Gość: delusa
IP: *.27-151.libero.it
16.05.06, 19:48
jak Coltrane na saksofonie, jak Krall na live w Paryzu,
jak teskna fala w bezdrozach toskanskiej plazy
jak grzech, smiech i wielosc skojarzen
Rozbierz mnie
na czynnikow piec
wode, kwas, lek i urode i...
dzwiek!!!
Utop mnie w morskiej wodzie jak kolo ratunkowe
piankowa atrape "kochania"...
A tak na powaznie...
Mam w oczach przyladek Horn
skalisty jak jalowe blaganie alg
i czasem kapitanski glos:
"To tylko szkwal!"
Ktory wypruwa trzewia i mysli...
(haslo "do Rygi" to eufemizm)
I tak jestem naga jak Bies!