jola-29
20.06.08, 18:02
Jest mi źle:(.to co tak fajnie się zaczęło,pewnie się kończy albo
nawet już skończyło, a ja naiwna czekam na odzew z jego strony.To
już 4 dni ciszy,męczy mnie ta niepewność:(.czy facet może
milczeć,jesli zależy jej na kobiecie???po co mu ten czas?(często
mówi się,żeby dać facetowi czas i się nie narzucać, nie zadawać
zbędnych pytań).zaproponowałam mu spotkanie a on na to,że jest
zmeczony i innym razem.odpisałam,ze innego razu nie bedzie a on na
to:kobieto nie chce mi się dzisiaj myśleć...:(.mam się jeszcze
łudzić,że się odezwie pierwszy???zależy mi na tej znajomości i na
nim szczególnie!!!o co chodzi???