30.11.04, 00:00
"Mała sowa dużą sowę
zapytała nocą raz:
masz sąsiadko dużą głowę,
powiedz mi co to jest las?

Duża sowa w dużej głowie
miała bardzo mało słów
nic nie rzekła, odleciała
i zaczęła nocny łów"

Ja idę spać, ciekawe czy jakaś sowa
(bądź inny puchacz) przyfrunie do tego wątku...

Sprawdzę rano ;-)

Dobranoc :-)))
Obserwuj wątek
    • libressa Re: Sowa ;-) 30.11.04, 00:38
      Przyfrunęła, nie sowa, ale też drapieżne ptaszysko *Falco subniger*...:)
      Piękny wierszyk Hetacusie, odnosze wrażenie jakbym juz kiedys słyszała...:)
      pozdrawiam
      Libressa
      • encantado Re: Sowa ;-) 30.11.04, 02:31
        to i ja głośno zrobię puhu puhu
        Może nie jestem sową... prędzej Bubo bubo
    • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 08:31
      Sówek było niewiele,
      ale to chyba dlatego, że szkoda im było przerywać śliczne , kolorowe sny ...

      Za to jestem pewna, że skowronków przyfrunie całe mnóstwo!! :-)

      Dzień doberek Panie Hetacusie:-)
      Melduję się z rana i życzę miłego dnia Tobie i pozostałym skowronkom! :-)
      • hetacus Re: Sowa ;-) 30.11.04, 08:35
        Cześć dziewczynko Mandarynko :-)
        Wygląda, że mój wątek odwiedziła nocą para : sowa i puchacz... ;-)
        A Ty jesteś pierwszą "skowronką" ;-))) Ciekawe czy do pary dla Ciebie
        nadfrunie tu jakowyś skowron :D
        Zobaczymy, miłego i wesołego dnia Ci życzę !
        • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 08:41
          No przecież już do mnie przyfrunął skowron! Ty nim jesteś! ;-)
          • hetacus Re: Sowa ;-) 30.11.04, 08:46
            Ha, ha, o to właśnie mi chodziło :DDD
            Hmmm, skowronki buzi nie mają w zasadzie, zatem na powitanie dam Ci nie
            buziaka lecz ... dziobaka ;-)))
            • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 08:53
              Dawaj dzioba! ;-)
              Cmok! :-)
              • hetacus Re: Sowa ;-) 30.11.04, 08:55
                cmok ;-)
                hmmm, ale śliczne pióra masz na ogonie... ;-)
                • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:10
                  Nooo, już wiem , co chcesz mi zaproponować!
                  Pewnie liczysz na to, że Ci ich pożyczę na bal Andrzejkowy! Nie pożyczę, bo mi
                  przypalisz papierosem! Nie! Nie! Nie! ;-)

                  Zmykam do pracki ...
                  • hetacus Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:11
                    ha, zmykasz bo się boisz, że jednak Ci wyrwę... ;-)
                    miłego dnia, i nie pracuj za wiele, praca szkodzi zdrowiu psychicznemu, święcie
                    w to wierzę ;-)
                    • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:16
                      hetacus napisał:

                      > praca szkodzi zdrowiu psychicznemu, święcie w to wierzę ;-)

                      powiadają że , jak chcesz dożyc w zdropwiu renty to wychodź z pracy
                      wypoczęty:))))
                      • hetacus Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:19
                        inna sentencja: "nie pij, nie pal, umrzesz zdrowszy" :DDD
                    • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 10:19
                      A wyryywaj!!:-)

                      Zabawię się w papugę z tego dowcipu..: " Na hu..k mi te pióra! ;-)
                      • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 12:11
                        Ciekawe jak ten kurczak musiał przeklinać....?????:)))))
                        • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:09
                          Baaardzo nieładnie, dobrze, że niesłyszałeś, bo by Ci uszy zwiędły! ;-)

                          ps. To nie był kurczak, tylko papuga..:-)
                          • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:12
                            To był kurczak Mandarynko...mówimy o innym aczkolwiek podobnym kawale...:)))
                            • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:30
                              Aaaa, nie uprzedziłeś mnie mądralo! :-)

                              To opowiedz mi ten dowcip, bo go nie kojarzę...
    • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:05
      witam nocną zmiane:))) całe szczęście że nie mam kompa w domu (bo mieć nie chce)
      tedy śpie spokojnie:))
      • hetacus Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:10
        jaka tam zmiana nocna ;-)
        krótka wizyta, żadne tam urzędowanie - nie to co za dnia...
        • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:14
          ja raz jak bylem u znajomych "weszłem" na jedno forum w nocy a ze byłem w
          stanie wskazującym na spozycie to siem potem z rana sam sobie dziwiłem
          że "takie wynurzenia" pisałem:))) tedy nie chce mieć kompa w domu ..tak na
          wszelki wypadek coby nie kusic losu po nocach:))))
          • hetacus Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:16
            o kurcze, podaj link do tych Twoich wynurzeń :DDD
            • gabriella7 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:29
              a kto zgadnie kto to był dziubal bury ?
              • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:35
                gabriella7 napisała:

                > a kto zgadnie kto to był dziubal bury ?

                wróbel???
                • gabriella7 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:38
                  pudło. Ostatnio mi "wpadła" stara płyta z bajką dla dzieci. Piękna. Słuchałabym
                  jej w nieskończoność ;))
              • hetacus Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:47
                gabriella7 napisała:

                > a kto zgadnie kto to był dziubal bury ?

                no, chyba musisz nam powiedzieć jednak ;-)
            • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 09:31
              hetacus napisał:

              > o kurcze, podaj link do tych Twoich wynurzeń :DDD

              nie zapodam bo resztki wstydu do dzisiaj krzycza we mnie:))))
    • libressa Do autora wątku...:)) 30.11.04, 09:32
      Szanowny Hetacusie, ja moge wszystko zrozumiec, ale żeby z Sokoła zrobic Sowę,
      to raczej niewybaczalne...Larixowi nigdy by sie to nie przytrafiło ;)
      Poszukaj w Google co to za gagatek "nawiedził" Twoj wątek nocą...
      Zaczniesz sie bac, to drapieżnik najszybszy z fruwajacych.
      Poza tym witam całe "ptactwo tu zgromadzone" :)
      p.s.
      na Skowronki nie poluje, przefruwaja miedzy "palcyma" :DDDDDDD
      • hetacus Re: Do autora wątku...:)) 30.11.04, 09:45
        nie wiem skąd sokół , w oryginale była sowa, zresztą nie wiem czy sokoły poluja
        w nocy...
        Tego wierszyka ostatnio mój tato uczył moją corkę....
        strasznie się jej podobał :-)
        • libressa Re: Do autora wątku...:)) 30.11.04, 09:53
          Ten Sokół jest wyjątkowy...:)
          Pozdrawiam
          Libressa
          • gabriella7 Re: Do autora wątku...:)) 30.11.04, 09:58
            to bocian - postrach wszystkich żabek-bohaterek bajeczki. Ładne ;))
    • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 10:01
      Witam ptasie forum,
      Juz przyleciałam wraz z pierwszym sniegiem,
      Pozdrawiam:)
      Wasza
      zziębnięta zięba

      • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 10:11
        kaczor ziębe wzioł pod skrzydło bo to kacze jest prawidło..:)))
        witaj zziębnięta ziębo o m_alinowym dziobie:)))
    • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 10:38
      Ćwir, ćwir... Witaj Ptasia Gromado!:))
      • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 10:46
        Witaj Meg!
        :-)

        Nie marzną Ci łapeczki na takim mrozie ? ;-)
        • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 10:55
          Cześć pomarańczowy ptaszku!:))

          Jak mają nie marznąć kiedy w pantofelkach przyleciałam?;)))
          • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:14
            Powiem Ci wierszyk :-)


            "PTASIE PLOTKI"

            "Usiadła zięba na dębie:
            "Na pewno dziś się przeziębię!

            Dostanę chrypki, być może,
            Głos jeszcze stracę, broń Boże,

            A koncert mam zamówiony
            W najbliższą środę u wrony."

            Jęknęły smutnie żołędzie:
            "Co będzie, ziębo, co będzie?

            Leć do dzięcioła, do buka,
            Niech dzięcioł ciebie opuka!"

            Podniosła lament sikora:
            "Podobno zięba jest chora!"

            Gil z tym poleciał do szpaka.
            "Jest sprawa taka a taka:

            Mówiła właśnie sikora,
            Że zięba jest ciężko chora."

            Poleciał szpak do słowika:
            "Ze słów sikory wynika,

            Że zięba już od miesiąca
            Po prostu jest konająca."

            Słowik wróblowi polecił,
            By trumnę dla zięby sklecił.

            Rzekł wróbel do drozda: "Droździe,
            Do trumny przynieś mi gwoździe."

            Stąd dowiedziała się wrona,
            Że zięba na pewno kona.

            A zięba nic nie wiedziała,
            Na dębie sobie siedziała,

            Aż jej doniosły żołędzie,
            Że koncert się nie odbędzie,

            Gdyż zięba właśnie umarła
            Na ciężką chorobę gardła"

            /Jan Brzechwa/
            • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:19
              Witaj Mandarynko:))
              Na szczęście, to tylko plotki, jako ziąba jeszcze żyję:))
              • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:39
                I żyj nam zdrowo sto lat , albo i dłużej!! :-)

                Witaj Malinko! :-)
            • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:23
              :DDDD
              Ja się rozgrzewam właśnie dość skutecznie więc nie grozi mi przeziębienie, a co
              za tym idzie przedwczesna żałoba na forum;)))
              • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:40
                Hmmm... a czym Ty się tam rozgrzewasz, moja ptaszynko??? ;-)
                • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 12:00
                  Aaaa, piję z dziobka koledze;))))
                  • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:33
                    Ha, ha, ha;-)
                    A koooolega pije z Twojego pantofelka! ;-)
                    • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:54
                      A rozmiar mojego pantofelka dość duży jest więc kolegę dziwnie zawiewa od
                      ściany do ściany;)))
                      • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:56
                        Meg, jeśli tylko Twój pantofelek ma tą samą pojemność, co szklanka, to nie jest
                        tak źle! ;-)
                        • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:13
                          Mandarynko, całe szczęście, że nie jestem w kozaczkach;)))
                          • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:29
                            Meg, myślę, że kozaczki to małe piwo w porównaniu do takich długalaśnych butów
                            rybackich! ;-)
                            • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:56
                              Ło matko, w połowie buta leżałby jak długi;)))
      • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 10:47
        widze że zbiera sie "ptasi sejm":)))
        • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 10:56
          Może chociaż my coś mądrego uchwalimy?:)))
    • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 10:53
      Zaraz przyjedzie ptasia policja i tak się skończy ta leśna audycja...:))))
      Witajcie wszystkie stworzonka...te co skaczą i fruwają na nasz program
      zapraszają...:))))
      Pamiętacie Zwierzyniec...?
      • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 10:57
        Grzeczni jesteśmy! Na razie...;)))

        Zwierzyniec? No pewnie:)))
        • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:10
          tak "zwierzyniec" i opowiadania Michała Słonimskiego o zwierzętach sa
          niedozapomnienia:))))

          a uchwalimy..:dla każdego ptaka proso i więcej budek lęgowych bo "pogłowie"
          spada:))))
          • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:15
            Jestem za! Niech się ptasia młodzież rozmnaża, a co;))) Bo my to już chyba
            zakończyliśmy produkcję;))
            • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:20
              tak ja "produkcje" już zakończyłem bo ilez można "tyrać":)))))))
              • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:24
                Ha, ha, przetyranie nie wskazane;)))
                • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:29
                  Nie mówcie hop..."styrani". Ale przy tej produkcji robota dobra...jak mówił
                  baca nie kurzy się...:))))))
                  • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:41
                    Jakie to szczęście, że robota i bez produkcji możliwa jest;)))
                    • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:45
                      :)))))))))))))))
                    • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:51
                      meg25 napisała:

                      > Jakie to szczęście, że robota i bez produkcji możliwa jest;)))

                      jak ten Syzyf..robota wykonana a efektów nie widać:)))))))
                      teraz wiem .."Syzyfowe prace" toć to zakamuflowany pornol był:))))
                      • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:55
                        Pornol, ale tylko dla sadystów. Bo przyjemności w tym żadnej nie widać było ;-)
                        • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 12:05
                          Z przyjemnością to jak z gustem Mandarynko;)))
                          Jednemu to, innemu tamto;)))
                          • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:35
                            Mój pan od matematyki w podstawówce mawiał: " jedni lubią pomarańcze, drudzy
                            jak im nogi śmierdzą" ;-)
                            • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:43
                              Ha, ha, ha...:)))
                              Otóż to, w rzeczy samej...;))
                    • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:57
                      No tak...Meg, bardzo przyjemna robota...i wszystko na (niby) na próżno..:))))
                      Mój znajomy powtarza, że po nim "ładne dzieci i łatwy poród"...:))))
                      • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 12:06
                        Ha, ha, a kto to wie czy po nim?;)))))
                        • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 12:10
                          Też mu to powiedziałem...Jakoś zmarkotniał, no i jego żona w tym czasie (co się
                          samo przez się rozumie) na delegację wyjeżdżała....:)))))))
                          • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 12:20
                            Nie mówi się takich rzeczy kumplowi, Larix...
                            bo można usłyszeć coś podobnego i klops;)))
                            • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 12:34
                              Meg, spokojna głowa, tez mi nie pozostawał dłużny w tym temacie, ale to
                              wszystko są żarty...Zresztą w pracy mamy tak swietną atmosferę, że nie takie
                              żarty sobie robimy...:))))
                              Szczególnie jak mamy stażystki...:)
                              • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 12:46
                                Ha, ha, wyobrażam sobie;)))
                                Pamiętam jak u mnie były praktykantki, jejciu co ci panowie wyprawiali...:DDD
                                • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 12:57
                                  u mnie w pracy jest zasada że o sexie sie nie mówi zwłaszcza przy kobietach..
                                  • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:06
                                    A kto mówi o mówieniu Samowolny;)))
                                    • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:08
                                      Meg dobrze gada, dać Jej piwa...:DDDDD
                                      • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:21
                                        Ha, ha, rano przychodzę do pracy, a tu rodzice praktykantki i policja. To był
                                        numer:DDDD

                                        A piwa bardzo chętnie się napiję:)))
                                        • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:26
                                          policja..rozumiem ale co tam robili rodzice???:)))
                                          • meg25 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:30
                                            dziewczę zapomniało uprzedzić współlokatorkę, że nie wróci, a rodzice akurat
                                            wybrali się w odwiedziny do dziecka:))))
                                    • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:14
                                      ech ten wszechobecny sex
                                      otwieram gazete ..rozebrana kobieta
                                      patrze w telewizor..rozebrana kobieta
                                      patrze na plakat..rozebrana kobieta
                                      ide do knajpy..a tan przy rurce rozebrana kobieta
                                      aż sie boje iść do domu:))))
                                      • Gość: E333 Re: Sowa ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 13:36
                                        i jak tu facetom dogodzić... nie ma taki kobiety... źle... ma wszędzie... też
                                        nie dobrze... nic tylko rozłożyć ręce...
                                        • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:42
                                          Gość portalu: E333 napisał(a):

                                          > i jak tu facetom dogodzić... nie ma taki kobiety... źle... ma wszędzie... też
                                          > nie dobrze... nic tylko rozłożyć ręce...

                                          bo nadmiar i niedobór jest zawsze uciążliwy ale to tyczy nie tylko facetów:))))
                                  • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:06
                                    Samowolny...:) bo to jest tak:
                                    Jak facet kobiecie szepcze lubieżne słówka to to jest molestowanie seksualne, a
                                    jeak kobieta mężczyźnie to to kosztuje 4,22 + VAT....:))))
      • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:17
        Pewnie, że pamiętamy!!! :-)

        W TV zawsze leciał w poniedziałki, chyba ok. 17.00.
        Cześć Larix! :-)
        • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:41
          Cześć Mandarynko...Ty to masz pamięć..fiu, fiu...pozazdrościć..:)))))
          • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:48
            Nooo maaasz! I to pamięć fotograficzną! Zwłaszcza do tego, co nie potrzeba ;-)

            A teraz ptasia zagadka:

            Wiesz, czym różni się gołąb od zwłaszczy? :-)
            • larix31 Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:59
              Gołab ma dwie nogi, a zwłaszcza prawą...:))))))
              • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:11
                Też...
                Ale ja znam trochę inaczej...

                Gołąb siada na oknie, a zwłaszcza na parapecie ;-)
      • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:20

        "SOWA "

        "Na południe od Rogowa
        Mieszka w leśnej dziupli sowa,
        Która całą noc, do rana,
        Tkwi nad książką, zaczytana.
        Nie podoba się to sroce:
        "Pani czyta całe noce,
        Zamiast się pokrzepić drzemką,
        Pani czyta wciąż po ciemku.
        Czyta się, gdy światło świeci,
        To zły przykład jest dla dzieci!"

        Ale sowa, mądry ptak,
        Odpowiada na to tak:
        "U-hu, u-hu, u-hu,
        Nie brzęcz mi przy uchu,
        Jestem sowa płowa,
        Sowa mądra głowa,
        Badam dzieje pól i łąk,
        Jeszcze mam czterdzieści ksiąg."

        Dzięcioł, znany weterynarz,
        Rzekł: "Ty sobie źle poczynasz,
        To niezdrowo, daję słowo,
        To niezdrowo, moja sowo,
        Dawno przecież zapadł zmrok,
        Strasznie sobie psujesz wzrok,
        Jak oślepniesz - będzie bieda,
        Nikt ci nowych oczu nie da,
        Nie pomoże i poradnia,
        Czytać chcesz, to czytaj za dnia!"

        Ale sowa, mądry ptak,
        Odpowiada na to tak:
        "U-hu, u-hu, u-hu,
        Zmiataj, łapiduchu,
        Jestem sowa płowa,
        Sowa mądra głowa,
        Trudno, niech się ściemnia w krąg,
        Jeszcze mam czterdzieści ksiąg."

        Na południe od Rogowa
        Mieszka w leśnej dziupli sowa.
        Wzrok straciła całkowicie,
        Zmarnowała sobie życie;
        Kiedy sroka leci w pole,
        Pyta: "Czy to ty, dzięciole?"
        Kiedy dzięcioł mknie wysoko,
        Woła: "Dokąd lecisz, sroko?"
        Przeczytała ksiąg czterdzieści,
        Dowiedziała się z ich treści,
        Że kto czyta, gdy jest mrok,
        Może łatwo stracić wzrok"

        /Jan Brzechwa/
        • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:29
          na gałęzi siadły ptaki
          to narada jest ich paki
          "komu dzisiaj zaśpiewamy?
          a któremu parapet zas..my?
          gdzie przed zimnem sie schowamy?
          a gdzie pokarm rozsypany?
          ktore dzieciaki w nie kamieniami rzucają?
          i gdzie koty zasadzki zastawiają?
          wszystko zostało ustalone
          i kazdy poleciał w swoją strone.

          autor:samowolny
          czas:teraz mnie naszło
          • mandaryn_ka ;-) 30.11.04, 11:37
            ha, ha, ha;-)
            Dobre, dobre!
            Ja tak nie potrafię, dlatego wspomagam się nieco antologią! :-)

            Ale już wystarczy, co za dużo to niezdowo! ;-)
      • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:21
        Pamiętam:)
        w poniedziałki - Zwierzyniec
        w czwartki - Ekran z bratkiem
        :))
        • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:27
          A w piątki - "Piątek z Pankracym" ;-)
          • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:43
            Na Pankracego byłam chyba "już za duża", bo mnie nie pociągał:)
            Bardziej pamiętam Telesfora, ale nie wiem jaki to był dzień tygodnia:)
            • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:50
              Ja pamiętam jeszcze "Grześki", a przed nimi "Michałki", leciały w czwartki...
              pamiętam jeszcze TIK-TAK , leciał w środy>

              Ale ze mnie dziecko PRL-u ! ;-)
              • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 12:13
                mandaryn_ka napisała:
                > Ale ze mnie dziecko PRL-u ! ;-)

                No widzisz? Historia nam dała "szansę poprawy"
                :)
                • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:32
                  Hmmm... historia taaak, gorzej z genetyką ;-)

                  Ale może kiedyś, tak będzie, że ludzie w wieku 30 lat będą mogli przechodzić
                  drugie dzieciństwo! ;-)
                  • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:37
                    uuu, drugi raz odra i ospa i inna dziecięca zaraza, lepiej nie.
                    :)
                    • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:41
                      Ale za to 7 kanałów w TV z samymi bajkami non stop! :-)
                      • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:52
                        Przekonałaś mnie, drugie dzieciństwo - "wchodzę" w to:))
                        • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:54
                          No teraz zrzuta na badania genetyczne! ;-)
                          • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:00
                            Mandarynko, zrobię te badania dla nas gratis:)
                            Powiem Ci w tajemnicy, że to mój fach, choc trochę od niego odeszłam na rzecz
                            innych fascynujących wyzwań;))
                            • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:03
                              a czemu od razu badania genetyczne?? nie wystarczą zwykłe badania krwi i
                              moczu?:))))
                            • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:05
                              Oooo Malino!! Zadziwiasz mnie:-)))

                              W takim razie liczę, że dołożysz wszelkich starań. Bo wiesz o niebyle jak ważną
                              rzecz tu idzie! ;-) O naszą szansą na powtórne dzieciństwo, młodość, a tym
                              samym o postawienie na głowie naszego dotychczasowego życia! Jednym słowem, o
                              drugą szansę! :-)
                              • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:07
                                mandaryn_ka napisała:

                                > tym samym o postawienie na głowie naszego dotychczasowego życia! Jednym
                                słowem, o drugą szansę! :-)

                                ja sam sobie drugą szanse dałem..rozwodząc sie:)
                              • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:11
                                Doskonale rozumiem, to gra o wszystko:)
                                Stawiamy zatem wszystko na jedną kartę i nie zakładamy porażki, musi się
                                powieść:))
                                Właśnie zbadany w ekspresowym tempie materiał pobrany z forumowiczów dowodzi
                                wielkiej młodości serc i dusz waszych:)
                                • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:14
                                  m_alinko trzeba nam więcej takich "badaczy" niosących dobre wieści:)))
                                • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:25
                                  Mmmm... doskonałe wyniki! :-)

                                  Dziękujemy Malino...:-)
                    • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:46
                      m_alina napisała:

                      > uuu, drugi raz odra i ospa i inna dziecięca zaraza, lepiej nie.
                      > :)
                      właśnie np świnka w późnym wieku u faceta źle na płodność "działa"...ale swoja
                      droga pospałbym teraz po obiedzie w przedszkolu:))))
                      • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:52
                        Oj samowolny, to spanie w przedszkolu to najgorsze wspomnienie z dzieciństwa!
                        Zawsze, gdy mnie pani przebierała w piżamkę, to mi sie wydawało, że juz tam
                        zostanę do nocy, i mamusia po mnie nie przyjdzie...
                        • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:54
                          ja tam lubiłem spanie to kasia obok mnie spała:)))))
                          • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:58
                            ha, ha, ha;-)

                            No tak, to oczywisty powód!
                      • m_alina Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:55
                        Najpierw trzeba policzyć "czy wszyscy są już w domu".
                        Trochę z tą świnką przesadzone - trzeba sobie chorobę nieźle "zapuścić", aby
                        doszło do powikłań.
                        • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 14:00
                          o swince ino czytałem ...naszczęście wszystkich w domu mam:))))
        • mandaryn_ka KACZKA-DZIWACZKA 30.11.04, 11:29


          "Nad rzeczką opodal krzaczka
          Mieszkała kaczka-dziwaczka,
          Lecz zamiast trzymać się rzeczki
          Robiła piesze wycieczki.

          Raz poszła więc do fryzjera:
          "Poproszę o kilo sera!"

          Tuż obok była apteka:
          "Poproszę mleka pięć deka."

          Z apteki poszła do praczki
          Kupować pocztowe znaczki.

          Gryzły się kaczki okropnie:
          "A niech tę kaczkę gęś kopnie!"

          Znosiła jaja na twardo
          I miała czubek z kokardą,
          A przy tym, na przekór kaczkom,
          Czesała się wykałaczką.

          Kupiła raz maczku paczkę,
          By pisać list drobnym maczkiem.
          Zjadając tasiemkę starą
          Mówiła, że to makaron,
          A gdy połknęła dwa złote,
          Mówiła, że odda potem.

          Martwiły się inne kaczki:
          "Co będzie z takiej dziwaczki?"

          Aż wreszcie znalazł się kupiec:
          "Na obiad można ją upiec!"

          Pan kucharz kaczkę starannie
          Piekł, jak należy, w brytfannie,

          Lecz zdębiał obiad podając,
          Bo z kaczki zrobił się zając,
          W dodatku cały w buraczkach.

          Taka to była dziwaczka!"

          /Jan Brzechwa/
        • samowolny Re: Sowa ;-) 30.11.04, 11:34
          m_alina napisała:

          > Pamiętam:)
          > w poniedziałki - Zwierzyniec
          > w czwartki - Ekran z bratkiem
          > :))

          a w piatek "Pankracy":)))
      • mandaryn_ka Szpak :-) 30.11.04, 11:22
        "SZPAK "

        "Na grabie siedzi szpak
        I po polsku mówi tak:
        - Stoi w lesie stary grab,
        Pod tym grabem leży drab,
        Leży drab, a kilka os
        Gryzie draba prosto w nos.
        Rozgniewany wstaje drab,
        Patrzy wkoło, widzi - grab.
        A na grabie siedzi szpak
        I po polsku mówi tak:
        - Stoi w lesie..."

        /Jan Brzechwa/
    • mandaryn_ka ROZRZUTNY WRÓBEL 30.11.04, 11:24

      "We wsi Duże Kałuże
      Siedział wróbel na murze

      I ćwierkał wniebogłosy:
      - Jestem nagi i bosy,

      Nie mam dachu nad głową,
      Nie mam nic, daję słowo!

      Poszedł wróbel do pliszki:
      - Pożycz mi ze dwie szyszki,

      Ogromnie szyszki lubię,
      Ziarnka sobie wydłubię...

      Odrzekła pliszka w złości:
      - To moje oszczędności,

      Zrobiłam sobie zapas,
      Bierz wróblu nogi za pas.

      Zapukał do jaskółki:
      - Pożycz okruszek bułki,

      Mam taki pusty brzuszek,
      Przyda mi się okruszek.

      - Mój wróblu, powiem coś ci
      To moje oszczędności.

      Okruchy suchej bułki
      Składam do stodółki,

      A tyś rozrzutny ptaszek,
      Więc opuść już mój daszek.

      Pomknął wróbel do gila
      I grzecznie się przymila:

      - Mam taki pusty brzuszek
      Daj, gilu, parę muszek.

      - Mój wróblu, nie ma mowy,
      Ja jestem ptak wzorowy,

      Mam trochę oszczędności,
      Kto ich nie ma, ten pości.

      Mknie wróbel do sikorki:
      - Masz ziarenek pełne worki,

      Strata będzie niewielka,
      Gdy nakarmisz wróbelka.

      - Składać ziarnko do ziarnka
      To mądra gospodarka,

      A ty co masz, to zjadasz,
      Nic sobie nie odkładasz.

      Idź, proś o ziarnka drozda,
      Lub może ci coś kos da!

      Kos gwiżdżąc rzekł najprościej:
      - Mam trochę oszczędności,

      Troszeczkę, niezbyt wiele
      I z tobą się podzielę,

      Lecz wiedz, że kto oszczędza
      Temu nie grozi nędza".

      /Jan Brzechwa/

    • mandaryn_ka KOS 30.11.04, 11:26
      "Kos wszedł na rzece na mostek,
      Przemoczył nogi do kostek.
      Jęknął więc na cały głos:
      "Rany koskie, jakem kos,
      Na pewno będę miał katar!
      Niechby mi plecy ktoś natarł,
      Niechby dał ktoś aspirynę,
      Bo na pewno marnie zginę!"

      Poleciał kos do lekarza:
      "Doktorku, to mnie przeraża,
      Przemoczyłem sobie nogi,
      Ratuj mnie, doktorku drogi!"

      Lekarz się roześmiał w głos
      I spojrzał na kosa z ukosa:
      "Do kataru potrzebny jest nos,
      A kos przecież nie ma nosa.
      Chętnie z tobą się założę:
      Dziecku to zaszkodzić może,
      Lecz ty, kosie, co chcesz rób,
      Nie masz nosa, tylko dziób.
      Mój drogi, ptakom katar nie zagraża."

      Kos jak niepyszny wyszedł od lekarza,
      Zawstydzony kroczył lasem,
      A ptaki dookoła ćwierkały tymczasem:
      "Patrzcie, patrzcie, idzie kos,
      Ależ mamy z kosem los,
      Kosi-kosi łapki,
      Pogadaj do babki!
      Co, kosie? Co, kosie? Co, kosie?
      Dostało ci się po nosie!"
      /Jan Brzechwa/
    • Gość: gosc Re: Sowa ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 12:22
      A pamiętacie "Ptasie radio"Tuwima

      Halo!halo!
      Tutaj ptasie radio w brzozowym gaju
      nadajemu audycję z ptasiego kraju
      proszę niech kazdy nastawi aparat
      bo sfrunęły się ptaszki
      dla odbycia narad...
      • mandaryn_ka Re: Sowa ;-) 30.11.04, 13:29
        Peewnie, że pamiętamy!! :-)

        Prosimy o dalszy ciąg... :-)

        Siadam po turecku na dywanie i słucham...
        • Gość: gosc Re: Sowa ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 14:08
          Po pierwsze - w sprawie
          co świtem piszczy w trawie?
          Po drugie - gdzie się
          ukrywa echo w lesie?
          Po trzecie - kto się
          ma pierwszy kąpać w rosie?
          po czwarte _ jak poznać
          kto ptak a kto nie ptak?
          A po piąte przez dziesiąte
          będą ćwierkać,świstać
          kwilić,pitpilitać
          i pimpilić
          ptaszki następujące:

        • Gość: gosc Re: Sowa ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 14:12
          Słowik,wróbel,kos,
          jaskółka,kogut,dzięcioł,
          gil,kukułka,
          szczygieł,sowa,kruk,czubatka,
          drozd,sikorka i dzierlatka.

          Sory praca:)
          • mandaryn_ka ;-) 30.11.04, 14:23
            Ok, ok, ... Dzięki i za to.
            Wobec tego resztę sobie odśpiewam... :-)




            "Kaczka, gąska, jemiołuszka,
            Dudek, trznadel, pośmieciuszka,
            Wilga, zięba, bocian, szpak
            Oraz każdy inny ptak.

            Pierwszy - słowik
            Zaczął tak:
            "Halo! O, halo lo lo lo lo!
            Tu tu tu tu tu tu tu
            Radio, radijo, dijo, ijo, ijo
            Tijo, trijo, tru lu lu lu lu
            Pio pio pijo lo lo lo lo lo
            Plo plo plo plo plo halo!"

            Na to wróbel zaterlikał:
            "Cóż to znowu za muzyka?
            Muszę zajrzeć do słownika,
            By zrozumieć śpiew słowika.
            Ćwir ćwir świrk!
            Świr świr ćwirk!
            Tu nie teatr
            Ani cyrk!
            Patrzcie go! Nastroszył piórka!
            I wydziera się jak kurka!
            Dość tych arii, dość tych liryk!
            Ćwir ćwir czyrik,
            Czyr czyr ćwirk!

            I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać,
            Ćwierkać, czyrkać, czykczyrikać,
            Że aż kogut na patyku
            Zapiał gniewnie: "Kukuryku!"

            Jak usłyszy to kukułka,
            Wrzaśnie: "A to co za spółka?
            Kuku-ryku? Kuku-ryku?
            Nie pozwalam rozbójniku!
            Bierz, co chcesz, bo ja nie skąpię,
            Ale kuku nie ustąpię.
            Ryku - choć do jutra skrzecz!
            Ale kuku - moja rzecz!"
            Zakukała: kuku! kuku!
            Na to dzięcioł: stuku! puku!
            Czajka woła: czyjaś ty, czyjaś?
            Byłaś gdzie? Piłaś co? Piłaś, to wyłaź!
            Przepióreczka: chodź tu! pójdź tu!
            Masz co? daj mi! rzuć tu! rzuć tu!

            I od razu wszystkie ptaki
            W szczebiot, w świergot, w zgiełk - o taki:
            "Daj tu! Rzuć tu! Co masz? Wiórek?
            Piórko? Ziarnko? Korek? Sznurek?
            Pójdź tu, rzuć tu! Ja ćwierć i ty ćwierć!
            Lepię gniazdko, przylep to, przytwierdź!
            Widzisz go! Nie dam ci! Moje! Czyje?
            Gniazdko ci wiję, wiję, wiję!
            Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się!"
            I wszystkie ptaki zaczęły bić się.

            Przyfrunęła ptasia milicja
            I tak się skończyła ta leśna audycja."
            • larix31 Re: ;-) 30.11.04, 14:26
              Maja Żubróweczka Mandarynko uwielbia tą wierszowankę, czasmi muszę jej czytać 5
              razy z rzędu i po godzinie znów by chciała to Ptasie radio...:))))
              A mnie się już nie chce pimpilitać i pimilić...:))))
              • mandaryn_ka Re: ;-) 30.11.04, 14:37
                ha, ha, ha to mnie zawsze rozbawia, gdy czytam to moim dzieciom, zwłaszcza to
                pimpilitanie.

                Ale najbardziej im siepodoba J. Brzechwy" Prot i Filip", "Ciotka Danutka", "
                Natka Szczerbatka":-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka