Dodaj do ulubionych

Namiętność...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 17:30
To uczucie, które czujesz, kiedy czujesz, że poczułeś uczucie, jakiego
wcześniej nigdy nie czułeś...:)))

Proszę mi wybaczyć- ten maj tak strasznie pachnie, że człowiekowi może się
pomącić w głowie:)))
Obserwuj wątek
    • caruzzo Re: Namiętność... 20.05.07, 17:31
      to moze o motylki chodzi?;))
      • Gość: no...no...no... Re: Namiętność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 17:34
        A pachną?:) Pytam, ponieważ akurat motylkiem się nie zaciągnęłam:)))
        • caruzzo Re: Namiętność... 20.05.07, 17:35
          np. motylki w kwiatach akacji;)
          • Gość: no...no...no... Re: Namiętność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 17:38
            :) A wiesz, że akacje już kwitną?:) Zdrajczynie! Myślałam, ze jeszcze nie, a tu
            dziś się nagle okazało, że tak:)
            Barbarzyńsko podstępna ta wiosna- a jak wiadomo akacje , to dopiero człowiekowi
            mogą w głowie zawrócić...:)
            • caruzzo Re: Namiętność... 20.05.07, 17:39
              Dokladnie Pani...wszak wiosna przyspieszyla
              o miesiąc,stad takie niespodzianki;)
              • Gość: no...no...no... Re: Namiętność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 17:46
                A to mnie uspokoiłeś, bo juz zaczęłam podejrzewać, że nic o wiośnie nie wiem:)
                Ale jak to jej wina, to dobrze:)
                • caruzzo Re: Namiętność... 20.05.07, 17:48
                  moze nie wiosny,co zawirowań klimatu.;)
                  to wplyw tzw.efektu cieplarnianego.:)
                  ale i tak jest miło;)
                  • Gość: no...no...no... Re: Namiętność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 17:50
                    Nawet bardzo:) Idę się przekonac jeszcze raz:)))

                    Jak wrócę, to już w ogóle za siebie nie odpowiadam:)
                    • caruzzo Re: Namiętność... 20.05.07, 17:51
                      Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

                      > Nawet bardzo:) Idę się przekonac jeszcze raz:)))
                      >
                      > Jak wrócę, to już w ogóle za siebie nie odpowiadam:)
                      ----
                      oki,trzymam za słowo.;)
                      miłych wędrówek;)
                      • Gość: no...no...no... Re: Namiętność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 20:58
                        To tylko krótki spacer- nie wyrządził większych szkód :( Może i szkoda...
                        • caruzzo Re: Namiętność... 21.05.07, 08:01
                          wlasnie,czlowiek nie wie co stracił;)
      • osv Re: Namiętność... 20.05.07, 17:35
        Jezeli mowa o namietnosci....to chodzi na pewno o TANGO, caruzzo ; ))
        ...z " Zapachu kobiety "
        • caruzzo Re: Namiętność... 20.05.07, 17:37
          osv napisała:

          > Jezeli mowa o namietnosci....to chodzi na pewno o TANGO, caruzzo ; ))
          > ...z " Zapachu kobiety "
          -----
          Piękny tytuł...podoba mi się...nazwa sama mowi za siebie.;)
      • waldi9910 Re: Namiętność... 24.05.07, 08:41
        Skowroneczku porenny,wiem ale było o namiętności a potem poszło na
        motylki,księżyc i jeszcze nie wiem co?
    • firenziano Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... 20.05.07, 18:01
      Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
      > To uczucie, które czujesz, kiedy czujesz, że poczułeś uczucie, jakiego
      > wcześniej nigdy nie czułeś...:)))

      To fakt. Mam pewna dlugoletnia dobra znajoma. Kurtyzana - z wyzszej polki...
      Przyjmuje tylko w domu i tylko eleganckich, dobrze sytuowanych Panow...
      Znamy sie kilka ladnych lat. I gdy jestem w jej miescie, chetnie zapraszam
      ja na spotkanie w kawiarni. Zawsze nieco pikantnych historyjek czlek sie moze
      dowiedziec...

      Nigdy nie przyszlo mi do glowy pomyslec o niej w jakikolwiek sposob, wiazacy
      sie z erotyka - chociaz jest ladna, "soczysta", pociagajaca brunetka...
      Platna milosc, to nie moja "broszka".

      Dzisiaj w nocy mi sie przysnila. Zaciagnela mnie do lozka, z moim zreszta
      wyraznym aplauzem (ale bez finansowych gratyfikacji).

      Nie wiem, co mam o sobie samym teraz myslec...
      To mowisz, ze to wszystko przez ten maj?
      • caruzzo Re: Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... 20.05.07, 18:21
        pewnie,jestes usprawiedliwiony...:))))
      • delusa Re: Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... 20.05.07, 19:09
        realizm fantazyjny, zawsze mnie fascynowal...
        Zaorane pole, plug i kon (na traktor moje fantazji nie stac :). Mlody robotnica
        polna przynosi Firenziano bzy zebrane przed domem... Skusi sie czy nie, oto
        jest pytanie?

        Delusa - pracujaca przy snopowiazalce :)
        • firenziano Re: Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... 20.05.07, 19:15
          delusa napisała:
          > realizm fantazyjny, zawsze mnie fascynowal...

          Musze Cie rozczarowac Delusko, jakos nie mam ostatnio ochoty, na fantazje.

          Snilo mi sie to naprawde.

          To zatem wymysl mojej PODSWIADOMOSCI.
          Gdy jednak masz dalsze uwagi - to chetnie poslucham.
          • delusa Re: Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... 20.05.07, 19:22
            pisze do Ciebie, pisze listy...
            • firenziano Re: Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... 20.05.07, 19:28
              delusa napisała:
              > pisze do Ciebie, pisze listy...

              a ja czekam i czekam...
              ale jakos nie docieraja na moja skrzynke...

              a nie mam ostatnio, niestety, czasu, by poplywac publicznie po ekranie...
              sprobuj moze jeszcze raz z ta skrzynka , co?

              bede wdzieczny
              pa.

              widzisz...
              musze znickac.


              • delusa Re: Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... 20.05.07, 19:29
                Znikasz w dialogu zakretach ZAWSZE!!!
                • delusa Re: Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... 20.05.07, 19:37
                  Skrzynka pocztowa jest czerwona, a listy biale jak snieg, banalnie sie wpisuje
                  w poczty bieg :)
      • Gość: no...no...no... Re: Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 20:57
        :)Firenziano nie wszystko można majem wytłumaczyć, obawiam się, że w Twoim
        przypadku to musi być coś innego, ale nie napiszę głośno co to może być, bo się
        wstydzę:)))
        • delusa Re: Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... 20.05.07, 21:07
          W moim przypadku
          w przypadku moim
          Firenziano sie boi

          nieznanego

          obcy pasazer
          bez sprawdzonego zyciorysu
          co chetnie
          namietnie
          nieprzecietnie
          gdzies mu falszywa nuta
          skrzypiec solo
          psuje

          A zacaluj mnie
          po szlak trafil... ;)
          • delusa Re: Namiętność... cos w tym jest na rzeczy... 20.05.07, 21:09
            sorry
            SZLAG trafil
    • viviene Re: Namiętność... 21.05.07, 00:22
      Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

      > To uczucie, które czujesz, kiedy czujesz, że poczułeś uczucie, jakiego
      > wcześniej nigdy nie czułeś...:)))
      >
      > Proszę mi wybaczyć- ten maj tak strasznie pachnie, że człowiekowi może się
      > pomącić w głowie:)))
      Maj,majem a główkach,każdemu pomiąchac sie mogło wiec?
    • waldi9910 Re: Namiętność... 21.05.07, 11:31
      Matka prosi ojca:Porozmawiałbyś z naszym synem bo on taki duży i wyjaśnił mu co
      to jest namiętność.A jak mu wytłumaczę.No może na przykładzie motylków.
      Idzie ojciec do syna i mówi:Pamiętasz jak miesiąc temu matka
      wyjechała.Pamiętam.A pamiętasz ja poszliśmy na miasto i pderwaliśmy dziewczyny?
      Pamiętam.A pamiętasz ja ty z z blądyna poszedłeś na góre a ja z ruda zostałem
      na dole?Pamiętam.To z motylkami jest tak samo.
    • rycerz.krola.artura Re: Namiętność... 21.05.07, 11:55
      a ja przedwczoraj nie widziałem księżyca - za to przyglądałem mu się wczoraj:)))
      piękny:)
      • Gość: no...no...no... Re: Namiętność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 18:04
        :) Dobrze, że chociaż wczoraj zdążyłeś go zauważyć, niewiele się zmienił od
        przedwczoraj:)))
        • Gość: toja Re: Namiętność... IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 18:29
          Jak to "niewiele". Z każdym dniem będzie coraz... grubszy;)
          • Gość: no...no...no... Re: Namiętność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 18:43
            No tak, będzie grubszy, ale on tak nieznacznie i po cichutku tyje i jeden dzień
            nie zrobił jeszcze znacznych spustoszeń w jego fantazyjno- rogalikowej figurze:)

            Jeszcze jest na co popatrzeć;) Chociaż...dziś jeszcze gościa nie widziałam:)
            • caruzzo Re: Namiętność... 21.05.07, 20:32
              jest na niebie..cieniutki jeszcze ten jegomosc;)
              • waldi9910 Re: Namiętność... 23.05.07, 14:44
                Ale czy gruby czy cienki może być tak samo namiętny no ale nie jestem ekspertem
                • viviene Re: Namiętność... 23.05.07, 15:00
                  waldi9910 napisał:

                  > Ale czy gruby czy cienki może być tak samo namiętny no ale nie jestem ekspertem

                  -czy gruby czy cienki------------namiętniśc nie od tego chyba zależy,raczej
                  napewno nie od tego.
                • Gość: no...no...no... Re: Namiętność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 07:11
                  Waldi ja Ci tylko przypominam, że tematem jest księżyc:))) i jeszcze dodam, że
                  nie on ma być namiętny (jak już):))), tylko ludzie w księżycową noc- np.:)
                  • waldi9910 Re: Namiętność... 24.05.07, 10:15
                    Poranny skowroneczku,wiem przecież ale z namiętności przeszło na motylki
                    księżyc i grubości przecież.
                    • Gość: no...no...no... Re: Namiętność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 14:00
                      Ale ciągle myślimy o księżycu:)))
                      • Gość: toja Re: Namiętność... IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 14:58
                        a dzisiaj to już pełna połówka, z Wenus u boku....:)
                      • Gość: firenziano no tak... IP: 88.207.182.* 24.05.07, 20:43
                        ^




                        a ja patrze na przyplywy i odplywy :)))
                        • caruzzo Re: no tak... 24.05.07, 20:57
                          a ja w księzyc;)
                          • jmx Re: no tak... 25.05.07, 01:45

                            Właśnie mi świeci w okna, pięęęęękny....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka