Mikołaj :-)

06.12.06, 13:42
Dzień Dobry :-)

byliście grzeczni?

słuchaliście rodziców i zwierzchników? :-)

Myślę, że z pewnością tak :-)

Zatem co dostaliście od Mikołaja?
    • meduza4 Re: Mikołaj :-) 06.12.06, 13:46
      ka_27 napisał:

      >
      > Zatem co dostaliście od Mikołaja?


      Świński ryj w śmietanie ;-)))
      • ka_27 Mikołaj :-) 06.12.06, 14:24
        Witaj Meduzko :-)

        hmmm ... świńska paszczękę powiadasz ...
        Widać baaaaaaaaardzo "grzeczną" byłaś :P
        • meduza4 Re: Mikołaj :-) 06.12.06, 14:29
          A witaj :-)))

          Cóż... no tak... jakby to powiedzieć... Narozrabiałam trochę ostatnio ale i tak
          dobrze, że nie dostałam rózgi ;-PPP
          • ka_27 Mikołaj :-) 06.12.06, 14:31
            Meduzko :-)

            no wiesz ... rózgi ... nic, tylko o przyjemnościach myślisz :P
            • meduza4 Re: Mikołaj :-) 06.12.06, 14:55
              Jak nie róxgi to baty ;-PPP

              A co ja niby, masochistka jestem, że chłosta ma sprawiać mi przyjemność? :-)))
              • ka_27 Mikołaj :-) 06.12.06, 14:56
                Meduzko:)

                no wiesz, ja tam nie wiem ... :P
                • meduza4 Re: Mikołaj :-) 06.12.06, 16:02
                  No ja wiem, że Ty nie wiesz, ale wiedz w takim razie, że masochistką nie jestem
                  :-)))
                  • ka_27 Mikołaj :-) 07.12.06, 11:17
                    Witaj Meduzko :-)

                    jak nie masochistką, to kim, hę? :-)
                    • meduza4 Re: Mikołaj :-) 07.12.06, 12:02
                      Witaj :-)

                      To już wolę być sadystką, no wiesz: skórzana bielizna, pejcz w ręku i nagi facet
                      skuty kajdankami ;-)
                      • ka_27 Mikołaj :-) 07.12.06, 12:40
                        Meduzko :-)

                        ja Cię nie poznaję :P

                        A myślałem, że wolisz być ... kobietą :-)
                        • meduza4 Re: Mikołaj :-) 07.12.06, 14:44
                          Zawstydziłam się strasznie, jak ja się zawstydziłam...

                          Ale przed Świętami, przy okazji Mikołaja, tak raz w życiu... czy nie mogę sobie
                          choć raz w życiu o takich ekscesach pomarzyć? ;-)
                          • ka_27 Mikołaj :-) 08.12.06, 10:03
                            Witaj Meduzko :-)

                            oooo ... potrafisz się oblac rumieńcem ... mmmmmm :-)

                            A marzenia sa od tego, by spełniały się, tylko po co? :P
                            • kaya_ja Re: Mikołaj :-) 08.12.06, 10:18
                              ja dostałam Mikołaja właśnie... a, że był z czekolady zjadłam go ze smakiem i
                              tyle mi zostało ...czekam na następnego

                              co dostała meduza wiemy a Ty ka co dostałaś ?
                              • meduza4 Re: Mikołaj :-) 08.12.06, 10:26
                                A kiedy dostaniesz następnego Mikołaja? W przyszłym roku? Można sobie przecież
                                kupić takiego
                                • ka_27 Mikołaj :-) 08.12.06, 12:17
                                  Meduzko :-)

                                  kupić? A nie lepiej dostać ... :-)
                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 08.12.06, 12:26
                                    Lepiej dostać, ale zamiast czekać na następny rok to ja bym sobie kupiła już
                                    teraz :-)
                                    • ka_27 Mikołaj :-) 08.12.06, 13:18
                                      Meduzko :-)

                                      Kup, kup! Lepiej mieć Mikołaja, niż być bez ... :-)
                                      • meduza4 Re: Mikołaj :-) 08.12.06, 14:10
                                        To pewnie i dla Ciebie od razu kupić ;-PPPPPPPP
                                        • ka_27 Mikołaj :-) 08.12.06, 14:11
                                          Meduzko :-)

                                          jakbyś pzrebrała się za Śnieżynkę, to po cóż miałbym kupować? :P
                                          • meduza4 Re: Mikołaj :-) 08.12.06, 16:13
                                            No mogę się przebrać, jak już naprawdę muszę :-)))
                                            • ka_27 Mikołaj :-) 08.12.06, 20:38
                                              Meduzko :-)

                                              tylko, jak masz ochotę ... :-)
                                              • meduza4 Re: Mikołaj :-) 11.12.06, 08:28
                                                Ochotę... to ja miewam na różne rzeczy, ale w sumie nie na takie przebieranie się...
                                                • ka_27 Mikołaj :-) 11.12.06, 08:51
                                                  Witaj Medzko :-)

                                                  a na co masz ochotę, powiesz mi na uszko? :-)
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 11.12.06, 11:06
                                                    Ha, na co mam ochotę... Długo by opowiadać, ale to nie sprawa "na uszko" czy "na
                                                    łóżko". To sprawa do poważnego zalania się w trupa i ględzenia o tym przez bite
                                                    dwie godziny ;-)))
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 11.12.06, 11:34
                                                    Meduzko :-)

                                                    zatem w czym problem? :-)
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 11.12.06, 12:44
                                                    W tym, że sama do siebie przecież ględzić nad tym piwem o swoich problemach nie
                                                    będę przez dwie godziny :-)
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 11.12.06, 12:46
                                                    Meduzko :-)

                                                    to kombinuj, kombinuj ... :P
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 11.12.06, 14:43
                                                    Nic tu wykombinować nie potrafię, "wolnego słuchacza" mi trzeba... i beczkę piwa :-)
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 11.12.06, 14:58
                                                    Meduzko :-)

                                                    powtórzę raz jeszcze - kombinuj panna, kombinuj ... :-)
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 11.12.06, 15:00
                                                    Może ja niedomyślna jestem, ale kurtka na wacie -nic mi ta rada nie mówi... Już
                                                    tak nakombinowałam, że więcej się nie da ;-PPP
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 11.12.06, 15:02
                                                    Meduzko :-)

                                                    jak chcesz, to wykombinujesz ...
                                                    chyba, że nie chcesz :P
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 11.12.06, 15:23
                                                    Nie zrozum mnie źle: ja już przekombinowałam, przekombinowałam na całego i jak
                                                    coś jeszcze wykombinuję to będzie jeszcze gorzej :-(((
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 08:24
                                                    Dzień Dobry Meduzko :-)

                                                    jakbyś chciała, to byś odpowiednio wykombinowała :-)

                                                    Ponoć się mówi - chcieć to móc!

                                                    A w róznych takich są mądrości życiowe ...
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 09:06
                                                    Witaj Ka :-)

                                                    Wyjaśnię tak: czegoś chciałam, trochę pokombinowałam i poniekąd dostałam to co
                                                    chciałam...

                                                    Ale jak dostałam to czego kiedyś chciałam to się okazało, że chcę znacznie
                                                    więcej i że znowu muszę kombinować... A kłopotów z tym od zatrzęsienia, chyba
                                                    list do Świętego Mikołaja w tej sprawie wystosować muszę...
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 10:22
                                                    Meduzko :-)

                                                    apetyt rośnie w miarę jedzenia? :P

                                                    Czy też małe rzeczy już nie cieszą? :P

                                                    A może jednak mały uśmiech ... i od razu świat jest piękniejszy :-)
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 10:58
                                                    No wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia ;-)

                                                    A małe rzeczy nie mogą cieszyć przez całe życie -musi być w życiu coś wielkiego,
                                                    żeby wyznaczało jakiś sens i cel tego życia. Takie dryfowanie od jednej rzeczy
                                                    małej do drugiej -to po prostu nie dla mnie...
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 11:09
                                                    Meduzko :-)

                                                    ale z przesytu nie tylko głowa boli ... :P

                                                    Małe rzeczy składają się na większe, a większe na duże ...

                                                    Jeśli byłyby tylko te wielkie, to było by to nudne, zbyt rzadko się zdarzają,
                                                    a małe zadarzac się mogą co dzień ... :-)

                                                    Nie wiesz, co tracisz swoją "zachłannością" :P
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 12:30
                                                    Ka :-)

                                                    Szczerze mówiąc to ja nigdy nie powiedziałam o czym my rozmawiamy, stąd zapewne
                                                    mnie nie rozumiesz.

                                                    Małe rzeczy to dla mnie takie wegetowanie, życie z dnia na dzień, bez żadnej
                                                    koncepcji i celu...

                                                    A te "wielkie"? Może mam na myśli bardziej satysfakcjonującą pracę? Może mam na
                                                    myśli miłość? Może mam na myśli jakieś zmiany w życiu? Trudno mnie winić o
                                                    zachłanność na to co jest dobre i cieszenie się na siłę tym co mnie nie cieszy,
                                                    bo taki jest społeczny przykaz.
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 12:43
                                                    Meduzko :-)

                                                    ależ ja wiem o czym mówisz, az tak głupi nie jestem ;P

                                                    Małe rzeczy to nie wegetowanie, wegetowanie jest wówczas, gdy nie ma nawet tych
                                                    małych rzeczy ... I mylisz je z rutyną :P

                                                    Małe kulki śniegu razem tworzą wielką kulę :-)
                                                    I ma ona i sens i cel i kierunek :-)

                                                    Wielkie także się zdarzają, może ciut rzadziej, niż te małe,
                                                    ale zawsze jest okazja, by mieć lepszą, bardziej satysfakcjonująca pracę,
                                                    poznac swoja drugą połówkę, zmienić coś w swoim życiu ...

                                                    I nie masz się cieszyć na siłę, ponieważ tylko ten, kto nie potrafi docenić
                                                    chwili, cieszy się na siłę ...

                                                    I nie społecznymi przykazami powinnas sie kierować, lecz czymś zupełnie
                                                    innym ... :-)
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 13:57
                                                    Ka :-)

                                                    Ja nie mówię o rutynie tylko o wegetowaniu. I tak na przykład zajrzałam sobie w
                                                    japę, nie od dziś wiem, że mi ortodonta by się przydał... a tu aparat za drogi
                                                    jak na moje możliwości. To gdzie ja żyję, w trzecim świecie że mnie nawet na
                                                    porządną opiekę dentystyczną nie stać? Właśnie to jest wegetowanie: człowiek
                                                    pracuje po to, żeby dożyć do jutrzejszego dnia a poza tym nie ma żadnych
                                                    perspektyw.

                                                    No i właśnie się nie będę cieszyć z tego, że stać mnie jedynie na szczoteczkę i
                                                    pastę do zębów, kiedy mnie potrzebny aparat...
                                                    Podobnie z resztą rzeczy w moim życiu, zarówno od strony zawodowej jak i
                                                    osobistej... Nie będę się cieszyć z tego, że mam łatkę jak nie mam kapoty na
                                                    grzbiecie...
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 14:43
                                                    Meduzko :-)

                                                    to nie jest wegetowanie, tylko nasze realia,
                                                    mylisz teraz rózne rzeczy i niepotrzebnie :-)

                                                    Sbanie o własne zdrowie to naturalna, podstawowa rzecz
                                                    i nie za bardzo się ma do omawianych radości z małych rzeczy :-)

                                                    A o zdrowie trzeba dbac, jak o całą siebie Meduzko :-)

                                                    I nie popadaj ze skrajności w skrajność, bo to nie o to chodzi ...

                                                    Nie lepiej po prostu coś zmienić, zamiast siedzieć i biadolić? ;P

                                                    Zrób krok, po prostu ... :-)
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 14:49
                                                    Oj, wcale nie popadam ze skrajności w skrajność. Podałam Ci tylko przykład z
                                                    moim nieszczęsnym zębem, który się dosyć dobrze da zastosować do wielu innych
                                                    spraw w moim życiu.

                                                    Przecież cały czas mówię, że muszę coś zmienić, a jak to powiedziałam to mi się
                                                    przed chwilą od Ciebie oberwało, że jestem zachłanna i że nie wiem ile na tej
                                                    zachłanności tracę. No to pokazałam konkretny przykład, ile tracę na braku
                                                    zachłanności... To mi się oberwało z drugiej strony, że biadolę...

                                                    Oj dolo moja dolo, że też nikt mnie nie wysłucha do końca ;-PPPP
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 15:02
                                                    Meduzko :-)

                                                    echhh ... po prostu staram się zmusić Cię do czynów ... :-)
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 16:39
                                                    A do jakich konkretnie czynów? W grę wchodzi tylko napaść z bronią w ręku, w
                                                    celu zdobycia pieniędzy... bo do gwałtu na mężczyźnie w celu zdobycia miłości to
                                                    się mimo wszystko nie posunę ;-PPP
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 21:46
                                                    Meduzko :-)

                                                    no wiesz ... w końcu to Ty masz kobiecą intuicję ... ;P

                                                    Co do pieniędzy, to chyba raczej wolisz je wydawać bardziej ... :-)

                                                    Co do gwałtu ... przecież nie możesz być kobietą - kłodą :P
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 13.12.06, 11:35
                                                    Kobieca intuicja??? A pożyczyłam koledze i jeszcze nie oddał ;-PPP

                                                    Co do pieniędzy i wydawania... Rany, na co uboga, skromna i pracująca kobieta
                                                    mogłaby je wydawać, skoro tak mało zarabia? W skarpetę po stówie co miesiąc
                                                    odkładam żeby mieć na gorsze czasy :-)))

                                                    A gwałt... I tak nie mam kogo gwałcić jak na dzień dzisiejszy... Wprawdzie jeden
                                                    kolega zadeklarował się dwie godziny temu w pracy, że by się wcale nie bronił...
                                                    tylko akurat jego to ja bym wcale nie zgwałciła. Kogoś innego bym zgwałciła, a
                                                    na dzień dzisiejszy tej osoby nie ma pod ręką :-(
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 13.12.06, 11:41
                                                    Witaj Meduzko :-)

                                                    raczej dokładnie poszukaj, w sobie :-)

                                                    Echhh ... kobiety i ich wieczne narzekania - genetyczna wada wrodzona? :P

                                                    W tej kwestii tylko jedna myśl - do dzieła! Bez inwestcji nie ma zysków :P
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 13.12.06, 12:07
                                                    Tej kobiecej intuicji mam szukać w sobie? Jak pożyczyłam koledze to pożyczyłam,
                                                    muszę czekać aż mi odda... Byleby mi moją intuicją po łbie nie oddał...

                                                    A gdzie Ty tu widzisz narzekania? Ja tylko nie mam co wydawać w tym układzie,
                                                    więc nawet się nie zastanawiam czy wolałabym wydawać czy nie.

                                                    Kolegi natomiast, który obiecywał, że się bronił nie będzie... nie zgwałcę. Temu
                                                    pajacowi dobrze nie zrobię ;-PPP

                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 13.12.06, 12:44
                                                    Meduzko :-)

                                                    wyzbywasz się swojej kobiecości? Po co? Nie warto iść w myśl powiedzenia:
                                                    zrobię mamie na złość, odmrożę sobie uszy :P

                                                    Wiesz, razem jest lepiej dysponować środkami, przemyśl to ... :-)

                                                    Skoro masz takie podejście do męzczyzn, to ...
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 15.12.06, 18:14
                                                    Ka -)

                                                    Koledze potrzeba było kobiecej intuicji, więc mu pożyczyłam. Widać się przydaje,
                                                    że dotąd nie oddał...

                                                    Co do środków i dysponowaniem nimi... Źle mnie zrozumiałeś: jestem spółką
                                                    jednoosobową z nieograniczoną odpowiedzialnością lecz z bardzo ograniczonym
                                                    kapitałem. Pieniądz sama zarabiam to i bardzo szanuję (aż za bardzo) :-)

                                                    Do kolegi, który przed gwałtem obiecał sie nie bronić... podejścia nie zrobię
                                                    żadnego. Nie lubię tej wrednej kanalii :-)
                                                  • Gość: Mikołaj Re: Mikołaj :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:32
                                                    Rada od Mikołajka :)))

                                                    Jak zaczniesz lubić innych, to i inni polubią Ciebie.
                                                    Nie będziesz sama, samolubna, bo będzie ktoś, kto Cię doceni i może nawet Ci
                                                    pomoże...
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 18.12.06, 08:08
                                                    Dzień Dobry Meduzko :-)

                                                    echhh ... to juz słyszałem ... Może jednak nowe podejście by się do tej kwestii
                                                    przydało? :-)

                                                    Ty nie zabieraj tego, co sama dałaś, lecz po prostu znajdx to w sobie ... :-)

                                                    Skor taka z Ciebie Zosia-Samosia, to po co Twoje wcześniejsze słowa? :P
                                                    Naoglądałaś się takiej Seksmisji i w główce się poprzewracało :P

                                                    To polub kogoś, kto polubi Ciebie :-)
                                                  • meduza4 Re: Mikołaj :-) 18.12.06, 19:22
                                                    Witaj Ka :-)

                                                    Nowego podejścia do kolegi nie będzie, choć on mnie molestował dzisiaj -kazał mi
                                                    pomacać... swoje ramie (że niby jest umięśnione). Kazałam mu pomacać moje...
                                                    hmmm... wcale niewiele gorzej umięśnione... Podryw mu się nie udał, punkt dla
                                                    mnie ;-PPP

                                                    Zosia Samosia z konieczności -mamusia od lat kilkunastu kieszonkowego już nie
                                                    daje ;-PPP

                                                    A co do "kogoś"... to już kogoś polubiłam... Cóż z tego jak jeszcze nie przyjął
                                                    tego faktu do wiadomości? Stąd też nie mogę zgwałcić kumpla, który mi się każe
                                                    obmacywać po ramieniu, bo takie mam zasady moralne...
                                                  • Gość: Mikołajek Re: Mikołaj :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 20:52
                                                    Wiele razy było już tak, że kogoś polubiłaś, ale oni ciebie nie. To, że teraz
                                                    "ten ktoś" nie chce przyjąć tego do wiadomości, powinno być dla ciebie jakimś
                                                    sygnałem.

                                                    Rada od Mikołajka:
                                                    Zacznij może zwracać uwagę na tych, którzy są zaiteresowani tobą. Pewnie gdzieś
                                                    tacy są. ;-PPP
                                                    Mniej koncentruj się na sobie. :)))
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 19.12.06, 07:58
                                                    Dzień Dobry Meduzko :-)

                                                    już to słyszałem ... tak, tak, najlepiej się zamartwiać, powtarzać sobie, że
                                                    wszystko dookoło jest przeciwko, że los jest okrutnu i w ogóle ;P

                                                    A nie lepiej po prostu spojrzec tzreźwo na życie?
                                                    W końcu życie to nie bajka, może stąd wynika Twoje spojrzenie na otaczająca
                                                    rzeczywistość, że uznajesz, że życie to baśniowa wyśniona kraina? :-)

                                                    Co do macanek i tanich chwytów, to chyba masz już więcej niż trzynascie lat,
                                                    prawda? :-)

                                                    I skoro Mikołajek zauważył(a) [????] że jeśli Ty interesujesz się kimś, a on
                                                    nawet Ciebie ie zauważa i odwrotnie, to moze spojrzec jednka rzeczywiście nie
                                                    tylko na siebie i na własne potrzeny, ale spróbować spojrzeć z szerszej
                                                    perspektywy ...

                                                    Wówczas kto wie, może Amor ugodzi Cię swą strzałą ... :-)

                                                    Może kawki? :-)
                              • ka_27 Mikołaj :-) 08.12.06, 12:17
                                Dzień Dobry Kaju :-)

                                hmmm ... spąłaszowałaś ze smakiem Mikołaja,
                                to kto przyniesie Ci prezent za rok? :-)

                                Czekasz na następnego?
                                Hmmmm ... kto wie, może czeka gdzieś za rogiem ... :-)
    • iwanowna Mikołaja... 08.12.06, 13:37
      ja mam chrapkę na jednego.... Mikołaja...

      oj mam...
      oj tak...
      • ka_27 Mikołaja... 08.12.06, 13:38
        Zatem na co czekasz?
        Ostrzyj pazurki i do dzieła! :-)
        • iwanowna Re: Mikołaja... 08.12.06, 13:43
          hmmm...

          czekam na odpowiedni moment!
          • ka_27 Mikołaja... 08.12.06, 14:10
            Oby nie minął ... :-)
    • takajednatam Re: Mikołaj :-) 08.12.06, 20:46
      taaki wielki owoc dostałam, nie wiem jak się nazywa. Wyglądem i smakiem
      przypomina gejfrut...a jednak to coś innego.
      • ka_27 Mikołaj :-) 08.12.06, 20:47
        Granat? :-)
        • takajednatam Re: Mikołaj :-) 08.12.06, 20:59
          :) nie, ka.
          To jakby grejfrut tylko 3x większy i bardziej...suchy..., Zółte, grejfrutowate,
          żółte na skórce, gorzkawo-smakowite:) i wieeelkie.
          • ka_27 Mikołaj :-) 11.12.06, 07:58
            Takajednatam :-)

            nie może być ... czyżby melon? :-)
            • takajednatam Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 07:45
              Nieee, nie melon. Grejfrutowate, podzielone na cząstki jak cytrusy.
              Ka_27, prowokujesz;) mnie do poszukania w warzywniakach nazwy tego owocu.

              Już po mikołajkach, ale przed śwętami, więc upiekłam pierniki.
              Schowam kilka dla Ka i innych forumowiczów, bo moi współtowarzysze doli
              pracowniczej mają spory apetyt na te lukrowane, kolorowe cudeńka.

              Miłego dnia:)
              • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 08:26
                Dzień Dobry Takajednatam :-)

                ja prowokuję? Ja się po prostu nie znam :P
                I myślę, że dzięki Tobie się dowiem :-)

                A pierniki to w kształcie gwiazdek, serduszek, dzwoneczków i innych podobnych
                świątecznych kształtów? :-)

                Ja do tego dodam pyszną kawę w porcelanowej filiżance :-)

                Pogodnego dnia :-)
                • takajednatam Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 11:14
                  Już wiem, wiem:))
                  To było pomelo.
                  "Kto pyta nie błądzi" - sprawdziło się:)

                  Kawka pyszna w kożuszku śmietankowym.

                  Tymczasem pogodnego wnętrza życzę i wracam do pilnych zajęć.

                  • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 11:22
                    Takajednatam :-)

                    dzielna jesteś :-)
                    Dzięki Tobie i ja wiem, co to takiego pysznego było.

                    Do kawki też by się coś znalazło :-)

                    Udanej pracy zatem :-)
                    • takajednatam Re: Mikołaj :-) 20.12.06, 08:07
                      A co? Co pysznego by się znalazło?
                      Ja tylko tak, z ciekawości pytam, nie z łakomstwa...;)

                      Atmosfera poranna zapowiada kolejny gorący dzień pracy i żeby złagodzić czas
                      oczekiwania do świąt ukrywam się przez chwilkę tutaj, w wątku mikołajowym;)

                      Miłego dnia.
                      • ka_27 Mikołaj :-) 20.12.06, 12:13
                        Takajednatam :-)

                        hmmmmm ... coś pysznego z pewnością by się znalazło ... :-)

                        Ale skoro pytanie jest li tylko z ciekawości, miast z apetytu,
                        to ja nic nie powiem :P

                        Ukrywasz się tylko na chwilkę? :-)

                        A potem Mikołaj pokryje się kurzem ...

                        Miłego dnia :-)
    • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 07:59
      Dzien dobry :)
      Dla mnie najwieksza radosc sprawilo... jak widzialam radosc w oczach dzieciakow
      od brata..jak dostali i zbierali prezenty.U mnie jest zwyczaj.. ze dzieci
      chodza n.p. w miscie po sklepach spiewaja piosenki a za to dostaja jakies male
      upominki.Ta radosc w oczach... i te bieganie z "obledem w oczach"
      dzieciakow...a dla mnie jako cioci najlepszy maraton za nimi... nawet nie
      wiedziala ze mam taka kondycje ;))

      Pozdrowienia :))
      • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 08:29
        Ladyfrettchen :-)

        przecież to każdy wie, że dzieci są największa radością :-)
        Moze to oklepany slogan i już opatrzony, ale jednak stara prawda :P

        A dzieci poprzez zabawę i radość z niej poznają świat, otoczenie i życie :-)

        I gratuluję kondycji, ale chyba nie na szpilkach? :P
        • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 09:49
          ahahaha.. no jasne ze nie.. nie jestem kamikadze....bylam na tyle inteligentna
          ze wyglad nie byl mi taki wazny ale wygoda :)) zalozylam cichobiegi ;)wzielam
          picie dla dzieciakow... i bylo wesolo :))
          • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 10:23
            Ladyfrettchen :-)

            no ja myślę, że z Ciebie młoda dama, a nie "niewiadomoco" :-)

            I śmigałaś na cichobeigach, jak na łyżwach, ku radości dzieciaków :-)
            • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 10:48
              ka_27
              nooo takiej pierwszej mlodosci to juz nie jestem... ale na szczescie jezeli
              chodzi o dzieci i fretki ;)) to kondycji mi nie brak :))
              • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 10:56
                Ladyfrettchen :-)

                kobieta jest młoda, gdy coś czuje, myśli i marzy ... :-)
                • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 10:58
                  ka_27
                  Taaak,swiete slowa,na razie to czuje moj zerwany miesien w lydce ;))jezeli
                  chodzi o myslenie to czasami ma wrazenie ze za duzo mysle ...a marzenia....
                  ehhhh... zeby chociaz 20% z tego sie spelnilo :)))
                  • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 11:12
                    Ladyfrettchen :-)

                    ja nie jestem świętym :P

                    Na łydkę to najlepszy jest masaż ... :-)

                    Myślenie rozwija ... :-)

                    A marzenia, a marzenia są od tego, by spełniały się ... :-)

                    W wiekszym, lub mniejszym stopniu.

                    Głowa do góry i naprzód! Do swojego szczęścia :-)
                    • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 11:21
                      ka_27

                      jasne ze na przod..do mojego szczescia bede dazyla jak ruski czolg.. nic mnie
                      nie powstrzyma ;)))
                      • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 11:23
                        Ladyfrettchen :-)

                        nie ... jak ruski czołg?
                        Tak bez polotu, finezji, delikatności i kobiecego wdzięku?

                        Damie tak nie wypada ;P
                        • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 11:29
                          ka_27
                          hahahahaa... wiesz jak w zyciu czasami bywa.. nieraz trzeby byc zdecydowanym..
                          co u niektorych kojarzy sie z brutalnoscia ;))
                          Ale.. jak juz czuje to szczescie... jego delikatny prawie nieuchwytny zapach..
                          taki jak podmuch skrzydel motyla.... przemieniam sie wtedy...w kocicie...
                          slodki nieszkodliwy Poison....jestem slodka i powabna :)))

                          To apropo... tej Damy.... te wyjatki we mnie .. nie daje kazdemu ;P
                          • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 11:46
                            Ladyfrettchen :-)

                            wiesz, ja się tam nie znam, uczony nie jestem ... :P

                            Mrrrrrrrr ... w kocicę powiadasz się przemieniasz, gdy szczęście,
                            niczym trzepot motylich skrzydeł owionie Cię ... :-)

                            Poison? Koty lubią rybki, lecz nie lubią wody ;P

                            Ale jako słodka i powabna kotka nie drapiesz przypadkiem? ;P

                            Dama to to, czym jest kobieta ;-)
                            • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 11:49
                              ka_27
                              ohh mylisz sie troche co do kotow.... sa wyjatki ;))

                              A zadrapnac owszem.. lubie czasami... nieraz z milosc nieraz ze zlosci ;)))
                              • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 11:52
                                Ladyfrettchen :-)

                                nie słuchasz mnie ... :P
                                Ja się tam nie znam na uczonych rzeczach :P

                                A wyjątkową kotkę, to poznaje odpowiedni kocur :-)

                                A pazurki powinno się uzywać z umiarem ... :P
                                • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 12.12.06, 11:58
                                  ka_27 :)

                                  Przeciez wiem ze z umiarem..ale.... czasami...jak rozsadek zastapi...
                                  ehmmm...namietnosc i pasja...
                                  A jeszcze gorzej jak ktos mi ciesnienie podniesie... ojjj biada mu ;))) nie ma
                                  litosci ;)))
                                  • ka_27 Mikołaj :-) 12.12.06, 12:03
                                    Ladyfrettchen :-)

                                    Hmmmm ... ale to juz chyba odpowiedni kocur powinien doświadczać,
                                    a nie pierwszy lepszy dachowiec, hę? :P

                                    To ja juz milczę, żeby nie poznac bólu zadawanego Twoimi pazurkami :P
                                    • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 16.12.06, 20:58
                                      ka_27 :)

                                      Oczywiscie ze kocur musi byc wyjatkowy...nawet jakby byl dachowcem... lubie
                                      brzydali ;))... sa bardziej inetersujacy niz rasowe kocury ;))
                                      A bol jest rzecza wzgledna ;P
                                      • ka_27 Mikołaj :-) 18.12.06, 08:05
                                        Dzień Dobry Ladyfrettchen :-)

                                        nrrrrrr ... kot powinien być kotem, o odpowiednim lśniącym futerku, madrych
                                        oczach i miłym ogonku ... :-)

                                        A najlepszy kocur to taki, który jest po prostu ... kocurem :P

                                        A co jest jeszcze rzeczą względną w tej teorii życia? :-)
                                        • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 18.12.06, 18:39
                                          ka_27:)))

                                          Ahh jak ja lubie zwierzatka....a tak na marginesie..chyba zima w koncu
                                          idzie..bo "moj" kotek wedrowniczek.. ktorego dokarmiam na tarasie.. i
                                          podejrzewam juz powoli ze tez i jego kolegow ;) zostal u mnie pierwszy raz na
                                          noc :))

                                          Sliczny kicio...duzy puszysty...ale troche dziki... zachowuje sie jak prawdziwy
                                          kocur ---> egoista ;))....grund zebym go posmyrala za uszkiem... grund ze ma
                                          gdzie w ciepelku kuperek wygrzac i zjesc i juz jest szczesliwy ;))
                                          • ka_27 Mikołaj :-) 18.12.06, 18:59
                                            Ladyfrettchen :-)

                                            własny, osobisty kocur, szczególnie na długie zimowe wieczory, jest w sam raz :-)

                                            A kocur, gdy się dba o niego, potrafi się ładnie odwdzięczyć :-)
                                            Polizać języczkiem, łasić się, mrrrruczeć, ogrzewać swoim futerkiem
                                            i inne takie tam kocurkowe :P

                                            A prawdziwy kocur to też i trochę egoista - w końcu za to kocha się kocury :P

                                            I wystarczy trochę wysiłku, pomysłu i odpowiednich kroków i kocurek jest
                                            wniebowzięty :-)
                                            • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 18.12.06, 19:32
                                              ka_27 :))

                                              hmmm, zdradz pare takich pomyslow.. bo ja mam wrazenie ze robie kroki.. i
                                              drepcze w miejscu ;))
                                              • ka_27 Mikołaj :-) 19.12.06, 08:00
                                                Dzień Dobry Ladyfrettchen :-)

                                                hmmm ... zdradź, od razu zdradź :P

                                                Nie ma tak prosto, w końu to Ty jesteś kobietą :-)

                                                Zatem powinnaś wiedzieć więcej, niż ja w takich delikatnej materii kwestiach :-)

                                                Nie drepcz, lecz po prostu zrób śmiało krk do przodu, prawie tak, by potknąc
                                                się o swojego kocura :-)

                                                Pysznej kawki? :-)
                                                • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 19.12.06, 21:24
                                                  witaj ka_27 :))
                                                  To jest fakt ze jestem kobieta..ale mam wrazenie coraz czestsze..ze...gatunek
                                                  meski...podkreslam meski..a nie zwykli "faceci" ;)) zamiera.
                                                  A ze sie o niego potkne to rzecz nieuniknieta... potkne przewroce.. i moze
                                                  zwroce na niego uwage...(taka roztrzepana jak ja jestem) ;)

                                                  ja polecam na wieczor dobry coktail..n.p. Pina Colada :))) mnnniaaammm
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 20.12.06, 08:00
                                                    Dzień Doby Ladyfrettchen :-)

                                                    a gatunek kobiet niby nie wymiera? :P
                                                    Tylko schodzi do podziemi, jak w Seksmisji :P

                                                    A jeśli odcucie jest takie, że gatunek męski wymiera, to gdzie są te kobiety,
                                                    które mogłyby tenże gatunek uratować? :P

                                                    Może zwrócisz, a co będzie, jak się potkniesz i ... pójdziesz dalej? :-)

                                                    Na rano najlepsza jest pyszna kawa :-)
                                                  • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 21.12.06, 06:13
                                                    Witaj ka_27 :))

                                                    Mysle ze niestety oba gatunki wymieraja...w dzisiejszym swiecie zatraca sie
                                                    niestety podstawowe wartosci.. a szkoda... milo jest w towarzystwie mezczyzny
                                                    poczuc sie kobieta ...a nie slyszec czesto--> same tego chcialyscie...ten wasz
                                                    feminizm.Ale brzydko jest uogolniac.. nie twierdze i mam taka nadzieje ze nie
                                                    wszyscy mezczyzni sa tacy ;)))
                                                    Zycze smacznej porannej kawy :))
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 21.12.06, 08:24
                                                    Dzień Dobry Ladyfrettchen :-)

                                                    hmmm .. cóż ja słyszę ... Też wymarłaś? :P

                                                    By poczuć się kobietą w towazrystwie mężczyzny wystarczy tylko chcieć ...
                                                    A chcieć to teraz takie trudne, ponieważ samemu trzeba to uczynić ;P

                                                    A Zosie-samosie, które sa na topie, to tak naprawdę
                                                    na dłuższa metę pic na wodę :P

                                                    Nie wszyscy mężczyźni są tacy ...
                                                    i nie wszystkie kobiety ...
                                                    lecz niektórzy ... :-)

                                                    Poranna kawa juz aromatem wita :-)
                                                  • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 22.12.06, 15:26
                                                    Witaj ka_27 :)

                                                    Ja wcale nie pisalam o sobie ;P...na mnie i moja kobiecosc nie ma mocnych ;))

                                                    "By poczuć się kobietą w towazrystwie mężczyzny wystarczy tylko chcieć "
                                                    hmmm polemizowalabym na ten temat:)

                                                    Zycze wszystkim i Tobie ka_27 spokojnych Swiat i milych prezentow :))
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 22.12.06, 20:26
                                                    Dobrywieczór Ladyfrettchen :-)

                                                    nie może być, Wicia wierzchem na kocie jedzie? ;P

                                                    (O)Sąd (o)sądem, ale sprawiedliwosć musi byc po naszej stronie ;p

                                                    Hmmm ... polemizowałabyś? :-) Ale ja i tak mam rację ;-)

                                                    Radosnych Świąt raz jeszcze, ze swoim kocurem :-)
                                                  • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 23.12.06, 05:20
                                                    ka_27 ;)))

                                                    Skoro ty masz racje... a ja i tak mam racje...to zablysne intelignecja
                                                    stwierdzajac ;P ze obydwoje racje mamy.
                                                    Miauuu ;))
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 23.12.06, 18:25
                                                    Dobrywieczór Ladyfrettchen :-)

                                                    no proszę, proszę, stwierdzenie iście godne prawdziwego filozofa,
                                                    a raczej prawdziwej filozofki :-)

                                                    Mrrrrrr ... :-)
                                                  • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 26.12.06, 07:09
                                                    Dzien dobry ka_27
                                                    hahahaha...potwierdzam twoje zdanie ;)) i zycze milego drugiego dnia swiat :))
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 27.12.06, 07:56
                                                    Dzień Dobry Ladyfrettchen :-)

                                                    jak poświąteczny humorek? :-)

                                                    Może czas na poświąteczna kawę? :-)
                                                  • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 27.12.06, 09:01
                                                    Dzien dobry ka_27 :-)

                                                    Humorek poswiateczny jest wspanialy... swieta udaly sie wspaniale...i licznie
                                                    rodzinnie :))) Tak jak powinno byc... zasieg pokolen byl 4 generacje.. nie
                                                    liczac zwierzatek.. bo bym musiala jeszcze jedna dodac ;))

                                                    Czas na poswiateczna kawe jak najbardziej... mniam :))
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 27.12.06, 10:18
                                                    Ladyfrettchen :-)

                                                    no proszę, prawdziwie rodzinne Święta :-)

                                                    Pełne ciepła, pogodnych chwil i tej świątecznej aury ... :-)

                                                    Proszę bardzo
                                                    kawka poświąteczna już paruje :-)
                                                  • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 27.12.06, 10:27
                                                    ka_27 :)

                                                    Jak swieta u ciebie przebiegly?Mam nadzieje ze bez stressu :))
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 27.12.06, 10:40
                                                    Ladyfrettchen :-)

                                                    a miałaś choć dwanaście potraw na wigilijnym stole? :-)
                                                  • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 27.12.06, 18:30
                                                    ka_27 :-)

                                                    12 bylo na pewno...ale ja mam wrazenie ze bylo ich wiecej..o wiele wiecej..
                                                    albo mi sie to tylko zdaje bo jadlam za duzo ;))
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 28.12.06, 07:29
                                                    Dzień Dobry Ladyfrettchen :-)

                                                    zatem może zamienić windę na schody? :-)

                                                    I napic się porannej kawki oczywiście :P
                                                  • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 30.12.06, 07:53
                                                    Dzien dobry ka_27 :)
                                                    Ciezko zamienic winde na schody jak na parterze mieszkam, schody znajomych
                                                    forsuje jak najbardziej bez mechanicznej pomocy ;)
                                                    A ten puszysty kicio dalej mnie odwiedza,nie tylko na tarasie ale juz rowniez i
                                                    w domu...ohh hjaki on jest wielki...kot mutant ;)) ale za to jest bardzo
                                                    piekny... i te jego oczy :))

                                                    Zapraszam na poranna kawe :)
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 31.12.06, 13:44
                                                    Dzień Dobry Ladyfrettchen :-)

                                                    no proszę, zatem nóżki Ci się nie męczą :-)
                                                    I co ranek masz widok na taras, mniemam, iż pełen zieleni ... :-)

                                                    Ale ruch to zdrowie i ponoć każdy schodek to 5 sekund dłuższe życie,
                                                    przynajmniej tak najstarsi górale powiadają, a oni jak coś powiedzą, to powiedzą :P

                                                    Kot powinien być wielki, rosły i mężny, jak to kot :-)

                                                    I te jego kocie oczy, jeszcze Cię zaczaruje ... :-)

                                                    Ostatnią w tym roku kawkę? :-)

                                                    Szampańskiej zabawy sylwestrowej Ladyfrettchen :-)
                                                  • ladyfrettchen Re: Mikołaj :-) 07.01.07, 20:06
                                                    witaj ka_27 :))

                                                    pozdrowienia w Nowym Roku i wszystkiego naj :))

                                                    Kocie oczy i tak mnie juz zaczarowaly..ale nie tak jak tchorzo fretki ;)
                                                    Otwieram oficjalnie nowy rok pierwsza filizanka kawy ;))
                                                  • ka_27 Mikołaj :-) 08.01.07, 08:18
                                                    Dzień Dobry Ladyfrettchen :-)

                                                    całego roku naj i jeszcze bardziej :-)

                                                    Tchórzo fretki oczy powiadasz?
                                                    Hmmm ... az strach w nie spojrzec, jesli one tak potrafią zaczarować ... ;-)

                                                    To ja zapodaję drugą filiżankę aromatycznej kawki :-)
    • m_alina List do Mikołaja 22.12.06, 19:21
      Panie ka_27... bo my tu...dwie osoby najmniej mamy jeden i ten sam prezent pod
      choinkę na myśli .
      Nie wiem, czy Mikołaj coś na to pomoże czy też nie, ale list posyłam:)
      • ka_27 List do Mikołaja 22.12.06, 20:27
        Malinko ;-)

        poślij list i czekaj na pierwszą gwiazdkę :-)
        a pod choinką czekać będzie na Ciebie duuuży prezent ;-)
        • m_alina Re: List do Mikołaja 28.12.06, 21:06
          Panie Mikołaju, spełniło się:)
          mówili, że pana nie ma a pan jednak istnieje!
          Cieszę się z faktu, że nie pomija pan w swojej działalności wiarołomnych
          wyrosłych już dzieci.

          Dziękuję i życzę słusznego wypoczynku aż do grudnia 2007:)

          • ladyfrettchen Re: List do Mikołaja 30.12.06, 07:57
            m_alina :)

            Milo zobaczyc ze twoje zyczenie mikolajwe spelnilo sie :)) ,przyznam sie z moje
            rowniez :)) w co bardzo watpilam...ale widocznie koniec tego roku jest
            wyjatkowy i potrafil jeszcze nas zaskoczyc :))
            Pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja