Dodaj do ulubionych

Prowokacja

24.06.04, 12:38
Gdy do drzwi zapukasz, ja ci je otworzę
prędko zapinając na sobie koszulę,
a zamiast bielizny - grzeszne myśli włożę!
Tylko w to ubrana, powitam cię czule.

Skórę będę miała ciepłą od kąpieli
i mydlana bańka przylgnie mi do nosa.
Z lekko pokraśniałej lica mego bieli
resztki wody spłyną jak z jaśminu rosa.

Pragnienie rozkoszy... Czy przy mnie zostanie
w pościel zawinięte, w oddech mój wtulone?
Czy jutro nad ranem zjesz ze mną śniadanie,

skoro zgotowałam dzisiaj na kolację
malinowe usta, oczy rozmarzone
- sprytnie przyrządzoną, małą prowokację?

*****

Moje wlasne... ale tej 'dawnej mnie' juz nie ma :-(
Obserwuj wątek
    • harriet_makepeace Re: Prowokacja 24.06.04, 12:40
      piękny sonet :)))))))))))
      • meduza4 Re: Prowokacja 24.06.04, 12:42
        Wygrzebalam go spod sterty smieci... bo mam dzisiaj dziwny nastroj :-(
        Wczoraj widzialam skutki pewnego wypadku drogowego i cos sie ze mna
        porobilo, refleksje jakies, przemyslenia, rachunek sumienia, itd...
        • obrotowy to wal nam tu 24.06.04, 12:44
          czy piszac ten sonet - mialas na mysli jakiegos konkretnego krolewicza,
          czy to tak bardziej ogolnie?
          • meduza4 Re: to wal nam tu 24.06.04, 12:51
            mialam na mysli konkretnego krolewicza, ale nic z tego nie wyszlo
            i cale szczescie, bo nie bylo warto zaprzatac sobie glowy klamczuchem.
            • obrotowy to szkoda , ze nie mam tez szans... 24.06.04, 13:10
              sonety wprawdzie tez pisuje,
              ale "klamczuszkiem" jestem takoz...

              z wolna opadasz na poslanie...
              (pomarzyc, poetycko, hiba mi wolno...???)
              • meduza4 Re: to szkoda , ze nie mam tez szans... 24.06.04, 13:12
                O nie! Tys jest uczciwy :-PPPP

                Otwarcie sie przyznajesz,
                ze zdrade uznajesz,
                a mnie sie takie rzeczy zdaja glupie
                i tych niewiernych mam gleboko w ....

                :-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                • obrotowy no dobrze, 24.06.04, 13:35
                  jestes pierwsza, ktora wreszccie docenila moja uczciwosc.
                  to jak, chcesz tego soneta?
                  (ale zaznaczam, ze jak go zaczne deklamowac z wieczora,
                  to skoncze dopiero przed sniadaniem).
                  • meduza4 Re: no dobrze, 24.06.04, 16:13
                    Twojej uczciwosci nie docenilam, uszanowalam tylko Twoje prawo do wlasnego
                    zdania. A poniewaz ani Tys mi brat, ani swat, ani narzeczony
                    to mi sie nie chce byc apostolem i glosis moich pogladow z nadzieja,
                    ze Cie nawroce.

                    A sonet deklamuj. Jak mnie znudzi to na chwile wyjde, zanim zdazysz
                    zauwazyc :-PPPPPPPPPPPP
                    • obrotowy i ma nadzieja mnie zabija 24.06.04, 16:33
                      biegam po knajpach, barach, snach
                      A ta muzyka ma, niczyja
                      nie wejdzie nigdy pod Twoj dach...


                      sonetow nie bedzie.
                      przeciez nie ma ich, bez wczesniejszego usmiechu.
                      hey.
                      • meduza4 Plakac nie bede... 24.06.04, 16:37
                        ze bez sonetow. Zapominasz, ze sama sobie moge napisac ;-PPPPPPP
                        • obrotowy ale pisz i nam... 24.06.04, 16:41
                          poczytamy, westchniemy...
                          a swoja droga, czego to sie czlowiek nie uczy na forum...
                          tego, np. ze usmiech jest wiecej wart od sonetu...

                          drzyjcie poeci..

                          pa.
                          • meduza4 Re: ale pisz i nam... 24.06.04, 17:06
                            A gdzie i kto tak uczy, ze usmiech jest wiecej wart od sonetu?????
                            • obrotowy TY. 24.06.04, 22:53
                              oczekujesz sonetu, nie dajac usmiechu.
                              • meduza4 Wiec o to chodzi :-))) 25.06.04, 12:11
                                Wcale nie oczekuje sonetu, bo se sama taki umiem zrobic :-PPPP
                                Ale jak chcesz sie pochwalic, to nie mam nic przeciwko :-D
                                • obrotowy ale po co? 25.06.04, 13:22
                                  za trubadura robilem juz rok czasu w innej bajce,
                                  ale bylem przynajmniej w Krainie Usmiechu.

                                  Ty nawet tego nie proponujesz.

                                  pozdr.
                                  • meduza4 Re: ale po co? 25.06.04, 16:23
                                    mam proponowac usmiech, jak nic od Ciebie nie chce :-PPPP
                                    Caly czas mi sie wydawalo, ze to Ty chcesz usmiechu, oferujac w zamian sonet...
                                    ktory sama umiem sobie zrobic jak potrzeba :-PPP
                                    • obrotowy hihi, dobrze, wracamy do punktu wyjcia. 25.06.04, 18:22
                                      sietnie, ze umiesz "sama sobie" robic sonety.
                                      ale jak juz zrobisz, to nie badz zyla i daj nam poczytac.
                                      powzdychamy.
                                      • meduza4 Re: hihi, dobrze, wracamy do punktu wyjcia. 25.06.04, 18:33
                                        A czy ja komus bronie czytac moje sonety??? Uprzywilejowani wiedza,
                                        gdzie je znalezc ;-PPPPPPPPPPP
                                        • obrotowy poezja romantyczna ma to do siebie, ze nie 25.06.04, 23:29
                                          dzieli ludzi na uprzywilejowanych i innych...

                                          Jakis man Cie bardzo skrzywdzil, dziecie?
                                          nie wszyscy sa tacy.

                                          dobranoc.
                                          • meduza4 Re: poezja romantyczna ma to do siebie, ze nie 26.06.04, 02:35
                                            obrotowy napisał:

                                            > dzieli ludzi na uprzywilejowanych i innych...

                                            Powiedzmy - sa tacy, ktorym bardzo zalezalo na tym, zeby sie do mojej
                                            poezji dogrzebac :-)))

                                            >
                                            > Jakis man Cie bardzo skrzywdzil, dziecie?
                                            > nie wszyscy sa tacy.

                                            Tylko nie dziecie :-(

                                            > dobranoc.

                                            Wcale nie dobra. Kolezanka mnie wkur... i nie moge spac :-((((
                                            • jmx Re: poezja romantyczna ma to do siebie, ze nie 26.06.04, 02:51

                                              Meduzka, Ty tutaj o tej porze?! Gadaj co się stało!
                                              • meduza4 Re: poezja romantyczna ma to do siebie, ze nie 26.06.04, 03:12
                                                Aaaa, spac nie moge :-(((

                                                Eksperyment nam szlag trafil, w poniedzialek dopiero naprawia.
                                                Od tygodnia siedze w stadzie ludzi, nie mialam okazji pobyc sama
                                                ani przez chwile z wyjatkiem pobytu w WC i kociokwiku od tego dostaje :-(
                                                Myslalam, ze jutro towarzystwo gdzies sie wyniesie i posiedze troche
                                                sama i popisze w spokoju prace doktorska (mam wlasnie natchnienie
                                                i niezbedna literature). No to oczywiscie kolezanka wymyslila, ze
                                                MUSZE jechac z nimi na plaze i ze nie ma zadnego ale :-(((
                                                Dla mnie ta plaza (juz dwa razy w tym tygodniu bylam) to chinskie
                                                tortury bo ani nie lubie sie opalac, ani nie plywam na tyle dobrze aby kapiel w
                                                morzu byla dla mnie przyjemna, ani nie mam ochoty na niczyje
                                                towarzystwo. No wiec spac nie moge bo mojej odmowy nie przyjeto do
                                                wiadomosci a ja czuje sie jak zwierze w klatce :-((((
                                                Chce zwyczajnie pobyc jutro sama bo zwariuje w tym mlynku :-(((
                                                • jmx Re: poezja romantyczna ma to do siebie, ze nie 26.06.04, 03:24

                                                  Doskonale Cię rozumiem, bo nie znoszę smażenia się na plaży ;-/. Hm, jak
                                                  stanowcze odmowy nie skutkują to może... udawać chorą? Migrena, biegunka,
                                                  skręcenie kostki...? Coć co pozwoli zostać w domu a w miarę szybko przejdzie
                                                  bez podejrzeń ;-)

                                                  Dobranoc, juz zmykam :-)
                                                  • meduza4 Re: poezja romantyczna ma to do siebie, ze nie 26.06.04, 03:33
                                                    Juz mi ktos mailem doradzil symulowanie choroby. Zdaje sie ze od niewyspania to
                                                    ja naprawde bede zle wygladac. Wyprawa na plaze wyrusza o 10 rano i ma tam
                                                    spedzic caly dzien :-(((
    • Gość: Belbo Re: Prowokacja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.04, 22:39
      Czyli stara już jesteś... mijamy............
      • meduza4 Re: Prowokacja 25.06.04, 12:12
        Stara... to znaczy od kiedy kobieta jest stara???
        • Gość: belbo Re: Prowokacja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 22:21
          • Gość: belbo Re: Prowokacja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 22:24
            Jaszcze raz:)

            Stara bos kobita..
            A pytanie powinno brzmiec.. kiedy człowiek jest stary...
            odp: Kiedy nie stac go już na to co kiedyś..
            ( znaczy idziesz do sklepu i nie masz za co kupic perfum = jesteś na emeryturze)


            • meduza4 Re: Prowokacja 25.06.04, 22:34
              Twoja filozofia az mnie powalila na kolana ;-PPPPPPPPPPPP
              • Gość: bELBO Re: Prowokacja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 22:51
                jUTRO IDZ SPRAWDZIC CZY JESTEŚ STARA.. tylko wybierz dobra perfumerie:)
                • meduza4 Re: Prowokacja 25.06.04, 22:59
                  Jutro ide na plaze a nie do perfumerii... Wymiotlo mnie chwilowo o
                  tysiac kilometrow z Polski :PPPPPPPPPPPPPPPPPP
                  • quickly Bez prowokacji, dla sympatycznej meduza4... 26.06.04, 02:30
                    Mnie tez wymiotlo (jakies kilka tysiecy kilometrow), ale niestety nie
                    na "chwilowo".
                    W nowym miejscu bede do 7 pazdziernika.
                    Pozniej wracam "Herkulesem" do domu...

                    Serdecznie pozdrawiam i zycze udanego urlopu.
                    A wedke z soba na ryby wzielas? Bo widzisz z facetami to roznie bywa.
                    Jeszcze, meduza4, natniesz sie w tych cieplych krajach na jakiegos
                    lokalnego "rekina" i beda z tego lzy...

                    Ja tam, to co innego. Wedke mam, szachy tez mam. Sa co prawda tutaj z nami
                    trzy kobiety, ale niegrozne. Jedna dowozi wode olbrzymia ciezarowka 9raczej
                    nie ciekawa), druga to pielegniarka (lesbijka), a trzecia... nie bede pisac.

                    Zreszta tam gdzies daleko, w rodzinnym kraju, jest kochana cal-ineczka... :))))
                    • meduza4 Quickly, zmiluj sie :-( 26.06.04, 02:37
                      Ja nie na urlopie, ja sluzbowo...
                      Jeszcze do tego nowa kolezanka weekend mi zaplanowala zupelnie na
                      przekor moim checiom i zainteresowaniom, ze mi skreca flaki w srodku
                      i az spac nie moge :-(((((((
                      • quickly meduza4, szklaneczka wina... 26.06.04, 02:50
                        ...bardzo pomaga na zasniecie.

                        Ja tutaj tez jestem tutaj sluzbowo (nawet bym powiedzial, ze bardzo
                        sluzbowo!:))).
                        Co tam kolezanka. Powiedz jej, ze jak bedzie za duzo fikac, to jej cos
                        zrobisz. Wymyls cos. Nie wiem co jej mozna zrobic, bo nie wiem w jakim jest
                        wieku. Jak mloda, to zamkniesz ja w szafie, jak starsza, to nie pozwolisz
                        ogladac jej serialu "made in USA" (np. "Bold and beautiful").
                        • meduza4 Re: meduza4, szklaneczka wina... 26.06.04, 03:15
                          Pol butelki juz wypilam i nic z tego. Quickly, ja chce do domu,mam tam
                          przynajmniej moje dwa koty i przenajswietszy spokoj, a o niczym innym w zyciu
                          nie marze :-(
                          • quickly Re: meduza4, szklaneczka wina... 26.06.04, 03:44
                            Doskonale Cie rozumie...
                            Wiekszosc zycia tesknie za domem. Tego domu, w ktorym sie wychowalem juz nie
                            ma, a innego nie zbudowalem.

                            Jakos zycie mi sie pokrecilo.
                            Ale nadzieja i jej siostra tesknota pozostaly...

                            Jeszcze wierze w to, ze kiedys bedzie inaczej, ze to moje tulacze zycie po tylu
                            latach znow wroci do normy i znow zaczne zyc. Bedzie tak jak kiedys. Takie tam
                            moje sra ta ta-ta.

                            Napilbym sie z Toba. Ale niestety nie da rady. Tutaj zabrania tego prawo. Musz
                            poczekac do 8 pazdziernika.
                            • meduza4 Re: meduza4, szklaneczka wina... 26.06.04, 04:33
                              Nigdzie mi sie nie spieszy, poczekam i do Bozego Narodzenia :-)
                              A teraz chyba w koncu pojde spac :-))))
    • meduza4 To ja egoistycznie 02.07.04, 12:26
      podciagne jeszcze prowokacje do gory :-)
      • andrewx Re: pomogę 02.07.04, 23:59
        • meduza4 Bog zaplac, dobry czlowieku :-) 03.07.04, 00:03
          A co Ci sie stalo, ze poezje polubiles?
          • andrewx Re: Bog zaplac, dobry czlowieku :-) 03.07.04, 00:05
            bo sam w te klocki jestem jak beton ;))
            wiec zmiekczam meterie.
    • Gość: cham_burger Re: Prowokacja IP: *.wan.pol.pl 05.07.04, 14:53
      meduza ale ty masz nasrane w tej łepetynie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka