Dodaj do ulubionych

07 zgłós się

IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 07:48
Wczoraj widziałem.. i była tam niesamowita ilość gołych kobiecych piersi.. Aż
mnie to zdziwiło/zbulwersowało. No i te kobiece makijaże.. co jedna wyglądała
gorzej niż była by bez ( makijażu nie piersi).
Obserwuj wątek
    • Gość: maryjo2 Re: 07 zgłós się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 08:08
      Belbo, może taka moda była wtedy w tym środowisku? Poza tym charakteryzacja
      służy podkreślaniu charakteru postaci :)
      • ka_27 07 zgłós się 09.09.03, 08:18
        Bo 07 to prawdziwy facet był :-) A gdzie 07, tak i kobiety i to niekoniecznie
        ubrane :-P
        • Gość: drak Re: 07 zgłós się IP: *.pg.com 09.09.03, 09:51
          07 ( mimo upływu lat ) oglądam z dużą przyjemnością czego nie mogę powiedzieć o
          wspólczesnych produkcjach telewizyjnych.
          • Gość: belbo Re: 07 zgłós się IP: 195.116.222.* 09.09.03, 10:09
            na gołe cycki?
            • Gość: drak Re: 07 zgłós się IP: *.pg.com 09.09.03, 10:11
              Gość portalu: belbo napisał(a):

              > na gołe cycki?

              Gołe cycki są oczywiście istotnym elementem:) - żeby nie powiedzieć
              najistotniejszym.
              • kwasna_cytryna Re: 07 zgłós się 09.09.03, 10:18
                Już żeście się rozmarzyli ??? ;PPP
    • taka_tam Re: 07 zgłós się 09.09.03, 11:54
      bo polski james bond nie mógł ustępować amerykańskiemu w niczym ;-) a makijaże
      rzeczywiście tandetne. i te seksowne skórzane kurtki do pasa u panów... :-)))

      Gość portalu: Belbo napisał(a):

      > Wczoraj widziałem.. i była tam niesamowita ilość gołych kobiecych piersi.. Aż
      > mnie to zdziwiło/zbulwersowało. No i te kobiece makijaże.. co jedna wyglądała
      > gorzej niż była by bez ( makijażu nie piersi).
      • ka_27 07 zgłós się 09.09.03, 12:03
        Ale nasz "bąd" jest bardziej swojski i naturalny, jak Bond, James Bond ubierze
        białą koszulę, to po przerzuceniu tony koksu nadal ma biały kołnierzyk :-P
        • taka_tam Re: 07 zgłós się 09.09.03, 12:12
          może to znacie, ale skojarzyło mi się... wysłano bonda na kolejną akcję, tym
          razem do egiptu... i tam spotyka on wielbłąda. agent 007, jak to agent 007
          mówi: nazywam się bond, james bond... a na to wielbłąd: a ja nazywam się błąd,
          wiel błąd... :-)
          • kwasna_cytryna Re: 07 zgłós się 09.09.03, 12:15
            A ja się już połapać nie mogę ... to nasz bond..,. czy ich bond ?? :PPP
            • Gość: drak Re: 07 zgłós się IP: *.pg.com 09.09.03, 12:19
              Makijaż i ciuchy były adekwatne do ówczesnej mody.
              Wtedy wydawało się że są na czasie.
              Z perspektywy czasu wszystko wydaje się zabawne.
              Bond Borewicz był w moim przekonaniu dużo bardziej prawdziwy i męski
              niż "śliczny" i wymuskany James B.
              • taka_tam Re: 07 zgłós się 09.09.03, 12:21
                szczerze mówiąc to ani jeden, ani drugi nie robili/robią na mnie większego
                wrażenia...
              • kwasna_cytryna Re: 07 zgłós się 09.09.03, 12:24
                Porucznik Borewicz - bohater serialu "07 zgłoś się". Nazwa kojarzyła się z
                Jamesem Bondem - agentem 007, ale była to polska odpowiedź na Kojaka i Colombo
                w jednym. Nie taki nieskazitelny jak kapitan Żbik, bo potrafił bluzgać, palić i
                pić. W przeciwieństwie do niego nie stronił od seksu. Błyskotliwy w starciach z
                porucznikiem Jaszczukiem, który będąc kompletnym młotem i kretynem był tym
                samym symbolem Milicji Obywatelskiej.

                z gazety dk :)))
                • Gość: drak Re: 07 zgłós się IP: *.pg.com 09.09.03, 12:34
                  Nie jestem zagorzalym fanem serialu i porucznika Borewicza, wydaje mi się
                  że serial był ciekawy i sprawnie zrobiony-
                  w przeciwieństwie do mdłych współczesnych telenowel("Klan")i żenująch sitcomów.
                  • kwasna_cytryna Re: 07 zgłós się 09.09.03, 12:46
                    Pewnie z serialem jest jak z jedzeniem: nie należy przesadzać i poprzestać na
                    pewnym niedosycie. Dla mnie wadą współczesnych seriali jest to, ze ciągna się w
                    nieskończoność.
                    Jak nakręcą następne odcinki np. "Ekstradycji" to pewnie oglądalność też
                    spadnie.
                    • ka_27 07 zgłós się 09.09.03, 13:02
                      Ale "Ekstradycja" się nie umywa do naszego bąda 07 :-)
                      Nasz bąd 07 był zawsze w akcji i to w akcji prawdopodobnej, a nie jakieś
                      wymyślonej i opartej na "faktach" :-)
                      • kwasna_cytryna Re: 07 zgłós się 09.09.03, 13:05
                        Jeśli mam na to patrzeć z punktu widzenia wypoczynku przy oglądaniu TV, to wolę
                        Borewicza :PPPP
                        Ekstradycja za bardzo rzeczywistość przypomina chyba...
                        • ka_27 07 zgłós się 09.09.03, 13:07
                          Właśnie że "Ekstradycja" to flaki z olejem, kompletnie bez akcji i nawt
                          samochody zostawiają na ulicy otwarte i z kluczykami w środku i nikt ich nie
                          kradnie! :-P
                          • kwasna_cytryna Re: 07 zgłós się 09.09.03, 13:12
                            :)))
                            Ależ szczególy pamiętasz:)))
                            Dla mnie to chyba to samo, co piszą w prasie i pokazują w TV w innych
                            programach. Taka rzeczywistość nas otacza.
                          • Gość: drak Re: 07 zgłós się IP: *.pg.com 09.09.03, 13:13
                            Ekstradycja to taki troche "przedobrzony" serial.
                            Czarno-biały (zdecydowanie negatywne i zdecydowanie pozytywne postacie).
                            Brak subtelności. Nadmierne wzorowanie się na zachodnich produkcjach - kino
                            amerykańskie. Trochę sztuczny , realia nie dokońca dopasowane do rzeczywistosci
                            przeciętnego miasta. Generalnie "serial obcy w odbiorze"
                            • ka_27 07 zgłós się 09.09.03, 13:15
                              A w kolejnych odcinkach takiej "Ekstradycji" zupęlnie stracili pomysły na dobrą
                              akcję ...

                              Ale i tak porucznik Borewicz rwał laski i łapał prawdziwych przestępców :-)))
                              • von-koza Re: 07 zgłós się 09.09.03, 13:22
                                Witam KA_27

                                Borewicz to tylko zasłona dla prawdziwego amanta - por. Zubka

                                P.S. Jak tam KA_27, mam nadzieję, że juz podięłes decyzję o przejściu z listy
                                rezerwowej do głównej :)

                                Pozdrawiam
                                von Koza
                                • ka_27 07 zgłós się 09.09.03, 13:29
                                  Witaj Von_kozo :-)

                                  Tak, to był modelowy przykład Pana Władzy :-P
                                  Ta musztra, ten opierunek, ta żądza żądzy władzy :-))))

                                  A na liste coś sie nikt nie dopisuje :-)
                                  • von-koza Re: 07 zgłós się 09.09.03, 13:37
                                    ka_27 napisał:


                                    >
                                    > A na liste coś sie nikt nie dopisuje :-)

                                    Aaa... Musisz dać dobry przykład :)

                                    Pozdrawiam
                                    • ka_27 : 07 zgłós się 09.09.03, 13:40
                                      Ja już prowazdę listę :-)

                                      Przudałby się porucznik Bąd, to jest Borewicz :-P
                                      • white.falcon I naj bardziej typowy - Pan "Błąd" ;) 09.09.03, 17:51
                                        Mam wrażenie, że w Polsce występują Panowie o charakterystyce zarówno "Bond",
                                        jak i badziej swojski "Bąd", ale częściej o wiele Panie "natykają się" na Panów
                                        z rodzaju "Błąd". Nie piszę z unktu widzenia feministyki, lecz z obserwacji
                                        świata wokół siebie. I na to Wy, Panie? ;PPP

                                        Pozdrv.:)
                                        P.S. Za wyjątkiem wszystkich Panów z FR, oczywiście.:)
                                        • ja_nek Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 09.09.03, 21:05
                                          Ogladam "07 zgłoś się" i konstatuję, że ten serial przewyższa zgrabnością
                                          intrygi obecne produkcje kryminalne (najczęściej made in USA). Oczywiście
                                          uważny obserwator wyłowi bez problemu pewne nielogiczności i znaki zapytania.
                                          Ale rozmach tego filmu jest oczywisty. Widzimy Alfę Romeo, sportowego fiata,
                                          smigłowce i wiele innych elementów, które wtedy były czymś niedostępnym.

                                          No i nie ma tej socjalistycznej zakłamanej pruderii.

                                          Pozdrawiam
                                          janek
                                          • kwasna_cytryna Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 09.09.03, 21:51
                                            A co to jest owa zakłamana socjalistyczna pruderia ????
                                            Masz na myśli braki ... biustów i pośladków na ekranie ???
                                          • Gość: Belbo Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 22:12
                                            ja_nek napisał:

                                            > No i nie ma tej socjalistycznej zakłamanej pruderii.

                                            Widze Janek że tobie te cycki po głowie chodza :)
                                            • taka_tam Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 09.09.03, 22:16
                                              uśmiałam się jak pszczoła :-)))) a co na to janek?

                                              Gość portalu: Belbo napisał(a):
                                              >
                                              > Widze Janek że tobie te cycki po głowie chodza :)
                                              • messja Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 09.09.03, 22:25
                                                taka_tam napisała:

                                                > uśmiałam się jak pszczoła :-)))) a co na to janek?
                                                >
                                                > Gość portalu: Belbo napisał(a):
                                                > >
                                                > > Widze Janek że tobie te cycki po głowie chodza :)

                                                jak go znam to sie zaprze:)
                                            • messja Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 09.09.03, 22:24
                                              Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                              > ja_nek napisał:
                                              >
                                              > > No i nie ma tej socjalistycznej zakłamanej pruderii.
                                              >
                                              > Widze Janek że tobie te cycki po głowie chodza :)

                                              daj spokoj, on jest taki niewinny, ze wszedzie "splachetki" na biust
                                              widzi:PPPPPPPP
                                              • ja_nek Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 09.09.03, 23:45
                                                A chodzą, co mają nie chodzić;))))))))
                                                Zdrowy w końcu jestem:)))

                                                Ale powracając do tej pruderii. Pomijając wczesny flirt ideologiczny z
                                                anarchistami, artystami i wyznawcami wolnej miłości po sukcesie rewolucji
                                                październikowej, komuniści bez względu na narodowość tępili nagość jako objaw
                                                zepsucia.
                                                Były oczywiście wyjątki: zdegenerowany szlachcic lub kapitalista biorący na
                                                siłę cześć chłopki lub robotnicy albo rewolucjonistka niosąca czerwony
                                                sztandar (np.: Hanna Skarżanka z obnażonym biustem jako żywe wcielenie z
                                                obrazu Delacroixa - 1952)

                                                Pozdrawiam
                                                janek
                                                • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 07:32
                                                  Nasz porucznik Bąd 07 jest lepszy w odróżnieniu od Bonda, Jamesa Bonda 007,
                                                  ponieważ jest naturalny, śmieje się i zgrzyta zębami, jest brudny po wytarzaniu
                                                  się w piachu, kpi z systemu, ma poczucie humoru i jest charmante wobec dam :-
                                                  )))))
                                                  • Gość: mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) IP: *.powiatradomski.pl 10.09.03, 07:33
                                                    Witaj I-sza zmiano...;-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 10:43
                                                    Nasz porucznik Bąd jest zwarty i gotowy 24/24 :-))))
                                                  • Gość: mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) IP: *.powiatradomski.pl 10.09.03, 10:55
                                                    Hmmm, ten porucznik, to chyba nie człowiek, tylko jakis termonator...:-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 11:14
                                                    Porucznik Bąd vel Borewicz to prawdziwy mężczyzna :-)))
                                                  • Gość: mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) IP: *.powiatradomski.pl 10.09.03, 11:16
                                                    Hmmm......:-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 12:58
                                                    Porucznik Jaszczuk uwielbia takie teksty :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 13:10
                                                    Nie znam gościa. Fajny jakiś ? Może mnie z nim umówisz ?? ;-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 13:19
                                                    Nie :-)))
                                                  • Gość: mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) IP: *.powiatradomski.pl 10.09.03, 13:33
                                                    czemu ?? :-(
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 13:36
                                                    Porucznik Jaszczuk lubi takie rzeczy :-) Ja go znam :-))
                                                  • Gość: mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) IP: *.powiatradomski.pl 10.09.03, 13:39
                                                    Jakie rzeczy? I czemu mnie z nim nie chcesz zapoznać ?? :-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 13:45
                                                    Wiesz co, jeżeli cierpisz na brak humoru, to może przestaniemy już na dziś? :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 13:52
                                                    Ależ ja nie cierpię na brak humorku :-)...ale skoro nie masz juz ochty do mnie
                                                    odpisywać...
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 13:55
                                                    Nie mam ochoty spełniać Twoich zachcianek dotyczących umawiania się ... :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:01
                                                    :-), czyżbyś to Ty był tym tajemniczym kapitanem Żbikiem ?? :-)
                                                    Hej! Drogi Panie, a gdzie jest Twoje poczucie humoru ?? :-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:13
                                                    Ja jestem tylko fanem naszego porucznika Bąda :-))))

                                                    Inni mają poczucie humoru ... :-P
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:18
                                                    ka_...mówiłam Ci kiedyś, że jesteś złośliwy ?? :-)
                                                    Och ka_........................................................
                                                    ..................... ........................!!!!!!!!!!!!!
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:21
                                                    Są mniej złośliwi ... :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:27
                                                    Widzę, że o wiele lepiej czujesz się na Forum " Na plażę" :-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:36
                                                    Odmawiam komentarza ...
                                                    Porucznik jaszczuk wie lepiej :-P
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:40
                                                    Nie znam gościa, więc go o to nie zapytam...:-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:46
                                                    To nasz porucznik Bąd Cię zaprowadzi :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:50
                                                    A czy Ty zechcesz nam towarzyszyć ? Bo jeśli nie...to sama nigdzie się stąd nie
                                                    ruszę! :-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:53
                                                    Moje towarzystwo jest zbędne ... :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 14:56
                                                    Spójrz mi głęboko w oczy i powiedz na co cierpisz...:-)
                                                    Twoje towarzystwo jest mi niezbędne!! :-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 15:04
                                                    Jest lepsze towarzystwo ... :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 15:06
                                                    Mmmm....co sugerujesz ?? :-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 15:12
                                                    Nie ja jestem od sugerowania :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 15:15
                                                    A kto, że tak nieśmiało spytam...:-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 15:20
                                                    Ktoś inny ... :-))))
                                                    Ze tak nieśmiało napomknę :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 15:22
                                                    A kto??
                                                    Pobudzasz moją ciekawość :-)
                                                  • ka_27 I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 15:25
                                                    Zapewne porucznik Jaszczuk :-)))
                                                    Albo Bond, James Bond :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I naj bardziej typowy - Pan 'Błąd' ;) 10.09.03, 15:29
                                                    ha, ha, ha...;-)
                                                    Brawo! Wpuściłeś mnie w maliny! 1:0 dla Ciebie :-).
                                                    Ale uważaj, ja też jestem wybornym graczem! Próbuję jutro to udowodnić !:-)
                                                    Tymczasem muszę Cię pożegnać. Miłego popołudnia Ci życzę. :-)
    • Gość: belbo Re: 07 zgłós się IP: 195.116.222.* 10.09.03, 10:54
      a nie 90/90.....
      • kwasna_cytryna Re: 07 zgłós się 10.09.03, 13:09
        Gość portalu: belbo napisał(a):

        > a nie 90/90.....

        chyba raczej 90/60/90 ......
        • ka_27 07 zgłós się 10.09.03, 13:15
          90/60/90 - to przeciez numer telefonu :-)))
          • kwasna_cytryna Re: 07 zgłós się 10.09.03, 13:37
            ka_27 napisał:

            > 90/60/90 - to przeciez numer telefonu :-)))

            Taaaak ???? A który to operator ??? :PPPP
            • ka_27 07 zgłós się 10.09.03, 13:44
              Ten od pięknych lini :-))))
    • Gość: aly Re: 07 zgłós się IP: 62.121.128.* 10.09.03, 11:04
      akurat ten odcinek ogladalam dokladniej niz zazwyczaj i niestety
      poczulam..obrzydzenie.
      ci wszyscy faceci- jacys tacy niedomyci, brzydcy, spoceni, niehigieniczni...
      kobiety "gwiazdy" zupelnie bez talii ale za to z faldami i splywajacym
      makijazem...
      no i w ogole... bleeee.....


      • ka_27 07 zgłós się 10.09.03, 11:13
        Nie znasz sie, widać wielbisz Bonda, Jamesa Bonda z wiecznie czystym
        kołnierzykiem i nawet suchym zaraz po wyjsciu z wody ... :-P
        • Gość: belbo Re: 07 zgłós się IP: 195.116.222.* 10.09.03, 12:14
          na domiar złego zawodowy morderca okazał się zwykłym amatorem:)
          • ka_27 07 zgłós się 10.09.03, 12:58
            I o to chodzi :-)))

            Bo nie był z tego kraja :-P
            • ja_nek Re: 07 zgłós się 10.09.03, 17:23
              A propos ostatniego odcinka jak "professional killer" może próbować wyskakiwać
              przez szybę za którą krata....

              Pozdrawiam
              janek
              • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 07:40
                Ale nawet, gdyby nie było krat, to i tak nasz dzielny porucznik Bąd by mu to
                uniemożliwił :-))))
                • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 07:50
                  Bo dla polskiego Bąda obcy jest jakikolwiek błąd...;-)
                  Witaj I-sza zmiano...:-)
                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 07:54
                    Bo te jest nasz bąd, a nie ich Bond, James Bond :-)

                    Dzieńdobry :-)
                    • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 07:57
                      Śmiem twierdzić, że rozpoczynamy i kończymy pracę o tych samych godzinach...
                      Mam nadzieję, że nie jesteś moim kolegom z następnego pokoju...:-)
                      • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 08:00
                        Nie jestem ...

                        Ale ja i tak pracuję w innych godzinach, niż Ty :-))
                        W tych samych godzinach to służbę pełni porucznik Jaszczuk :-)))
                        • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 08:14
                          A skąd wiesz, w jakich ja godzinach pracuję, czy przypadkiem nie w tych , co
                          Ty ??
                          Pozdrów porucznika Jaszczuka, spytaj go , czy zechce mi dziś towarzyszyć w
                          lunchu ? :-)
                          • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 08:42
                            Ja po prostu wiem ...

                            Porucznik Jaszczuk uwielbia takie lunche, na pewno będzie Ci towarzyszyć :-)))
                            • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 08:52
                              Już się cieszę na samą myśl...:-)
                              Podziękuj mu w moim imieniu...;-)
                              • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 08:56
                                Sama mu podziekujesz, oczywiście służbiście, bo porucznik Jaszczuk uwielbia
                                takie ceregiele :-))))
                                • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 09:03
                                  Daj go do słuchawki...Podziękuję mu...:-)
                                  Powiedz mu , że na obiad będzie pizza...:-)
                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 09:08
                                    Przecież sama możesz to zrobić :-))) Ponoc nie potrzebujesz juz bodyguarda :-)))
                                    • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 09:14
                                      Ok...Poruczniku! Chciałabym zakomunikować, że dzisiejszy lunch zjemy u Pana w
                                      biurze:-), zamówiłam 2 pizze :-).
                                      A co to znaczy, że nie potrzebuję bodygarta, bo nie bardzo wiem o co tu
                                      chodzi ?:-)
                                      • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 09:16
                                        Jak będziesz miała przy swoim boku (pięknym) porucznika Jaszczuka, to już nie
                                        bedziesz potrzebowała bodyguarda :-))))
                                        • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 09:25
                                          No jasne :-), uprzątnij biurko przed godz. 12.00, żeby raporty o dokonanych
                                          przestępstwach na przełomie ostatniego kwartału nie zostały splamione
                                          rozpuszczonym serem mozzarella :-)
                                          • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 09:27
                                            Dla porucznika Jaszczuka wszystko :-)))
                                            • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 09:30
                                              Masz papierowe ręczniki i mydło ? :-)
                                              • ka_27 Re: 07 zgłós się 11.09.03, 09:34
                                                mandaryn_ka napisała:

                                                > Masz papierowe ręczniki i mydło ? :-)
                                                • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 09:35
                                                  Jakbym mógł nie mieć? Co by na to powiedział porucznik Jaszczuk? :-P
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 09:41
                                                    No to dobrze, bo wiesz...po jedzeniu trzeba "umyć ręce"...;-)
                                                    Przed jedzeniem też... ma się rozumieć...;-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 09:52
                                                    "Czystość" to dewiza porucznika Jaszczuka i Bonda, Jamesa Bonda :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 10:02
                                                    To się okaże, sprawdzę łapki przed jedzeniem, a jak będą brudne...to...;-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 10:06
                                                    Oj! Biedny nasz porucznik Jaszczuk, biedny :-P
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 10:13
                                                    Czemu taki biedny? Czyżby nie lubił myć rączek ?? :-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 10:35
                                                    Przy Tobie będzie musiał polubić, niestety ... :-PPP
                                                  • Gość: mandaryn_ka Re: 07 zgłós się IP: *.powiatradomski.pl 11.09.03, 10:49
                                                    Czemu niestety ? To mu tylko na dobre wyjdzie:-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 11:17
                                                    Na dobre to porucznikowi Jaszczukowi wychodzi służbistość :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 11:31
                                                    Służbistoś moim zdaniem jest pewnym rodzejem nadgorliwości, a ta jest podobno
                                                    gorsza od faszyzmu...:-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 12:12
                                                    A co jest dla Ciebie najlepsze? :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 13:11
                                                    Rozatrując to, co dla mnie najlepsze w kontekście służbowym, to najlepsza jest
                                                    dla mnie rzetelność w wykonywaniu swych obowiązków, ale taka zdrowa rzetelność,
                                                    bez przesadnej nadgorliwości, lizusostwa itp. Te dwa ostatnie czynniki zawsze
                                                    były mi obce. Nigdy nie zabiegałam o uznanie w oczach szefostwa...może niekiedy
                                                    przez to wiele tracę, tak, tracę raczej napewno, biorąc pod uwagę zachowanie
                                                    innych moich współpracowników w stosunku do przełożonych. Ja nie potrafię być
                                                    bezkrytyczna i to mnie czasami gubi...:-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 14:28
                                                    Ale ja, w odróżnieniu od porucznika Jaszczuka, pytałem się nie o Mandaryn_kę
                                                    służbową, lecz o prywatną :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 14:42
                                                    Najlepszy (prywatnie)jest dla mnie spokój, czas na przystanięcie w drodze,
                                                    zaczerpnięcie głębokiego oddechu, czas na to, żeby usiąść w przydrożnym rowie
                                                    zanucić ulubioną piosenkę, uśmiechnąć się do swoich myśli..., czas na to, aby
                                                    pomyśleć nad tym, czy ścieżka którą kroczę jest tą właściwą, czy narzędzia ,
                                                    którymi się podpieram podążając do celu który sobie obrałam są wystarczające,
                                                    czy też powinnam je zmianić, bo nie spełniają swej roli...:-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 14:45
                                                    Ładnie Mandaryn_ko :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 14:48
                                                    Ładnie, ładnie rób tak dalej...;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 14:51
                                                    A co najlepsze jest dla ka_ ? :-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 14:59
                                                    Ka nie jest wart najlepszego ... :-P
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 15:09
                                                    Buuu, nie mów tak...:-(
                                                    Każdy ma jakiś priorytet w życiu, coś co ceni ponad wszystko...
                                                    Ponawiam pytanie :-) Co dla ka_ jest najlepsze ?
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 15:13
                                                    Nic ... :-P
                                                    Zresztą na forum publicznym nie piszę o sobie :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 15:16
                                                    To napisz niepublicznie ( na skrzynkę) :-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 15:21
                                                    Ale porucznik Jaszczuk zawsze kontroluje korespondencję i to nie tylko
                                                    służbową :-P
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 11.09.03, 15:27
                                                    ??????????
                                                    moją ??
                                                  • ka_27 07 zgłós się 11.09.03, 15:30
                                                    Każdą :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 12.09.03, 08:44
                                                    Po przeczytaniu tego skóra mi scierpła na karku...:-)
                                                    dzień dobry:-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 12.09.03, 08:49
                                                    Dzień Dobry :-)))

                                                    Porucznik Jaszczuk zawsze na stanowisku, jak widać :-)

                                                    Jak humorek?
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 12.09.03, 08:54
                                                    Dziekuję humorek na swoim miejscu. Poprawiłam go sobie tym bardziej, że w
                                                    rozmowie ze swoim szefem z samego rana pojechałam mu na Ty ( facet ma 60 lat :-
                                                    ))No tak mi sie tylko wyrwało...:-), niechcący...
                                                    Mam nadzieję , że to zrozumiał. Raczej zruzumiał, bo zaczął się śmiać razem ze
                                                    mną z tej sytuacji...:-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 12.09.03, 08:57
                                                    To zrobiłaś Milowy Krok :-))))

                                                    Tak trzymaj :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 12.09.03, 09:00
                                                    Ładnie mi milowy, myślałam, że się ze wstydu spalę..:-)
                                                    Na szczęscie facet ma klasę i obrócił to w żart...:-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 12.09.03, 09:02
                                                    Widać jesteś dobra i to dlatego :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 12.09.03, 09:07
                                                    No jasne grzeczna , miła, dobra, układna, niekłótliwa...
                                                    Co by tu jeszcze dodać ( z zastanowieniem drapię się za uchem...);-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 12.09.03, 09:09
                                                    Po prostu Mandaryn_ka :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 12.09.03, 09:11
                                                    ha, ha, no tak, poprostu...:-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 12.09.03, 09:19
                                                    Dokładnie tak, po prostu :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 12.09.03, 09:37
                                                    "deszcz jesienny deszcz, smutne piosnki gra...":-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 12.09.03, 09:41
                                                    Jesień złote barwy na Twej buzi kładzie :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 12.09.03, 09:51
                                                    Promienie słonka nieśmiało przedzierają się przez leniwie snujące się po
                                                    lazurowym niebie obłoczki. Delikatne światełko słonka ogrzewa twarz siedzącej
                                                    na łeweczce starszej pani, karmiącej gołębie...
                                                  • ka_27 07 zgłós się 12.09.03, 09:54
                                                    Która z uśmiechem i pogodnym nastrojem patrzy się na otaczający ja świat, ludzi
                                                    i wszystkie te piekne rzeczy :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 12.09.03, 17:53
                                                    Twarz jej pokryła cieniutka siateczka zmarszczek. Patrząc na jej twarz widać
                                                    było upływający czas, przeciekający jej przez palce. Mimo to, kobieta tryskała
                                                    promiennym uśmiechem.
                                                    Sidząc tak na ławeczce w parku przywoływała w myślach
                                                    wspomnienia...szczególnie to jedno...
                                                  • ka_27 07 zgłós się 15.09.03, 07:34
                                                    Szczególnie to jedno, bo było ono najważniejsze w jej całym życiu, niosło ze
                                                    sobą ładunek uczuć, ciepła i piękna ...
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 15.09.03, 08:04
                                                    Było takie niewinne jak pierwszy podmuch wiosny.
                                                    A wszystko zaczęło sie tak:
                                                    Jesianią w roku 1942 Michael jako więźniarka pracująca na robotach
                                                    przymusowych w Nacy we Francji została skierowana do pracy w szpitalu polowym
                                                    na peryferiach miasta. Pełniła tam rolę sanitariuszki...
                                                  • ka_27 07 zgłós się 15.09.03, 08:19
                                                    Michael musiała asystować chorym i rannym żołnierzom, którzy oddawali swe zycie
                                                    i zdrowie, by walczyć o swoją ojczyznę. Ona widziała juz tylko rezultat ich
                                                    heroicznego poświęcenia ...

                                                    Dzień Dobry Mandaryn_ko :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 15.09.03, 08:27
                                                    Opiekowała się rannymi żołnierzami niemieckimi. Często rozmyślała o tym,
                                                    bowiem zarówno jej brat , jak i ojciec byli przeciez po drugiej stronie
                                                    frontu.
                                                    Patrząc na cierpiących, którym udzielała pomocy czsto miała wyrzuty sumienia,
                                                    myśląc:
                                                    - Przecież Ci ludzie mordują moich rodaków, strzelają do mojego brata, jakie
                                                    to dziwne, że muszę im nieść pomoc. To niesprawiedliwe!
                                                    Takie buntownicze myśli często ją nawiedzały.

                                                    :-)Dzień dobry ka_(...)
                                                    Miłego kolejnego wrześniowego tygodnia życzę :-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 15.09.03, 08:40
                                                    Ale mimo to wiedziała, że musi im nieść pomoc i ukojenie bólu, poniewaz sama
                                                    wybrała swój los. Oni teraz byli tacy bezbronni, jak małe dzieci, nie było w
                                                    nich juz tej butności. Potzrbowali tylko spokoju, snu i opieki ...

                                                    Skąd (...) zamiast "27"??
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 15.09.03, 09:01
                                                    Pewnej nocy, podczas pełnionego dyżuru przywiezino młodego Niemca. Całe jego
                                                    ciało pocharatane było od odłamków pocisku. Leżał w gorączce i w majaczeniu
                                                    powtarzał imię pewnej kobiety:
                                                    -Lerett, Lorett ja wrócę, tak jak Ci to obiecalem, wrócę.
                                                    Michael podeszła do niego. Otarła mokre od potu czoło. Przemyła rany, zrobiła
                                                    opatrunki.
                                                    - Kolejny nieszczęśnik -pomyślała i usiadła obok niego.
                                                  • ka_27 07 zgłós się 15.09.03, 09:07
                                                    Jak to dobrze - pomyślała - Że ma w tej trudnej chwili o kim mysleć, że wie, ze
                                                    ktoś gdzieś tam na niego czeka z utęsknieniem.
                                                    Wiedziała, że długo potrwa jego leczenie rekonwalescencja. Ale miał dla kogo
                                                    wlaczyć o powrót do zdrowia.
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 15.09.03, 09:23
                                                    Następnego dnia stan chorego pogorszył się. Odłamek pocisku tkwiący w okolicy
                                                    lewego żebra spowodował krwotok wewnętrzny, konieczna była natychmiastowa
                                                    operacja.
                                                    Interwencja chirurgiczna przebiegła pomyślnie. Odłamek usunięto. Chory z dnia
                                                    na dzień powracał do zdrowia. Po kilku dniach Johan był na tyle sprawny, że
                                                    poprosił swą opiekunkę Michael o napisanie listu, do swej narzeczonej.
                                                  • ka_27 07 zgłós się 15.09.03, 09:25
                                                    Jestem ciekawa - pomyslał Michael - Jak i co napisze swej ukochanej?
                                                    Czy i ja dostanę jakiś płomenny list od pieknego chłopca?
                                                    Szła do jego łóżka trzymając w ręku papier i pióro ...
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 15.09.03, 10:05
                                                    - Czy mógłym podyktowac Ci list, do mojej ukochanej ? Spytał Johan.
                                                    - Tak, oczywiście. Pójde po kartke i pióro. Powiedziała Michael.
                                                    Po chwili wróciła, usiadła obok chorego i z dokładnością spisywała jego słowa,
                                                    które brzamiały:
                                                  • ka_27 : 07 zgłós się 15.09.03, 10:20
                                                    Liebe Silke - rozpoczął Johan - przez cały czas widziałem twoją usmiechniętą
                                                    twarz ...
                                                    Jak on musi ją kochać - pomyslała Michael - ciekawe jak ona wygląda, jakie ma
                                                    oczy, kolor włosów, uśmiech?
                                                  • mandaryn_ka Re: : 07 zgłós się 15.09.03, 21:10
                                                    - Każdego wieczoru, gdy wypowiadam słowa modlitwy, proszę Boga, aby pozwolił
                                                    mi raz jeszcze cię zobaczyć. Kocham Cię moja najdroższa, zawsze będę kochał.
                                                    -Twój Johan-


                                                    Michel spuściła oczy, nie chciała patrzeć na łzy , które spłynęły Johanowi po
                                                    twarzy. To wzruszające i bardzo bolesne zarazem. Bo którz tym dwojgu może dać
                                                    gwarancję, iż los okaże się łaskawy i pozwoli im choćby przez chwilę pobyć
                                                    jeszcze z sobą ??
                                                    Czas wojny jest bezlitosny dla wszystkich.
                                                    Michel włożyła list do koperty i wręczyła go kurierowi, aby ten doręczył list
                                                    gdzie trzeba.
                                                    Po całodzinnej wyczerpującej służbie udała się na nocny spoczynek.
                                                  • ka_27 07 zgłós się 16.09.03, 07:18
                                                    Dzieńdobry :-)

                                                    Michael miała w nocy wiele snów i pieknych i strasznych. Ale to był czas na
                                                    takie sny, gdzie radość przeplatała się ze smutkiem. Czas, w którym każdy mógł
                                                    stracić bliskie osoby, zostać nagle sam lub odejść samemu.
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 16.09.03, 08:32
                                                    Dzień Dobry :-)

                                                    Rankiem następnego dnia udała się do sąsiedniego baraku, w którym mieszkała
                                                    jej przyjaciółka Helena. Helena była Polką. Zanim trafiła do obozu jenieckiego
                                                    mieszkała w małym miasteczku w okolicach Łodzi. Była nauczycielka j.
                                                    polskiego. W czasie najazdu gestapo na jej wioskę, wraz z najbliższą rodziną i
                                                    sąsiadami została schwytana i wytransporotowana na przymusowe roboty do
                                                    Niemiec. Stamtąd przewieziono ją do Francji , gdzie przebywa do dziś.
                                                  • ka_27 07 zgłós się 16.09.03, 08:48
                                                    W zasadzie szła do nie po to, że była to jedyna bratnia jej dusza, osoba, kórej
                                                    mogła się zwierzyć ze swoich trosk, wypłakac się w rękaw, powierzyć swoje
                                                    tajemnice ...
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 16.09.03, 09:02
                                                    - Heleno? Spytała Michael. Czy masz jakieś marzenia, które chciałabyś
                                                    zrealizować po skończonej wojnie? O czym marzysz? Wiesz...ja bardzo
                                                    chciałabym otworzyć sierociniec dla dzieci pozbawionych matek, ojców.
                                                    Przecierz takich biedactw nie zabraknie, gdy skończy się ta cała nieszczęsna
                                                    wojna. A czym Ty chciałabyś się zająć Heleno ?
                                                  • ka_27 07 zgłós się 16.09.03, 11:53
                                                    Ja - powiedziała cicho Helena - chciałabym po prostu być szczęśliwa, robić to,
                                                    co sprawia mi radość, przebywać w przyjaznej atmosferze, mieć kogoś ważnego w
                                                    życiu ...
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 16.09.03, 12:38
                                                    Michael ujęła jej dłonie w swoich.
                                                    - Będziesz szczęśliwa, jestem tego pewna. Obie będziemy szczęśliwe. Niech się
                                                    to tylko skończy...Chodź, jesteś pewnie głodna, udało mi się zdobyć trochę
                                                    chleba i słoniny. Musisz jeść, musisz być silna,dbać o swoje zdrowie, przeżyć!
                                                    Michael chwyciła Helenę za rękę i wyprowadziła ją z baraku. Podążyły w
                                                    kierunku zarośli, w których Michael ukryła pożywienie.
                                                  • ka_27 07 zgłós się 16.09.03, 13:33
                                                    Porucznik Jaszczuk i tak miałby w biurku solidny zapas na czarną godzinę :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 16.09.03, 13:46
                                                    Ha, ha, ha...
                                                    Sprytnie dałeś mi do zrozumienia, że masz dość...;-)
                                                    Ołkiej, ołkiej...Niech Ci będzie :-)
                                                    Jak mija dzień ??
                                                    Widzę, że nie narzekasz na brak pracy ?? :-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 16.09.03, 13:58
                                                    Wiedziały obie, że w tej sytuacji, gdzie problemem była zwykła szklanka wody,
                                                    żywność była na wagę złota. A one chciały przeżyć. Doczekać końca tego piekła,
                                                    by rozpocząć takie życie, jakie sobie wymarzyły. W zaroslach kroiły bochenek
                                                    chleba, smarując go jadły powoli, rozkoszując się każdym kęsem. Helena
                                                    wiedziała, że zarówno ona potzrebuje teraz Michael, jak i Miachel jej ...
                                                  • mandaryn_ka Re: 07 zgłós się 15.09.03, 09:03
                                                    A może właśnie stąd, że chciałam tym wzbudzić Twoje zainteresowanie Drogi
                                                    Panie ka_(...27...) :-)
                                                  • ka_27 07 zgłós się 15.09.03, 09:26
                                                    A może właśnie stąd, że chciałam tym wzbudzić Twoje zainteresowanie Drogi
                                                    Panie ka_(...27...) :-)

                                                    :-))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka