Gość: ......
IP: *.chello.pl
23.02.07, 20:17
/Wszystko , czym była naprawdę ta chwila - pozostało w niej.
Nie istnieje w żadnym innym teraz: tamten wieczór i droga na stację,chmury
wron nad parkiem, uścisk rąki tamten tylko wtedy ruszający pociąg.
Mało, bardzo mało.
Starczy ,by wiele lat później w zimnym pustym pokoju zatykać sobie usta
pogryziona pięścią.
-Nie krzyczeć: długo, ze znawstwem.
Opisać: wieczór , drogę ,chmury wron i pociąg, wszystko,co było.
Reszta nie istnieje.
To tylko pamięć.
Tylko moja pamięć, ja , nie do opisania. /