zwierz_futerkowy
26.03.08, 11:03
miłość jest jak zapach róż - nie da się go złapać w słoik, określić, usystematyzować; ale każdy wie o czym mowa...
Uważam że życie najlepiej opisywać poprzez pewnego rodzaju zasadę konterastu. Wiemy że coś jest dobre, bo mamy porównanie z rzeczą złą. Wiemy co nas cieszy, bo doświadczyliśmy smutku ( zresztą u psychopatów włąśnie zaburzenie polegające na nierozrużnianiu owego okntrastu, braku usystematyzowania prowadzi do sytuacji kiedy np; ktoś morduje dziecko z uśmiechem na twarzy..) W każdym bądź razie poprzez doświdczenie braku czegoś; wzmacniamy pojęcie o tym jak bardzo nam w życiu tego potrzeba. Dlatego często owe "czekanie " na miłość, powoduje iż osoba ta coraz lepiej pojmuje jej sens a co za tym idzie.... hmmm szczęśliwy ten na którego trafi:)
Miłość to WSZYSTKO TO czego nam brakuje gdy jej nie mamy...
Ale warto pamiętać;
że możemy o niej mówić, pisać, śpiewać, ale to nie istotne; bo miarą naszego szczęścia (zwłaszcza w miłości) jest nie jak intensywnie i pięknie kchamy naszym sercem, ale jak
inne serce(a) kochają nasze...
pozdrawiam.