Dodaj do ulubionych

przemyslen tylko kilka

19.09.02, 16:22
nie bylo mnie tylko jeden dzien, a tu taki balagan! nie mozna was zostawic
nawet na troche:)
a tak zupelnie powaznie, to teraz po przeczytaniu tego watku, ktory powstal
na "obrone" Janka, nawet sie ciesze, ze z przyczyn obiektywnych nie moglam na
goraco reagowac. na szczescie zxc wczoraj uprzedzil mnie co tu sie dzieje,
tak,ze bylam przygotowana na to co tu zastane i reka mi nawet nie zadrzy by
ulec prowokatorom:)))))
moje podsumowanie tego zamieszania jest nastepujace:
1)b.szkoda,ze janek ma takich "przyjaciol", ktorzy nawet nie potrafia
dyskutowac i wykorzystuja jego imie, jako pretekst do robienia awantur:))))
2)szkoda,ze janek tego nie dostrzega, albo udaje, ze nie dostrzega i
pozwala,by rzekomi przyjaciele poslugujac sie takim a nie innym stylem
wypowiedzi, w pewnym sensie nie tylko siebie i ale jego kompromitowali:)
3)nie zamierzam sie ustosunkowywac do atakow na mnie, bo nie ma na to
namniejszej potrzeby
-szkoda mi czasu, by probowac rozmawiac z ludzmi, ktorzy rozmawiac nie chca i
najwyrazniej nie umieja:)
-nie chce sie powtarzac co sadze na temat chamstwa, wulgaryzmow i
bezprzedmiotowych, agreysywnych atakow (o tym bylo na watku "mud..."
zainteresowanych odsylam)

przykro mi tylko z jednego powodu: malo wyrobiony czytelnik forum "Romantica"
moze odniesc wrazenie, ze tu taki syl wypowiedzi i sposob argumentacji jest
normalny i np. zniechecic sie do zagladania...
dlatego tez pragne zaapelowac do nich: nie bojcie sie, na codzien pisza tu
calkiem inteligentni i sympatyczni ludzie, to tylko najazd z FT,ktory szybko
minie:)))))
Obserwuj wątek
    • czort Re: przemyslen tylko kilka 19.09.02, 16:27
      o! dlugo ci zajela odpowiedz na moj post:)))
      dalas sie sprowokowac:)))) tlukiem bylas, jestes i pozostaniesz!!!!
      klasa pomimo wszystko byloby zignorowac ten watek:))))
      ave glupota - nigdy nie zginie z tego swiata, a bez niej byloby tak nudno:)))))
      • messja j.w.:)))) 20.09.02, 15:28
        czort napisała:

        > o! dlugo ci zajela odpowiedz na moj post:)))
        > dalas sie sprowokowac:)))) tlukiem bylas, jestes i pozostaniesz!!!!
        > klasa pomimo wszystko byloby zignorowac ten watek:))))
        > ave glupota - nigdy nie zginie z tego swiata, a bez niej byloby tak
        nudno:)))))
        >
    • Gość: xp Re: przemyslen tylko kilka (w tym dwie bzdurki): IP: *.pl 19.09.02, 17:11
      "1)b.szkoda,ze janek ma takich "przyjaciol", ktorzy nawet nie potrafia
      dyskutowac i wykorzystuja jego imie, jako pretekst do robienia awantur:))))

      2)szkoda,ze janek tego nie dostrzega, albo udaje, ze nie dostrzega i
      pozwala,by rzekomi przyjaciele poslugujac sie takim a nie innym stylem
      wypowiedzi, w pewnym sensie nie tylko siebie i ale jego kompromitowali:)"


      messjo, skoncentruj się używając w tytule słowa "przemyśleń"...
      ciekawe czy janek stanie na wysokości zadania i odpowie messji na pkt. 2, czy
      ją zignoruje


      • ja_nek Re: przemyslen tylko kilka (w tym dwie bzdurki): 19.09.02, 18:02
        Skoro Messjo używasz mego imienia uznaję, że twe jednostronne żądanie bym się
        do Ciebie nie zwracał w żadnej formie - wygasło.

        Czort zrobił mi niedźwiedzią przysługę, a Mario zachował się jak zwykle. Ale
        czego oczekiwałąś po drażnieniu się z nim przy okazji Shreka, Fiony???
        Metod i słownictwa Mario czy Czorta nigdy nie podzielałem. Ale ja też nie
        patrzę na nich tylko przez te literki na ekranie. Ja, Pom i kilka innych osób
        potrafi z nim rozmawiać, a ty nie. Nie zdarzyło nam się oberwać za niezgodność
        z tym, co on uważa.
        Mówisz, że nie reaguję na to, co się dzieje i jak oni "rozmawiają" z tobą. Na
        pewno nie będę stawał w obronie osoby, która nie chce ze mną mieć nic wspólnego.
        Jak sobie nawarzyłas piwa drażniąc się na FT, to sobie to piwo wypij tu czy tam.

        Teraz kilka słów o Tobie.
        Potrafisz dogryzać i korzystasz z tego okraszając to dziesiątkami uśmieszków i
        ironizmów. Jesteś przeczulona na swoim punkcie, drażliwa i zarozumiała. Kiedy
        się z Tobą rozmawia, trzeba uważać, bo Messja zaraz da popis swej
        uszczypliwości i zaraz ukąsi. Potrafisz dopiec bezzasadnie.
        Mam chwilami dość twego zachowania i po to jest ten list.
        Obrażasz się o byle co i dałaś tego dowód w stosunku do mnie.
        I dziwisz się, że w końcu ktoś Cię zjechał???

        Jestem rozczarowany twoim stwierdzeniem, że nie mogłaś odpowiadać z przyczyn
        obiektywnych. A ja myślałem, że po prostu dałaś sobie spokój z kłótniami, z
        których nic nie wynika. Bo poza szkodami dla tego forum nic z całej awantury
        nie wynika. Ale współodpowiedzialna za tą awanturę jesteś ty.

        Wszystkie osoby z FT proszę, by nastąpił koniec tej całej awantury.
        DLATEGO BO TO NIE SŁUŻY TYM, KTÓRZY ZWYKLE TU ANONIMOWO PRZYCHODZĄ POROZMAWIAĆ
        O SWYCH PROBLEMACH. A dla nich jest głównie Romantica.

        Janek
        • Gość: xp Re: przemyslen tylko kilka (w tym dwie bzdurki): IP: *.pl 19.09.02, 18:18
          ...wyrazisciej niz myslalem...
          niezle to jest!
        • messja szkoda... 19.09.02, 18:33
          bierzesz od mario i twoich przyjaciol z FT lekcje prowokacji... to jeszcze nie
          jest ten styl, ale kto wie, jesli tak dalej pojdzie moze i do tego dojdzie:)
          do tego co sadzisz na moj temat:
          -dziekuje, ze sie podzieliles ze mna swoja opinia:)(rozumiem, ze w tych
          okolicznosciach nie brakuje ci odwagi by mnie krytykowac, szkoda, ze brakuje ci
          bystrosci, by dostrzec, jak twoja krytyka teraz i w tych okolicznosciach nie
          zbyt dobrze o tobie swiadczy:)))
          - mysle, ze doskonale zdajesz sobie sprawe, ze przedmiotem tej awntury nie bylo
          ustalenie cech mojej osobowosci, ale ze wygodnie jest ci akurat o tym mowic,
          jako o temacie zastepczym, poniewaz co do zachowania mario i jemu podobnych
          mialam i nadal mam racje, czego jak wnosze nie mozesz przebolec:)

          i jeszcze jedno, to, ze do tej pory jeszcze nie wylal na ciebie kubla "pomyj"
          wcale nie znaczy, ze nigdy tego nie zrobi, a juz napewno nie jest zadnym
          argumentem, ze ma prawo robic to w stosunku do innych:)))

          • Gość: mario2 Re: szkoda... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 19:15
            Typowa reakcja panienek z wyspy Lesbos!
            Chlopa ci trza, palce juz nie wystarczaja!
        • czort przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) 19.09.02, 19:15
          ja_nek napisał:

          > Wszystkie osoby z FT proszę, by nastąpił koniec tej całej awantury.
          > DLATEGO BO TO NIE SŁUŻY TYM, KTÓRZY ZWYKLE TU ANONIMOWO PRZYCHODZĄ
          POROZMAWIAĆ
          > O SWYCH PROBLEMACH. A dla nich jest głównie Romantica.
          >
          > Janek
          Janku,
          wiem, ze zrobilam ci kolo piora, ale wybacz. to bylo pierwszy i ostatni raz:))


          a teraz moje przemyslenia:
          drodzy piszacy dlugo na forum romantyki - targaja mna pejoratywne uczucia - wy
          naprawde nie jestescie skonsolidowana grupa. nie mowie tu o przyjazni ale o
          poczuciu przynaleznosci do czegos wspolngo, wlasnego. i moim zdaniem nie ma
          mowy w tym przypadku, jak gdzies wczesniej pisal apf, o demokracji. demokracja
          to takie wyswiechtane, nic tu nieznaczace slowo. ktos zawsze pociaga za
          sznurki:)
          w rozmowie z ktoryms z was powiedziano mi, ze zadna prowokacja nie przejdzie,
          ze romantyka potrafi intruzow co najmniej stlamsic. wszechwiedzacy, nieomylny
          tluk wyrazil sie dosadniej - zlinczowac! i co??? i gowno!
          z wszystkich czytanych przez dwa ostatnie dni postow dowiedzialam sie jedynie,
          ze w obronie kolezanki stanela malenka grupka osob. janek, apf, zxc, belbo,
          oak, bellami, i krizia (niektorzy posrednio, ale jednak obrona:).
          kochani romantycy, ronic lzy i doszukiwac sie sensu zycia jest b. latwo ale
          zjednoczyc sie w obliczu "zagrozenia" to ciezko, prawda?
          kochani, nie paluszkami bijacymi glupotki w klawiaturke - a realna obrona
          szwankuje. szkoda mi was, oj szkoda.
          wylazla na wierzch wasza ignorancja innych, zapatrzenie w siebie - "oj jezdem
          taka malenka (i), bezbronna (y), nikt mnie nie kocha, co mam robic, kto mnie
          pocieszy, da mi dobra rade jak z podniesionym czolem isc przez zycie"
          glupio widzicie tylko i wylacznie siebie a nie innych, bedacych tuz obok was!!!
          gdzie ta pomoc??? gdzie solidarnosc??? milczenie, milczenie, milczenie!!!!!
          i znow ukaza sie watki pt: "jaki kolor oczu, jaka sukienka, co robic na
          randce?" i inne tym podobne.

          i bedziecie sami, przykro mi to pisac, naprawde!!!!
          cale zycie bedziecie szukac zrozumienia, pocieszenia, milosci, przyjazni i
          innych wazkich uczuc czlowieczych. nie dostaniecie tego, bo nie umiecie nic
          dawac!!!!! tylko "dobre" rady!!!!

          mowicie zle o towarzyskim, ale jak sami zauwazyliscie - my sie lubimy. lubimy
          tych, ktorzy choc od czasu do czasu przypominaja sie. i szanujemy sie, choc
          mamy rozne poglady i uzywamy innego slownictwa. nie akceptujemy pewnych rzeczy
          w zachowaniu innych kolegow i kolezanek, ale tolerujemy to, idziemy na
          kompromis.

          zycze wam wielu milych przyszlych spotkan w realu, bo na najblizszym nie bedzie
          wam chyba za wesolo.
          z zyczliwoscia pomimo wszystko:)))))

          ----
          czort
          • Gość: xp Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.pl 19.09.02, 19:33
            mam wrażenie, że messji nie tolerujemy
            na towarzyskim...
            przykra konieczność,
            ale tolerujemy nietolerancję
            w wykonaniu mario2 np...
            ot, zagwozdka!
            • Gość: maryjo2 Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 19:45
              Słowa, słowa, słowa, słowa....
              • Gość: belbo Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 19:53
                A lie w tym zabawy o wszechmogacy..
                • Gość: xp Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.pl 19.09.02, 19:54
                  do you lie?
                  :)
                  slowa przy kompie...
                • Gość: maryjo2 Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 20:14
                  Zabawa słowami to rozrywka jasno myślących, a nie pieniaczy. Ci ostatni nie
                  myślą, zbyt są zajęci zapluwaniem wszystkiego dokoła, by mieli czas na myślenie.
                  • Gość: Belbo Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 20:33
                    Wiec zaliczasz się do pieniaczy?.. Bo co do twego kotowatego kolegi nie mam
                    wątpliwości.
                    • Gość: maryjo2 Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 20:42
                      Kogo masz na myśli mówiąc "kotowaty kolega"?
                      Nie, daleko mi do pieniactwa. Nie rozumiem go i nie popieram nawet w tzw.
                      uzasadnionych (w/g niektórych) przypadkach.
                      Pozostaje Ci wierzyć mi na słowo :)
                      Lub nie wierzyć.
                      • Gość: Belbo Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 20:44
                        Kotowaty to tygrysek.. a kto by inny?
                      • Gość: Belbo Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 20:45
                        sorki.. macie podobne nicki:)
                        • Gość: maryjo2 Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 20:54
                          No właśnie, podobne nicki!
                          Już mi się nieraz za to oberwało. Chociaż nie powiem, niekiedy zupełnie
                          sympatyczne jest wyjaśnianie takiego qui pro quo. A przy okazji można sprawdzić
                          spostrzegawczość rozmówców :)
                          • Gość: Belbo Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 21:50
                            ja roztrzepana glowa jestem..:)
                            • Gość: maryjo2 Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 06:31
                              Nie powiedziałabym. No a jeśli, to nie jest to chyba permanentny kogiel-mogiel?
                              Przyznaję, ze zaglądam na Romantikę od pewnego czasu i coraz bardziej cenię
                              sobie to Forum. Chronię się tu czasem przed zalewem towarzyskiego zgiełku,
                              który jakkolwiek ma pewien swój urok, to jednak przy zbyt dużym natężeniu bywa
                              dla mnie bardzo męczący :)
                              • Gość: Belbo Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.acn.waw.pl 20.09.02, 07:44
                                nie znasz mnie..
                                wypowiedzi wypowiedziami a zycie zyciem..
                                • Gość: maryjo2 Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 20:26
                                  Życie życiem, a obowiązki obowiązkami!
                                  Ja swoje na dzisiaj skończyłam i mogę się pooddawać przyjemnościom :)
          • Gość: Belbo Doczorata! IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 20:08
            Widzisz.. piszesz tak jakbyś innych znajomych nie miała poza forum.

            To ze mała grupka tylko się broniła wynika z tego ze mało nas tu tych znających
            się z realnego świata.. Wiele osób milknie w obliczu chamstwa i złych manier. Z
            menelem na ulicy tez nikt nie chce uprawiać polemik.. tak to społeczeństwo jest
            wychowane ze jak cos się dzieje to większość nawet ust nie otworzy.. to nie o
            nich , nie ich sprawa..

            Ja lubię te "dyrdymały" o oczach czytać.. Takie mam hobby.. czytam co ludzie
            piszą.. słucham co mówią.. wiele się można nauczyć..
            Tu ludzie przychodzą wypłakują się i znikają .. czasem ktoś zostanie..
            Mi żal was ze musicie komuś nawymyślać.. zasmrodzić atmosferę innym by dobrze
            się bawić..
            A teraz idziecie sobie na własne forum.. a odór zostawiacie nam..

            Żegnam

            Na zawsze wasz Belbo


            • belami1 Re: Usprawiedliwienie k... z ostatnich dni 19.09.02, 20:27
              Z nikim z foru nie spotkałem się. Nie szukam przyjaciół w necie. Nie skomlę o
              miłości i o samotności w tym rej wodzi wasz ulubieniec Janek, który dupę też ma
              umoczoną i przed niektórymi już nie będzie strugał romantycznego pajaca.
              Jestem egoistą, ale jestem raczej niedowartościowany niż przewrtościowany.
              Aha i to że nie walczyłem dzisiaj i byłem kurwą... już tłumaczę jako kurwa
              udałem się do szpitala w którym moja stara ma konsultacje przyszedłem trzy
              godziny wcześniej i zajęłem jej kolejkę
              I co Czorcie czy kurwa jest usprawiedliwiona ?



              Belami
              • messja Re: Usprawiedliwienie k... z ostatnich dni 20.09.02, 15:32
                belami1 napisał:

                belami, nie musisz sie nikomu z niczego tlumaczyc...
                a tak na marginesie, ja nie potrzebowalam obrony:
                ktos, kto publicznie, wylewa kubel nieczystosci, tak naprawde bardzo zle mowi
                tylko o sobie...
                a kogo tu na dobra sprwe obochodzi, jakie swiadoctwo sobie wystawiaj ludzie z
                tw?:)
          • Gość: Krizia dialog pokojowy;) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 20:37
            Czorcie, czytam to, czytam i nadziwic sie nie moge.
            Jakie gornolotne slowa i okreslenia tu padaja:
            demokracja, przynaleznosc, obrona... czuje sie prawie
            jak w partii politycznej;) A to przeciez zwykle forum.
            Po co to dorabianie ideologii? Ja tu zagladam bo w pracy
            czasem mi sie nudzi, albo chce miec chwile przerwy od
            papierzysk, a w domu przy okazji sprawdzania maila. I
            teraz nagle z niedowierzaniem czytam, ilez to cech i
            wymagan mi przypisano:) Aha, i dowiaduje sie, ze
            stanelam w obronie Messji. Tymczasem ja Messji ani nie
            ganie, ani nie bronie. A moje wlasne zdanie w sprawie
            Waszego konfliktu pozostawiam wylacznie sobie. Aha,
            mojego milczenia rowniez prosze w zaden sposob nie
            interpretowac i nie doszukiwac sie Bog wie czego. Mnie
            ta sprawa nie interesuje, mam wazniejsze sprawy na
            glowie.

            W ogole wszystkim nam przyda sie nieco wiecej luzu i
            tolerancji, a na pewno usmiechu:)

            P.S. Ja do osob z FT nic nie mam. Jak moge miec, skoro
            Was nie znam? Jedyne co mam przeciwko Wam to Wasz
            zwyczaj obrzucania innych obelgami i czynienie z tego
            czesto jedynego argumentu.
            • apf Posłowie 19.09.02, 21:16
              Odczuwanie silnej potrzeby przynależności, poddania się autorytetowi władzy
              oraz wysokie i wysublimowane umiejętności formułowania własnych myśli i
              poglądów - oto jest krótka charakterystyka Ligii, która rządzi FT.

              Żalą się ludzie, że ich Messja kąsa i szczypie gdy przeczyta coś co wywołuje w
              niej dysonans poznawczy. Jak to ona gnębi, wywyższa się, megalomanuje się -
              otóż gówno prawda - każdy ma prawo próbować propagować swoją wizję świata i
              swoje poglądy - najwyżej zgromadzenie ludzi jakim jest forum wyśmieje, będzie
              polemizować, a jak zabraknie argumentów obrzuci błotem i dokopie.

              Powtarzam, że obrażanie osoby, gdy brak argumentów, już od czasów Sokratesa
              jest powszechnie stosowaną techniką manipulacji.

              Najeźcy z imperium FT przegrali tę bitwę, każdy czytający wyraźnie zauważył
              różnicę stylu wypowiedzi i odczuł, że jest to coś obcego i niesmacznego.
              • Gość: Belbo Re: Posłowie IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 21:52
                WOW:)
              • Gość: mario2 Re: Posłowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 21:54
                Afirmacja tresci, a co gorsza stylu bedacego dominujacym na FR przez niektore
                tutaj osoby, tudziez proby wywyzszania sie, niepoparte praktycznie argumentami
                jakimikolwiek sprawia wrazenie, ze istnienie tych ludzi sprowadza sie li tylko
                do slowotoku majacego bardzo malo wspolnego z jakakolwiek wymiana mysli. No
                tak, napisalem "mysli", co w kontekscie do autochtonicznych adwersarzy jest
                jakoby malutkim faux-pas. Ft nie przegralo batalii, bo tak naprawde przeciwnicy
                sa bardzo malo wymagajacy, by nie rzec trywialni.
                Obrona samozwanczej ksiezniczki, majaca byc w zalozeniu obrona Czestochowy
                sprowadzila sie do paranoidolnego ujadania kilku kundelkow. Brak w tym
                wszystkim bylo klasy, ktora chcielibyscie prezentowac, ale progi okazaly sie za
                niskie. Niestety, pozostajecie tutaj kiszac sie we wlasnym, mdlym sosie. FR
                okazalo sie doskonala recepta na potrawe kuchni polskiej; do kilograma flakow
                dodaj kilka postow Belbo, przypraw wybroczynami mozdzku Messji, i dodaj oleju.
                Wyjda klasyczne, nudne flaki z olejem!
                • Gość: Belbo Re: Posłowie IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 22:06
                  tak twoje ujadanie .. wulgaryzmy.. i mieszanie wszystkich z błotem to
                  faktycznie wysokie progi..
                  Za wysokie dla nas maluczkich..
                  Nie dorastamy Ci do pięt nawet.. nikt tu aż takich kompleksów nie posiada..

                  Jeśli spodziewałeś się ze sprowokujesz kogokolwiek do dyskusji na twoim
                  poziomie to .. niestety nie udało się..
                  jak mi przykro :))))))))))
                  • Gość: mario2 Re: Posłowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 22:11
                    Chociazbym prowokowal i staral sie prowokowac, nic to nie da. Do tego poziomu
                    nalezy dorosnac, czego wam dzieciaczki zycze. Jakies 50 lat i bedziemy mogli
                    pogadac. Jesli sie tylko postaracie!
                    • Gość: Belbo Re: Posłowie IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 22:15
                      Widzisz dzieci rodzą się genialne żeby potem dorosnąć..
                      Ty widzę dorosłeś..
                      Nie życz nikomu co tobie nie mile:)
                    • apf Re: Posłowie 19.09.02, 22:25
                      Gość portalu: mario2 napisał(a):

                      > Chociazbym prowokowal i staral sie prowokowac, nic to nie da. Do tego poziomu
                      > nalezy dorosnac, czego wam dzieciaczki zycze. Jakies 50 lat i bedziemy mogli
                      > pogadac. Jesli sie tylko postaracie!

                      Tak tatusiu, obiecujemy pilność i poprawę, będziemy dorastać w twoim cieniu,
                      czerpiąć natchnienie z twych wiekopomnych myśli.

                      Teraz poważnie, podobało mi się to zderzenie dwóch światów, dwóch różnych
                      kreacji wywołanych podziałem forum towarzyskiego na:

                      towrzyskie,
                      romantica,
                      erotica,

                      dla większości ludzi jest podział bardzo czytelny, wyrazisty,

                      tak więc ta troistość forum "towarzyskiego" jest ...
                      • Gość: Belbo Re: Posłowie IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 22:36
                        Z erotica byl tygrysek?..
                        • apf Re: Posłowie 19.09.02, 22:42
                          Gość portalu: Belbo napisał(a):

                          > Z erotica byl tygrysek?..

                          dokładnie tak:)))
                  • messja Re: Posłowie 20.09.02, 13:36
                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                    > tak twoje ujadanie .. wulgaryzmy.. i mieszanie wszystkich z błotem to
                    > faktycznie wysokie progi..
                    > Za wysokie dla nas maluczkich..
                    > Nie dorastamy Ci do pięt nawet.. nikt tu aż takich kompleksów nie posiada..
                    >
                    > Jeśli spodziewałeś się ze sprowokujesz kogokolwiek do dyskusji na twoim
                    > poziomie to .. niestety nie udało się..
                    > jak mi przykro :))))))))))

                    rotfl:))))))))))
                • apf Re: Posłowie 19.09.02, 22:12
                  Zgadzam się z mario2, że mówić dla samego tylko mówienia, słowotok, to nic
                  nadzwyczajnego, każdy jak chce to potrafi.

                  My tu na prowincji (zdala od Metropolii jaką jest FT) żyjemy innym, wiejskim
                  rytmem, słońce wschodzi i zachodzi, płynie dzień za dniem.

                  Prawda jest taka, że w odróżnieniu od FT, większość czytających i piszących na
                  FR nie odczuwa potrzeby wirtualnej i realnej przynależności do tworu, który
                  można by nazwać np. TWA, w odróżnieniu od istniejącej na FT Ligii.

                  Piękne i wolne duchy się tu gromadzą, czasem tylko gdy przeżyli tragedię
                  miłosną w realnym świecie.

                  Czasem pocieszyć albo wyśmiać wystarczy i o dziwo pomaga. Czy pocieszanie ludzi
                  to grzech?
                  • Gość: Belbo Re: Posłowie IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 22:17
                    LIGA RZADZI LIGA RADZI LIGA NIGDY cIE NIE ZDRADZI :)
                    I DO CZEGO TO DOPROWADZILO WSZYSCY WIDZIELI W SEXMISJI:)
                    (CAPS)
                    • messja Re: Posłowie 20.09.02, 13:41
                      Gość portalu: Belbo napisał(a):

                      > LIGA RZADZI LIGA RADZI LIGA NIGDY cIE NIE ZDRADZI :)
                      > I DO CZEGO TO DOPROWADZILO WSZYSCY WIDZIELI W SEXMISJI:)
                      > (CAPS)

                      rotfl:))))
                  • messja Re: Posłowie 20.09.02, 13:40
                    apf napisał:

                    > Zgadzam się z mario2, że mówić dla samego tylko mówienia, słowotok, to nic
                    > nadzwyczajnego, każdy jak chce to potrafi.
                    >
                    > My tu na prowincji (zdala od Metropolii jaką jest FT) żyjemy innym, wiejskim
                    > rytmem, słońce wschodzi i zachodzi, płynie dzień za dniem.
                    >
                    > Prawda jest taka, że w odróżnieniu od FT, większość czytających i piszących
                    na
                    > FR nie odczuwa potrzeby wirtualnej i realnej przynależności do tworu, który
                    > można by nazwać np. TWA, w odróżnieniu od istniejącej na FT Ligii.
                    >
                    > Piękne i wolne duchy się tu gromadzą, czasem tylko gdy przeżyli tragedię
                    > miłosną w realnym świecie.
                    >
                    > Czasem pocieszyć albo wyśmiać wystarczy i o dziwo pomaga. Czy pocieszanie
                    ludzi
                    >
                    > to grzech?
                    >
              • krizia Re: Posłowie 19.09.02, 23:34
                Wole Ciebie jako krasomowce niz jako zboka;)

                • apf Re: Posłowie 19.09.02, 23:45
                  krizia napisała:

                  > Wole Ciebie jako krasomowce niz jako zboka;)
                  >

                  No wiesz, można nazwać zboczeniem, to co lubię np. seks z trzema kobietami
                  naraz, ale w świecie islamskim można z legalnie z czterema naraz.

                  Pewien Szejk co rok rozwodzi się z jedną kobietą by natychmiast poślubić
                  następną, zawsze ma więc cztery, nie mówiąc o kochankach:)

                  Kobiety tak szybko się zużywają, po roku nie nadają się do użytku i trzeba
                  szukać nowej:)
                  • krizia Re: Posłowie 19.09.02, 23:53
                    Krasomowstwo to byl chwilowy przystanek, teraz znow w
                    pelni jestes soba;)
                    • ja_nek Trzy grosze na koniec 20.09.02, 01:15
                      Zarzut, że biorę lekcje prowokacji jest absurdalny. Nigdy nikogo nie
                      sprowokowałem. Gdybym nic nie powiedział co sądzę o Mario i FT, ta wojna i tak
                      by wybuchła. Wystarczyło czytać wątki od chwili pojawienia się Shreka i Fiony,
                      Sraczka i Princezy i Ciebie (swoją drogą nie znam tych dwojga i nie mam nic do
                      nich, niech sobie ślą małpy i oglądają filmy, mi nic do tego).

                      „-dziekuje, ze sie podzieliles ze mna swoja opinia:)(rozumiem, ze w tych
                      okolicznosciach nie brakuje ci odwagi by mnie krytykowac, szkoda, ze brakuje ci
                      bystrosci, by dostrzec, jak twoja krytyka teraz i w tych okolicznosciach nie
                      zbyt dobrze o tobie swiadczy:)))”

                      I tak nie zasługuję na to, byś chciała ze mną rozmawiać. Łatwość z jaką mnie
                      skreśliłaś też świadczy o Tobie. A ja? Przecież mnie tu i tak nie ma. Jak
                      jestem dobry to i tak nie jestem wiarygodny.
                      Jeśli ktoś chce moje słowa o Tobie wpisać wyłącznie w kontekst tego co się
                      dzieje w ostatnich dniach – to tylko świadczy o braku jego dobrej woli i
                      wyznawaniu spiskowej teorii dziejów. Upraszczać można ile się chce.

                      „-mysle, ze doskonale zdajesz sobie sprawe, ze przedmiotem tej awntury nie bylo
                      ustalenie cech mojej osobowosci, ale ze wygodnie jest ci akurat o tym mowic,
                      jako o temacie zastepczym, poniewaz co do zachowania mario i jemu podobnych
                      mialam i nadal mam racje, czego jak wnosze nie mozesz przebolec:)
                      Gdyby mi język Mario był bliski używałbym takiego samego. Twoje cechy akurat
                      nie są zastępczym tematem.

                      „i jeszcze jedno, to, ze do tej pory jeszcze nie wylal na ciebie kubla "pomyj"
                      wcale nie znaczy, ze nigdy tego nie zrobi”
                      Jeśli Mario bezpodstawnie mnie zaatakuje i nie będzie to dowcip, to po prostu
                      będę wiedział co o nim myśleć. Ale nie będę z nim toczyć walk, bo szkoda mi
                      czasu. Wystarczy, że będę wiedział, że to ja mam rację. I własnie to się liczy.
                      Wiedzieć swoje. Może to bezpłciowe, ale najrozsądniejsze.

                      „a juz napewno nie jest zadnym argumentem, ze ma prawo robic to w stosunku do
                      innych:)))”
                      Nigdzie nie napisałem, że ma prawo wylewać pomyje czy rzucać błotem. Zawsze
                      jednak mówię, by nie traktować tego poważnie.

                      Czorcie, tylko nie mów, że broniłem Messji. Poprosiłem w pewnym momencie tylko,
                      abyście jej poniechali. I to podtrzymuję.
                      Czorcie tu nie rozmawia się w ten sposób, jak na FT, dlatego nie było
                      solidarnej obrony Messji. Poza tym ja na przykład stoję na stanowisku, że
                      rozmów w pewnej konwencji nie prowadzę. Być może inni myślą podobnie, dlatego
                      obrony Częstochowy nie było.
                      FR wypełnia pewne potrzeby, FT wypełnia inne. I pierwsze i drugie jest
                      potrzebne, ale popatrz na Romanticę szerzej zwłaszcza na tą dawną. Romantica
                      jest po prostu potrzebna.
                      Po to jest podział na FR, FT i FE, aby każde było inne. I osoby z zewnątrz
                      proszę, by można było powrócić do pokojowego współistnienia jak kiedyś.
                      Na tych wojnach nikt nie skorzysta. Szkoda tylko, że to co się stało położy się
                      cieniem na i tak coraz gorszą kondycję tego forum, którego nie zasila od dawna
                      już nowa krew.

                      Belami o mój tyłek martwić się nie musisz. Zanim komuś nawymyślasz od pajaców
                      popatrz na siebie. Wieczny kontestator się znalazł. Cofnij się w czasie i
                      popatrz na to, jakie było to forum rok czy pół roku temu. Może jeszcze o kimś
                      powiesz, że był pajacem. Próbuj, przecież tak łatwo Ci to przychodzi, podobnie
                      jak Defowi.
                      • messja Re: Trzy grosze na koniec 20.09.02, 14:28
                        ja_nek napisał:

                        > Zarzut, że biorę lekcje prowokacji jest absurdalny. Nigdy nikogo nie
                        > sprowokowałem. Gdybym nic nie powiedział co sądzę o Mario i FT, ta wojna i
                        tak
                        > by wybuchła.

                        tego sie juz nie dowiemy:))))


                        Wystarczyło czytać wątki od chwili pojawienia się Shreka i Fiony,
                        > Sraczka i Princezy i Ciebie (swoją drogą nie znam tych dwojga i nie mam nic
                        do
                        > nich, niech sobie ślą małpy i oglądają filmy, mi nic do tego).

                        no wlasnie, wiec po co ich bylo stad przeganiac....
                        komus rownie dobrze moze przeszkadzac jak rysujesz roze, wysylasz malpy i sie
                        mizdrzysz do kazdej zagladajacej tu panienki, a jakos nikt cie nie przesladuje,
                        nie wyzywa, nie zaklada wulgarnych i osmieszajacych watkow na ciebie i twoich
                        najblizszych....
                        czy smiesz twierdzic, ze jestes kim lepszym? ze ktos, kto zajrzal tu niedawno,
                        nikogo nie obrazal, nikomu nie przeszkadzal, zasluguje na mniej szaucunku niz
                        ty?
                        daj chodz 1 dobry powod...:)

                        >
                        >
                        > I tak nie zasługuję na to, byś chciała ze mną rozmawiać. Łatwość z jaką mnie
                        > skreśliłaś też świadczy o Tobie.

                        nie bylo mi latwo, dopoty rozmawiales i wysuwales argumenty (nawet najbardziej
                        bzdurne) dopoki podejmowalam dialog...


                        A ja? Przecież mnie tu i tak nie ma. Jak
                        > jestem dobry to i tak nie jestem wiarygodny.

                        nie wiem, czy jestes dobry... mysle, ze kiedy powiedziales swojej kolezance,
                        tuz po tym jak obrzucila mnie ochydnymi inwektywami, jak bardzo jestes jej
                        wdzieczny za "wsparcie", smiem watpic, czy kiedykolwiek byles dobry...
                        dobry czlowiek potrafi wierzy w i broni swoje przekonania, kiedy sie myli,
                        potrafi sie do tego przyznac... nie sadze by prawdziwie DOBRY czlowiek
                        potrzebowalby kiedykolwiek TAKIEGO wsparcia...
                        ja nie potrzebuje i ciesze sie, ze wszyscy na Romantica to rozumieja:)
                        > Jeśli ktoś chce moje słowa o Tobie wpisać wyłącznie w kontekst tego co się
                        > dzieje w ostatnich dniach – to tylko świadczy o braku jego dobrej woli i
                        > wyznawaniu spiskowej teorii dziejów. Upraszczać można ile się chce.

                        nikt janek nie jest tu idiota - powiedziales co myslisz o mnie, teraz po
                        nagonce i mojej ocenie tejze nagonki... a nie np. wtedy, kiedy stwierdzilam, ze
                        nie widze sensu dalszej dyskusji z toba.


                        kazdy myslacy czlowiek napewno wpisze to w kontekst tego co sie dzieje w
                        ostatnich dniach i bedzie mial racje...:)))))
                        >
                        > > Gdyby mi język Mario był bliski używałbym takiego samego.

                        nie twierdzilam, ze jest ci bliski, twierdzilam, ze od poczatku mialam racje co
                        do zasadnosci jego uzywania:))))


                        Twoje cechy akurat
                        > nie są zastępczym tematem.

                        niech ci bedzie - to tylko prowokacja... myslisz, moze ze zaczne sie bronic,
                        tlumaczyc i usprawiedliwiac? ale dlaczego miaalabym? gdzie twoim zdaniem to
                        piwo, ktorego nawarzylam? fakt, ze nie uwazam "Romantica" za miejsce na
                        wulgaryzm i przesladowanie innych... podobno ty uwazasz tak samo....
                        gdzie wiec lezy moja wina?
                        ze mam odwage mowic jasno i precyzowac malo popularne opinie? ze nie probuje
                        nikomu wlazic w tylek bez wazeliny? nie potrzebuje... ludzie moga mnie
                        szanowac, za moje poglady i wiarygodnosc... jesli czegos nie rozumieja zawsze
                        chetnie podyskutuje. nie wiedze jakos ZADNEGO dobrego powodu, z powodu ktorego
                        rzekomo zasluzylam na wyzwiska twoich przyjaciol. jesli uwazasz inaczej to jest
                        mi cie serdecznie zal.
                        >
                        > ”
                        > Jeśli Mario bezpodstawnie mnie zaatakuje i nie będzie to dowcip, to po prostu
                        > będę wiedział co o nim myśleć.

                        a teraz nie wiesz? dlaczego? bo "jak kali ukras krowy, to dobrze, a jak kalemu
                        ukras krowy to zle?" w co ty tak naprawde wierzysz? masz wogole jakies zasady
                        moralne?

                        Ale nie będę z nim toczyć walk, bo szkoda mi
                        > czasu. Wystarczy, że będę wiedział, że to ja mam rację. I własnie to się
                        liczy.

                        a kto ci kaze z nim toczyc walke? wlasnie o to chodzi, ze nikt nie potrzebuje z
                        nim walczyc... nie bije sie lezacego:))))


                        >
                        > > Nigdzie nie napisałem, że ma prawo wylewać pomyje czy rzucać błotem. Zawsze
                        > jednak mówię, by nie traktować tego poważnie.
                        jakos nie bylo ci do smiechu kiedy obrzucano blotem twoje "slonce":)))) czy
                        kiedy mario mowi np. "szmata", to mam uzanc za przejaw jakiegos szczegolnego
                        poczucia humoru? chcialbys, zeby zartem zwracano sie tak do twojej mamy, albo
                        siostry?:)


                        >
                        > Czorcie, tylko nie mów, że broniłem Messji. Poprosiłem w pewnym momencie
                        tylko,
                        >
                        > abyście jej poniechali.

                        wlasnie o to chodzi janek, i to jest najbardziej,ze ty z jednej strony prosisz
                        o "zaniechanie", (tak jakbym potrzebowala twoje protekcji? za kogo ty sie
                        uwazasz?) a zdrugiej strony gleboko jestes wdzieczny za "wsparcie":))))
                        jak myslisz, gdzie taka postawa cie stawia?


                        >
                        > Belami o mój tyłek martwić się nie musisz.

                        belami powiedzial wprost, co widac golym okiem:)

                        • motor Re: Trzy grosze na koniec 20.09.02, 14:42
                          Ale ty beznadziejnie głupia koza jesteś - brak słów
                          Zamknij się lepiej w klasztornej celi i tam odstawiaj modły by ktoś obdarzył
                          cię odrobiną szacunku
                    • messja Re: Posłowie 20.09.02, 13:43
                      krizia napisała:

                      > Krasomowstwo to byl chwilowy przystanek, teraz znow w
                      > pelni jestes soba;)

                      krizia, bo ty go sprowokowalas...:)
                  • zxc1973 Re: Posłowie 20.09.02, 12:35
                    apf napisał:

                    > krizia napisała:

                    > No wiesz, można nazwać zboczeniem, to co lubię np. seks z trzema kobietami
                    > naraz, ale w świecie islamskim można z legalnie z czterema naraz.

                    Ale tylko wtedy, gdy jest sie w stanie je utrzymac ;-))))

                    > Pewien Szejk co rok rozwodzi się z jedną kobietą by natychmiast poślubić
                    > następną, zawsze ma więc cztery, nie mówiąc o kochankach:)

                    Rozwodzic, to on sie mogl, ale i tak musial je potem utrzymywac
                    ;-)))))))))

              • messja lepiej niz pozno niz wcale... 20.09.02, 13:34
                rozsadna ocena sytuacji:)
          • bellami Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne? 20.09.02, 13:13
            czort napisała:

            > ja_nek napisał:
            >
            > > Wszystkie osoby z FT proszę, by nastąpił koniec tej całej awantury.
            > > DLATEGO BO TO NIE SŁUŻY TYM, KTÓRZY ZWYKLE TU ANONIMOWO PRZYCHODZĄ
            > POROZMAWIAĆ
            > > O SWYCH PROBLEMACH. A dla nich jest głównie Romantica.
            > >
            > > Janek
            > Janku,
            > wiem, ze zrobilam ci kolo piora, ale wybacz. to bylo pierwszy i ostatni raz:))
            >
            >
            > a teraz moje przemyslenia:
            > drodzy piszacy dlugo na forum romantyki - targaja mna pejoratywne uczucia -
            wy
            > naprawde nie jestescie skonsolidowana grupa. nie mowie tu o przyjazni ale o
            > poczuciu przynaleznosci do czegos wspolngo, wlasnego. i moim zdaniem nie ma
            > mowy w tym przypadku, jak gdzies wczesniej pisal apf, o demokracji.
            demokracja
            > to takie wyswiechtane, nic tu nieznaczace slowo. ktos zawsze pociaga za
            > sznurki:)
            > w rozmowie z ktoryms z was powiedziano mi, ze zadna prowokacja nie przejdzie,
            > ze romantyka potrafi intruzow co najmniej stlamsic. wszechwiedzacy, nieomylny
            > tluk wyrazil sie dosadniej - zlinczowac! i co??? i gowno!
            > z wszystkich czytanych przez dwa ostatnie dni postow dowiedzialam sie
            jedynie,
            > ze w obronie kolezanki stanela malenka grupka osob. janek, apf, zxc, belbo,
            > oak, bellami, i krizia (niektorzy posrednio, ale jednak obrona:).
            > kochani romantycy, ronic lzy i doszukiwac sie sensu zycia jest b. latwo ale
            > zjednoczyc sie w obliczu "zagrozenia" to ciezko, prawda?
            > kochani, nie paluszkami bijacymi glupotki w klawiaturke - a realna obrona
            > szwankuje. szkoda mi was, oj szkoda.
            > wylazla na wierzch wasza ignorancja innych, zapatrzenie w siebie - "oj jezdem
            > taka malenka (i), bezbronna (y), nikt mnie nie kocha, co mam robic, kto mnie
            > pocieszy, da mi dobra rade jak z podniesionym czolem isc przez zycie"
            > glupio widzicie tylko i wylacznie siebie a nie innych, bedacych tuz obok
            was!!!
            >
            > gdzie ta pomoc??? gdzie solidarnosc??? milczenie, milczenie, milczenie!!!!!
            > i znow ukaza sie watki pt: "jaki kolor oczu, jaka sukienka, co robic na
            > randce?" i inne tym podobne.
            >
            > i bedziecie sami, przykro mi to pisac, naprawde!!!!
            > cale zycie bedziecie szukac zrozumienia, pocieszenia, milosci, przyjazni i
            > innych wazkich uczuc czlowieczych. nie dostaniecie tego, bo nie umiecie nic
            > dawac!!!!! tylko "dobre" rady!!!!
            >
            > mowicie zle o towarzyskim, ale jak sami zauwazyliscie - my sie lubimy. lubimy
            > tych, ktorzy choc od czasu do czasu przypominaja sie. i szanujemy sie, choc
            > mamy rozne poglady i uzywamy innego slownictwa. nie akceptujemy pewnych
            rzeczy
            > w zachowaniu innych kolegow i kolezanek, ale tolerujemy to, idziemy na
            > kompromis.
            >
            > zycze wam wielu milych przyszlych spotkan w realu, bo na najblizszym nie
            bedzie
            >
            > wam chyba za wesolo.
            > z zyczliwoscia pomimo wszystko:)))))
            >
            > ----
            > czort



            upsssss.....
            aleś czort pojechała
            naprawde mozna pasc ;)))
            przykro mi ze zyjesz w swiecie ciaglego i permanentnego zagrozenia pelnego
            wrogow ktorych trzeba sie strzec i z nimi walczyc ;)) to musi byc trudne..
            nie wiem wlasciwie czy ta mowa to z kazalnicy czy z trybuny
            aktywistow /ostatnio taki jeden z LPR brzmial podobnie/;))
            nawracajcie sie albowiem koniec jest blisko!

            a! a moze to ty robisz selekcje na szkolkach przetrwania? no tak, wojna
            swiatowa pewna a romanticy nie potrafia sie mobilizowac .skandal!
            • messja Re: przemyslenie tylko jedno ( wcale nie bzdurne? 20.09.02, 13:44
              rotfl:)))
              jestes ganialna, jesli chodzi o zart ironiczny:)
    • Gość: mario2 Najbardziej dobilo mnie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 08:43
      uzycie przez te kochajaca inaczej stwierdzenia "przemyslen". Nie dosyc, ze
      ksiazki jeszcze pod strzechy nie trafily, to przemysliwacze zaczynaja uzywac
      slow, ktorych znaczenia nie sa w stanie pojac. A swistak siedzi i zawija w te
      sreberka...
      • Gość: Belbo Re: Najbardziej dobilo mnie IP: 195.116.222.* 20.09.02, 10:05
        Czy tego chcesz , czy o to chodzi by w złości tu przychodzić..
        Porównaj to z reszta wybierz wartość najlepsza..
        • mario2 Re: Najbardziej dobilo mnie 20.09.02, 10:30
          nie wioem o co ci chodzi, ale musi byc wazne, skoro sie tak zoladkujesz. Moze
          pisz drukowanymi, latwiej bedzie ci to poskladac!
          • Gość: belbo Re: Najbardziej dobilo mnie IP: 195.116.222.* 20.09.02, 10:40
            kawalek piosenki kultu.. rano slyszalem.. a ze nie rozumiesz.. nic dziwnego:)
          • apf Re: Najbardziej dobilo mnie 20.09.02, 10:41
            mario2 napisał:

            > nie wioem o co ci chodzi, ale musi byc wazne, skoro sie tak zoladkujesz. Moze
            > pisz drukowanymi, latwiej bedzie ci to poskladac!
            >
            • mario2 Re: Najbardziej dobilo mnie 20.09.02, 12:07
              Niestety, slucham innej muzyki: King Crimson?


              The wall on which the prophets wrote
              Is cracking at the seams.
              Upon the instruments if death
              The sunlight brightly gleams.
              When every man is torn apart
              With nightmares and with dreams,
              Will no one lay the laurel wreath
              As silence drowns the screams.

              Between the iron gates of fate,
              The seeds of time were sown,
              And watered by the deeds of those
              Who know and who are known;
              Knowledge is a deadly friend
              When no one sets the rules.
              The fate of all mankind I see
              Is in the hands of fools.

              Confusion will be my epitaph.
              As I crawl a cracked and broken path
              If we make it we can all sit back
              and laugh.
              But I fear tomorrow I'll be crying,
              Yes I fear tomorrow I'll be crying.
              • apf Re: Najbardziej dobilo mnie 20.09.02, 12:35
                mario, to jest muzyka mojej młodości:)
                • mario2 Re: Najbardziej dobilo mnie 20.09.02, 12:42
                  Sluchales tego w zlobku?
                  Bo jestes zdrowo mlodszy ode mnie :o)
                  • apf Re: Najbardziej dobilo mnie 20.09.02, 12:50
                    mario2 napisał:

                    > Sluchales tego w zlobku?
                    > Bo jestes zdrowo mlodszy ode mnie :o)
                    >
                    • Gość: mario2 Re: Najbardziej dobilo mnie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 13:05
                      no to od dzis na "pan" mi mow :o)
                      • apf Re: Najbardziej dobilo mnie 20.09.02, 13:06
                        Gość portalu: mario2 napisał(a):

                        > no to od dzis na "pan" mi mow :o)

                        Dobsze proszę Pana:)
                        • Gość: mario2 Re: Najbardziej dobilo mnie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 13:20
                          NO! (gest Dyzmy) :o)
              • messja Re: Najbardziej dobilo mnie 20.09.02, 13:48
                > Confusion will be my epitaph.


                ech, nie da sie ukryc, jestes najbardziej zagubionym czlowiekim, na jego tu sie
                natknelismy:))))))))))))))
                • Gość: mario2 Re: Najbardziej dobilo mnie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 14:01
                  hihi, wy? Mowisz za wszystkich? Kto ci dal to prawo. Zapraszam cie z twoja
                  dziewczyna na spotkanie, wtedy okaze sie kto z nas jest zagubiony ...:o)
                  • messja Re: Najbardziej dobilo mnie 20.09.02, 14:39
                    Gość portalu: mario2 napisał(a):

                    > hihi, wy? Mowisz za wszystkich? Kto ci dal to prawo. Zapraszam cie z twoja
                    > dziewczyna na spotkanie, wtedy okaze sie kto z nas jest zagubiony ...:o)

                    dziekuje za zaproszenie, jesli bede miala kiedys "dziewczyne" to przyjde:))))))
                    poki co ja i moj chlopak nie mamy zbyt duzo czasu by go marnowac:))))))
                    • Gość: mario2 Re: Najbardziej dobilo mnie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 18:02
                      Twoj chlopak nosi stanik?
                      • Gość: samanta no dobra IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 20:15
                        mialam sie nie wtracac ale troche mnie jednak nerw szarpnal;)))
                        1) janek,twoja wypowiedz b.mi sie podobala
                        2) Messja ,myslalam ,ze jestes tylko glupia ,ale ty jestes jednak glupia cipa
                        3) czort ma racje,wystarczy pierdnac a cale to wasze romantyczne forum
                        rozpadnie sie w pyl .banda egocentrykow zapatrzona w czubek swoich nochali
                        4) jesli nie dazycie do poznawania sie w realu tzn.ze jestescie bardziej chorzy
                        niz myslalam .dowartosciowywanie sie w ten sposob jest idiotyczne
                        5) FT jest fenomenem wsrod innych forow ,tam wszyscy sie prawie znaja osobiscie
                        i wlasnie to nas wiaze ,to sprawia ze jestesmy tak ze soba zzyci .nie wymyslono
                        bowiem jeszcze lepszych kontaktow od kontaktow realnych.
                        Wydawanie opinii o kims na podstawie tego ,ze klnie jest debilizmem do
                        kwadratu.Co ma kultura do przeklenstw? Slowo jest tylko slowem i czasami"kurwa"
                        czy inny wyraz sluzy do wyrazenia emocji,podkreslenia ich. messja nie chce
                        poznawac ludzi ,widocznie zna na tyle siebie ,ze wie ze ponioslaby porazke !
                        Nic dotad nie mialam do niej ale po lekturze jej wypowiedzi stwierdzam ,ze NIE
                        LUBIE TEJ BABY!!!! Amen kurwa,amen!
                        podpisano:chamowata,niekulturalna ,bezczelna,glupia Samanta
                        • Gość: Belbo Re: no dobra IP: *.acn.waw.pl 20.09.02, 20:55
                          Wiesz zawsze miąłem Cię za inteligentna babę.. a tu teke rozczarowanie.
                          Wpadło kilkoro z was zrobiło awanturę bo ktoś gdzieś kogoś obraził ..
                          Zwymyślaliście wszystkich na około bo.. tu Pisza ( innego powodu nie widzę).
                          Wywyższacie się bo znacie się realnie.. a my tu tylko piszemy..
                          Sama piszesz ze jesteście ewenementem.. Teraz co pójdziecie na inne forum i tez
                          ich zwymyślacie bo jesteście jedyni fajni w całej gazecie..
                          Kto tu się dowartościowuje?.. Kto uzurpuje sobie prawo do nieomylności i
                          wspaniałości.

                          Tu tez są pewne prawa.. np. brak wulgaryzmów na każdym kroku.. co u was jest
                          norma.
                          Bo to inne forum.. inni ludzie.. Trzeba czasem wyjść i rozejrzeć sie ze poza
                          wami tez są inni i może oni lubią się inaczej bawić..
                          Ale to trzeba chcieć dostrzec.
                          Wy najwyraźniej w swej wspaniałości nie chcecie..

                          PS.
                          Teraz pewnie odpiszesz ze masz to w głębokim poważaniu co ja myślę i inne cioty
                          z tego forum..




                          • Gość: mario2 Re: no dobra IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 00:33
                            Gość portalu: Belbo napisał(a):

                            > Teraz pewnie odpiszesz ze masz to w głębokim poważaniu co ja myślę i inne
                            cioty z tego forum..

                            *** kurwa, prorok ... :o)
                            >
                            >
                            >
                            >
                            • ja_nek Re: no dobra 21.09.02, 03:14
                              „nikt janek nie jest tu idiota - powiedziales co myslisz o mnie, teraz po
                              nagonce i mojej ocenie tejze nagonki... a nie np. wtedy, kiedy stwierdzilam, ze
                              nie widze sensu dalszej dyskusji z toba.”
                              TO PRZECZYTAJ SOBIE, CO SAMA TAM NAPISAŁAŚ. Napisałaś, abym się do Ciebie w
                              żadnej formie nie zwracał. Uważny czytelnik tego forum spostrzeże jeszcze, że
                              używałaś później mego nicka by podeprzeć swoją argumentację. Jednocześnie
                              pozostawało w mocy twoje żądanie bym się do Ciebie nie zwracał. I to jest niby
                              w porządku.
                              Następnie otwierasz ten wątek i posługujesz się znów mym nickiem nadal
                              oczekując, że nie zareaguję?

                              „czy smiesz twierdzic, ze jestes kim lepszym? ze ktos, kto zajrzal tu niedawno,
                              nikogo nie obrazal, nikomu nie przeszkadzal, zasluguje na mniej szaucunku niz
                              ty?
                              daj chodz 1 dobry powod...:)”
                              A ja pytam, do kogo ta mowa? Czy ja kiedyś się wywyższałem??? Powiedz to
                              Belamiemu, który Ci się tak nagle spodobał, albo jeszcze lepiej Defowi. Oni
                              zrozumieją powyższy cytat.

                              „tego sie juz nie dowiemy:))))”( czy wojna by wybuchła – przyp aut listu)
                              Nie trzeba być specjalnie mądrym by się domyśleć, co oznacza bycie Mario i
                              Messji na jednym forum i na tych samych wątkach.

                              „Shrek i Fiona zostali wyśmiani ze względu na sposób w jaki komunikowali się.
                              Sposób tej komunikacji został neutralnie dostrzeżony nawet przez bywalców FR.
                              Ja nie powiedziałem im złego słowa. A za niewybredne kpiny innym forumowiczów
                              nie odpowiadam.
                              Słowo „mizdrzysz” ma już kpiące konotacje, daruj je sobie.
                              I nie mizdrzę się do każdej, Ciebie pominąłem.

                              > I tak nie zasługuję na to, byś chciała ze mną rozmawiać. Łatwość z jaką mnie
                              skreśliłaś też świadczy o Tobie.
                              „nie bylo mi latwo”
                              Zapomniałaś dodać tu kilku uśmieszków, bo to, co napisałaś nie zabrzmiało
                              wiarygodnie.

                              „nie wiem, czy jestes dobry... mysle, ze kiedy powiedziales swojej kolezance,
                              tuz po tym jak obrzucila mnie ochydnymi inwektywami, jak bardzo jestes jej
                              wdzieczny za "wsparcie", smiem watpic, czy kiedykolwiek byles dobry...”
                              Słowo pisane nie odda mej reakcji przy tym „dziękuję”, napisałem natomiast i
                              przeczytałaś to później, że oceniłem to jako niedźwiedzią przysługę.
                              Ciekaw jestem jak Ty reagujesz, kiedy pokłócą się twoi znajomi, czy nie jesteś
                              zakłopotana, że któreś Cię popiera, a drugie odbiera to jako afront.

                              „dobry czlowiek potrafi wierzy w i broni swoje przekonania, kiedy sie myli,
                              potrafi sie do tego przyznac... nie sadze by prawdziwie DOBRY czlowiek
                              potrzebowalby kiedykolwiek TAKIEGO wsparcia...”
                              Nie wybieram sobie adwokatów, a o obronę nigdy nikogo nie prosiłem. Nie
                              odpowiadam za to, jak wysławia się dana osoba, nawet kiedy mnie broni. Jakie
                              jest FT napisałem już na wątku Mud 10.09 i powtarzać się nie będę.
                              Gdzie według Ciebie się pomyliłem? I do jakiego błędu mam się przyznać?

                              kazdy myslacy czlowiek napewno wpisze to w kontekst tego co sie dzieje w
                              ostatnich dniach i bedzie mial racje...:)))))
                              Proste wnioski niekoniecznie są celne ani sprawiedliwe

                              „niech ci bedzie - to tylko prowokacja...”
                              To co się dzieje nazwałem wojną, a nie prowokacją, czytaj uważniej.

                              „myslisz, moze ze zaczne sie bronic, tlumaczyc i usprawiedliwiac? ale dlaczego
                              miaalabym? gdzie twoim zdaniem to piwo, ktorego nawarzylam?”
                              Piwo sobie nawarzyłaś bywając na FT. Nieprzypadkowo nawet osoby, które tylko
                              obserwowały twoje listy odniosły negatywne wrażenie. Tam należy szukać genezy
                              tej wojny.

                              „fakt, ze nie uwazam "Romantica" za miejsce na wulgaryzm i przesladowanie
                              innych... podobno ty uwazasz tak samo....gdzie wiec lezy moja wina?
                              W sposobie komunikowania się. Jesteś przeczulona na swym punkcie i ironiczna
                              nawet wobec tych, którzy nie mają złych intencji. A wszystko w morzu uśmieszków.
                              Moje wypowiedzi na wątku Mud 10.09 były wyważone. Ale to Ty wolałaś mi zarzucać
                              rzeczy i opinie, których nie wyznaję, a w końcu zerwać. A teraz lejesz
                              KROKODYLE ŁZY, jak Ci było niełatwo.

                              „nie wiedze jakos ZADNEGO dobrego powodu, z powodu ktorego rzekomo zasluzylam
                              na wyzwiska twoich przyjaciol. jesli uwazasz inaczej to jest mi cie serdecznie
                              zal.”
                              Mówiłem wielokrotnie, że to nie są moi przyjaciele. Będę wdzięczny, kiedy to
                              zauważysz. Będę też wdzięczny, kiedy zaczniesz mnie uważniej czytać, zamiast
                              szukać w moich listach ataków, których nie ma. Przyjaciół to ja mam dwoje lub
                              troje i nie pochodzą z FT.

                              > Jeśli Mario bezpodstawnie mnie zaatakuje i nie będzie to dowcip, to po prostu
                              > będę wiedział co o nim myśleć.
                              „a teraz nie wiesz? dlaczego? bo "jak kali ukras krowy, to dobrze, a jak kalemu
                              ukras krowy to zle?" w co ty tak naprawde wierzysz? masz wogole jakies zasady
                              moralne?”
                              O czym Ty mówisz? Zalazłas komuś za skórę i mnie się pytasz co ja o tym myślę?
                              Mario posługuje się nieraz słownictwem ordynarnym, czy to jakieś odkrycie?
                              Używa takiego również tu i teraz wobec Ciebie, Belbo i Zxc. Ja powiedziałem, że
                              takich rozmów w ogóle nie prowadzę i urywam je, dziwię się, że oni przyjęli
                              rozmowę na takich warunkach.
                              A ZADANIE OSTATNIEGO PYTANIA BYŁO DLA MNIE OBRAŹLIWE. Ale jakoś nie czuję się
                              zaskoczony.
                              Ja powiedziałem, że jesteś przeczulona na swoim punkcie, ALE NIGDY BYM NIE
                              ZADAŁ CI TAKIEGO PYTANIA. Sposób jaki zadajesz rzekome pytanie ma sugerować
                              odpowiedź.


                              Teraz z innej beczki: przystawianie tej samej miarki do FT i FR jest to
                              możliwe, tylko czy celowe? Niczego w ten sposób nie dowiesz się o ludziach.

                              > > Nigdzie nie napisałem, że ma prawo wylewać pomyje czy rzucać błotem. Zawsze
                              > jednak mówię, by nie traktować tego poważnie.
                              „jakos nie bylo ci do smiechu kiedy obrzucano blotem twoje "slonce":))))”
                              A od kiedy porównujesz Mario do Belamiego?
                              Bronię osób, które jestem pewien, że są niewinne, albo które kocham i tak
                              będzie zawsze, ty się nie zaliczasz do żadnej z tych grup. Wolałaś się odciąć
                              ode mnie, to nie oczekuj, że ordynarne słownictwo pod twoim adresem będzie mnie
                              poruszać.
                              A kiedy mówię, żeby Cię poniechano. Co dostaje w zamian? Piszesz cytuję:

                              „....ty z jednej strony prosisz o "zaniechanie", (TAK JAKBYM POTRZEBOWALA TWOJE
                              PROTEKCJI? (caps lock – cytującego) za kogo ty sie uwazasz?) a zdrugiej strony
                              gleboko jestes wdzieczny za "wsparcie":)))) jak myslisz, gdzie taka postawa cie
                              stawia?”
                              W KŁOPOTLIWEJ I BARDZO NIEZRĘCZNEJ SYTUACJI. W SYTUACJI, GDZIE OSOBY, KTÓRE
                              ZNAM I LUBIĘ KŁÓCĄ SIĘ, A JEŚLI STAJĘ W OBRONIE KTÓREJKOLWIEK ZE STRON, DRUGA
                              STRONA ZARAZ MA PRETENSJE.

                              > Belami o mój tyłek martwić się nie musisz.
                              „belami powiedzial wprost, co widac golym okiem:)”
                              Opinia Belamiego nie jest dla mnie czymś, co by miało dla mnie szczególną
                              wartość. I on o tym dobrze wie i wie dlaczego. A swoje epitety pod moim
                              adresem, które rzuca co i raz (niech wspomnę tylko jedne jego
                              słowa „cipkowatość Janka”) niech sobie daruje i popatrzy najpierw na siebie. Ja
                              jestem ponad takie głupoty i śmieszą mnie takie wypowiedzi.
                              SKORO TY NIE REAGUJESZ NA TAKIE SŁOWA POD MOIM ADRESEM, DLACZEGO JA MIAŁBYM
                              REAGOWAĆ NA ORDYNARNE SŁOWNICTWO POD TWOIM ADRESEM? Do tego efektownie zrywasz
                              kontakt ze mną, a pozostawiasz żądania reakcji na to co się dzieje.
                              Owszem jest inna waga jednego i drugiego, ale ja się nie drażnię z nikim tam,
                              gdzie wiem, jaki będzie finał. I to nie jest brak odwagi tylko rozwaga.

                              Janek
                              • j#m Re: Janku!... 21.09.02, 03:36
                                ja_nek napisał:

                                > W KŁOPOTLIWEJ I BARDZO NIEZRĘCZNEJ SYTUACJI. W SYTUACJI, GDZIE OSOBY, KTÓRE
                                > ZNAM I LUBIĘ KŁÓCĄ SIĘ, A JEŚLI STAJĘ W OBRONIE KTÓREJKOLWIEK ZE STRON, DRUGA
                                > STRONA ZARAZ MA PRETENSJE.
                                >

                                Dlatego Janku - niestety! - ale w takiej sytuacji NIC NIE MOŻNA ZROBIĆ. Piszę
                                to z własnego doświadczenia. Jeżeli nasi przyjaciele/znajomi się kłócą to nic
                                nie da się zrobić. Zawsze jedna ze stron będzie sie czuła pokrzywdzona, że nie
                                jesteśmy "lojalni", nawet, a może przede wszystkim, gdy nie ma racji.
                                To chyba trzeba przeczekać aż emocje opadną...
                                • Gość: samanta Re: Janku!... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 09:14
                                  belbo,powiem inaczej...kalafiorem mi zwisa co sie mysli i mowi o mnie;)))
                                  Messja wyraznie dala do zrozumienia ,ze nie musi nikogo poznac by go ocenic i
                                  naobrazala wiele bliskich mi osob .za to nadalam jej tytul glupiej cipy i
                                  podtrzymuje to.Wyzszosc FT nad Romantica?Oczywiscie! Zawsze realna
                                  przyjazn ,nawet mocno popieprzonych ludzi bedzie dla mnie cenniejsza od
                                  wirtualnego bleblania. Tylko to mialam na mysli moj drogi belbo.
                                  • belami1 Re:A czy szanowna pani 21.09.02, 09:21
                                    poznaje ludzi tylko przez net? a czy szanowna pani pochwala wyczyny pani
                                    ulubieńca Tygryska? a czy to ładnie szanowna pani mmówić o kimś głupia cipo nie
                                    znając tego kogoś z rilu? Sama sobie pani przeczy albo jest hipokrytką.



                                    Belami
                                    • Gość: mario2 Re:A czy szanowna pani IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 09:58
                                      Nie do konca tak jest jak mowisz. Co do tygrysa- kazdy odpowiada za swoje
                                      wpisy, kazdy firmuje je swoim nickiem. Ja odpowiadam za kazda "kurwe" rzucona
                                      na forum, za kazde nazwanie kogos szmata. Podejrzewam, ze Samcia tez :o) Czy ma
                                      prawo nazwac kogos cipa? Hmmm, sini raczej to nie uwlacza, jak ktos nazwie ja
                                      swinia. To po prostu nazywanie rzeczy po imieniu. A powod? Nie uwierze, by
                                      wypowiedzi Messji, jej arogancja, bufoniarstwo, epatowanie egocentryzmem nie
                                      byly dostatecznym powodem by ja nazwac po imieniu. Udzielna ksiezniczka dostala
                                      to, czego od dawna mogla sie spodziewac. Tu nie starczylo sil , srodkow i
                                      odwagi na to, by jej ktos te prawde mogl zaserwowac. Popelnila plad- narobila
                                      smrodu na FT. Za to teraz pokutuje. Padla ksiezna i jej etos. Okazala sie
                                      pospolita dziewka, ktorej z butow sloma, a z nosa muchy wylaza. Krol zostal
                                      nagi i okazuje sie, ze jego powierzchownosc niewiele rozni sie od
                                      powierzchownosci zwyklego smiertelnika! Jesli wszyscy dajemy o sobie swiadectwo
                                      poprzez formy i tresci tu wypowiadane, dala je rowniez Messja. Swiadectwo nie
                                      najlepsze. Wystarczy spojrzec na to bez rozowych okularow :o)

                                      Pozdrawiam
                                      • belami1 Re:A czy szanowna pani 21.09.02, 10:12
                                        Romanticę polecił mi kumpel i obserwując to wszystko wiem że nie pomylił się w
                                        rekomendacji. Przyznaj Mario że Samanta sama sobie zaprzeczyła, bo zagalopowała
                                        się zupełnie w swoich wywodach. Messja była tu potrzebna i komu jak nie mnie
                                        prawiła złośliwości od startu, kiedy powiedziałem że nie lubię tłustych bab.
                                        Wiesz Mario był taki facet Winston S. Churchill on powiedział coś takiego "w
                                        porażce hart ducha, w bitwie odwagę a w zwycięstwie wspaniałomyślność trzeba
                                        zachować".
                                        Nie zapominaj o wspaniałomyślności Mario ta cecha przystoi zwycięzcom,również
                                        tobie.


                                        Belami
                                        • Gość: mario2 Re:A czy szanowna pani IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 16:00
                                          Bel, nie czuje sie zwyciezca, bo to przeciwnik nie ten, co moglby spledoru
                                          przydawac. Coz znaczylyby zwycieztwa Napoleona, gdyby za przeciwnika nie mial
                                          Aleksandra, znakomitego rosyjskiego stratega. Mowi sie: pokaz mi swoich wrogow,
                                          a powiem ci kim jestes. Ja jestem prawie gownem majac za wroga Messje!
                                          • bellami Re:A czy szanowna pani 22.09.02, 14:53
                                            Gość portalu: mario2 napisał(a):

                                            > powiem ci kim jestes. Ja jestem prawie gownem






                                            nnoooooo..... nie zaprzecze
                            • Gość: Belbo Mario IP: *.acn.waw.pl 21.09.02, 12:21
                              Gość portalu: mario2 napisał(a):


                              > *** kurwa, prorok ... :o)

                              Widzisz.. prawie zgadłem:)
                              • Gość: samanta drogi belami ;) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 13:14
                                szanowna pani samanta absolutnie sobie nie przeczy tytulujac Messje glupia
                                cipa.Pani samanta zaproponowala Messji by wziela udzial w kolejnym spotkaniu
                                psycholi z twowarzyskiego na co wyzej wymieniona messja prychnela niczym
                                kotka ,orzekajac ze nie musi nas poznawac by wydac o nas opinie.Dlatego
                                podtrzymuje swoje zdanie ,ze messja jest glupia cipa;) Co do Tygryska...siec
                                jest cholernie zludna ..... Kto pozna Tygrysa w realu to nie ma mocnych zeby
                                nie polubil tego faceta o wielkim sercu i wspanialej duszy. Tygrys kocham ciem
                                brachu!:))))))))))))) Pamietaj moj drogi belami ,ze to tylko sa wpisy ...;)
                                kazda obelga tygrysa okraszona byla usmiechem wiec nie bierz tak bardzo sobie
                                do serca tych wyzwisk :)))))))
                                • mysza33 Do Samanty 21.09.02, 14:27
                                  Gość portalu: samanta napisał(a):


                                  > kazda obelga tygrysa okraszona byla usmiechem wiec nie bierz tak bardzo sobie
                                  > do serca tych wyzwisk :)))))))

                                  Stosując taką logikę, należałoby uznać, że wszelkie ataki na Messję są
                                  bezzasadne, ona też każdą wypowiedź mocno krasi uśmiechami. Im bardziej
                                  złośliwa, im bardziej kogoś wdeptuje w ziemię, tym uśmiechów więcej. Więc co?
                                  nie należy sobie brać tego do serca?
                                  A ja już myślałam, że wasza krucjata na FR była zasadna w treści, choć
                                  obrzydliwa w formie.
                                  • Gość: samanta Re: Do Samanty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 14:37
                                    malenka roznica...ja znam osobiscie tygrysa i wiem jakim jest czlowiekiem .Z
                                    tego co czytalam mam podstawy sadzic( chyba sie nie myle) ,ze gdyby spotkal sie
                                    z belami to nie praliby sie po ryjach ale napili wspolnie pifffka. Za tygrycha
                                    dam sobie lape uciac :)A Messja to glupia cipa,o!!:)))))))))))
                                • Gość: oak Re: drogi belami ;) IP: 80.51.254.* 21.09.02, 15:24
                                  Gość portalu: samanta napisał(a):


                                  > kazda obelga tygrysa okraszona byla usmiechem wiec nie bierz tak bardzo
                                  sobie do serca tych wyzwisk :)))))))

                                  Gratuluję to się nazywa logika. ))) Wiadomo aby pozyskać czyjąś sympatię
                                  stosuje się obrzucanie kogoś gównem i wyzwiskami. I tylko głupcy nie są tego
                                  świadomi i mają jakieś fochy względem tego. Dzięki wolę zostać głupcem.
                                  oak - dla Ciebie Sammy - głupi .......* *wpisać dowolny wulgaryzm obelgę
                                  okraszony uśmiechem (sardonicznym).

                                  ps. (Nie obchodzi mnie czy Tygrys jest kryształowym charakterem, czy
                                  pospolitym zbójem. Ja tylko widzę go takim jakim on sam siebie przedstawia, a
                                  moim hobby nie jest zgłębianie co kryje czyjaś maska... bo mi się nie chce....
                                  i do niczego mi to niepotrzebne.))))))
                                  • Gość: mario2 Re: drogi belami ;) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 16:02
                                    Ano jeste glupi (***0, ale co my mozemy za to?
                                    • Gość: samanta oak IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 18:15
                                      moje ty biedactwo...wspolczuje ci braku sil witalnych.....;)
                                      • belami1 Re: Tak trochę na zakończenie 21.09.02, 18:57
                                        Przyznaję się bez bicia cała ta afera jest dla mnie trochę niezrozumiała.
                                        Pisałem na Romantice na zasadzie kontestacji.
                                        Przeprowadzając ten eksperyment nie daliście żadnej szansy na skonsolidowanie
                                        forumowiczom z Romantici. Większość jej leaderów przegrała swoją pozycję,przy
                                        okazji ośmieszyliście i obnażyliście naszą słabość. Ludzie stale piszący na FR
                                        nie mają równie mocnych charakterów jak ty Mario czy Samanta, ciężko z nich
                                        wyłowić przywódcę gotowego stworzyć coś więcej niż bandę gryzipiórków piszących
                                        o miłości a na niektórych kandydatów ciężko uzyskać akceptację większości.
                                        Stali bywalcy Romantici trudnili się tu z reguły, poza nielicznymi wyjątkami
                                        gratisowym poradnictwem w sprawach sercowych i na nim kłuli swoją sławę.
                                        Rozmiar zwycięstwa chyba przerósł wasze oczekiwania, ale skoro miałeś Mario do
                                        czynienia z gównianym przeciwnikiem to dlaczego tak długo świętujesz ?
                                        Kończąc swoje przynudnawe kazanie, żegnam się na tydzień z netem z powodów
                                        osobistych.

                                        Belami pierdolony jak widać kaznodzieja
                                        • Gość: Belbo Re: Tak trochę na zakończenie IP: *.acn.waw.pl 21.09.02, 19:07
                                          Jaka słabość?..
                                          Co ośmieszyli?
                                          To ze jesteśmy inni to słabość i powód do śmiechu?..
                                          Ja tam mogę się nawet oflagować jeśli co poniektórzy zrozumieją ze to nie FT
                                          tylko FR. To jak porównanie sadu owocowego z amazońską puszcza..
                                          I to drzewa i to drzewa ..a nawet głupek widzi ze to nie to samo.

                                          Tu się pisze inaczej.. bawi inaczej.. i nie powód to do drwin .. ot inny świat
                                          dl was z FT..

                                          Trzeba to tylko zrozumieć i zaakceptować.. ale niektórzy w swym egoizmie tego
                                          nie rozumieją..

                                          Klapki na oczach przeszkadzają.. to tarza je zdjąć.. rozejrzeć się.. świat jest
                                          piękny bo jest różnorodny..
                                          • Gość: mario2 Re: Tak trochę na zakończenie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 19:55
                                            Slowa, slowa, slowa. Waszym zyciem, sensem istnienia jest egzystencja w necie.
                                            To namiastka zycia dla nas, dla was realizm i jedyne miejsce spelnienia.
                                            Pokazaliscie tylko tyle, ze jestescie slabi, niemadrzy i strasznie zakostniali
                                            w swych pogladach, tudziez zagubiliscie gdzies sens prawdziwego zycia.
                                            Gloryfikujac szmate, daliscie sami scierki z siebie zrobic. Ona wykorzystywala
                                            wasze wiernopoddanstwo, teraz po upadku osierocila was biedule. Zostaliscie
                                            sami... moze napomknac adminowi, by zamknal ten zaulek frustratow?
                                            • Gość: samanta belami!!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 20:04
                                              lubiem Ciem! hahahahaha! :))))))) Ja samcia zawsze z usmiechem powitam cie na
                                              FT jesli raczysz tam zajrzec. Pozdrawiam i zycze milego tygodnia bez sieci:)
                                            • Gość: Belbo Re: Tak trochę na zakończenie IP: *.acn.waw.pl 21.09.02, 20:16
                                              I pewnie Cie poslucha bo jak nie to mu nawymyslasz ze tylko netem i z netu
                                              zyje.. Co ty o nas wiesz?.. znasz chodzby czyjes imie?
                                              Masz pretensje do messji ze sie panoszy.. a ty co robisz?.
                                              Jestes obłudny i zarozumialuy.. przynajmniej tu sie tak prezentujesz.. nie znam
                                              Cie z innej strony. Ty mnie tez nie.. wiec moze daruj sobie opinie o moim
                                              realnym zyciu. Jestes dyletantem w tej sprawie i tylko sie osmieszasz..

                                              Tak miedzy bogiem a prawda to forum to tylko słowa.. Czy pisane przeze mnie czy
                                              przez Ciebie..
                                              Naprawde albo jestes tepy albo udajesz bo tak wygodnie..
                                              SŁOWA SŁOWA..SŁOWA..

                                              BELBO FRUSTRAT.

                                              • Gość: mario2 Belbo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 20:47
                                                To ty masz jakies zycie realne? Smiem watpic. Twoje zycie to egzystencja tutaj.
                                                To slowa, slowa, slowa.
                                                • Gość: Belbo Re: Belbo IP: *.acn.waw.pl 21.09.02, 20:59
                                                  Śmieć sobie możesz.. możesz nawet wątpić..
                                                  Ja jak widzisz jestem bardziej tolerancyjny niż ty. :)
                                                  Udowadniać Ci niczego nie musze.
                                                  Nie jesteś dla mnie ani przeciwnikiem ani autorytetem....
                                                  Chcesz autoryzacji.. błędnych informacji..

                                                  Słowa, słowa, słowa...



                                        • gustlik102 Re: Tak trochę na zakończenie 21.09.02, 20:31
                                          belami1 napisał:

                                          > Przyznaję się bez bicia cała ta afera jest dla mnie trochę niezrozumiała.
                                          > Pisałem na Romantice na zasadzie kontestacji.
                                          > Przeprowadzając ten eksperyment nie daliście żadnej szansy na skonsolidowanie
                                          > forumowiczom z Romantici. Większość jej leaderów przegrała swoją pozycję,przy
                                          > okazji ośmieszyliście i obnażyliście naszą słabość. Ludzie stale piszący na
                                          FR
                                          > nie mają równie mocnych charakterów jak ty Mario czy Samanta, ciężko z nich
                                          > wyłowić przywódcę gotowego stworzyć coś więcej niż bandę gryzipiórków
                                          piszących
                                          >
                                          > o miłości a na niektórych kandydatów ciężko uzyskać akceptację większości.
                                          > Stali bywalcy Romantici trudnili się tu z reguły, poza nielicznymi wyjątkami
                                          > gratisowym poradnictwem w sprawach sercowych i na nim kłuli swoją sławę.
                                          > Rozmiar zwycięstwa chyba przerósł wasze oczekiwania, ale skoro miałeś Mario
                                          do
                                          > czynienia z gównianym przeciwnikiem to dlaczego tak długo świętujesz ?
                                          > Kończąc swoje przynudnawe kazanie, żegnam się na tydzień z netem z powodów
                                          > osobistych.
                                          >
                                          > Belami pierdolony jak widać kaznodzieja

                                          wyruchales klawiature?
                                        • bellami Re: Tak trochę na zakończenie 22.09.02, 14:49
                                          belami1 napisał:

                                          > Przyznaję się bez bicia cała ta afera jest dla mnie trochę niezrozumiała.
                                          > Pisałem na Romantice na zasadzie kontestacji.
                                          > Przeprowadzając ten eksperyment nie daliście żadnej szansy na skonsolidowanie
                                          > forumowiczom z Romantici. Większość jej leaderów przegrała swoją pozycję,przy
                                          > okazji ośmieszyliście i obnażyliście naszą słabość. Ludzie stale piszący na
                                          FR > nie mają równie mocnych charakterów jak ty Mario czy Samanta, ciężko z
                                          nich > wyłowić przywódcę gotowego stworzyć coś więcej niż bandę gryzipiórków
                                          piszących> o miłości a na niektórych kandydatów ciężko uzyskać akceptację
                                          większości.> Stali bywalcy Romantici trudnili się tu z reguły, poza nielicznymi
                                          wyjątkami > gratisowym poradnictwem w sprawach sercowych i na nim kłuli swoją
                                          sławę.> Rozmiar zwycięstwa chyba przerósł wasze oczekiwania, ale skoro miałeś
                                          Mario do > czynienia z gównianym przeciwnikiem to dlaczego tak długo
                                          świętujesz ?> Kończąc swoje przynudnawe kazanie, żegnam się na tydzień z netem
                                          z powodów > osobistych.>
                                          > Belami pierdolony jak widać kaznodzieja



                                          no nieee belami1 , zeby byc kaznodzieja trzeba miec dar lekkosci slowa , czego
                                          tobie niestety brakuje , ta wizyjna historyjka ktora tu wklepales taz strasznie
                                          naciagana , fabula i postacie plaskie i bez polotu , rozumiem ze jestes jeszcze
                                          mlody i wiele przed toba doswiadczen , moze kiedys rozwiniesz skrzydla /-to tak
                                          zeby ci bylo milej -bo watpie/ , ale zawsze mozesz zostac kierownikiem jakiegos
                                          biura rachunkowego jesli masz jakies wizje zarzadzania gryzipiorkami
    • merit3 Re: przemyslen? Nie zartuj 21.09.02, 09:10
      Hej Mesja, mysle ze sie ucieszysz z niespodzianki:))))))))
      Czyzbym nie tylko ja poznala sie na tobie?
      Nauczylas sie juz pisac choc, a nie chodz?
      Nie????? Wiedzialam:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka