raay
12.02.05, 20:46
Miłość niczego nie zwycięża!!!
Pieniądze, to jest klucz do szczęścia, droga do spełnionej miłości.
Mało romantyczne, bez serca, okrutne? Za to jak bardzo prawdziwe..
Pokochałem... kilka wydawałoby się wspaniałych niekończących się chwil... i
tak zawsze, kiedy była blisko mnie, gdy czułem jej zapach, dotyk, gdy mogłem
choć spojrzeć, pomyśleć „jaki za mnie szczęściarz, Ona tylko moja, a ja tylko
dla Niej, taki dobry jak tylko potrafię, jak dla żadnej innej”
Lecz zawsze trzeba było wracać. Dokąd? Nie potrafię powiedzieć. Ona do niego,
ja do nie innej.
Nigdy nie będę w stanie dać jej więcej, niż to, co daje Jej on.
Nie przestanę kochać to pewne, moje serce już na zawsze tylko dla niej, ale
czy powinienem odejść, jak można żądać od kogoś, kogo się kocha by
zrezygnował z tego, co ma?
Nie mam prawa nawet o tym myśleć. Nie zniósłbym by dla mnie zrezygnowała ze
standardu życia, który w tej chwili ma.
Czy marzenia się spełniają, czy nadejdzie czas gdy przyjdę i powiem „Teraz
bądź tylko dla mnie, niczego ci nie zabraknie, jesteś dla mnie wszystkim i
dziś wszystko ci mogę dać”. Niepoprawny romantyk, prawda?
Więc kim jestem wariatem w realnym świecie, czy realistą w zwariowanym
świecie?
„Chce dla ciebie wszystkim być, tym, kim dla mnie jesteś ty...” Słońce.
Przepraszam, że tak mocno kocham.