Sylwester...

01.01.07, 20:58
No przepiórczo naprawdę dziewczynki wyglądały, a zabawa - no, no ;)

Spędziłam tego sylwestra w uroczym towarzystwie Analityczki i jej kuzynki
Iwonki i bardzo im za to dziękuję. Szczegółów nie będzie :)

Daleko jeszcze??!!

Najserdeczniejsze życzenia noworoczne dla wszystkich :)))
    • apocotopocototo Re: Sylwester... 01.01.07, 21:23
      A u mnie ciągle ten tupot białych meeeww... :))
      Poza tym - rewelacja:)

      Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
      • Gość: tygryska_28 Tupocik? ;) IP: *.chello.pl 01.01.07, 21:29
        He, he, a tam gdzie ja bawiłam świetny klimat nie pozwolił mewom zawracać mi
        głowy :)
        • monnia3 Re: Tupocik? ;) 01.01.07, 21:40
          Witaj Tygi:)))
          hmmm baaardzo się cieszę że miło spędziłyście Sylwestra:)
          żałuję że nie było mnie z Wami;)
          Wszystkiego naj,naj,naj:)))
          • Gość: tygryska_28 Żałuj IP: *.chello.pl 01.01.07, 21:56
            Siostro ;)
            Było naprawdę good :)
    • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 09:16
      No przepiórczo to ja się dziś czuje:)Wstać rano i nie mieć kaca...cudnie:)

      Istotnie-bawiłyśmy się wybornie:)Dzięki Tygi że szczegóły zostawiasz dla
      siebie,hihi.

      Niedaleko;)

      Buźka i dołączam się do życzeń dla Wszystkich.
      • Gość: tygi Re: Sylwester... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 09:21
        No niemożliwe, że kaca brak ;) To chyba nowość tak po kilku dniach :) A,
        szczegółów miałam nie ujawniać ;) Żarcik oczywiście. Niech sobie nikt nie myśli,
        że my tak od tygodnia ;)

        No to miłego dzionka życzę Maleńka :)

        Na szczęście u mnie w pracy jakoś w miarę spokojnie, ale ciii...
        • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 09:23
          No wyjątkowo dziś brak kaca:)Wczoraj już nawet nie powąchalam alkoholu:)
          My tak tylko przez 3 dni-czy to dużo?Nieee:)

          W pracy niestety młynek:(Ale jak przeżyje dzisiaj to już dalej będzie z górki:)
          Miłego...
      • sweetchocolate Re: Sylwester... 02.01.07, 09:25
        hello Maj Dir :)
        Ja niestety do siebie dojśc po Sylwestrze nie mogę, zabawa była przednia :)))))
        Szkoda, że znowu Cię z nami zabrakło :(
        • Gość: tygi Re: Sylwester... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 09:26
          He, he, że się wtrącę :) To Ciebie z nami zabrakło :))))
          • sweetchocolate Re: Sylwester... 02.01.07, 09:31
            hehe no tak :)
            punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)
        • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 09:58
          Hej Sweetie
          No słyszałam conieco wczoraj od Kati:)Ciesze się że dobrze się bawiłyście.My
          też.
          A że mnie zabrakło?Nie wspominałaś nic,przecież do Krakowa to rzut beretem;)
          Teraz mam zamiar korzystać z uroków karnawału w ilości dużej:)
          • sweetchocolate Re: Sylwester... 02.01.07, 11:11
            Oj Dziubku... gdybym tylko wiedziała, że chciałabyś... zaglądnęłam tu kiedyś na
            forum i widizałam, że masz plany....wiesz jakie łobuzie
            Ale fakt, impreza była przednia, szalałyśmy na parkiecie do 7-30, nie mogłyśmy
            z Kasią wejśc po schodach do domu hahahaha
            Pewnie dostaniesz foto relację, bo mała sesyjka była przed wyjściem :)))))
            A jak w Nowym Roku??
            • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 11:44
              Łobuziaro jak już coś:)Plany były ale sama w nie nie wierzyłam-i miałam rację:)
              Ale mniejsza o to.Za rok znowu sylwester;)
              Czekam z niecierpliwością na foteczki:)
              Nowy Rok póki co obfituje w ilość pracy której nie chce mi się wykonywać:)Ale
              to chyba norma.Poza tym świętny nastrój i oby tak było.
              A u Ciebie?Jak sprawy natury sercowej?:)
              • sweetchocolate Re: Sylwester... 02.01.07, 12:38
                U mnie też troche pracy... ale jakos daje rade, dzisiaj troszke leniuchuję, ale
                za to pewnie jutro trzeba będzie nadrobić.
                Sprawy sercowe... haha nie ma żadnych spraw sercowych!!! Jesli cały rok ma być
                taki jak Sylwester oznacza to, że bedę się świetnie bawić i na brak męskiej
                adoracji narzekać nie będę :D
                • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 13:01
                  Ja właśnie koncertowo tworze sobie zaległości:)Śniadanie zajęło mi ponad
                  godzinę:)
                  Jeśli cały rok miałby wyglądać jak sylwester to Moja Droga ja byłabym
                  członkinią A.A.hehehehe
                  • sweetchocolate Re: Sylwester... 02.01.07, 14:39
                    my też sobie niezgorzej poradziłyśmy ;)
                    chociaż zdjęcia wyszły klasa, niestety są robione tylko w domu, w knajpie nie
                    miałabym już siły ;)
                    • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 14:43
                      No to gdzie one?:)Czekam i oczy wypatruję:)
                      • sweetchocolate Re: Sylwester... 02.01.07, 15:18
                        z domku kochanie wyslę, nie mam ich w pracy ;)
                        • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 16:05
                          To wieczorem na gazetową skrzynie ploosię:)
      • nowinka28 Re: Sylwester... 02.01.07, 15:25
        Maleństwo
        Jak samopoczucie?
        pk pk
        daleki jeszcze?
        • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 16:06
          Chyba sobie kupie płyte Stachurskiego hehehehehe
    • khinga Re: Sylwester... 02.01.07, 10:01
      Witajcie dziewuszki:)
      Fajno,że miło spędziłyście tę noc:)
      Ja jeszcze dzisiaj słyszę te beznadziejne mewy :PP
      Kto to wymyslił,aby dzisij pracować????


      Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:))
      • Gość: tygi Re: Sylwester... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 12:07
        Ano fajnie ;)
        A Ty? Widzę po ptakach wkoło, że upojnie? ;)))

        To dobrze ;)
        Pozdr.
        • khinga Re: Sylwester... 02.01.07, 12:30
          Upajałam sie do 6.00 :) Czym trzeba było utopic smutki:(
    • Gość: LILKA Re: Sylwester... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 12:29
      HMM... A MOJ SYLWEK BYŁ JAKOS TAKI DO NICZEGO... ALE MOZE JA SIE PO PROSTU
      BAWIC NIE POTRAFIE....
      ALE TOWARZYSTWO JAKIES TAKIE DRETWE BYLO...
      • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 13:02
        My za to nie byłyśmy drętwe:)Wręcz baaardzo wyluzowane:))
        • Gość: LILKA Re: Sylwester... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 13:07
          A MOIM ZDANIEM NIE ZAWSZE SIE DA WYLUZOWAC, NAWET JAK WYPIJESZ SPORE ILOSCI %%%
          JAK NIE MA Z KIM TO PO PROSTU NIE MA...
          • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 13:10
            Moja Droga forma relaksu nie jest uzależniona od ilości wypitego alkoholu.To
            akurat że nam się zdarzyło to wynik ochoty a nie "zalewania robala".Kwestia
            dobranego towarzystwa...
            • Gość: LILKA Re: Sylwester... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 13:25
              NIE MIALAM NA MYSLI ZALEWANIA ROBALA...
              WYPIC OWSZEM DLA TOWARZYSTWA, SMIECHU CZEMU NIE???
              • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 13:33
                No więc my potrafimy się spotkać,pośmiać,pogadać nawet bez alkoholu.
                • tygryska_28 Re: Sylwester... 02.01.07, 13:52
                  No ba! Analityczka ma rację :) Do dobrej zabawy alkohol potrzebny nie jest :)

                  A zaczęło się od tego, że napisałam w smsie, że jestem w drugim wagonie ;) A
                  kiedy wysiadłam z pociągu okazało się, że jest to wagon trzeci :)))
                  No cóż, na co dzień dużo liczę to sobie wolne zrobiłam od wysiłku umysłowego ;)
                  A potem to już samo poszło ;)))
                • sweetchocolate Re: Sylwester... 02.01.07, 14:37
                  ;>
                  hmmmmmmmmmmmm
                  • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 14:45
                    :P
                    No co?A nie?Weź nas jako przykład-grzeczna rozmowa przy jednym drineczku do
                    rana;)
                    • sweetchocolate Re: Sylwester... 02.01.07, 15:20
                      hahahha taaaaa ;))))))
                      Pamietam ten poranek po tym drineczku ;)
                      • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 16:04
                        A to my spałyśmy?Hehe.Wydawało mi się że nie;)
    • nowinka28 Re: Sylwester... 02.01.07, 15:23
      pk pk pk
      Oj daleko
      • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 16:02
        Hej Siostro od Kieliszka;)
        Daleko oj daleko;)
        Jak samopoczucie?

        Dla niewtajemniczonych: Nowinka świętowała z nami:)))
        • Gość: tygryska_28 Re: Sylwester... IP: *.chello.pl 02.01.07, 17:26
          Pyk, pyk ;)
          Oj Świętowała ;)
    • takajednatam Re: Sylwester... 02.01.07, 19:54
      pogadajcie sobie na poczcie - dziewczynki:)
      • analityczka Re: Sylwester... 02.01.07, 20:26
        Dziewczynki to są w agencjach towarzyskich:)A jak coś się nie podoba to
        proponuję na wątek nie wchodzić.*

        *-uprzedzam fakty:to nie jest agresja tylko stwierdzenie faktów:)Jeśli nie ma
        się czegoś sensownego do powiedzenia to lepiej milczeć.
        • takajednatam Re: Sylwester... 02.01.07, 20:51
          Jasne. Zrozumiano.
          Fakt, jak mnie coś nie obchodzi nie wchodzę w wątek.
          Poniosło mnie.
          Wasz wątek, wasze sprawy.
          Miejsca tu dużo.
          Wystarczy.
      • tygryska_28 hm... 02.01.07, 20:34
        Skoro nas autor/ka nie wywalił to o co chodzi? :)

        Nam się tutaj całkiem milutko rozmawiało ;)
Pełna wersja