Dodaj do ulubionych

mlodsza o 8 lat

10.08.04, 19:32

Jestem juz duzym chlopcem, mam 27 i przydazylo mi sie popelnic milosc z
19letnia dziewczyna, Niemka nawiasem mowiac. Dziewczyna jest przecudna -
dobre serce, jest au pair - w sam raz do wychowania pociech, lubi moja
kuchnie i podoba nam sie lazenie po gorach. Co wiecej chciec...
Mam jednak obawy przed wiazaniem sie z tak mloda dziewczyna. Nie obrazcie sie
na mnie prosze... Ona jest jeszczea mlodziezowo rozstrojona - czyli potrafi w
5 minut zmieniac nastroj 12 razy, zamawia drinka a po pierwszym lyku wie ze
jednak jej nie smakuje, atakuja ja najrozniejsze mysli w najmniej
spodziewanym momencie.
Jak to zrobic zeby nakierowac ja na tory kochanej zony i matki? Jak
przewidziec co z tego wyrosnie...

Wybaczice jeszczae raz Szanowne Panie jesli ktoras swa szczaeroscia urazilem.

Pozdrawiam z Irlandii.
Obserwuj wątek
    • meduza4 Re: mlodsza o 8 lat 10.08.04, 19:51
      Daj jej z 5 lat to sama do żony roli żony i matki dorośnie :-PPPPPP
      Albo Ty dorośnij bo wymagasz od dziewczyny w jej wieku rzeczy niemożliwych.
      Jeśli chcesz ją "nakierowywać" i wychowywać sobie to coś chyba jest nie
      w porządku w Twoim podejściu do życia a nie z nią. No i co to za miłość,
      jeśli kochasz ją za to, że nadaje się do wychowywania pociech a nie za to,
      jakim jest człowiekiem?
      A może odpuść jej. Może jako starszy jej zaimponowałeś, ale ona musi mieć tych
      parę lat na dorośnięcie i stanie się dojrzałą kobietą.

      Wybacz, ale na lepsze rady mnie nie stać.
    • kamea5 Re: mlodsza o 8 lat 10.08.04, 21:23
      ...nie zaczynaj jej "tatkować"...jest jeszcze bardzo młoda,probuje moze zwrocić
      na siebie Twoja uwage...nie wpatruj sie w nia jak w obrazek tylko pozwol
      decydować...nie mozesz jej traktowac jak potencjalnej mamusi waszych
      ewentualnych dzieci...czy Ty w jej wieku juz byłes wszystkiego pewien i
      wiedziałes czego oczekujesz od życia...??:)
      • bamse Re: mlodsza o 8 lat 27.08.04, 18:03

        Kiedy bylem w jej wieku pod nosem mialem wielkie mleko i w glowie serwatke. I
        wszystko po kolei sam doswiadczalem - dosc samodzielny typ ze mnie. Ale nie
        mialem takiego szczescia spotkac kogos kto mi to pokaze bez radosnego
        popelniania bledow - jak na przyklad dziwne sympatie w formie niewyrostkow
        ktorzy cale randki patrza na cycki :-)

        Wpatruje sie w nia jak w obrazek. Dawno takie szczescie mi sie nie przydarzylo.

        pozdrawiam
        • kamea5 Re: mlodsza o 8 lat 12.09.04, 11:55
          ...chcesz aby unikneła wszystkich błedów świata bedac z Toba..??;))
          ..tylko nasuwa sie pytanie,czy postepujesz własciwie w zyciu..???z Twojego
          punktu widzenia zapewne tak...a co ona na to..???
          ..a z tymi "niewyostkami" nie przesadzaj,to zdrowy objaw...ja mam troche wiecej
          lat i starsi panowie robia to samo..;)))
        • nerka21 "w imie Twojej rozrywki" 13.09.04, 20:15
          Mysle,ze wiesz o co Ci chodzi...a piszesz,ze nie wiesz,zeby sie pochwalic
          swiatu jaki to Ty jestes wspanialy....

          Piszesz,ze jest Ci potrzebna,ale wlasciwie dlaczego?
          Jest piekna???Mloda???Cieszy Twoje oczy???Łaskocze Cie w srodku z radosci ,ze
          patrzac jej w twarz widzisz w jej oczach podziw,ze jestes dorosly ,madry???
          Nie ma duzych wymagan.Jest mloda.Nie wie czego moze i powinna oczekiwac od
          mezczyzny.
          Otoczenie patrzy na ciebie z zainteresowaniem,ze mozesz jeszcze miec mlodsza
          duzo dziewczyne i jestes dla niej interesujacy -wiec cos tam jednak w Tobie
          fajnego musi byc-mysla?To Ci sie podoba,prawda?Budujesz sobie to ego,nie?!
          Podoba Ci sie jak spotykasz kumpli na ulicy,a oni maszeruja ze swoimi
          tyjacymi,starzejacymi sie zonami,pchajacymi wozki a Ty idziesz z pieknem w
          calej swej postaci.Mlodosc ma wieksza cene od wszystkiego.Moze obiektywnie
          rzecz biorac wcale nie jest piekna,ale MLODA.

          Blask młodości zasłania wszystkie defekty...

          I dlatego chcesz ja miec tylko dla siebie.Chcesz
          rodziny,dziecka,podporzadkowania.Ma Cie sluchac...byc od razu madra.Czyli
          posluszna Tobie.

          Kanarek w klatce.
          Tresowany piesek rasowy na krotkiej smyczy.

          Chcesz jej zabrac mldosc.Zabrac moznosc poelniania bledow,robienia glupich
          rzeczy,szalenstwa,radości..w imie czego???
          Jestes zwykly egoista.

          Zebys ja jeszcze kochał...pozwolił jej na pokazanie Ci swojego świata.
          Prawdziwa miłosc to kompromis ,a nie tylko czerpanie i wymagania!

          Zal mi tej dziewczyny,bo ja zwyczajnie wykorzystujesz.A ona zbyt jeszcze naiwna
          i łatwowierna daje sie nabierac.Zniszczysz jej tylko zycie,poprzewracasz cala
          budowle pogladow na swiat i skrzywisz jej osobowosc.Naprawde szkoda mi jej.
    • Gość: młodsza o 7 lat Re: mlodsza o 8 lat IP: *.unused.zigzag.pl 11.08.04, 11:20
      Jestem z mężczyzną starszym ode mnie o 7 lat.Jak się poznaliśmy ja miałam 18 a
      on 25 lat. Jesteśmy dwa lata po slubie, układa nam się cudownie, ale jesteśmy
      partnerami - dzielimy się obowiązkami, nie ma kłótni z powodu obiadu czy
      prania:) Wprawdzie nalega na dziecko, a mi jakoś to jeszcze nie w głowie, ale
      jakoś damy sobie radę, jest moją pomocną dłonią, mogę na nim polegać....dla
      niego nawet na dziecko się zdecyduję:))))
    • Gość: ............... Re: mlodsza o 8 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:24
      Mając 18 lat spotykałam sie z facetem o 8 lat starszym i to ja musiałam go
      niańczyc. Rozpadło sie dopiero po 1,5 roku. szkoda ze nie wczesniej.
      Dojrzałosc to rzecz względna. Twoja 19-stolatka chyba jest troszkę niedojrzała
      na JAK NA Swoj wiek, ale nic nie zrobisz, musisz czekac. Dojrzewania nie da sie
      przyspieszyc............................
      POZDRAWIAM
    • Gość: :) Re: mlodsza o 8 lat IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 12.09.04, 08:52
      Jak sie dobrze domyslam chyba dopiero ja niedawno poznales. Daj jej i sobie
      troche czasu na poznanie sie. Moze tylko w sprawach blachych jest nie
      zdecydowana i czesto zmienia zdanie, zobacz jak podchodzi do powazniejszych
      spraw czy problemow. Poznaj ja lepiej to sam bedziesz wiedzial czy chcesz z nia
      naprawde byc. Pozrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka