misiaczko 28.07.04, 20:30 nie nad swoimi problemami, czy tez innymi zagwostkami, ale sie rozwodze z mezem. bo jestem romantyczna. bo wierze, ze moge byc szczesliwa, ze istnieje milosc ktora pozwoli dwom swiatom miec jedno slonce. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamea5 Re: a ja sie nieromantycznie rozwodze 28.07.04, 22:46 ...długa droga przed Toba...ale kieruj sie ku mlecznej drodze...tam gdzieś,daleko uspiona czeka na Ciebie...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: a ja sie nieromantycznie rozwodze 28.07.04, 23:36 jeśli masz poczucie, że zrobiłaś wszystko, by ratować swoje małżeństwo i nic to nie dało, to lepiej pójść w swoją stronę. zawsze istnieje szansa na kolejną miłość, pod jednym słońcem. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: a ja sie nieromantycznie rozwodze 29.07.04, 12:10 ...małzenstwa nie da się ratować jednostronnie ...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: a ja sie nieromantycznie rozwodze 29.07.04, 12:14 ...są śluby i są rozwody, oba te stany bywają miłe. pozdrawiam Libressa --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: a ja sie nieromantycznie rozwodze 29.07.04, 12:20 ...ja wybieram stan , przed jednym i drugim...więcej swobody i mniej kosztów..;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
orlovski nasza realistka sie zakalapuckala? 29.07.04, 12:23 nie do wiary! slub i rozwod - to zdarzenie, a nie stan. stan - to malzenstwo, lub np. samotnosc. pozdraviam z nieironicznym usmiechem (milo jest moc przylapac na czyms mistrzynie!) Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: nasza realistka sie zakalapuckala? 29.07.04, 12:30 ...panie orlovski,prosze nie byc takim drobiazgowym...i głupio sie nie usmiechac,to nie uchodzi takiemu gentelmen-owi...;PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
orlovski eeh, mysle sobie, ze Libressa, forumowa mistrzyni 29.07.04, 12:42 w glebieniu tajnikow duszy meskiej - mi ten maly nietakt wybaczy... Niestety, nie umiem sie usmiechac tak uroczo jak Hrabia, dyplomatycznie i zalotnie, spod wasa... - poniewaz takowego nie posiadam... Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: eeh, mysle sobie, ze Libressa, forumowa mist 29.07.04, 12:49 ...nie jest pamietliwa,to fakt...:))...a co do hrabiego,to zapewne usmiech jego zwabia grono licznych wielbicielek...ma to cos w sobie..;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: nasza realistka sie zakalapuckala? 29.07.04, 12:46 ...tak, powiem tak, dla jednych stan, dla innych zdarzenie, wszystko zalezy od interpretacji i woli interpretatora. pozdrawiam rowniez bez przymiotnika Libressa --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
orlovski alez oczywiscie! 29.07.04, 13:15 jestem w stanie we wszystkim przyznac racje Damie, jezeli tylko moge sprawic jej tym przyjemnosc. bye. Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: alez oczywiscie! 29.07.04, 13:53 ...a swoją droga, nick to z umiłowania do orłow, czy malarza? :) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
makary0 Re: alez oczywiscie! 29.07.04, 14:30 a może do aktorki Orlov Orlowska, ech "Serce" Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: alez oczywiscie! 29.07.04, 14:33 ...nostalgia, byc moze, niespełnione marzenie Makary? :) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś