delusa 16.10.07, 23:44 Kochaliscie kiedys beznadziejnie, tracac twarz, godnosc i noce bezsenne? Kochaliscie kiedys bez zamierzen, projektow i konkluzji? Lecieliscie kiedys jak cmy do ognia? OCALALY MI SKRZYDLA! Pozdrawiam, Delusa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
firenziano Re: Pytanie? 18.10.07, 15:28 delusa napisała: > Kochaliscie kiedys beznadziejnie, tracac twarz, godnosc i noce > bezsenne? - pewnie :))) Kochaliscie kiedys bez zamierzen, projektow i konkluzji? - nigdy, jak inwestowac w uczucia wlasne zdrowie, zarwac noce itd... to przynajmniej po cos :))) > > Lecieliscie kiedys jak cmy do ognia? - o nie! zawsze radosnie, lecz z otwartymi oczami! Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: Pytanie? 04.11.07, 16:43 Kochaliscie kiedys beznadziejnie, tracac twarz, godnosc i noce > > bezsenne? > - pewnie :))) Usmiecham sie tez, choc pytynie bylo na serio. Kochaliscie kiedys bez zamierzen, projektow i konkluzji? > - nigdy, jak inwestowac w uczucia wlasne zdrowie, zarwac noce itd... > to przynajmniej po cos :))) Tak, milosc na sprzedaz, mow do mnie tak jeszcze, moze mnie przekonasz...;) > Lecieliscie kiedys jak cmy do ognia? > - o nie! zawsze radosnie, lecz z otwartymi oczami! Panowie bez rzes i brwi, to mnie mdli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano Re: Pytanie? 22.02.08, 21:53 delusa napisała: > Usmiecham sie tez, choc pytynie bylo na serio. - wiem i tak je odbieram. > Tak, milosc na sprzedaz, mow do mnie tak jeszcze, moze mnie > przekonasz...;) nie musze. milosc nie na sprzedaz - tylko PO COS :) > Panowie bez rzes i brwi, to mnie mdli ;) plukanie zoladka 2 razy dziennie. a potem wroc do Milosci. tylko DAWAJ - gdy chcesz dostac. Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: Pytanie? 23.10.07, 22:58 to tylko złudzenie,codziennosc weryfikuje wszelkie uniesienia...pozostaje pustka i "skrzydła";) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mania Re: Pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.07, 09:10 skrzydła? z połamanymi lotkami oskubana z marzeń i złudzeń gąska... Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Pytanie? 24.10.07, 09:29 Kochaliśmy, jasne ale z twarzą :) Nawet projektowaliśmy przyszszłość. Lecieliśmy jak ćmy do ognia, spalaliśmy się w nim i wciąż nam było mało. Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: Pytanie? 29.10.07, 17:07 Te skrzydla to swit, to ciaglosc lotu, to pragnienie bycia bez ograniczen. Tak, jest codziennosc uslana brukowa plytka i szeletem gazet, ale to, co we mnie drga, to niecna gra majowych slowikow, paczkujacych konwalii, sternikow bez patentu, bajerow bez przekretu, muszelkowych plaz zakoli. Ech, swiat nigdy nie oszaleje, bedzie sie racjonalnie cywilizowal lub zejdzie na psy! A kochac? Kocham nie na miare moich czasow i to jest PIEKNE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teatry Re: Pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 18:39 tak było i sie wypaliło :((((( Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: Pytanie? 04.11.07, 21:18 Wypalilo sie tylko na chwile, bo jutro inne wzgorza beda pokryte jutrzenka, jutro inne okiennice zrani slonce, jutro inaczej zadzwoni telefon i inna gama kodu odpowie domofon. Jutro bedzie mialo inne imie i zapach wody kolonskiej. Otworz oczy i zagraj wspak... Ja ciagle gram o ten sam "szmal" codziennie inna talia kart :) Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: Pytanie? 21.02.08, 23:18 Minelo troche czasu, a ja kocham wspak, w ramionach nieobecnych smak switu, ktory nigdy sie nie spelni... Kocham ten drwiacy usmiech, zaklamany do cna, spozyty nad poranna kawa...Cos z pirata i kata! ;) Ratuje mnie brak kolczykow w uszach i nosie... Prywatny raj, bez palm, plaz i innych ozdobnikow, proste ty i ja. na innych szalach wagi, nie bedzie rownowagi... Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: I tak trzymaj :) 23.02.08, 21:03 Trzymam migawke, klisza pekla, zdjec zero ;) Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano Mowy nie ma. 24.02.08, 01:24 delusa napisała: > Trzymam migawke, klisza pekla, zdjec zero ;) nie ze mna te zarty bier sie, zdjecia rob i migaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: Mowy nie ma. 05.03.08, 17:08 mowa jest srebrem, a milczenie (migawki) zlotem ;) Snij w kazda kwadre ksiezyca to ja , to ja czarownica ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano Mowy nie ma. 05.03.08, 18:05 > Snij w kazda kwadre ksiezyca > to ja , to ja > czarownica ;-) wykluczone. predzej kazdy wiersz skieruje Ci do reperacji a miotla (ta Twoja wlasna - czarodziejska) pozamiatam Ci Twoje (wlasne) Zle Mysli :) Odpowiedz Link Zgłoś
info.pl.2 Re: Pytanie? 22.02.08, 22:39 Wlasnie tak kocham i jestem już skonczonym czlowiekiem...... pl.youtube.com/watch?v=zWIsG7TznwI Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Pytanie? 05.03.08, 21:10 Nie jesteś skończonym człowiekiem Info! Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.z.bagien Odpowiedź 23.02.08, 16:23 Każdemu się to musi przydarzyć. Pierwsza milosna porażka czyha na przeciętnego przedstawiciela homo sapiens , gdzieś w okolicy przedszkola. I nawet jak jakoś się uda w tych niebezpiecznych latach, to i tak później trzeba gdzieś wtopić:) I nie wiem czy gorzej za młodu , czy później? Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: Odpowiedź 05.03.08, 17:17 Pierwsza milosc to jak lisc debu, ktory sie zerwal w jesienna slote i wiatr chwalil i slotne slone i umarl plytko na trawniku... Az sie zaczail ten gest, wzrok , to slowo, ten nieuchwytny aromat na poduszce, az wszystko, co bylo poszlo precz, az sie rzeka przebralo na przewiosniu, az goralom zagralo w dudach, az sie zaglem wydelo mazurom, az przeszlo burza i JEST. Kropka. Mozna kochac beznadziejnie? i o to jest pytanie. Delusa Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru ... 05.03.08, 21:20 Zdarzyło mi się coś takiego...tyle tylko, że zastanawiam się co to było/jest? Czy mogę to w ogóle nazwać kochaniem...Prawie mi minęło...Prawie, bo nadal pamiętam.......ale wiem, że nie mogę Go kochać, bo to nie ma sensu i jest złe....... Odpowiedz Link Zgłoś