facet 20 lat starszy

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.04, 14:45
proszę doświadczone w tej kwesti o swoje wrażenia ze zawiązku.
    • libressa Re: facet 20 lat starszy 10.10.04, 14:59
      Metryka w minimalnym stopniu determinuje,czy zwiazek jest udany ,czy nie
      Pozdrawiam
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • Gość: ene due Re: facet 20 lat starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 15:04
      każdy zwiazek (bezwzgledu na metryke) opiera sie na innych fundamentach, mimo
      iz buduje sie na podobnych materiałach. to co wiaze zwiazek jest sila, nawet
      krzywa wieza w Pizie nadal stoi. życze tej sily nierozerwalnej, jak wiazanie
      betonowe :)
    • malinka48 Re: facet 20 lat starszy 10.10.04, 17:04
      wiesz co gdybym ja napisała cos takiego,chociaż to tez byłaby perwersja,20 lat
      to bardzo dużo i pomimo,że nie jestem nastolatka nie podjełabym sie zmieniania
      pampersów nawet za kupe forsy,garbata jesteś ślepa,czy ułomna i na siłę chcesz
      mieć chłopa?
      • Gość: ala Re: facet 20 lat starszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.04, 20:10
        pampersy można zmieniać też mężowi,który miał np wypadek i leży sparaliżowany w
        łóżku.a jeśli to jest naprawdę miłość ?
        • Gość: kili pytaj czarownic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 15:36
          pytaj starych i zawistnych czarownic, a prawdę ci z kuli wywróżą, przecież nikt
          ci tutaj nie doradzi, tylko własne życie opowie, niektórzy o pampersach ;)))))))
      • hetacus Re: facet 20 lat starszy 12.10.04, 09:41
        dobrze i mądrze mówisz Malinka...
    • ouk a z jakim majątkiem ? 11.10.04, 02:25
      są duże szanse może nie tyle na udany związek, co na happy end :-)
      • Gość: olga Re: a z jakim majątkiem ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.04, 18:16
        nieźle trafione-on jest lekarzem a ja farmaceuta!
    • bylla Re: facet 20 lat starszy 11.10.04, 02:39
      a macie o czym gadac, mozecie dlugo gadac bez nudy?
      Czy lubicie byc razem. Jezeli macie porozumienie i wiele wspolnego
      to ta roznica wieku nie jest az tak wielka przeszkoda.

      Ale... jezeli on poluje na mlode, to zawsze bedzie sie ogladal ze jeszcze
      mlodszymi. A jak sie zestarzejesz, to juz wiesz co Cie czeka...
    • jmx polecam 12.10.04, 01:45

      jako otrzeźwiacz forum Psychologia ;-))))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=15682117&v=2&s=0
    • kemocik Re: facet 20 lat starszy 12.10.04, 08:58
      Gość portalu: olga napisał(a):

      > proszę doświadczone w tej kwesti o swoje wrażenia ze zawiązku.


      Serce nie sluga.....nie zawsze pojdzie tam ,gdzie go wyslemy..lub poszlo tam
      gdzie chcemy....

      ps. spotykalem sie z dziewczyna ..mlodsza o wiele lat ..ale nie lata nas
      rozlaczyly...zreszta nie wazne..co.:))
      • zabieganab młoda dup... zrobiła z chłopa głupka... 13.10.04, 09:27
        poznałam Go... niestety przez net... A może nie tu wstawiłam "niestety" co
        powinnam... "Niestety" powinno byćteraz: niestety on mieszka baaaaaaaaardzo
        daleko... A różnica wieku między nami jest 18 lat... Ja się tego wcale ani nie
        wstydzę ani nie boję... Ale On powtarza ciągle takie kiedyś zasłyszane motto:

        młoda dup.. zrobiła z chłopa głupka

        no i mamy pierwszy problem...
        wiem, ze sa wśród nas pary funkcjonujące w myśl tych słów, ale akurat w naszym
        przypadku tak nie jest. Bo ja mam swoje pieniądze, mam swój zawód i nie chcę
        mieć żadnego głupka obok siebie, tylko dorosłego mężczyznę.. który już trochę
        wie, na czym świat polega i wie, ze nie zawsze wygląd kobiety to jest pachnące,
        gładziutkie, zdrowe, usmiechnięte i seksowne ciało.
        Ja nie potrzebuję mężczyzny aby mi koleżanki zazdrościły, tylko potrzebuję Go
        wyłącznie dla siebie i abym miała dla kogo żyć, prasować, gotować, troszczyć
        się i rozpieszczać...
        • agnida Re: młoda dup... zrobiła z chłopa głupka... 13.10.04, 10:20
          zabieganab napisała:

          >> Ja nie potrzebuję mężczyzny aby mi koleżanki zazdrościły, tylko potrzebuję
          ha???? A kto potrzebuje dla zazdrosci?? poza tym kto ma Ci zazdroscic starego
          pryka??


          > wyłącznie dla siebie i abym miała dla kogo żyć, prasować, gotować, troszczyć
          > się i rozpieszczać...

          idiotka! Szybko mu sie znudzisz, poszuka takiej ktora bedzie dla niego
          wyzwaniem, kobiety ktora bedzie stymulujaca mozgowo i to go podnieci.
          • zabieganab Re: młoda dup... zrobiła z chłopa głupka... 13.10.04, 11:22
            pewnie masz racje... Ale ja nie chcę dla niego być tylko usułużna, oczywiście
            że intelektualnie jesteśmy na tym samym poziomie, więc chyba jesteśmy na dobrej
            drodze.. Tym bardziej, ze nie mam już 20 lat! :-))
        • innocent40 Re: młoda dup... zrobiła z chłopa głupka... 30.10.04, 07:11
          zabieganab napisała:

          > poznałam Go... niestety przez net... A może nie tu wstawiłam "niestety" co
          > powinnam... "Niestety" powinno byćteraz: niestety on mieszka baaaaaaaaardzo
          > daleko... A różnica wieku między nami jest 18 lat... Ja się tego wcale ani
          nie
          > wstydzę ani nie boję... Ale On powtarza ciągle takie kiedyś zasłyszane motto:
          >
          > młoda dup.. zrobiła z chłopa głupka
          >
          > no i mamy pierwszy problem...
          > wiem, ze sa wśród nas pary funkcjonujące w myśl tych słów, ale akurat w naszym
          > przypadku tak nie jest. Bo ja mam swoje pieniądze, mam swój zawód i nie chcę
          > mieć żadnego głupka obok siebie, tylko dorosłego mężczyznę.. który już trochę
          > wie, na czym świat polega i wie, ze nie zawsze wygląd kobiety to jest
          pachnące,
          >
          > gładziutkie, zdrowe, usmiechnięte i seksowne ciało.
          > Ja nie potrzebuję mężczyzny aby mi koleżanki zazdrościły, tylko potrzebuję Go
          > wyłącznie dla siebie i abym miała dla kogo żyć, prasować, gotować, troszczyć
          > się i rozpieszczać...
          Fajna jesteś:-))
          Szkoda ze to nie ja :-(((
    • Gość: 007 Re: facet 20 lat starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 10:59
      Czy moze byc roznica 16 lat?Bo wlasnie tak jest w moim przypadku-ona ma 19l. ja
      35 i wcale nie wygladamy jak tatus z corka:) i nie jest to zwiazek sponsorki
      czy cos w tym stylu.Wiem ,ze sa 2 szkoly- niektore dziewczyny z zalozenia nie
      akceptuja starszych od siebie facetow a inne odwrotnie.Pozdrowwienia dla
      wszystkich par!
      • zggagga Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 11:15
        Gość portalu: 007 napisał(a):

        > Czy moze byc roznica 16 lat?Bo wlasnie tak jest w moim przypadku-ona ma 19l.
        ja
        >
        > 35 i wcale nie wygladamy jak tatus z corka:)

        nie???? A skad wiesz??
    • kalambur4 Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 11:12
      Jak nie cierię programu Drzyzgi to kiedyś obejrzałam akurat gdy była tam para:
      dziewczyna 30lat(widać że ładna i inteligentna) i mężczyzna 55lat(tak zwykły,
      szary człowiek). Było coś o zdradach i dziwnych związkach, słuchałam co mówią z
      pewnym niesmakiem myśląc sobie jaka głupia ta dziewczyna że się z takim gościem
      wiąże, że to naiwnośc.. Ale w pewnym momencie ona powiedziała coś co mi otwarło
      oczy, spowodowało, ze spojrzałam na nią z szacunkiem i przestałam tak
      niesprawiedliwie ją oceniać.
      Powiedziała: JA KOGOŚ TAKIEGO SZUKAŁAM DLA SIEBIE, KOCHAM GO I CHCE Z NIM BYĆ,
      WŁAŚNIE TAKIM.
      I chyba w tym się kryje wszystko.
      Pozdrawiam.
      • zabieganab Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 12:28
        taaaak...
        bardzo mądrze powiedziała to ta dziewczyna!
        Owczem środowisko ludzkie nie lubi "inności", wszystko ma być standardowe i
        zaszufladkowane... I dlatego ciężko jest parom "nietypowym"
        A mi się też wydaje, że bez względu na to czy jest różnica wieku, czy jest
        między partnerami coś czego inni nie mają... jeśli związek ma przetrwać - to
        przetrwa! Ważne jest aby oboje każdego dnia byli dla siebie i szanowali się i
        brali zawsze pod uwagę tego swojego partnera. Jeśli tak będzie, to przetrwają
        nie jedną wojnę!
        A przecież tyyyyyyle jest par, gdzie nie ma różnicy wieku, czy wykształcenia
        czy innych utrudnień życia codziennego i co? I nic z tego nie wychodzi, bo się
        ludzie nie szanują na wzajem... Ech...
        • Gość: n_ka Re: facet 20 lat starszy IP: 62.233.130.* 13.10.04, 12:49
          Piszcie dalej, piszcie. Ja właśnie przymierzam się wstępnie:) do takiego
          związku. 21 lat różnicy i ocean między nami, ale...
          • larix31 Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 12:56
            eee....tam ocean, choćby wpław to przepłyniesz...:)))
        • larix31 Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 12:55
          Zabiegana dobrze gadasz, masz u mnie dobre zimne piwo...:))))
          • zabieganab Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 13:17
            larix31 napisał:

            > Zabiegana dobrze gadasz, masz u mnie dobre zimne piwo...:))))

            dziekuje za piwko! na dzisiejsze zimno wolałabym grzańca... Hi hi hi...
            wiesz, napisałam to na podstawie moich obserwacji... i powiem Ci, ze to
            smutne... którą gazetę nie otworzysz czy TV czy radio, to wszędzie jest moda na
            łatwiznę i samolubstwo... Byłam w związku z mężczyzną i byliśmy najszczęśliwsi,
            i oboje przy każdej okazji, decyzji, planach myśleliśmy najpierw: co powie moj
            partner, a dopiero czy mi by to pasowało... Wiesz, że ludzie nie mogli
            uwierzyć, że tak można żyć???... ech... Kochanie, czy miłość to jest wspaniały
            proces. Proces wymagający, ale ile on mam daje, tego nie da się zliczyć! I to
            jest piękne! JA uważam, że należy dawać z siebie, dawać, dawać i jeszcze raz
            dawać! i nie czekać na "oddanie"... Odpowiedż przyjdzie sama... :-))
            • larix31 Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 13:27
              Zabiegana nie mam za wiele czasu na rozmowę...ale bardzo ciekawie opisałaś
              swoje obserwacje...pogratulować. W każdym bądż razie masz u mnie drugie
              piwo....:)))
              Czemu ja mam tyle roboty?:((
              • zabieganab Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 13:35
                dziekuje...
                • zabieganab Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 14:12
                  no i jak? czy osoba początkująca ten temat jest w jakimś stopniu
                  usatysfakcjonowana?... Bo Cię nie widac...
                  • Gość: n_ka Re: facet 20 lat starszy IP: 62.233.130.* 13.10.04, 14:45
                    Hej Zabiegana, długo się znacie? Wirtualnie i realnie.
                    • zabieganab Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 14:51
                      z tym obecnym przyjacielem? znamy sie "wirtualnie" ponad rok, rozmawialiśmy
                      przez telefon milion razy, a widzielismy sie dopiero teraz miesiąc temu...
                      hymmm.... A czemu pytasz?
                      • Gość: n_ka Re: facet 20 lat starszy IP: 62.233.130.* 13.10.04, 14:59
                        Chęć porównania z moją historią:) Poznaliśmy się też przez net, też jest daleko
                        ode mnie i też spora różnica wieku nas dzieli.

                        Mam nadzieję, że to nie ten sam facet:))))))
                        • zabieganab Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 15:02
                          Gość portalu: n_ka napisał(a):

                          > Chęć porównania z moją historią:) Poznaliśmy się też przez net, też jest
                          daleko
                          >
                          > ode mnie i też spora różnica wieku nas dzieli.
                          >
                          > Mam nadzieję, że to nie ten sam facet:))))))


                          NECZKO KOCHANA ten "moj" jest w kraju francuskojęzycznym... a Twój?
                          • Gość: n_ka Re: facet 20 lat starszy IP: 62.233.130.* 13.10.04, 15:05
                            Kamień z serca:))))
                            Mój jest w US.
                            • zabieganab Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 15:06
                              no... przyznam, ze mi też spadł kamień z serca.... :-))
                              uciekam stąd teraz... do jutra! Chętnie z Tobą jeszcze ten temat pociągnę, ok?
                              • Gość: n Re: facet 20 lat starszy IP: 62.233.130.* 13.10.04, 15:11
                                ok, bye:)
                    • zgryzliwa_raszpla Re: facet 20 lat starszy 13.10.04, 14:55
                      Gość portalu: n_ka napisał(a):

                      > Hej Zabiegana, długo się znacie? Wirtualnie i realnie.


                      jesli oni dlugo to bedzie znaczyc ze Wam tez sie uda dlugo?:-//
                      mysl, mysl. nie o to w tym biega..
                      • Gość: n_ka Re: facet 20 lat starszy IP: 62.233.130.* 13.10.04, 15:00
                        Dzięki Zgryźliwa za sugestię. Sama bym na to nie wpadła:)
                        • zabieganab Re: facet 20 lat starszy 14.10.04, 11:52
                          no hej Neczko! mam chwilkę czasu na rozmowę, chociaż nie na dużo... :-))
    • polgebek Re: facet 20 lat starszy 14.10.04, 07:25
      a co autorko we Wroclawiu nie ma normalnych 20+ zdrowych chlopakow ze czepiasz
      sie rozpadajacych sie staruszkow? A moze, zaden mlody Cie nie chce, bo nie
      masz nic do zaofiarowania,

      a dla takego starego mloda to zaleta, bo stary zaklada ze takiej moze wszystko
      o sobie wmowic a ona glupia uwierzy.
      • jolie1 Re: facet 20 lat starszy 29.10.04, 21:24
        > a co autorko we Wroclawiu nie ma normalnych 20+ zdrowych chlopakow ze
        czepiasz
        > sie rozpadajacych sie staruszkow? A moze, zaden mlody Cie nie chce, bo nie
        > masz nic do zaofiarowania,

        a może ma za dużo do zaoferowania, i taki 20+ nie jest w stanie pojąć co ona ma
        do zaoferowania
    • mandaryn_ka Re: facet 20 lat starszy 14.10.04, 09:28
      Hmmm...
      Wszyscy chyba pamiętamy z TV taką parę: Elzbieta Dzikowska i Tony Halik. Trudno
      cokolwiek o nich powiedzieć, jak układało im się prywatnie, ale na optyk
      wyglądali na bardzo "zintegrowany zespół" :-) ( pomimo niewątpliwie dużej
      różnicy wieku).

    • kama-su Re: facet 20 lat starszy 14.10.04, 11:58
      Przed kilku laty :-)21 lat bylo różnicy miedzy nami.Bylo cudownie,czulam,ze to
      moje przeznaczenie,balam sie na poczatku tej roznicy ale przestalo to byc
      wazne. Rozumielismy sie bez slow,od razu bliskosc jakbysmy sie znali od lat.Ale
      po kilkunastu miesiacach zwiazku okazalo sie,ze chce on dominowac w
      decyzjach,krytyki nie potrafi przyjac,obraza sie,traktuje mnie troche jak corke
      na wychowaniu ktorej zdanie nie jest az tak wazne jak jego,ktora niewiele wie o
      zyciu wiec pewne sprawy choc jej(mi)nie odpowiadaja to powinna bez gadania
      zaakceptowac.Rozpadlo sie to. A potem okazalo sie ze 20-latki to po prostu jego
      specjalnosc.Co rok inna.Teraz jest z nastepna mlodsza o30lat.:-)
      • zabieganab Re: facet 20 lat starszy 14.10.04, 12:16
        ale wiesz... Twoje doświadczenie jest dla Ciebie z pewnością przykre, ale to że
        wam nie wyszło, to nie z winy różnicy wieku. Poprostu nie pasowaliście do
        siebie...
        Ludzie często kwitują, ze to wina różnicy wieku, że komuś nie wyszło, ale
        zapominają, że tych dwoje musi do siebie pasować!... Drobiazg...
    • jmx hm 14.10.04, 12:25

      Macie swietne zdanie o starszych mezczyznach; szczegolnie faceci.
      Az strach pomyslec, ze o sobie tez tak bedziecie mowic za te parenascie
      lat... ;-)
      • Gość: n_ka Zabiegana IP: 62.233.130.* 14.10.04, 13:02
        Może przejdziemy na priv?
        • zabieganab Re: Zabiegana 14.10.04, 13:12
          ok, ale jak? mailem?...
          • Gość: n_ka Re: Zabiegana IP: 62.233.130.* 14.10.04, 13:31
            Tak, napiszę do Ciebie zaraz.
            • fifika ja tez chce maila - tez mam starszego faceta 15.10.04, 00:09
              • n_ka1 Re: ja tez chce maila - tez mam starszego faceta 15.10.04, 09:08
                Proszę bardzo:)
                Widzę, że utworzymy grupę wzajemnego wsparcia:)))))
                • zgryzliwa_raszpla Re: ja tez chce maila - tez mam starszego faceta 15.10.04, 09:13
                  a tak glupio zapytam: w czym sie bedziecie wspierac? :-//

                  wiecie jaka jest oznaka ze kobieta zaczyna powaznie podchodzic do zwiazku z
                  facetem? jak przestaje opowiadac o szczegolach kolezankom i o problemach
                  rozmawia z nim a nie z nimi. :-/DD ale na pewno to wiecie, na pewno !...
                • zgryzliwa_raszpla ps 15.10.04, 09:21
                  n_ka1 napisała:

                  > Proszę bardzo:)
                  > Widzę, że utworzymy grupę wzajemnego wsparcia:)))))

                  ......aaaaaaa......chyba, ze roznice wieku w zwiazku traktujecie jak chorobe i
                  po to wam ta grupa wsparcia??? :-//////(
                  • n_ka1 Re: ps 15.10.04, 09:32
                    Trafiłaś w sedno:)
                    • zgryzliwa_raszpla Re: ps 15.10.04, 09:35
                      n_ka1 napisała:

                      > Trafiłaś w sedno:)

                      wiec z takim podejsciem do zwiazku,
                      lepiej
                      zwiazcie sie z zatwardzialym alkoholikiem,
                      tak samo bedziecie "szczesliwe"
                      i tak samo tego nie zmienicie
                      jak 20-letniej roznicy wieku

                      a przynajmniej nie bedziecie musialy wyjezdzac
                      za te oceany . :-//[
                      • n_ka1 Re: ps 15.10.04, 09:43
                        Nie uważasz, że za daleko się posuwasz w analogii?:)
                        Duża różnica wieku nie jest do zmiany i nie jest nieszczęściem. Jest faktem,
                        który nieczęsto się zdarza (ja przynajmniej nie znam takich par) i stąd moje
                        zainteresowanie rozmową, co nie oznacza absulutnie chęci mieszania się
                        z "tłumem" podobnych kobiet i zjednoczonego skakania w przepaść:)
                        • zgryzliwa_raszpla Re: ps 15.10.04, 09:53
                          nie generalizuje
                          jedynie "wyostrzam obraz"
                          po tym "podregulowaniu" jeden widzi wyrazniej,drugi uznaje ze to juz nie jego
                          obraz. i tyle.

                          ale- grupy wsparcia, nie pojawiaja sie w "szczesciu" tylko w "nieszczesciu"
                          wiec niby co? al-anon, czy al-staron ? litosci

                          ja taka pare znam, jesli rozmieniliby sie na drobne robiac
                          z roznicy 18unich-lat problem do rozwazan i rozwloczenia wsrod znajomych
                          to nie byliby razem. a sa, od lat.
                          :-/

                          • n_ka1 Re: ps 15.10.04, 10:18
                            Rrrany, Zgryźliwa... nie robię problemu z tego, że jest 20 lat starszy. I
                            odwracając: nie fruwam pod sufit ze szczęścia, że jest... patrz wyżej.
                            Skoro szukasz łącznika niech będzie: jednoczymy się w odmienności:)))) może być?
                            pzdr
                            • zgryzliwa_raszpla Re: ps 15.10.04, 10:30
                              n_ka1 napisała:

                              > Skoro szukasz łącznika niech będzie: jednoczymy się w odmienności:)))) może
                              być


                              :-/DDDDja nie szukam, ale moze ktos postronny znajdzie.


                              moj maz jest rudy, czy tez sie na jakas grupe wsparcia zalapie?:-/P
                            • zgryzliwa_raszpla aha, jeszcze czarny scenariusz 15.10.04, 11:04
                              jeszcze cos z opowiesci dziwnych tresci:

                              tu by sie grupa wsparcia przydala- inna para o ktorej wiem,z duza roznica
                              wieku: nastoletnie dzieci na wychowaniu, ona niewiele zarabia, on od kilku lat
                              chory- Alzhaimer,
                              ona sfrustrowana, narzekajaca na wszystko, zatruwajaca otoczenie wiecznym
                              niezadowoleniem, wymagajaca by wszyscy sie nad nia litowali, czeste teksty "i
                              po co mi to bylo" (w domysle -taki stary maz)
                              czy tak samo by byla zgorzkniala gdyby los uwiazal ja u lozka chorego "mlodego"
                              meza?nie mozna wykluczyc.
                              wiec chyba..-byle wybor byl swiadomy :-/}

                              • zabieganab Re: aha, jeszcze czarny scenariusz 15.10.04, 11:23
                                no niestety...

                                taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny...
                                ale... serce nie sługa...
                                a miłość może wiele! Tylko trzeba chcieć!
                                Owszem miłością się chorób nie uleczy, ale ona da nam siłe, tylko...
                                musi być to rozumna miłość, a nie "zawirowanie miłosne"...
                                • zgryzliwa_raszpla w co milosc ewoluuje 15.10.04, 11:29
                                  wiesz,
                                  jesli sie chce kochanka na kilka lat
                                  -to te20latroznicy to fantastyczny uklad -na ogol

                                  ale jesli sie chce byc na dobre i zle
                                  to wpierw
                                  sie warto zastanowic,
                                  (troche dluzej niz w przypadku rowiesnika)
                                  czy da sie rade "nie opuscic az do smierci"
                                  amen .:-/o
        • kocham_twardziela Moj tez jest za Oceanem 15.10.04, 00:22
          - w gorącej Australii.Też jest dużo starszy
          Jesteśmy stale I często w kontakcie i dostaję prezenty I kwiaty :-)
          • zabieganab Re: Moj tez jest za Oceanem 15.10.04, 09:27
            dziewczyny...
            zaczyna mnie to zastanawiac: dlaczego wkładamy tyle siły, zaangażowania,
            uczucia, czasu i wszystkiego w takie znajomości?
            dlaczego nie dostrzegamy jakiegoś faceta z naszego bliższego otoczenia??
            Sama marzę i robię wszystko, aby Go zdobyć. A mam dużo do pokonania, bo i
            odległość, i nauczyć się języka, i zostawić wszystko, co tu już osiągnęłam ( a
            nie chwaląc się osiągnęłam dużo: piękne mieszkanie, dobra praca, i inne
            rzeczy...)
            zaczyna mnie to zastanawiać... jak to z nami jest... :-))
            • n_ka1 Re: Moj tez jest za Oceanem 15.10.04, 09:36
              Ależ dostrzegamy facetów z otoczenia. Nie będę tu uogólniać, ale ze mną
              było/jest tak, że nie chcę uciekać przed uczuciem tylko dlatego, że jest
              starszy i mieszka na innym kontynencie.
              • zabieganab Re: Moj tez jest za Oceanem 15.10.04, 09:49
                acha...
                no ale... czy nie byłoby nam "łatwiej" w życiu, gdybyśmy nie musiały
                podejmować takich trudnych decyzji, jak wyjazd, jak zmiana wszystkiego ze wzgl.
                na cytuację?...

                ciekawe...
                • zabieganab a tak właściwie... 15.10.04, 12:33
                  hymmm... a jestem też ciekawa, jak to jest z tymi " naszymi" facetami /
                  mężczyznami / partnerami
                  A co oni myślą o takiej sytuacji, jakie są ich obawy... opinie...
                  przypuszczenia w sytuacji wiele młodszej dziewczyny...
                  Czekam na rozmowę...
                • Gość: Ada Re: Moj tez jest za Oceanem IP: *.elisa-laajakaista.fi 15.10.04, 16:04
                  Poznalam go gdy mialam 21 lat, a on 42.
                  Oczarowal mnie od pierwszego spojrzenia. Ja go zreszta tez. Bylam "w jego
                  typie".Byl najprzystojniejszym facetem jakiego w zyciu spotkalam. Szarmancki,
                  dbal o mnie, traktowal jak ksiezniczke. Kwiaty, prezenty itp..
                  Byl bardzo inteligentny, sympatyczny, "dusza towarzystwa",na stanowisku, dosc
                  zamozny choc nie milioner...
                  Ja zas jeszcze studentka...
                  Pobralismy sie poltora roku po poznaniu. Bylam bardzo, szczesliwa. Mamy dziecko.
                  Niestety po kilku latach szczescie sie od nas odwrocilo. On powaznie
                  zachorowal.. Tak bywa. Jego choroba nie byla zwiazana z wiekiem.
                  Takie jest zycie.
                  Chce jednak poradzic dziewczynom, by nie patrzyly tak bardzo na wiek, tylko na
                  to jaki to czlowiek. Chcac byc ze starszym mezczyzna trzeba byc tez gotowym go
                  rozumiec i wymaga to wiecej dojrzalosci od mlodszej partnerki.
                  Potrzeba tez duzo sily by przeciwstawic sie srodowisku, czy rodzinie nie zawsze
                  akceptujacej wybor. Taka milosc jest zwykle wystawina na ciezkie proby...
                  • cheesey Re: Moj tez jest za Oceanem 16.10.04, 00:42
                    wlasnie czemu wszyscy za oceanem?

                    Bo... zagranica Polacy sa tylko imigrantami, na ktorych nie spojrzy zadna
                    tubylczyni. Szukaja w Polsce, bo Polki leca na zagranice, forse (ktorej czesto
                    ci faceci wcale nie maja), i na egzotyke. Taki stary kapec ma do wyboru do
                    koloru mlode/ladne z POlski. Przyjezdza do Polski i udaje Pona.

                    Najlepiej jedzcie do jego srodowiska zagranica - zobaczycie jaki tam
                    jest "niewidzialny", drugiej kategorii "obywatel'Nie dajcie sie nabrac.

                    Ale i tak te najpiekniejsze dziewczyny sa znajdywane prrzez bogatych
                    przystojniakow w Polsce, reszta przypada na "tych" pozerow z zagranicy.
                    • jmx Re: Moj tez jest za Oceanem 16.10.04, 02:39
                      > Bo... zagranica Polacy sa tylko imigrantami, na ktorych nie spojrzy zadna
                      > tubylczyni. Szukaja w Polsce, bo Polki leca na zagranice, forse (ktorej czesto
                      > ci faceci wcale nie maja), i na egzotyke. Taki stary kapec ma do wyboru do
                      > koloru mlode/ladne z POlski. Przyjezdza do Polski i udaje Pona.
                      >
                      > Najlepiej jedzcie do jego srodowiska zagranica - zobaczycie jaki tam
                      > jest "niewidzialny", drugiej kategorii "obywatel'Nie dajcie sie nabrac.
                      >
                      > Ale i tak te najpiekniejsze dziewczyny sa znajdywane prrzez bogatych
                      > przystojniakow w Polsce, reszta przypada na "tych" pozerow z zagranicy.

                      A Ty z zagranicy piszesz?
                      Bo tak autobiograficznie brzmi....
                      • potajemna Re: Moj tez jest za Oceanem 16.10.04, 09:49
                        cheesey, niestety prawda jest co piszesz.
            • jedwabna Re: Moj tez jest za Oceanem 18.10.04, 00:14
              smutny ten watek jakos...
            • jolie1 Re: Moj tez jest za Oceanem 29.10.04, 22:07

              > zaczyna mnie to zastanawiac: dlaczego wkładamy tyle siły, zaangażowania,
              > uczucia, czasu i wszystkiego w takie znajomości?
              > dlaczego nie dostrzegamy jakiegoś faceta z naszego bliższego otoczenia??

              ha! no właśnie, dlaczego nie widzimy tych którzy się dla nas prężą i są obok,
              na wyciągnięcie ręki, a angażujemy siły w to co daleko, co wymaga pokonania
              iluś tam przeszkód po drodze, w to co tak bardzo trudne

              może nie tylko faceci mają instynkt zdobywcy? może my też chcemy zdobywać to co
              trudniejsze do zdobycia?
    • jmx do poczytania 16.10.04, 03:12

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13384
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=4497817&a=4497817
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=4687565&a=4687565
    • Gość: Ewa Re: facet 20 lat starszy IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 18.10.04, 18:48
      Ja spotykalam sie z mezczyzna 13 lat starszym mialam 18 lat. Bylam zauroczona
      nie tyle jego fizycznoscia co intelektem, imponowal mi swoja madroscia zyciowa,
      swoim doswiadczeniem. Zwiazek sie rozpadl ale mimo wszystko wspominam go mile i
      jednoczesnie zastanawia mnie moja owczesna naiwnosc ( bo przeciez mogl okazac
      sie kolesiem chcacym eykorzystac sytuacje itd ). Zycze Ci powodzenia chociaz
      chyba zwiazek ten bedzie wymagal wiele poswiecen.
      • koaa Re: facet 20 lat starszy 18.10.04, 21:50
        a pokazcie mi facetów ktorzy biora 20 lat starsze panie?
        • zabieganab Re: facet 20 lat starszy 19.10.04, 14:09
          no, no, no... czasem mam uczucie, że net i wszelkie czaty, to głupota, ale...
          czytając te wypowiedzi myślę sobie, że warto jest poczytać pewne wypowiedzi...
          Swoją drogą nie wiedziałam, że na taki temat tyle ludzi może się taaaak
          interesująco wypowiedzieć!
          • Gość: olga Re: facet 20 lat starszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.04, 19:43
            czytając te wszystkie wypowiedzi mam mętlik w głowie i nadal zadaję sobie
            pytanie co robić?
        • Gość: olga Re: facet 20 lat starszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.04, 19:41
          więc jaki wniosek z tego?
          • balbiina Re: facet 20 lat starszy 23.10.04, 03:52
            jezeli nadal nie wiesz co robic i tutaj piszesz - masz mnostwo watpliwosci
            to napewno go nie kochasz.
            • Gość: olga Re: facet 20 lat starszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.04, 15:20
              dzięki wielkie! dziś pożegnam się z nim na zawsze...
              • jmx Re: facet 20 lat starszy 25.10.04, 02:15

                Dlaczego...??
    • Gość: italy_m. Re: facet 20 lat starszy IP: 82.52.34.* 25.10.04, 12:44
      :)jestem z mezczyzna o 19 lat starszym.Kiedy sie poznalismy mialam wiele
      watliwosci...jak zareaguje rodzina, znajomi?Moze on mysli o mnie w
      kategorii:przygoda?Widzialam jak na ulicy ,w restauracji ludzie na nas patrzyli:
      (nie jeden raz myslalam wtedy ze ten zwiazek nie ma przyszlosci.a jednak!
      jestesmy czwarty rok ze soba(dwa lata pod jednym dachem)i jestem szczesliwa!
      Chce Tobie powiedziec ze jesli sie Kocha to wiek,wyglad,zasobnosc portfela,nie
      graja zadnej roli!
    • Gość: doświadczona Re: facet 20 lat starszy IP: 193.30.160.* 25.10.04, 14:55
      Nie czarujcie się dziewczęta staszy partner o kilkanaście/dziesiąt lat
      zafyscynowany jest przede wszystkim waszą młodością. Zrozumiałam to mimo że już
      nie jestem taka młoda (33 latka) on 46... Zakochałam się, zafascynowła mnie
      jego dojrzałość, był męski i władczy i bardzo pewny siebie, umiał mną
      zakręcić...:)
      Niestey zabrakło mu odwagi(?) żeby założyć ze mną związek był może za stary,
      zbyt leniwy(?) żeby mieć ze mną dzieci? Założyć rodzinę? chyba tak, bo przeżył
      już to w szystko...
      • cyberfiut45 Re: facet 20 lat starszy 26.10.04, 04:43
        ty, a na cholere mu dzieci? Zwlaszcza z toba?
    • cyberfiut45 Re: facet 20 lat starszy 26.10.04, 04:42
      hehe, a co chce sie zenic czy tak ci sie tylko wydaje? Z pampersami to uwazaj
      bo tobie moze predzej wyciekac.
    • Gość: doświadczona Re: facet 20 lat starszy IP: 193.30.160.* 26.10.04, 09:35
      Nie wiesz tego fiucie? No pewnie! Ktoś kto zamiast głowy ma żołędzia :))))))
      może mieć problemy z myślenieniem...
    • kocham_kobiety dziewczyna 22 lata młodsza 26.10.04, 11:08
      Moja kobietka ma 22 lata mniej.
      Jest dobra i kochana, obiektywnie ładna, zgrabna i zadbana.
      Jest nam ze soba dobrze, jesteśmy zdecydowani być razem i wszystko wygląda na
      to,że połączymy się na dobre i na złe.
      Nikt na nas dziwnie na ulicy nie patrzy i nie mamy z tego powodu przykrości.
      Myślę, że nam się uda, czego życze wszystkim innym :).


      ----------------
      Kochajcie się ludziska ! :)

      • Gość: itally_m Re: dziewczyna 22 lata młodsza IP: 82.52.8.* 26.10.04, 19:50
        Zycze by Wam i innym parom sie udalo.Pozdrawiam
      • Gość: Milena, Re: dziewczyna 22 lata młodsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 12:59
        ale o jak wiele jests od niej starszy?
        • jolie1 Re: dziewczyna 22 lata młodsza 30.10.04, 22:58
          Gość portalu: Milena, napisał(a):

          > ale o jak wiele jests od niej starszy?

          skoro ona ma 22 lata mniej od niego, to on jest od niej starszy o 22 lata
          :)
    • Gość: BIBI 28 lat starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 16:53
      byłam związana przez jakiś czas z mężczyzną 28 lat starszym, ale to nie wiek
      był powodem rozstania

      ten kto różnicę wieku uważa za przeszkodę myli się głęboko, przeszkodą może być
      różnica poglądów na życie, inne priorytety, inna mentalność - to są
      rzeczywiście przeszkody nie do pokonania
      • vvaligora Re: 28 lat starszy 30.10.04, 09:59
        Gość portalu: BIBI napisał(a):

        > byłam związana przez jakiś czas z mężczyzną 28 lat starszym, ale to nie wiek
        > był powodem rozstania

        > różnica poglądów na życie, inne priorytety, inna mentalność - to są
        > rzeczywiście przeszkody nie do pokonania

        no ale wlasnie to powyzej jest scisle zwiazane z wiekiem.
        • jolie1 Re: 28 lat starszy 30.10.04, 22:56
          vvaligora napisał:

          > Gość portalu: BIBI napisał(a):
          >
          > > byłam związana przez jakiś czas z mężczyzną 28 lat starszym, ale to nie w
          > iek
          > > był powodem rozstania
          >
          > > różnica poglądów na życie, inne priorytety, inna mentalność - to są
          > > rzeczywiście przeszkody nie do pokonania
          >
          > no ale wlasnie to powyzej jest scisle zwiazane z wiekiem.

          niekoniecznie, ja np. znam wielu facetów w moim wieku o tak rozbieżnych z moimi
          poglądach, że nie mogę się z nimi dogadać

          co Ty na to?
    • Gość: Wokulski Re: facet 20 lat starszy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.10.04, 16:47
      Jeszcze sto lat temu była to absolutna norma. Przypominam, Wokulski 46 lat;
      Izabela Łęcka 26 lat. To, że im nie wyszło, nie bylo spowodowane wiekiem. Nie
      należy się nim aż tak bardzo przejmować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja