Dodaj do ulubionych

ZARĘCZYNY....

26.11.04, 17:51
OD JAKIEGOS CZASU PLANOWAŁAM Z CHLOPAKIEM ZE ZARENCZYMY SIE W GRUDNIU...
OSTATNIO WYRAŁAM PIEKNY PIERSCINEK (ktory mi juz qpil) BYLAM BARDZO
SZCZESLIWA... GDY OD JUBILLERA POSZLISMY NA PRZYSTANEK... CHCIALAM OGLĄDNĄĆ
PIERSCIONEK JESCZE RAZ A ON POWIEDZIL DO MNIE "ZAŁÓŻ GO" JA PPACZYLAM NA
NIEGO DZIWNIE....BO NIE TAQ WYOBRAZALAM SOBIE ZARENCZYNY :/
PIERSCIONEK JEST U NIEGO W DOMU...NIE WIEM KIEDY GO DOSTANE I DOBRZE LUBIE
NIESPODZIANKI...ALE BOJE SIE ZE TO NIEBENDZIE TAQ JAQ SOBIE TO WYORAZAM...JAQ
MAM MU DAC DO ZROZUMIENIA ZE...CHCE ZEBY BYLO ROMANTYCZNIE I WOGOLE..???
ZEBY GO NIE URAZIC.. CO MAM ROBIC???
Obserwuj wątek
    • Gość: ene due Re: ZARĘCZYNY.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 18:00
      może chciał po przymiarce u jubilera zobaczyc jeszcze raz jak wyglada
      pierścionek na Twoim palcu. otrzyj łzy, nie martw sie na pewno da Tobie
      pierscionek w romantyczny sposób. otrzyj łezki, bedzie oki. :)))

      www.superlaugh.com/1/behappy.swf
    • osiolek113 Re: ZARĘCZYNY.... 26.11.04, 22:04
      Jak rozumiem, już mu dałaś do zrozumienia. Jeżeli chłopak umie myśleć, to po
      usłyszeniu "nie tak sobie wyobrażałam ten moment" powinien stanąć na uszach,
      żeby wymyślić coś co będziesz z rozrzewnieniem wspominać jeszcze za 50 lat:)
      Czego jemu i Tobie życzę.
      • sabina_s Re: ZARĘCZYNY.... 27.11.04, 08:44
        OSIOŁKU ALE JA MU TAQ NIE POWIEDZIAŁAM JA TAQ POPROSTU POMYSLALAM....TYLKO
        POPATRZYŁAM NA NIEGO...."DZIWNIE" I TYLE....:((
    • hanti Re: ZARĘCZYNY.... 27.11.04, 20:49
      Troszeczke nie tak zaczeliście. Poszłaś z nim do jubilera i sama wybrałaś sobie
      pierścionek....to jest romantyczne?????
      Mój A. zupełnie mnie zaskoczył, nie spodziewałam się oświadczyn i to było
      niesamowite!!!! A pierścionek wybrał piękny. Nigdy tego nie zapomnę :)))
      • sabina_s Re: ZARĘCZYNY.... 01.12.04, 20:07
        hanti ale moim zdaniem tak bylo lepiej....wybralam pierscionek taki jak mi sie
        podobal...wiem ze jakby skarbek kupil mi sam tez napewno bylby bardzo ladny ale
        on licze sie tez z moim zdaniem wiec wybralismy razem :)) teraz on tez
        podkreca rozmowy ....chce zebym zasogerowala gdzie i jaq kce sie zarenczyc
        ale ja byl wolala zeby on sam to wymyslil...:(( eh kocham go bardzo zawsze
        wie co i jak i gdzie ma robic...ale teraz to nie wiem co w nieg
        wstapilo...mysle ze chce zebym byla szczeliwa tego dnia i boi sie ze sam nie
        podola...no nie wiem...sama co robic...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka