Gość: Krakowia
IP: *.chello.pl
22.10.06, 16:15
wierzyc czy nie?W sumie powiedziala mi dosc pozytywne rzeczy,ale dodala ze
nie znam jeszcze "tej osoby",bo jakbym ja znala to juz bylabym z nim.Na
poczatku zapytala mnie czy mam kogos.
tak sie sklada,ze jest taki ktos,na kim mi zalezy poki co "na odleglosc"... i
nie chce sie sugerowac jej zdaniem.