mewa8
23.04.02, 12:00
Nie wiem co mam zrobic. Mam cudownego chłopaka, którego kocham, z którym
chciałabym spędzić życie, on czuje podobnie, ale...
Jest jedynakiem swojej samotnej apodyktycznej, sfrustrowanej, nietaktownej,
bezczelnej, kłótliwej matki. On czuje się jak między młotem a kowadłem. Trudno
mu z nią, odejść od niej nie może, albo się boi zresztą jeszcze się uczymy, żyć
z czego za bardzo nie ma. Moja potencjalna teściowa mnie nie cierpi. Uważa ża
zmieniłam jej synka na gorsze i odciągam go od nauki ( na drugim roku
studiów!!!!!!!!!!!). Bardzo mi z tym trudno.. Czy mamy sznse na wspólne
szczęscie???