Łzy odtruwaja dusze

11.04.06, 19:04
W zyciu najlepiej jest, kiedy dobrze i żle.
Kiedy jest nam tylko dobrze - to niedobrze.
Łzy, jakie kapia z naczych oczu sa rozmaite.
Niby podobne do siebie, a tak rozne.
Są łzy meskie i łzy żenskie,
łzy co odtruwaja dusze,
łzy dobre i łzy złe,
potrzebne i całkiem niepotrzebne.
Jest łza egoistka, ktora urodzila sie w sercu sobka,
łza zazdrośnica-furiatka,gdy biegasz z nią z kąta w kąt
łza idiotka, ktora rozni sie tym od innych, że placze bez powodu.
Jest tez łza szczesliwa i łza radosci- ta jest najwaspanialsza!
    • wietka Re: Łzy odtruwaja dusze 11.04.06, 19:10
      Zastanawiam się, jakich łez najwięcej...
    • kobietabezserca Re: Łzy odtruwaja dusze 11.04.06, 19:16
      a co ze lzami proznymi?
      • exman Re: Łzy odtruwaja dusze 11.04.06, 19:45
        a łzy cebulowe...? pominęłaś ?!!!!!!
        • kobietabezserca Re: Łzy odtruwaja dusze 11.04.06, 19:47
          no tak, gdy kroje cebule, mam okazje na lzy: placze nad tym jak los mnie
          pokaral... nikt nie wie ze to nie cebula! utajone lzy cebulowe;)
          • kobietabezserca Re: Łzy odtruwaja dusze 11.04.06, 19:50
            ale ja wole poplakiwac jawnie! poza tym mam oczy "na mokrym miejscu" co znaczy
            wzruszam sie czesto!
            • exman Re: Łzy odtruwaja dusze 11.04.06, 19:56
              Ja ,chociaż man ex to też wyznaję i wierzę w łzy otwarte, jawne i publiczne,
              prawdziwy facet płacze łzami a nie pociskami.
              • Gość: kobietabezserca Re: Łzy odtruwaja dusze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 19:58
                otoz to, czego tu sie wstydzic? ze plakac sie potrafi!
Pełna wersja