21.09.06, 15:58
Bo może po prostu jest zajęta??!! Czy powiedziała ci wyraźnie, że nie wolno
ci przyjść? No to co to za wygłupy?? I proszę nie zaśmiecajcie tamtego
wątku...
Jeżeli zdecydujesz się przyjść to po prostu napisz: Będę ;)
Dzięki
Obserwuj wątek
    • pluton30 Re: Do 762mm 21.09.06, 15:59
      tygrysy dziś drażliwe, więc uciekam do domu :)
      Pa
      • tygryska_28 Tygrysy zawsze wrażliwe ;)) 21.09.06, 16:02
        A już szczególnie kiedy ktoś psuje coś na czym innym zależy ;))

        Heh, a ja jeszcze dwie godzinki ;)))
        Miłego popołudnia ;)
        Nie odpowiedziałeś czy próbowałeś ;)))
    • 762mm Re: Do 762mm 21.09.06, 16:05
      Tygrysko, czy to znaczy, że Sokółka ma kogoś z kim przyjdzie?
      • tygryska_28 Re: Do 762mm 21.09.06, 16:10
        A skąd ja mam takie rzeczy wiedzieć??!! Zapytaj!! Ale to nie jest spotkanie
        gdzie ludziki przychodzą z kimś. Ostatnio mówiła, że przyjdzie z żółwiem...
        Khinga przyjedzie z ogórkiem więc żółw będzie miał się czym zająć ;)))
        Sokółkę spotkam w rzeczywistym świecie pierwszy raz w życiu i poza wpisami na
        Forum nie wiem o niej nic. Więc nie odpowiem na Twoje pytania, poza tym nie
        zostałam upoważniona do pośredniczenia w rozmowach.

      • monnia3 Re: Do 762mm 21.09.06, 16:11
        Najlepiej jak przyjdziesz i sie przekonasz...:)))
        • 762mm Re: Do 762mm 21.09.06, 16:16
          Przyjdę i co Sokółka z innym? Już Ternatore chce mi zrobić jesień średniowiecza.
          Dwóch na jednego?
          • monnia3 Re: Do 762mm 21.09.06, 16:18
            A może zajmie sie Tobą jakaś miła romantyczna forumowiczka...nigdy nie wiadomo
            do kogo serce zabije mocniej;)
            • 762mm Re: Do 762mm 21.09.06, 16:23
              Jak widzę, to tylko faceci wolni. Tornatore!!!!
              Sokólka z jakimś Sokołem, Tygryska z Kordiankiem, Adaś już nawet prowadzi zapisy
              na swoje kolana.
              • 762mm Re: Do 762mm 21.09.06, 16:24
                A Ty Moniu masz faceta za granicą.
                • monnia3 Re: Do 762mm 21.09.06, 16:26
                  Olaboga ty wszystko wiesz widzę:)) ja nie mam faceta za granicą tylko cichego
                  wielbiciela...a tych może być kilku;)PPP teoretycznie oczywiście
                  • 762mm Re: Do 762mm 21.09.06, 16:29
                    monnia3 napisała:

                    > Olaboga ty wszystko wiesz widzę:)) ja nie mam faceta za granicą tylko cichego
                    > wielbiciela...a tych może być kilku;)PPP teoretycznie oczywiście
                    No tak kilku na jednego, to dla mnie drobiazg.
                    • monnia3 Re: Do 762mm 21.09.06, 16:31
                      Liczy się jakość nie ilość:) zapomniałes o tym?;) uwierz w siebie:)
                • x_adam Re: Do 762mm 21.09.06, 16:50
                  Przyjdz przyjdz 762 mm, nie prowadze zapisów na moje kolana:)), przyjade ze
                  względów zawodowych najpozniej z całej paczki, a mam co nieco kilometrow i
                  podejrzewając napór forumowych tlumow, szukam wolnego kąta
              • analityczka Re: Do 762mm 21.09.06, 16:25
                A Analityczka sama:)
                • 762mm Re: Do 762mm 21.09.06, 16:27
                  analityczka napisała:

                  > A Analityczka sama:)
                  Całkiem ładne, to zdjęcie.
                  • analityczka Re: Do 762mm 21.09.06, 16:28
                    On tym razem nie przychodzi ze mną:)
                  • monnia3 Re: Do 762mm 21.09.06, 16:28
                    Hi hi no...ładny piesek:)))
                    • analityczka Re: Do 762mm 21.09.06, 16:32
                      Dziękuje-też mi się podoba.
                • tygryska_28 Ja też, ja też ;))) 21.09.06, 16:33
                  Chociaż nie wiem czy nie zabrać Tygrysa :))))))

                  Wiesz, bezpieczniej będę się czuła :PPP
              • tygryska_28 ??????? 21.09.06, 16:28
                Jakim Kordiankiem?????!!!!!
                Oszalałeś??!!
                He, he... dobry żart ;)))
                Nie sądzę żeby te wszystkie wyznania były do mnie skierowane :)) Z całym
                szacunkiem ale ja za krótko tu jestem i nie psizę mądrych rzeczy, że już o
                wierszach nie wspomnę.

                Jesteś dorosły, zdecyduj sam, zapytaj Sokółkę, ale uwazam, że to spotkanie
                wolne i każdy kto ma ochotę, pisze lub tylko czytuje może przyjść i poznać
                ludzi. To NIE JEST BIURO MATRYMONIALNE!!!
            • 762mm Re: Do 762mm 21.09.06, 16:58
              monnia3 napisała:

              > A może zajmie sie Tobą jakaś miła romantyczna forumowiczka...nigdy nie wiadomo
              > do kogo serce zabije mocniej;)

              Monniu zabrzmiało, to bardzo miło i widzę, że lubisz "Pulp Fiction" i kiedy
              spojrzałem na Twoje zdjęcie, to
              • 762mm Do Monni dokończenie postu 21.09.06, 17:36
                762mm napisał:

                > monnia3 napisała:
                >
                > > A może zajmie sie Tobą jakaś miła romantyczna forumowiczka...nigdy nie wi
                > adomo
                > > do kogo serce zabije mocniej;)
                >
                > Monniu zabrzmiało, to bardzo miło i widzę, że lubisz "Pulp Fiction" i kiedy
                > spojrzałem na Twoje zdjęcie, to mi przerwało pojawienie się Sokółki. I
                ucieszył fakt, że przemówiła.
    • white.falcon Od Sokółki... :-) 21.09.06, 17:12
      Co za ludzie, Tygrysko, co za ludzie. Pisze wyraźnie, że dziś jestem zabiegana
      i nie wiem, czy dotrę do kompika w godzinie, gdy Wy jesteście, a człek zaczyna
      mi przypisywać posiadanie kogoś, przychodzenie z kimś we dwoje. W końcu
      rzeczywiście stwora żółwiego (nawet nie wiem, czy to On, czy Ona) wezmę pod
      pachę i z nim się pojawię. Może z ogórkiem zaprzyjaźni się, bo ze mną nie chce -
      ignoruje mnie. Jak ludzie z nim wytrzymują? ;-)

      We wszelkim wypadku Szanowny Panie Straszne milimetry, przyjdź, zapraszam i to
      zaproszenie dotyczy wszystkich. :-)
      • 762mm Re: Od Sokółki... :-) 21.09.06, 17:25
        Witaj Sokółko.
        Widzę, że się odezwałaś bardzo mi miło. Nic sobie oczywiście po tym nie obiecuje.
        Wiem "niech przyjdzie, bo wszyscy mogą przyjść" panie straszne milimetry.
        Z tym żółwiem, to Ty lepiej uważaj. Będzie Ternatore miłośnik kuchni
        śródziemnomorskiej i jak mu się zechce frutti de mare.
        • white.falcon Re: Od Sokółki... :-) 21.09.06, 17:41
          Ja na spotkaniu obiecuję sobie poznać ciekawych i miłych ludzi, może ludzi, z
          którymi jeszcze bardziej zaprzyjaźnię się, bo Przyjaźń to duże słowo i od jej
          przybytku jest tylko lepiej. Ternatore może żółwia zjeść? To jakoś groźnie
          brzmi. Choć niekontaktowe stworzenie i poza plątaniem się po mieszkaniu bez
          celu nie robi nic, to jednak nie mam nic przeciwko jego żółwiemu żywotowi, no i
          w końcu mam go oddać ludziom. A jak taki Ternatore go zje, to co ja im oddam -
          wylizaną skorupkę? Chyba zostanie w domu i nie pozna ogórka. ;-)
          • 762mm Re: Od Sokółki... :-) 21.09.06, 17:51
            Możesz być spokojna Sokółko, zadbam o to, żeby Twój żółw zachował życie.
            Gdyby jednak, to w skorupce mozna zawsze zrobić mizerie.
            • white.falcon Re: Od Sokółki... :-) 21.09.06, 18:00
              Dziękuję ślicznie, ale on aż tak bardzo towarzyski nie jest i nawet mnie nie
              chce witać, gdy wracam. Zdecydowanie bardziej wolę koty i psy - konkretne
              zwierzęta, wiedzą, czego chcą, starają się porozumieć z człowiekiem, a taki
              żółw - nic. A pomysł z mizerią w skorupce ulubionego żółwia - tego jeszcze ani
              Quentin Tarantino, ani David Lynch nie wymyślił, a szkoda - nadaje się na
              komedię z akcentami makabry w tle. ;-)
              • 762mm Re: Od Sokółki... :-) 21.09.06, 18:14
                Bo jeżeli do niego nic nie mówisz, to nic dziwnego. Nadaj mu jakieś imię.
                Najlepiej napisz na skorupce narkerem, a my go już na spotkaniu rozruszamy.
                I to tak, że po nim przemówi. Miałem kiedyś takiego stepowego i tak się bestia
                rozszalała, że wyskoczyła przez okno. Z 4 piętra.
                • kaczkawrydzykach Re: Od Sokółki... :-) 21.09.06, 18:40
                  Spokojnie, przeżył. Miał łapkę na temblaku i musiałem mu sklejać skorupe.
                  Przy okazji kilka przedmiotów mu się przykleiło, bo "co kropelka sklei,sklei,
                  żadna siła.." Tak, że póżniej brano go za ruchomy stojak z narzędziami.
                  • 762mm Re: Od Sokółki... :-) 21.09.06, 18:43
                    Moj niebardzo, ale miał godny pogrzeb.
                    • white.falcon Re: Od Sokółki... :-) 21.09.06, 20:58
                      Ojej uśmiałam sie, czytając o żółwiu. On ma swoje imię. Zwać go Niżyńskim.
                      Mówic do niego próbowałam, ale nie pomogło to, ani nie ociepliło stosunków
                      dyplomatycznych. Jest równie nieodganiony jak Wietnamczyk, który ostatnio
                      chciał mi sprzedać koszulkę bawełnianą w rozmiarze XXXL, twierdząc, że na mnie
                      będzie "doble, doble". Ja ją chciałam nosić, a nie zawijać się w nią, jak w
                      kokon. :-)
      • tygryska_28 Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 19:40
        Mój kompik odmawia posłuszeństwa :(( Od godziny go reanimuję i narazie, ciiii,
        działa ;))

        Heh, no ludzie różni są, niektórzy potrzebują indywidualnego zaproszenia ze
        zdjęciem i różami ;))

        A przecież to spotkanie towarzyskie, każy kto ma ochotę może przyjść i poznać
        miłych ludzi. Chyba dobrze zrozumiałam temat zajęć?? Bo jesli nie to jeszcze
        zdążę załatwić fryzjera, kosmetyczkę, kupić sobie coś extra i może nawet buty
        na obcasie?? ;PPPPP
        • white.falcon Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 21:00
          No a co to innego, jak nie spotkanie towarzyskie. :-) Ja tam jakoś specjalnie
          wystrajać się nie będę - raczej tak, jak mi w sobotę przyjdzie do głowy. :-)
          • tygryska_28 Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 21:06
            Nie no żartowała, ale panowie sugerują coś takiego jak wybór życiowej połówki
            to może tzreba się przygotować bardziej? ;))
            Co Ty, będę tak padnięta po całodniowej imprezie na powietrzu że myślę o tym
            jak nie zasnąć ;))))
            I liczę na to, że się nie spóźnię :( Bardzo bym tego nie chciała...
          • 762mm Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 21:10
            Czy nie będę szczególnie się wyrózniał jeżeli ubiorę smoking?
            • tygryska_28 Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 21:12
              Będziesz ;) Ale co kto lubi... :))
              Jeżeli Ty się będziesz w tym dobrze czuł to zaszalej ;)
              Nie przepraszam, to mogło źle zabrzmieć. Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na
              smoking po prostu...
              • 762mm Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 21:16
                Jeżeli tylko zwrócę uwagę Sokółki , to jestem gotowy to zrobić.
                • tygryska_28 Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 21:17
                  mhm, domyślam się ;) ale może zapytaj ją czy lubi takie stroje? ;)
                  • 762mm Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 21:27
                    Pomyslałem jeszcze o kwiatach. Piękny bukiet kwiatów na dobry wieczór.
                • x_adam Jestes wielbicielem Sokółki??? 21.09.06, 21:26

                  • 762mm Re: Jestes wielbicielem Sokółki??? 21.09.06, 21:29
                    Od chwili kiedy Ją ujrzałem.
                    • white.falcon Re: Jestes wielbicielem Sokółki??? 21.09.06, 21:42
                      O Mater Deter, nie mam nic przeciwko Wielbicielom. Całkiem sympatyczna
                      sprawa. :-) Postanowiłam, że żółwia Niżyńskiego nie zabiorę, bo może
                      przestraszyć się lub zachowywać nieodpowiednio. ;-)
                      • x_adam Re: Jestes wielbicielem Sokółki??? 21.09.06, 21:50
                        white.falcon napisała:

                        > O Mater Deter, nie mam nic przeciwko Wielbicielom. Całkiem sympatyczna
                        > sprawa. :-) Postanowiłam, że żółwia Niżyńskiego nie zabiorę, bo może
                        > przestraszyć się lub zachowywać nieodpowiednio. ;-)

                        Czemu on Niżyński to po tym scenarzyście filmowym?:)
                        • white.falcon Re: Jestes wielbicielem Sokółki??? 21.09.06, 21:53
                          Znajomi go tak nazwali na cześć aktora Niżyńskiego z XIX wieku. Też spytałam
                          się, bo dość dziwne ma imię. :-)
                        • 762mm Re: Jestes wielbicielem Sokółki??? 21.09.06, 21:54
                          x_adam napisał:

                          > white.falcon napisała:
                          >
                          > > O Mater Deter, nie mam nic przeciwko Wielbicielom. Całkiem sympatyczna
                          > > sprawa. :-) Postanowiłam, że żółwia Niżyńskiego nie zabiorę, bo może
                          > > przestraszyć się lub zachowywać nieodpowiednio. ;-)
                          >
                          > Czemu on Niżyński to po tym scenarzyście filmowym?:)
                          To chyba po tym baletmistrzu Wacławie.


                          • white.falcon Re: Jestes wielbicielem Sokółki??? 21.09.06, 22:02
                            Taki rodzaj hołdu chyba. Bardzo go lubią, więc wymyślili mu oryginalne imię.
                            Mogli nazwać jakoś prościej, ale Niżyński do żółwia pasuje. :-) Znam osobę,
                            która kotkę nazwała Lokomotywką. Trzeba było widzieć, jak reagowali ludzie, gdy
                            Lokomotywka kiedyś na kilka dni zniknęła. Jak byście reagowali na
                            pytanie: "Przepraszam, czy może Pan widział Lokomotywkę?" Obłędne, bo najpierw
                            nawoływała na podwórku: "Lokomotywka!" A Lokomotywka odnalazła się sama. Teraz
                            to już cały Parowóz, bo roztyła się. :-)
                  • tygryska_28 Adam, nie czytasz uważnie ;)) 21.09.06, 21:30
                    To chyba już wszyscy wiedzą ;)

                    Kiedy się wyśpisz? [przytulam] :)*
                    • white.falcon Re: Adam, nie czytasz uważnie ;)) 21.09.06, 21:43
                      Wiedzą przynajmniej zainteresowani. Tu chyba wszyscy mają swoich Wielbicieli i
                      Wielbicielki. :-)
            • white.falcon Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 21:39
              762mm napisał:

              > Czy nie będę szczególnie się wyrózniał jeżeli ubiorę smoking?

              Nie sądzę. A masz? O, jestem pełna podziwu. Strój jest dowolny. :-)
              • 762mm Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 21:47
                white.falcon napisała:

                ... "O, jestem pełna podziwu"
                Jestem szczęściarzem.
                • white.falcon Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 21:52
                  Serio, nie sądziłam, że ktoś jeszcze miewa coś takiego, jak smoking. To chyba
                  zamiast dżinsów ubiorę coś stosowniejszego, choć suknia balowa odpada, bo
                  jeżdżenie w niej w autobusie byłoby trochę nie takie. Tym bardziej, że akurat
                  do niej mam pantofelki z naszywanymi cyrkoniami i, niestety, będąc produktem
                  amerykańskim, mają bardzo cienkie podeszwy. Zorientowałam się zbyt późno, gdy
                  ich seledynową parę przetarłam. Amerykanki poprostu takie pantofelki zakładają
                  na zejście do samochodu, przejście paru kroków, a potem chodzenie w nich po
                  dywanach lub parkietach lub innej posadzce, ale nie po naszych chodnikach.
                  Tamtych mi starczyło na dwa pójścia na miasto, więc te oszczędzam. :-(
                  • 762mm Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 22:01
                    Taki strój wydaje się bardzo odpowiedni dla takiej kobiety, jak Ty.
                    Jeżeli pozwolisz, to przyjadę po Ciebie.
                    • white.falcon Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 22:06
                      Dziękuję, także i za propozycje podjechania po mnie, ale ja mam dość blisko i
                      nie chciałabym fatygować osoby w końcu znanej tylko z forum. :-) Nie sądziłam,
                      że smoking do mnie w jakiś sposób pasuje. Teraz już zaczęłam być ciekawa, jak
                      wypadłam, skoro po obejrzeniu mnie w migawce TV 762mm chce ubrać się w
                      smoking. :-)
                      • 762mm Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 22:15
                        Naprawdę świetnie wyglądałaś. Tak naturalnie, gest i każde słowo. Brak
                        jakiejkolwiek tremy. To chyba nie był Twój debiut przed kamerą?
                        • white.falcon Re: Co za Ludzie, Sokółko ;)) 21.09.06, 22:20
                          Był to debiut. Na studiach wybrałam słowo pisane i nigdy nie byłam przed
                          kamerą. Nie wiem, dlaczego, ale zupełnie nie miałam tremy i zdenerwowania. Może
                          dlatego, że nie przemawia do mnie sława, a ponadto - zaczęłam mówic do
                          kamerzysty, nie do kamery. Jakoś ja usunęłam z myśli - poprostu mówiłam do
                          człowieka, który zadał mi pytanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka