                      pozdr.a

                      • Gość: iga Re: flirciara:-) IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.03.02, 23:44
                        Czy panowie Cortez i Forward przestaną w końcu!!
                        Nie ładnie Panowie!!! Nie ładnie..:)
                        • Gość: Wandzia Re: flirciara:-) IP: 213.77.44.* 01.03.02, 23:50
                          Gość portalu: iga napisał(a):

                          > Czy panowie Cortez i Forward przestaną w końcu!!
                          > Nie ładnie Panowie!!! Nie ładnie..:)

                          trzeba na nich nasłać jakies wdzięczne kobiety , nie będą mieli czasu na nic
                          innego :)))
                          [ hm , ciekawe który mnie teraz opieprzy?? :)) ]

                          • Gość: iga Re: flirciara:-) IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.03.02, 23:56
                            Dobre Wandziu! ;) Rzeczywiście ciekawe,który Cie teraz opieprzy:)
                            • Gość: cortez Re: Wandzia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.03.02, 00:22
                              No coz ,jest dosc pozno,dzieci poszly spac wiec Twoje oczekiwanie byc moze
                              spelni sie dopiero jutro ,ja ze swej strony z zainteresowaniem "przysluchuje"
                              sie rozmowie z kolezanka.
                              • forward Re: Wandzia 02.03.02, 00:50
                                Tak cały czas fantazjujesz o sodomii, ciekawe kto ciebie wykorzystał w
                                dzieciństwie?
                                • Gość: Wandzia Re: Wandzia? IP: 213.77.44.* 02.03.02, 00:53
                                  forward napisał(a):

                                  > Tak cały czas fantazjujesz o sodomii, ciekawe kto ciebie wykorzystał w
                                  > dzieciństwie?

                                  Forward , mam nadzieja ,że to nie do mnie? :)

                                  • forward Re: Wandzia? 02.03.02, 00:55
                                    To do sodomity Corteza
                                    • Gość: iga Re: flirciara:-) IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.03.02, 01:02
                                      A oni dalej swoje!
                                      • Gość: iga Re: flirciara:-) IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.03.02, 01:06
                                        panie Forward czy pan nie przesadza z tą nienawiscią do pana Corteza????
                                        To już zaczyna męczyć!!!!
                                        Załózcie sobie forum-nienawisc i tam kłóćcie się do woli!
                                        Buźka!
                                      • Gość: cortez Re: flirciara:-) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.03.02, 01:06
                                        zegnam mile Panie ,Wasz oblubieniec daje doskonala lekcje oglady i grzecznosci
                                        i mam nadzieje ze czujecie sie w jego towarzystwie doskonale niemniej to nie
                                        moj swiat,nie moj poziom i nie moj jezyk.
                                        So long.....
                                        • Gość: iga Re: Cortez IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.03.02, 01:09
                                          A ja i tak Cię lubie Cortez!!!!:)
                                          • Gość: Wandzia Re: Cortez i Forward IP: 213.77.44.* 02.03.02, 01:10
                                            tak to już jest ,że i tak ich lubimy :)))
                                            echhhh.....
                                            ;))))
                                            • samanta1 Gdzie jest moj Forwardzik?? 02.03.02, 01:14
                                              Kochanie ty moje! Zagubiles sie nam ostatnio! Szukalysmy Cie od kilku dni a Ty tu sie ukrywasz!:))))) Witaj !:)
                                              • forward Re: Gdzie jest moj Forwardzik?? 02.03.02, 01:15
                                                Tutaj jestem Samanto:)))
                                                • samanta1 Re: Gdzie jest moj Forwardzik?? 02.03.02, 01:17
                                                  Prosze zameldowac sie w swojej piaskownicy bo Anka i Czort od zmyslow odchodza.ja tez za toba sie
                                                  stesknilam okrutnie!!!!!!:))))))))
                                          • Gość: cortez Re: iga IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.03.02, 01:30
                                            ...wszystko przed Toba...
                                            • samanta1 Re: iga 02.03.02, 01:39
                                              Czy mnie sie wydaje czy klociles sie z Forwardzikiem? Nie kloccie sie juz, to dobry chlopak tylko troche narowisty
                                              ale ja bardzo go lubie:)
                                              • Gość: cortez Re: samanta1 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.03.02, 01:45
                                                jesli mnie uwazasz za przyczyne zamieszania to....pokornie prosze o wybaczenie.
                                                • samanta1 Re: samanta1 02.03.02, 01:56
                                                  No nieee,az tak nie ,ale ..nie kloccie sie juz oki?:)
                                                  • ja_nek Re: samanta1 04.03.02, 09:40
                                                    Witam Samanto, choć dzień później.
                                                    Ukłon ślę Madze.
                                                    Forward, Cortez zatopcie topór wojenny, wypalcie fajkę pokoju i już!
                                                    Każdy ma prawo do odgryzania się, ale czy warto się kłócić? Dajcie spokój.

                                                    Pozdrawiam Was wszystkich
                                                    Janek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka