mmmkkk2
16.03.06, 11:00
czegos takiego nie widzialam . Byli szczesliwa para , wszyscy im
zazdroscili...On odszedl , bo stwierdzil ze do siebie nie pasuja ( po trzech
latach znajomosci) ona nie moze sie z tym pogodzic... Zaczelo sie od
wyzwisk, obgadywania... a skonczylo na porysowanym aucie....co o tym
mysliscie ??? Takich sytuacji jeszcze nie widzialam , a wy ??? bo ja nie
wiem jak sie zachowac i nie wiem czy to jest ok ?