Dodaj do ulubionych

Coś o miłości

01.08.03, 12:40
" W chwili gdy poczujesz w sercu miłość
i doświadczysz jej głebi,
odkryjesz,
że dla Ciebie świat nie jest już taki sam,
jaki był do tej pory"
Obserwuj wątek
    • ja_nek Re: Coś o miłości 01.08.03, 12:47
      I dla tego ucucia warto jest czekać i za nie warto walczyć....

      Pozdrawiam
      janek
      • Gość: samowolny Re: Coś o miłości IP: *.*.*.* 01.08.03, 13:11
        ja_nek napisał:

        > I dla tego ucucia warto jest czekać i za nie warto walczyć....
        >
        > Pozdrawiam
        > janek
        czyli człek zakochany to frustrat ciągle z kims i o cos wolczący...:)))
        to ja dziękuje "ja postoje"..:))))
    • dmd13 Re: Coś o miłości 01.08.03, 13:44
      w miłości nie ma lęku
      • elzbieta28 Re: Coś o miłości 01.08.03, 14:05
        dmd13 napisała:

        > w miłości nie ma lęku
        jest jeszcze radość i spokój
        • white.falcon Re: Coś o miłości 01.08.03, 19:39
          Miłość rozwija, taka prawdziwa. To nieprawdziwe uczucia ograniczają, wyciskając
          często późniejsze w duszy człowieka: "nie chcę tego uczucia, bo jest dla mnie
          zagrożeniem."
          Pozdrv.:)
          • elzbieta28 Re: Coś o miłości 01.08.03, 20:00
            white.falcon napisała:

            > Miłość rozwija, taka prawdziwa. To nieprawdziwe uczucia ograniczają,
            wyciskając
            >
            > często późniejsze w duszy człowieka: "nie chcę tego uczucia, bo jest dla mnie
            > zagrożeniem."
            > Pozdrv.:)
            Nie zawsze tak jest, owszem nieprawdziwe uczucia ograniczają, ale te prawdziwe
            czasem mijają, z różnych powodów. Nie znaczy to, że nic nie zostaje...I właśnie
            to "coś" wyciska w duszy słowa, które wcześniej napisałaś. Pozdrawiam
            • ja_nek Re: Coś o miłości 02.08.03, 00:02
              Miłość to również lęk, że jest tak dobrze, jak we śnie, że może się skończyć...
              • Gość: elzbieta28 Re: Coś o miłości IP: *.aries.com.pl 02.08.03, 00:54
                ja_nek napisał:

                > Miłość to również lęk, że jest tak dobrze, jak we śnie, że może się
                skończyć...
              • Gość: elzbieta28 Re: Coś o miłości IP: *.aries.com.pl 02.08.03, 00:56
                ja_nek napisał:

                > Miłość to również lęk, że jest tak dobrze, jak we śnie, że może się
                skończyć...
                Miłość to także zazdrość.....i usprawiedliwiony egoizm.....radość bycia i czucia
                • ja_nek Re: Coś o miłości 02.08.03, 14:34
                  Gość portalu: elzbieta28 napisał(a):

                  > Miłość to także zazdrość.....i usprawiedliwiony egoizm.....radość bycia i
                  czucia

                  Może nie tyle zazdrość co obawa utraty...

                  Pozdrawiam
                  janek
                  • elzbieta28 Re: Coś o miłości 02.08.03, 19:28
                    ja_nek napisał>
                    >
                    > Może nie tyle zazdrość co obawa utraty...
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > janek
                    Tak masz rację, ale zgódź się na odrobinę zazdrości:))) Pozdrawiam
                    • white.falcon Re: Coś o miłości 02.08.03, 19:51
                      elzbieta28 napisała:

                      > Tak masz rację, ale zgódź się na odrobinę zazdrości:))) Pozdrawiam

                      Dodam swoje trzy grosze. Zazdrość w umiarkowanych ilościach jest korzystna -
                      odnawia uczucie, pozwala ponownie dostrzec w innej osobie to, do czego się
                      przyzwyczailiśmy, a kiedyś tę osobę wyróżniało dla nas z tłumu, ponownie to
                      docenić.:)
                      Pozdrv.:)
                      • ja_nek Re: Coś o miłości 02.08.03, 20:30
                        No dobrze, zgadzam się na tycią zazdrość i nie więcej:)))
                      • elzbieta28 Re: Coś o miłości 02.08.03, 21:47
                        white.falcon napisała:

                        > elzbieta28 napisała:
                        >
                        > > Tak masz rację, ale zgódź się na odrobinę zazdrości:))) Pozdrawiam
                        >
                        > Dodam swoje trzy grosze. Zazdrość w umiarkowanych ilościach jest korzystna -
                        > odnawia uczucie, pozwala ponownie dostrzec w innej osobie to, do czego się
                        > przyzwyczailiśmy, a kiedyś tę osobę wyróżniało dla nas z tłumu, ponownie to
                        > docenić.:)
                        > Pozdrv.:)
                        O takiej tyciej zazdrości myślałam, bo potem jest tylko zaborczość i choroba. I
                        jeszcze w miłości jest zaufanie, taaaakie ogromne i cisza, nie wiem czemu, ale
                        miłość kojarzy mi się z ciszą?:))) Pozdrawiam
                        • white.falcon Re: Coś o miłości 02.08.03, 22:17
                          elzbieta28 napisała:

                          > O takiej tyciej zazdrości myślałam, bo potem jest tylko zaborczość i choroba.
                          I jeszcze w miłości jest zaufanie, taaaakie ogromne i cisza, nie wiem czemu,
                          ale miłość kojarzy mi się z ciszą?:))) Pozdrawiam

                          Właśnie - tyci zazdrość - taka zazdrostka.:)
                          Cisza w miłości - to ciche szemranie zegara, mruczenie kota, spokój ducha i
                          oczekiwanie na to, co następne wspólne chwile nam przyniosą, a napewno
                          przyniosą coś dobrego.:)
                          Pozdrv.:)
                          • Gość: elzbieta28 Re: Coś o miłości IP: *.aries.com.pl 02.08.03, 22:30
                            white.falcon napisała:

                            > elzbieta28 napisała:
                            >
                            > > O takiej tyciej zazdrości myślałam, bo potem jest tylko zaborczość i choro
                            > ba.
                            > I jeszcze w miłości jest zaufanie, taaaakie ogromne i cisza, nie wiem czemu,
                            > ale miłość kojarzy mi się z ciszą?:))) Pozdrawiam
                            >
                            > Właśnie - tyci zazdrość - taka zazdrostka.:)
                            > Cisza w miłości - to ciche szemranie zegara, mruczenie kota, spokój ducha i
                            > oczekiwanie na to, co następne wspólne chwile nam przyniosą, a napewno
                            > przyniosą coś dobrego.:)
                            > Pozdrv.:)

                            Narazie mam zegar i kota, reszta niech zostanie tak jak jest....chociaż dalszy
                            ciąg jest bardzo ładny:)))Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka