Dodaj do ulubionych

blisko choć daleko, daleko, choć blisko...

27.10.03, 14:14
Można być daleko od siebie i czuć niesamowitą bliskość, ciepło, a można być
bardzo blisko i odczuwać lodowaty klimat, zero słońca, prognozy coraz
bardziej arktyczne...
Jak przyjemnie czuć bliskość będąc zarówno bardzo blisko jak i bardzo
daleko, prawda? I to jest TO!!!:):):)
Obserwuj wątek
    • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:15
      A to zależy od temperatury dwojga osób :-)
    • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:19
      To jest to...
      ...za czym tęsknię... . A tęsknię bo znam to piękne uczucie... .
      • jmx blisko, coraz bliżej.... 27.10.03, 14:26

        "Najlepiej" się tęskni za człowiekiem, który wzbudza takie uczucia :-)
        Bo uczucia... same dla siebie, cóż warte?
        • hetacus Re: blisko, coraz bliżej.... 27.10.03, 14:35
          jmx napisała:

          >
          > "Najlepiej" się tęskni za człowiekiem, który wzbudza takie uczucia :-)
          > Bo uczucia... same dla siebie, cóż warte?

          Hmmmm, jak ja dobrze znam to "najlepiej"...
          >
          • ka_27 blisko, coraz bliżej.... 27.10.03, 14:37
            Hetacusie,

            nie tęsknij,
            po prostu kochaj :-)))
          • Gość: jmx Re: blisko, coraz bliżej.... IP: *.opa-carbo.com.pl 27.10.03, 15:15

            Przyjdzie odpowiedni czas to znów się zdarzy :-)
      • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:26
        Hetacusie.

        Ty nie tęsknij,
        Ty bierz sprawy w swoje ręce! :-)
        • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:34
          Prawie nic innego nie robię od kilku tygodni...
          Staram się i walczę...
          • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:36
            Hetacusie,

            na pewno zdobędziesz,
            cierpliwości :-))))
            • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:39
              ka_27 napisał:

              > Hetacusie,
              >
              > na pewno zdobędziesz,
              > cierpliwości :-))))

              dzięki ka,

              nastawiony jestem na działania "długodystansowe"
              "Czas płynie i zabija rany" - ale czy to zawsze jest prawda ?
              • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:41
                Niezupełnie tak...
                "czas płynie i GOI rany "...
                • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:42
                  mandaryn_ka napisała:

                  > Niezupełnie tak...
                  > "czas płynie i GOI rany "...

                  Witaj Mandarynko,
                  zdawało mi się, że Stachura pisał "zabija", ale głowy nie dam...
                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:44
                    Witaj Hetacusie!
                    Nie znam tego cytatu, jeśli chodzi o Stachurę, więc zwracam honor :-)
                    • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:47
                      mandaryn_ka napisała:

                      > Witaj Hetacusie!
                      > Nie znam tego cytatu, jeśli chodzi o Stachurę, więc zwracam honor :-)

                      Znalazłem:

                      Płynie czas


                      Posłuchaj porzucony przez nią nieznany mój przyjacielu

                      W rozpaczy swojej nie wychodź na balkon nie wychodź

                      Do bruku z góry nie przychodź proszę nie przychodź

                      Na smugę cienia nie wbiegaj błagam nie wbiegaj

                      Zaczekaj chwilę zaczekaj



                      Przysięgam Wam, że płynie czas

                      Że zabija rany przysięgam wam

                      Przysięgam Wam Przysięgam Wam



                      Posłuchaj porzucona przezeń nieznana mi przyjaciółko

                      W rozpaczy swojej nie wychodź na balkon nie wychodź

                      Do bruku z góry nie przychodź proszę nie przychodź

                      Na smugę cienia nie wbiegaj błagam nie wbiegaj

                      Zaczekaj chwilę



                      Przysięgam Wam, że płynie czas

                      Że zabija rany przysięgam wam

                      Przysięgam Wam Przysięgam Wam



                      Tylko dajcie mu czas

                      Dajcie czasowi czas

                      Pozwólmy czarnym przetoczyć się chmurom

                      Po was przez was i między ustami

                      I oto dzień nadchodzi, nowy dzień

                      One daleko już daleko za górami

                      Tylko dajcie mu czas

                      Dajcie czasowi czas

                      Bo bardzo bardzo szkoda byłoby nas

                      • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:51
                        Dzięki!
                        Ładna treść...
                        Nie znałam tego wiersza...
                        • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:54
                          Człowiek ma pojemną pamięć. Wiele, wiele lat jego strzępy były ukryte w
                          zakamarkach mej pamięci. Stachury nie czytałem co najmniej z 10 lat... .
                          • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:00
                            Ja pamiętam Stachurę z tekstów piosenek Starego Dobrego Małżeństwa...
                            • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:03
                              mandaryn_ka napisała:

                              > Ja pamiętam Stachurę z tekstów piosenek Starego Dobrego Małżeństwa...

                              Też pamiętam, mam nawet gdzieś stare kasety...
                              Czasem w żartach nazywało się ich "Stare Dobre Męczeństwo" ;-)
                              • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:07
                                Chodziłam regularnie na ich koncerty, najpierw w moim miescie, a potem w
                                mieście w którym studiowałam ( tam byli częstymi gośćmi)
                                • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:20
                                  mandaryn_ka napisała:

                                  > Chodziłam regularnie na ich koncerty, najpierw w moim miescie, a potem w
                                  > mieście w którym studiowałam ( tam byli częstymi gośćmi)

                                  Ha, ha, to może nawet się spotkaliśmy ? W czasie studiów sporo chodziłem na
                                  koncerty. Najbardziej lubiłem zespół RAZ DWA TRZY. Chyba zaliczyłem kilkanaście
                                  ich koncertów...
                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:24
                                    Być może stalismy, bądź siedzieliśmy obok siebie klaskaliśmy i tupaliśmy i
                                    podskakiwaliśmy, co było typowe dla koncertów SDM-u :-)
                                    • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:29
                                      mandaryn_ka napisała:

                                      > Być może stalismy, bądź siedzieliśmy obok siebie klaskaliśmy i tupaliśmy i
                                      > podskakiwaliśmy, co było typowe dla koncertów SDM-u :-)

                                      I może wtedy potrąciłem Cię, nadepnąłem Ci na odcisk albo coś w tym rodzaju a
                                      Ty popatrzyłaś na mnie wilkiem ;-)
                                      • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:35
                                        No tak...
                                        Wszystko możliwe, tylko to spojrzenie wilkiem jakoś do mnie nie pasuje;-)
                                        Raczej, w tym wypadku odpowiedziałam Ci " Nie ma sprawy, przy najbliższej
                                        okazji odwzięczę się" i zalotnie puściłam Ci oczko :-)
                                        • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:40
                                          mandaryn_ka napisała:

                                          > No tak...
                                          > Wszystko możliwe, tylko to spojrzenie wilkiem jakoś do mnie nie pasuje;-)
                                          > Raczej, w tym wypadku odpowiedziałam Ci " Nie ma sprawy, przy najbliższej
                                          > okazji odwzięczę się" i zalotnie puściłam Ci oczko :-)

                                          A jeśli potrąciłem Cię mocno, nadepnąłem na nowiuteńkiego bucika, nie
                                          przeprosiłem i powiedziałem coś niemiłego ? To też zalotnie puściłaś oczko ?
                                          Chyba nie ;-)
                                          • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:43
                                            Jesli było tak jak mówisz...
                                            To istotnie inaczej zareagowałam...
                                            Uderzyłam w płacz ( oczywiście jak zwykle nie miałam przy sobie chusteczki do
                                            nosa i poprosiłam o nią Ciebie) :-)
                                            • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:48
                                              A ja spojrzałem w Twe oczy i zaniemówiłem. Uświadomiłem sobie swoją brutalność,
                                              brak taktu i brak spostrzegawczości. Taka piękna dziewczyna siedziała obok mnie
                                              na koncercie ! Jedyne co mnie może tłumaczyć to fakt, że koncert był naprawdę
                                              świetny i zapomniałem o bożym świecie. No bo choćby ta piosenka: " Z nim
                                              będziesz szczęśliwsza..." ;-)
                                              • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:56
                                                A ja...
                                                Otarłam łzy...i powiedziałam " Jeszcz zdążymy w dżungli ludzkości siebie
                                                odnaleźć , tęskność zawrotna przybliża nas,
                                                Zbiegną się zreszcie losy sieroce naszych dwóch planet, czule spokrewnią się
                                                ciała nam -
                                                Jest juz za późno -
                                                Nie jest za późno,
                                                Jest juz za późno -
                                                Nie jest za późno
                                                Jest już za późno -
                                                NIE JEST za późno" ;-)
                                                • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 16:01
                                                  No i zbiegły się tory (może nie do końca sieroce),
                                                  teraz czas na czułe spokrewnienie ciał ;-))
                                                  Już wtedy przewidziałaś że powstanie FR ?
                                                  :-)))

                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:43
                                                    No tak...Ty potrafisz powiązać fakty;-)
                                                    Ale nie wiem , czy pamiętasz, że czułe spokrewnienie ciał też JUŻ mamy za
                                                    sobą...??
                                                    Bo gdy wychodziliśmy z tego koncertu, był taki ścisk, że gdy szedłeś za mną ,
                                                    to na moich łopatkach odbijały się Twoje żebra...;-)
                                                    No chyba lepszego spokrewnienia ciał nie mogło być :-) ??
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:35


                                                    No tak, ładne i konkretne spokrewnienie ciał, ale czy na pewno czułe ? Ja mam
                                                    pewne wątpliwości ;-) Witaj Mandarynko w ten mroźny dzień. Dziaj u mnie minus 2
                                                    stopnie. Brrrrr !
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:41
                                                    No, jak mi tak wisiałeś na plecach, to ktoś, kto na nas patrzył nie miał
                                                    wątpliwości, że musiałam wykazać się wówczas sporą czułością, pozwalając
                                                    sobie na dźwiganie taaaaaaakiego ciężaru! ;-)
                                                    Witaj Hetacusie!:-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:44
                                                    Dlaczego taaaaakiego ? Wtedy byłem drobny i wątły ;-)
                                                    Ale i tak wykazałaś się dzielnością i opanowaniem.
                                                    Zatem etap "czułe spokrewnienie ciał" mamy za sobą. Ciekawy jestem jaki może
                                                    być następny ;-)

                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:53
                                                    Następny etap to...:-)
                                                    Hmmm......no cóż, skoro wtedy ja Ciebie "niosłam" na plecach, to dziś kolej na
                                                    Ciebie...;-)
                                                    Hop, ciup ...i łap mnie !! :-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:00

                                                    Wolałbym co prawda nosić Cię w lecie, ale i w tym zimowym ubiorze jest mi miło
                                                    Cię ponieść. Może tak pobiegam, żeby było cieplej ? Mam nadzieję, że się nie
                                                    wywrócimy ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:03
                                                    No, to hurrraaaaaa!!
                                                    Na pałac zimowy !!!!
                                                    Ludzie zejdźcie z drogi , bo listonosz jedzie ;-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:16


                                                    Tylko nie na pałac zimowy, błagam ;-) Tam jest zawsze zimniej niz u nas !!!
                                                    Ojej, potknąłem się ;-(
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:19
                                                    A mówiłam uważaj !! :-(
                                                    Ojej i jest dziura w spodniach na kolanie!!
                                                    No i jak my teraz wyglądamy ?? ;-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:38
                                                    To z wrażenia poplątały mi się nogi. Mandarynka na plecach - to przecież
                                                    niecodzienne. Dziura na kolanie - a może to jest akurat modne i na czasie ?
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:43
                                                    Wstawaj, bo zlapiesz wilka.
                                                    Daj łapkę, pomogę Ci ! ;-)
                                                    To nie jest pora do wylegiwania się na zmrożonej ziemi...:-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:04


                                                    Specjalnie tak leżę, bo chcę abyś pochyliła się nade mną ;-)
                                                    Jak miło przejrzeć się w Twoich oczach ! Poza tym - jak się zaziębię
                                                    to może zaopiekujesz się mną ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:42
                                                    Wiesz, gdy tak się nad Tobą pochylam i patrzę w oczka to...
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:47
                                                    ...to...
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:53
                                                    ...hmmm...to , aż mi się łezka w oku kręci na pewne miłe wspomnienie...
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:57
                                                    mandaryn_ka napisała:

                                                    > ...hmmm...to , aż mi się łezka w oku kręci na pewne miłe wspomnienie...

                                                    myślisz o tych zgniecionych żebrach ?
                                                    ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:00
                                                    Och...też...;-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:02
                                                    I coś jeszcze ? ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:03
                                                    Yhmmm <yes>
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:04
                                                    ale jesteś tajemnicza Mandarynko... Prawdziwa kobieta ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:06
                                                    Oj, bo jakbym Ci chciała to opowiedzieć, to i tak byś tego nie zrozumiał, a
                                                    poza tym to forum, a na forum wypada byc tajemniczym...
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:09

                                                    Tajemniczym można być w każdych warunkach. A dlaczegóż miałbym nie zrozumieć,
                                                    co prawda taki zwykły ze mnie Hetacus, ale kto wie...
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:13
                                                    Aj, tam...Zostawmy to...
                                                    Gdy się tak nad Tobą pochylam, to widzę źdźbło suchej trawy na Twoich włosach.
                                                    Zdejmuję je. Odrzucam na bok i dalej patrzę w Twe oczy...
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:17
                                                    mandaryn_ka napisała:

                                                    > Aj, tam...Zostawmy to...
                                                    > Gdy się tak nad Tobą pochylam, to widzę źdźbło suchej trawy na Twoich
                                                    włosach.
                                                    > Zdejmuję je. Odrzucam na bok i dalej patrzę w Twe oczy...

                                                    No, tak - a Ty myśl biedny Hetakusie co Mandarynka miała na myśli !
                                                    A w oczach mych coś widać ?
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:30
                                                    delikatnie się uśmiecham i powoli, powoli nachylam ku Tobie...
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:38


                                                    a ciało me przechodzi dreszcz i myślę sobie - czy ona chce odgryźć mi nos ? ;-)


                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:53
                                                    i w tym momencie...szeleszczą krzaki i a z nich wychodzi wielki brunatny
                                                    niedźwiedź.
                                                    Wstaję na równe nogi pociągam Cię za sobą i krzyczę - uciekajmy !!
                                                    Biegniemy ile sił w nogach, a niedźwiedź za nami..
                                                    Dopadamy do jakiegos drzewa. Wspinamy się nie...
                                                    Uuuffffff!! Jesteśmy uratowani!!
                                                    Widzisz, jak się kończą Twoje symulowane upadki ?? ;-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:08

                                                    Skąd ten niedźwiedź ?!
                                                    Ale może on uratował mój nos ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:10
                                                    Hmmm...wcale nie miałam zamiaru Ci go odgryźć ...:-(
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:13
                                                    lecz miałaś zamiar ... :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:15
                                                    wcale nie...;-(
                                                    ja chiałam tylko...
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:17


                                                    ... jakby to powiedzieć...
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:19
                                                    ...no, no...yyy...:-(
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:21
                                                    cóż ja widzę w Twych oczach ! A usta milczą...
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:29
                                                    no...:-(
                                                    i najgorsze jest to, że milczeć muszą...:-(
                                                    "Usta milcza , dusza śpiewa..."
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:32
                                                    mandaryn_ka napisała:

                                                    > no...:-(
                                                    > i najgorsze jest to, że milczeć muszą...:-(
                                                    > "Usta milcza , dusza śpiewa..."

                                                    E tam, nie muszą wcale milczeć. Uśmiechnij się Mandarynko !
                                                    :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:34
                                                    :-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:41
                                                    no, już lepiej i tak proszę na przyszłość.
                                                    Lubię Cię Mandarynko :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:50
                                                    Aaaaleee mi miło :-)
                                                    Rozmarzyłam się...;-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:53
                                                    Daj szansę marzeniom ....
                                                    Czasem trzeba ...
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:00
                                                    Kilka tygodni temu "wyrosłam" z marzeń...
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:04
                                                    mandaryn_ka napisała:

                                                    > Kilka tygodni temu "wyrosłam" z marzeń...

                                                    ojej :-(
                                                    mam nadzieję, że nie na zawsze
                                                    czyżby ktoś Cię skrzywdził ?
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:11
                                                    Nie, to nie to...
                                                    sama sie skrzywdziłam, to moja wina...
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:13

                                                    Strasznie to smutnie brzmi, mam nadzieję, że w jakikolwiek
                                                    sposób się skrzywdziłaś wszystko da się "nadrobić", odwrócić...
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:19
                                                    Miłego popołudnia Hetakusie ... :-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:22
                                                    mandaryn_ka napisała:

                                                    > Miłego popołudnia Hetakusie ... :-)

                                                    Dla Ciebie też Mandarynko, i miłego wieczoru i spokojnej nocy.
                                                    Cieszy mnie Twój uśmiech :-)
              • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:42
                Hetacusie,

                z miłością czasem jak z dłuuugim obajzdem,
                skróty mogą sprowadzić na manowce ... :-PPPP
                A czas jest najlepszym lekarstwem :-))
                Pozwala zapomnieć o złych momentach
                - dając czas cieszenia się nowymi pięknymi chwilami :-)))
                • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:44
                  ka_27 napisał:

                  > Hetacusie,
                  >
                  > z miłością czasem jak z dłuuugim obajzdem,
                  > skróty mogą sprowadzić na manowce ... :-PPPP

                  No tak, ale przy długim objeździe może wyczerpać się paliwo ;-)
                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:46
                    Hetacusie,

                    dlatego należy obrać "optymalną trasę" :-))))
                    • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:49
                      ka_27 napisał:

                      > Hetacusie,
                      >
                      > dlatego należy obrać "optymalną trasę" :-))))

                      tak, nie należy przesadzać z objazdami :))
                      • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:55
                        Hetacusie,

                        najlepiej zachować odpowiedni umiar :-))))
                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:46
                    Witaj ka_27 :-)

                    albo zabraknąć siana dla konia...;-)
                    • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:48
                      Jaki woźnica,
                      taka i bryczka :-PPPP

                      Witaj Mandaryn_ko :-)
                      • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:53
                        Ale tu rzecz idzie o konia...;-)
                        No bo jak się zwierzak zmęczy , to nijak woźnica sam bryczki bez konia nie
                        pociągnie...;-)
                        • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:56
                          Jak konia napoisz,
                          tak też pojedziesz :-P
                          • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:01
                            Hmmm...;-(
                            A jak po drodze nie będzie poidełka ??
                            • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:03
                              Zaradny woźnica myśli o wszystkim ... :-))))
                              • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:05
                                No tak...
                                zaradny woźnica zawsze ma zapas coca-coli;-)
                                • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:06
                                  Zaradny woźnica zawsze posmaruje ... :-PPPP
                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:09
                                    Hmmm, posmaruje coca-colą ??
                                    Nie wiem, czy dobrze kojarzę :-)
                                    Posmaruje coca-colą kopytka konika, żeby ten szybciej brykał ??
                                    • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:13
                                      Dobry woźnica wie co zrobić :-)))))
                                      • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:15
                                        No jasne...
                                        Jak koń wyzionie ducha, to dobry woźnica sam zaprzęga sie w powóz i dalej
                                        ciągnie swój wózek :-)
                                        • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:17
                                          Dobry woźnica na wszystko znajdzie rozwiązanie :-)))
                                          • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:19
                                            Dobry woźnica - to martwy woźnica...:-(
                                            • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:20
                                              Dobra Mandaryn_ka to radosna Mandaryn_ka :-))))
                                              • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:26
                                                Hmmm.......
                                                Akurat radosna...:-(
                                                szkoda, że mnie dzis nie widzisz
                                                Uśmiech - wygięty w podkówkę
                                                Oczy - czerwone jak u królika od płaczu...
                                                Aj, taaam......
                                                • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:31
                                                  Co się stało Mandaryn_ko?
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:37
                                                    Nie wiem...:-(
                                                    Ale jest mi strasznie smutno, źle...i w ogóle , bez przerwy chce mi się
                                                    płakać ;-(
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:48
                                                    Mandaryn_ko :-)

                                                    a bądź raz na przekór jesieni
                                                    i pokaż odrobine lata :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:58
                                                    Staram się...;-(
                                                    I jakos mi to nie wychodzi...:-(
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:59
                                                    Wychodzi i to jak bardzo :-))))
                                                    Tylko może za dużo chcesz na raz? :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:34
                                                    Witaj ka_27! :-)
                                                    Chyba mnie już trochę znasz...;-)
                                                    Ustotnie jestem nerwus, raptus i niecierpliwiec, chciałabym mieć wszystko na
                                                    raz...:-)
                                                    Widzisz jaki ze mnie kawał cholery ?? ;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:36
                                                    Witaj Mandaryn_ko :-)

                                                    jesteś nerwus,
                                                    jesteś raptus,
                                                    jesteś niecierpliwiec,
                                                    chciałabyś mieć wszystko na raz i od razu,
                                                    jesteś po prostu normalną kobietą :-)))))))

                                                    A widzę jaki z Ciebie kawał "babki" :-PPPPPP
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:45
                                                    babki ?? :-(
                                                    Hmmm........takiej z pasku ??
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:47
                                                    Tak :-)

                                                    takiej prawdziwej babki,
                                                    z krwi i kości :-))))))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:50
                                                    Ale...:-(
                                                    Ja jestem kobietką z krwi i kości,
                                                    a nie jakąś tam...
                                                    babką ...
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:57
                                                    Mandaryn_ka :-) niezła babka jest,
                                                    taka co potrafi nastroje rózne mieć,
                                                    siedzieć przed telewizorem,
                                                    lub po sklepach długo ganiać,
                                                    jest ciekawska i przyjemna :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:33
                                                    ha, ha, ha;-)
                                                    Poproszę o kolejną zwrotkę

                                                    Ja nie będę pisać wirszyków o Tobie, bo mogło by mi nie wyjść tak ładnie jak
                                                    Tobie ;-)
                                                    Kiedyś w podstawówce, gdy napisałam wierszyk o moim koledze z klasy, to...hmmm
                                                    moja pani wezwała moją mamę do szkoły...
                                                    No tak, w szkole byłam "niezdyscyplinowana " ;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:43
                                                    Nareszcie się uśmiechnęła ... :-))))

                                                    Czyli byłaś bardzo grzeczna dziewczynką :-PPPP
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:48
                                                    Hmmm...oj, taaaaak:-)
                                                    A gdy coś przeskrobałam, to na zebranie rodziców wysyłałam mojego tatę, bo on
                                                    miał do mnie słabość;-) no i po wywiadówce nie było taaakiego dłuuuugieeeeego
                                                    gadania...:-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:49
                                                    Tylko klapsy? :-PPPP
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:54
                                                    Ha, ha, ha...
                                                    No własnie nieeeeee ;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:57
                                                    Ciekawe co?
                                                    Moze Ty wzorowa uczennica byłaś i cukierka dostawałaś? :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:01
                                                    Nie byłam wzorową uczennicą, bo byłam "niegrzeczną gadułą" i przeszkadzałam
                                                    pani na lekcji...
                                                    Ale...
                                                    Pomimo tego, że nie uważałam, to i tak, kiedy mnie pani zapytała, to i tak
                                                    wiedziała o co chodzi...;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:04
                                                    Czyli byłaś już jako mała dziewczynka prawdziwą kobietą :-)))))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:16
                                                    No, może nie tak od razu, ale...
                                                    miałam zadatki na prawdziwą, rozgadaną kobietę ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:33
                                                    No tak...
                                                    Z buzią od ucha do ucha ;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:42
                                                    Czyli zawsze miałaś zdanie na każdy temat :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:45
                                                    Uuuuu, nawet miałam go za dużo...;-)
                                                    ktos do mnie jednosłowo, a ja do niego trzy...;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:46
                                                    Czyli jesteś mądra dziewczynką i można z Tobą na każdy temat rozprawiać :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:55
                                                    Hmmm...bo ja wiem ?? :-)
                                                    Są tematy w których jestem kompletnym głąbem...
                                                    Napewno nie porozmawiałbyś ze mną na tematy z ścisłych dziedzin nauki...:-(
                                                    No chyba, że rozmowa polegałaby na tym, że Ty mówisz, a ja słucham, tylko, że
                                                    wtedy byłoby duże prawdopodobieństwo, że co jakis czas musiałbyś mnie
                                                    budzić...;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:55
                                                    Hmmm...bo ja wiem ?? :-)
                                                    Są tematy w których jestem kompletnym głąbem...
                                                    Napewno nie porozmawiałbyś ze mną na tematy z ścisłych dziedzin nauki...:-(
                                                    No chyba, że rozmowa polegałaby na tym, że Ty mówisz, a ja słucham, tylko, że
                                                    wtedy byłoby duże prawdopodobieństwo, że co jakis czas musiałbyś mnie
                                                    budzić...;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:01
                                                    Mandaryn_ko :-)

                                                    mówić można o wszystkim, niekoniecznie na jeden temat :-)))
                                                    A jak zaśniesz, to Cię położę i przykryję :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:46
                                                    ha, ha, ...
                                                    Jesteś niemożliwy ka_27, hmmm...i jaki troskliwy?? :-)
                                                    Rozumiem , że matematyką nie będziesz mnie zanudzał ??
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:48
                                                    Ja jestem niemożliwy :-P

                                                    Matematyka nie, ale może czym innym :-)))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:54
                                                    A czym ?? :-)
                                                    No no powiedz, bo umieram z ciekawości ;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:59
                                                    Mandaryn_ko :-)

                                                    wszystkim :-PPPPP
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:02
                                                    Konkrety drogi ka, konkrety...:-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:04
                                                    To właśnie są konkrety :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:08
                                                    No to , Ty jesteś chłopak na medal...:-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:09
                                                    Coś Ty :-) Inni bardziej zasługują na wyróżnienie :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:16
                                                    A z Ciebie altruista swoje zasługi przypisujesz innym...
                                                    Ale ja o Tobie mówię, że jesteś świetnym rozmówcą. I nie zganiaj mi tu na
                                                    innych !!
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:19
                                                    Ja mówię prawdę :-)))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:31
                                                    No tak...
                                                    Harcerz nigdy nie kłamie !! :-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:32
                                                    Czuj duch!! :-P
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:36
                                                    Hmmm...cos mi się przypomniało, o pewnym druchu Boruchu, ale to chyba za
                                                    brzydkie...:-(
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:38
                                                    No wiesz :-) Mandaryn_ko :-) Taka grzeczna dziewczynka jak Ty ... :-PPPP
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:56
                                                    Hmmm, to mnie dopiero zawstydziłeś...
                                                    Grzeczna jestem niesłychanie,
                                                    najpiękniejsze mam ubranie
                                                    moja buzia tryska zdrowiem
                                                    jak cos powiem -
                                                    to juz powiem...
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:58
                                                    Mandaryn_ka :-) jest po prostu mandarynkowa :-))))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:03
                                                    Hmmm, no tak
                                                    a masło - maślane ;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:05
                                                    Ale Mandaryn_ka :-) ma smak mandarynki :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:08
                                                    Mandarynka, pewnie tak...
                                                    Ale, jaki ma smak mandaryn_ka ?? Oto jest zagadka ?? ;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:09
                                                    Słodki ... :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:13
                                                    Hmmm....no ... ja nie wiem :-(
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:15
                                                    Hmmmm ... ale ja wiem :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:18
                                                    Hmmm...a ciekawe skąd ??
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:31
                                                    Wiem :-)))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:33
                                                    to tajemnica Mundialu, Mundialu to tajemnica...;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:34
                                                    Nie mówię o tym, o czym nie wiem ... :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:39
                                                    No tak, bo przeciez Mundialu w Hiszpanii, to pewnie nie pamiętasz...więc skąd
                                                    masz cokolwiek o nim wiedzieć ?? ;-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:42
                                                    Dokładnie tak, stary już jestem i ... o czym to ja miałem powiedzieć?? :-PPPPP
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:48
                                                    Jeśli jesteś stary, to Ci zaśpiewam o pewnym staruszku..:-)

                                                    " Raz staruszek, spacerując w lesie,
                                                    Ujrzał listek pożółkły i blady
                                                    I pomyślał - znowu idzie jesień
                                                    Jesień idzie...nie ma na to rady

                                                    I podreptał do chaty po dróżce
                                                    i powiedział stanąwszy przed chatą
                                                    Swojej żonie tak samo staruszce
                                                    Jesień idzie - rady nie ma na to..."
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:51
                                                    Mandaryn_ko :-)

                                                    rada jest na to! :-)
                                                    Ciepły kominek,
                                                    Ty i ... On :-))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:57
                                                    On, No, No, On...
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:11
                                                    Dobrze myślisz :-) Oby tak dalej! :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:13
                                                    Nie wiesz ka_27, co myślę...
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:15
                                                    Ha! Wiem :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:17
                                                    Nie, nie wiesz...
                                                    I całe szczęście...:-)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:19
                                                    Wiem, wiem,
                                                    niestety wiem ... :-P
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:21
                                                    czemu niestety ??
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:23
                                                    Po prostu - wiem :-))))))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:27
                                                    Ech, nie wiesz, nie wiesz i całe szczęście...;-)
                                                    Miłego popołudnia i wieczorku Ci życze ka_27
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:30
                                                    Wiem, choć nie powiem :-PPPP
                                                    Miłego wieczorku :-))))
            • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:47
              Hej, witajcie!!!
              Nie lubię poniedziałku, nawet nie mam czasu zajrzeć na forum:(
              Ale udało się:))
              Blisko choć daleko... to zupełnie jak u mnie:))
              • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:48
                Hej Meg,

                trzy dni bez kontaktu z Tobą na FR to byłoby za dużo !
                Cieszę się, że Ci się udało zajrzeć :-)
                • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:50
                  Oj, oj Hetakusie jak miło... :))))
                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:52
                    a mnie jak przyjemnie, już mi tydzień roboczy niestraszny :-)
                    • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:55
                      A jak w sobotę? Zastosowałeś się do moich porad? Było leniuchowanie? Ja
                      byczyłam się strasznie, ale pamiętałam o... czarowaniu:)))
                      • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:02
                        meg25 napisała:

                        > A jak w sobotę? Zastosowałeś się do moich porad? Było leniuchowanie? Ja
                        > byczyłam się strasznie, ale pamiętałam o... czarowaniu:)))

                        Pewnie, że było leniuchowanie! Ale najmilej wspominam noc piątku na sobotę. O
                        godz. 3.11 w nocy obudziłem się, na chwilę wyszedłem do łazienki a potem do
                        cieplutkiego łóżeczka ;-)Gorzej było nad ranem. Obudziłem się po 9 godzinach
                        snu. Chyba kilka lat nie przespałem tylu godzin. Chyba z tej "sennej rozpusty"
                        starsznie bolała mnie głowa w sobotę rano ;-(
                        • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:12
                          A, bo umiar należy zachować we wszystkim, nawet w spaniu:)))
                          Ale fajnie jest tak obudzić się w nocy prawda? Ja to uwielbiam!
                          Zaliczyłeś jakiś spacerek w niedzielę, czy bałeś się wystawić nos na to zimno?
                          • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:23
                            meg25 napisała:

                            > A, bo umiar należy zachować we wszystkim, nawet w spaniu:)))
                            > Ale fajnie jest tak obudzić się w nocy prawda? Ja to uwielbiam!
                            > Zaliczyłeś jakiś spacerek w niedzielę, czy bałeś się wystawić nos na to zimno?

                            Oj, fajnie tak obudzić się w nocy - pod warunkiem, że nie na 1 godzinę przed
                            budzikiem. Bo wtedy już zazwyczaj nie mogę zasnąć :-(
                            Nie dało się spędzić całego weekendu w domu. Trzeba było wychodzić na zewnątrz,
                            za zimno i deszcz ze śniegiem. Brrrrr... A Ty spędziłaś weekend w ciepełku ?
                            • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:29
                              Prawie wyłącznie:))) Tylko w sobotę byłam u fryzjera i wracając pogapiłam się
                              w parku na stosy kolorowych liści. Ale szybko nos mi zmarzł i popędziłam do
                              domciu. I to było wszystko. Potem to już kocyk, herbatka, książka, muzyka,
                              rozmowy... Ech, szkoda, że minęło tak szybko! Ale za to po weekendzie mam
                              Ciebie;)))
                              • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:34
                                meg25 napisała:


                                Jakże mi miło Meg :-)))
                                Mnie się udało w sobotę kupić bukiet polnych kwiatów.
                                Nie sądziłem, że to jeszcze możliwe. I jak pachną !
                                Tak na chwilę cofnąłem czas. Ośmielę się powiedzieć, że
                                poczułem resztki lata...
                                • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:39
                                  Ojej Hetakusie, pokaż te kwiatuszki! Jejku, jakie śliczne i rzeczywiście
                                  pachną:))) Chyba też sobie takie kupię:)))
                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:42
                                    A nie mówiłem, że śliczne ? Teraz to już będzie można tylko dekorować sobie
                                    mieszkanie opadłymi liśćmi, co też ma swój urok. Zwłaszcza, że momentami jesień
                                    zaczyna przypominać zimę...
                                    • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:59
                                      Nooo, u mnie to już całkiem mocno ją przypomina! Wcale się z tego powodu nie
                                      cieszę, tak nie lubię marznąć!!!
                                      Hetakusie, a co Ty dzisiaj po godzinach siedzisz???:))))
                                      • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 16:04
                                        W poniedziałki pracuję trochę dłużej...
                                        Ale to ma swoje dobre strony - mogę tęsknić i czekać na posty Twe o
                                        piękna Meg !
                                        • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 16:09
                                          Hmmm, a to mnie zażyłeś! Aż się przez chwilę poczułam piękna;)))
                                          • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 16:11

                                            A dlaczego tylko przez chwilę ?
                                            Może chciałaś napisać: "poczułam się jeszcze piękniejsza" ?
                                            • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 16:30
                                              No cóż, może być i tak;))
                                              Lecę już do domu, potęsknij za mną troszeczkę tak jak ja za Tobą i do jutra!
                                              Trzymaj się! I nie przepracuj się dzisiaj, żebyś jutro miał siłę odpisywać na
                                              moje pościki:)))
                                              • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:33

                                                Potęskniłem i jestem !
                                                Dziaisaj rano po raz pierwszy w tym roku na termometrze
                                                zauważyłem temperaturę poniżej zera. W związku z tym prosze Cię Meg o uśmiech
                                                i ciepłe słowa bo jestem zmarznięty ;-)

                                                • jmx Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:37
                                                  hetacus napisał:

                                                  > Dziaisaj rano po raz pierwszy w tym roku na termometrze
                                                  > zauważyłem temperaturę poniżej zera.

                                                  A styczeń i luty? No, chyba, że byłeś w ciepłych krajach ;-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:39
                                                    jmx napisała:

                                                    > hetacus napisał:
                                                    >
                                                    > > Dziaisaj rano po raz pierwszy w tym roku na termometrze
                                                    > > zauważyłem temperaturę poniżej zera.
                                                    >
                                                    > A styczeń i luty? No, chyba, że byłeś w ciepłych krajach ;-)

                                                    A może miałem na myśli rok szkolny ;-)
                                                  • jmx Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:46

                                                    No tak, takiej ewentualności nie wzięłam pod uwagę ;-))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:50
                                                    jmx napisała:

                                                    >
                                                    > No tak, takiej ewentualności nie wzięłam pod uwagę ;-))

                                                    Ufff, wybrnąłem z tej trudnej sytuacji, bo tak naprawdę to nie o roku szkolnym
                                                    myślałem ;-)
                                                • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:50
                                                  Oj, jak się cieszę, że już jesteś i cieszę się nawet, że zmarzłeś (wiem,
                                                  jestem okropna) bo dzięki temu mogę przesłać Ci najcieplejszy uśmiech z całej
                                                  gamy moich uśmiechów:))))
                                                  U mnie już kilka razy było poniżej zera, w ciepłych krajach mieszkasz czy co???
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:54
                                                    meg25 napisała:

                                                    > Oj, jak się cieszę, że już jesteś i cieszę się nawet, że zmarzłeś (wiem,
                                                    > jestem okropna) bo dzięki temu mogę przesłać Ci najcieplejszy uśmiech z całej
                                                    > gamy moich uśmiechów:))))
                                                    > U mnie już kilka razy było poniżej zera, w ciepłych krajach mieszkasz czy
                                                    co???

                                                    Nooo, po takim uśmiechu to ja muszę uchylić okno ;-)
                                                    Niestety do ciepłych krajów mam daleko; na termometr zawsze patrzę przed
                                                    wyjściem z domu i dzisiaj po raz pierwszy wychodziłem przy ujemnej temperaturze.
                                                    A to przecież jeszcze jest październik !!! Powinno być babie lato i ładna
                                                    jesień !
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:59
                                                    No przecież jest!!! Megowe lato i Mandarynkowa jesień!!! Nie zauważyłeś???;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:03
                                                    Jakżeż by nie ! Ale czasami bywam maksymalistą !
                                                    Ale oczywiście uśmiechy i ciepłe słowa Twe grzeją silniej niż letnie słońce !
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:09
                                                    No, ja myślę, podgrzewam je przed wysłaniem do Ciebie;)))
                                                    Na ciepłą jesień to już chyba nie ma co liczyć, zima dobija się już na całego,
                                                    widziałeś jaki śnieg w górach??:))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:19
                                                    Dzisia słyszałem, że na Tarnicy jest 20 cm śniegu. A 2 miesiące temu było tam
                                                    tak cudnie ...
                                                    Zastanawiam się jak ja przeżyłem tyle zim bez Twego (podgrzewanego ;-))uśmiechu.
                                                    Jednak można przeżyć w ekstremalnych i trudnych warunkach :-)


                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:37
                                                    Pewnie, że można:)))))
                                                    Ale jak wtedy docenia się zmianę na lepsze (to lepsze to oczywiście ja ;)))!!!
                                                    Solennie obiecuję, że będę Cię ogrzewać w tę mroźną zimę, (a taka właśnie się
                                                    zapowiada)i mam nadzieję, że czasami odwdzięczysz mi się, kiedy będę zamarzać
                                                    przy biurku;)))
                                                    A co powiesz na wdrapanie się na tę ośnieżoną Tarnicę???
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:43


                                                    Meg, Ciebie zawsze mogę i będę ogrzewał ;-) W zimie, wiosną, latem, jesienią...
                                                    Rzeknij tylko: grzej Hetakusie a ja przystąpię do akcji ;-)
                                                    A Tarnica nam nie straszna. Jedziemy do Ustrzyk Górnych ?
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:47
                                                    Poczekaj momencik, wezmę tylko parę rzeczy...
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:05


                                                    Meg przecież to tylko mały wypad na Tarnicę !!! Po co Ci tyle rzeczy ?!
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:17
                                                    A jak, jak, nooo na przykład zaświeci słońce i zrobi się ciepło? Muszę mieć
                                                    coś lżejszego, a jak zacznie padać deszcz? Przyda się parasol! A jeśli
                                                    spotkamy kogoś znajomego, przecież muszę ładnie wyglądać! Pod tą czapą włosy
                                                    mi się przyklepią więc i lokówka się przyda! A przecież musimy coś jeść i pić
                                                    Hetakusie! Bierz te plecaki i nie marudź;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:21
                                                    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:23
                                                    Może jakąś witaminkę na wzmocnienie????;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:24
                                                    meg25 napisała:

                                                    > Może jakąś witaminkę na wzmocnienie????;)))

                                                    Buziaka ! Mocnego ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:28
                                                    hetacus napisał:

                                                    > Buziaka ! Mocnego ;-)

                                                    Już się robi;)) Cmooook...
                                                    No i jak, fajnie było? Możemy teraz iść?

                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:32

                                                    Trochę szumi mi w główce ;-)
                                                    Chcę jeszcze jednego, może przejdzie mi zawrót głowy ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:35
                                                    Nie wiem czy wiesz, ale w główce Ci szumi właśnie od tego buziaka, jak
                                                    dostaniesz jeszcze jednego i... jeszcze jednego to...wrócimy do schroniska;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:37

                                                    W południe wychodzić na szczyt - to chyba trochę późno.
                                                    Wrócmy do schroniska - wyjść możemy jutro z rana ;-)
                                                    A ja chętnie przekonam się jak zadziałają następne buziaki.
                                                    Może wcale nie będzie dalszych zawrotów ?
                                                    ;-)))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:42
                                                    Sam tego chciałeś! Tylko nie miej do mnie pretensji jak wycieczka się skończy,
                                                    a my nie zaliczymy Tarnicy!;)))
                                                    Zresztą, będzie okazja umówić się znowu...:))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:45
                                                    A wybieraliśmy się na jakąś Tarnicę ? ;-)))
                                                    Mnie chodziło tylko o te buziaki, Tarnica była pretekstem ;-)))

                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:48
                                                    Ha, ha, trzeba było od razu powiedzieć, to po co ja brałam te wypchane plecaki?
                                                    Znacznie mniej by nam starczyło;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:50


                                                    No, ostatecznie na Tarnicę też możemy pójść. A te wszystkie wdzianka i tak
                                                    pewnie wykorzystasz !
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:52
                                                    Napewno chcesz jednak iść na tę Tarnicę?:((
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:54
                                                    Nie, wolę zostać w schronisku i oglądać jak przymierzasz wszystkie swoje
                                                    wdzianka ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:57
                                                    Ojej, Hetakusie, wracamy!!! Tarnica była pretekstem, buziaki były pretekstem,
                                                    ja tak bardzo chciałam poprzymierzać te wszystkie szmatki:))))))))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:59

                                                    Przymierzaj, a ja będę Ci mówił w czym wyglądasz najładniej ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:04
                                                    Co powiesz na tę suknię wieczorową? Do twarzy mi w czerni Hetakusie? Czy ta
                                                    srebrna biżuteria dobrze się komponuje? Ojej, poczekaj muszę jeszcze włożyć
                                                    szpilki!!:))))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:10


                                                    No, tak już wiem. Jeśli wzięłaś suknię wieczorową to też wcale nie myślałaś o
                                                    wycieczce na Tarnicę ;-)
                                                    Naprawdę ślicznie wyglądasz w tej sukni, biżuteria świetnie dobrana... .
                                                    I te bose stópki na drewnianej podłodze schroniska. Jeszcze nie wkładaj tych
                                                    szpilek przez moment :-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:15
                                                    Ajaj! Drzazga mi wlazła Hetakusie, masz jakieś obcęgi, żeby ją wyrwać? Zobacz
                                                    jaka wielka, o rany... chlip, chlip boli...
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:19

                                                    Szybciutko, gdzie Twoja kosmetyczka ? Tam na pewno coś znajdę co pozwoli mi
                                                    wyciągnąć Ci tę drzazgę
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:27
                                                    Jest w plecaku, nie w tym, w drugim, nie, nie, w tamtym pod ścianą...
                                                    Ałaaa!!!
                                                    Dzięki, teraz jakiś plasterek trzeba skombinować i już... mogę dalej
                                                    przymierzać:))))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:30
                                                    Uff, ale bądź ostrożna, nie tańcz na tych deskach ! Potańczyć pójdziemy
                                                    później ;-)
                                                    Przymierzaj dalej, o - a to ciemnoniebieskie - co to za wdzianko ?
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:41
                                                    A, to mój golfik, zobacz jaki puszysty, mięciutki...
                                                    A co powiesz na to? Lubisz czerwony? Ja bardzo, do tego czarne spodnie... o,
                                                    kurcze nie mogę się zmieścić, przecież zjadłam tylko cztery te pyszne
                                                    ciacha!;))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:46
                                                    Hmmmm. to może rzeczywiśćie trzeba zaliczyć Tarnicę ? Wtedy na pewno się
                                                    zmieścisz ;-)
                                                    A golfik - jaki miły w dotyku, aż mam ochotę się w niego wtulić ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:49
                                                    Hej, wskakuję w dżinsy i kurtkę i pędzimy na górę! Stanowczo robi się
                                                    niebezpiecznie;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:53
                                                    meg25 napisała:

                                                    > Hej, wskakuję w dżinsy i kurtkę i pędzimy na górę! Stanowczo robi się
                                                    > niebezpiecznie;)))

                                                    No w końcu jesteśmy w takim miejscu, że niebezpieczeństwo jest czymś
                                                    naturalnym. Ale po południu na Tarnicę ?! Rezygnujesz z przymierzania
                                                    cicuchów ?! Chyba rzeczywiście czujesz poważne niebezpieczeństwo ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:55
                                                    Hmmm, robi się tu dziwnie gorąco;))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:58
                                                    meg25 napisała:

                                                    > Hmmm, robi się tu dziwnie gorąco;))

                                                    Wyjście na Tarnicę sposobem na ochłodzenie ?

                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:05
                                                    Najpierw szklanka zimnej wody, a jak nie przejdzie to Tarnica! Pomimo późnej
                                                    pory:)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:10
                                                    a jak nie przejdzie po Tarnicy ?!
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:14
                                                    Znajdziemy jakiś sposób, znam kilka...;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:19
                                                    ha, to znaczy, że często zmuszona jesteś je stosować ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:27
                                                    Ładna pogoda dzisiaj, prawda?;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:29
                                                    no i mam kolejny element układanki pt. "Kim jest i jaka jest Meg" ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:32
                                                    Kim? I jaka?
                                                    ;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:39
                                                    rzeczywiście, ładna dzisiaj pogoda ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:44
                                                    Bardzo ładna Hetakusie, również dzięki Tobie...:)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:46

                                                    Och dzięki :-)
                                                    Może odpuścimy sobie jednak tę Tarnicę i pójdziemy napić się gorącej czekolady ?
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:56
                                                    Uwielbiam gorącą czekoladę!!! Masz same dobre pomysły, idziemy, raz, dwa, trzy!
                                                    Ale sobie maszerujemy, ups, dlaczego ja idę w szpilkach????
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:11

                                                    No tak, wszyscy na nas patrzą :-) A niech patrzą !
                                                    Czegoś takiego tu chyba jeszcze nie widziano ;-)
                                                    Widzisz głupią minę kelnerki ?
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:14
                                                    Minę ma głupią, ale wygląda całkiem, całkiem...
                                                    Hetakusie, no już się tak na nią nie gap, ostatecznie ja też mogę zrobić
                                                    głupią minę, o, patrz :/
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:19
                                                    ha, ha, to nie o minę chodzi, zobacz jaki ona ma dekolt !!!
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:43
                                                    Miałam nadzieję, że go nie widzisz, cholera, a ja w golfie:((
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:46

                                                    Trudno nie zauważyć ;-)
                                                    A Ty zawsze zdążysz się przebrać ;-)
                                                    Zatem wracamy ?
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:52
                                                    Tak, tak, może pójdziemy gdzieś, gdzie nie ma kelnerek... z dekoltami;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:56
                                                    A dokąd teraz ?
                                                    Czy przebierasz się przed następnym etapem naszej eskapady ?

                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:06
                                                    Musowo, odwróć się i nie podglądaj;)
                                                    Założę... kostium kąpielowy, wcale nie żartuję, idziemy na basen, tam będzie
                                                    tyle dekoltów, że może nie będą robiły na Tobie takiego wrażenia;)))
                                                    Czy ja się robię zazdrosna????
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:09

                                                    Jeśli robisz się zazdrosna to ten fakt mile łechce moją męską próżność ;-)
                                                    Taka dziewczyna jak Ty - z takim dekoltem, och pardon - uśmiechem i poczuciem
                                                    humoru ;-)))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:14
                                                    Ha, ha, teraz Ty połechtałeś moją, kobiecą;)))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:17
                                                    Ha, jeśli zdanie zwykłego Hetacusa liczy się dla takiej kobiety jak Ty to
                                                    bardzo mi z tym dobrze !
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:25
                                                    Ha, to znaczy, że obojgu nam dobrze:)))
                                                    Mam nadzieję, że jutro dotrzemy na ten basen, a na razie to ja spływam sama;))
                                                    Miłej zabawy na resztę popołudnia! Pa, Hetakusie!!!!:))))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:31
                                                    Pa, pa wszytskiego miłego na resztę dnia i nocy spokojnej !
              • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:48
                Witaj Meg25 :-)

                co nie lubi poniedziałku :-))))
                • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:51
                  Ka_27:))

                  Ale lubię Ciebie:)))
                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:57
                    Meg25 :-)

                    są inni,
                    bardziej godniejsi tego,
                    byś ich lubiła :-)))
                    • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:00
                      Ka_27, a może nie będziesz za mnie wybierał kogo mam lubić!!!
                      Lubię Cię i już, czy Ci się to podoba, czy nie:))))
                      • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:02
                        Meg25 :-)

                        wiesz, u mnie dziś za oknem pojawiło się duuuuże i ciepłe Słońce :-)
                        • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:14
                          Cieszę się Ka, a pamiętasz co Ci obiecałam jeśli Słońce się nie pojawi?
                          • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:15
                            Meg25 :-)

                            jak Słońce nie pojawiłoby się za oknem,
                            to pojawiłoby się w Twoim serduszku :-)))))
                            • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:18
                              Ale na szczęście jest za oknem,
                              a w moim serduszku... też:)))
                              • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:19
                                Meg25 :-)

                                wiedziałem :-))))
                                • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:21
                                  No pewnie, przecież widać to po mnie;))))
                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:21
                                    Meg25 :-)

                                    ja widzę to po Tobie :-))))
                                    • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:24
                                      Ka_27:))

                                      A gdybym była ponura to też byś to zobaczył?:)))
                                      • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:33
                                        Meg25 :-)

                                        ale takie widoki Meg25 są bardzo rzadkie :-)))))
                                        • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:36
                                          Na szczęście Ka_27!:)))
                                          • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:50
                                            Meg25 :-)

                                            bo tak zazwyczaj bywa :-))))
                                            • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 16:10
                                              Tak bywa, tak bywa, ale i smutek nie jest mi obcy Ka_27:)
                                              • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 07:23
                                                Meg25 :-)

                                                Tobie nie mogą być nieznane uczucia :-))))
                                                Dzieńdobry :-)
                                                • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:20
                                                  Dzień dobry Ka_27, ranny ptaszku:))

                                                  Był taki czas kiedy rozróżniałam tylko dwa skrajne uczucia, albo byłam w
                                                  siódmym niebie, albo w czarnej rozpaczy. Na szczęście to już daleko za mną:))
                                                  Jak Ci się zaczął dzień Ka?
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:26
                                                    Meg25 :-)

                                                    nie mozna przeżywac tylko dwóch skrajnych uczuć ...
                                                    Uczucia sa pełną gamą doznań i takiej gamy powinnaś doświadczać, oczywiście z
                                                    przewagą tych przyjenych :-)))))
                                                    Fakt, to już daleko za Tobą, a przed Tobą ... :-)))))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:42
                                                    Ka_27:))

                                                    Nawet nie wiesz ile ludzi ma właśnie taki problem...
                                                    często nie umiemy nazwać tego co czujemy,
                                                    a często po prostu nie umiemy czuć,
                                                    to nie jest nasza wina
                                                    i zawsze możemy zacząć rozpoznawać swoje uczucia, nazywać je...
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:50
                                                    Meg25 :-)

                                                    ale Ty już potrafisz nazwać to, co czujesz,
                                                    nadać nazwę temu, co jest w Twoim sercu, duszy ... :-))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:56
                                                    Potrafię Ka, ale to nie przyszło samo,
                                                    na przebudzenie musiałam sobie zapracować:))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:58
                                                    Meg25 :-)

                                                    to co piękne, przychodzi samo,
                                                    ale w odpowiednim momencie :-)))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:02
                                                    Tak nie jest Ka, chyba, że nie mówimy o tym samym:))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:03
                                                    Meg25 :-)

                                                    czasem piekne chwile i wspaniałe uczucia kreują się same, jeśli tak ma być :-)))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:09
                                                    Tak właśnie jest Ka,
                                                    ale ja miałam na myśli coś innego,
                                                    nieważne:))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:11
                                                    Meg25 :-)

                                                    jeśli właśnie tak jest,
                                                    to powiedz, bo to co mówisz, jest ważne :-)))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:28
                                                    Ja mówiłam o umiejętności rozpoznawania i nazywania, a czasami nawet
                                                    przeżywania uczuć, której zostaliśmy pozbawieni przez nazwijmy to:
                                                    okoliczności. Wynika to z naszej historii i nie przychodzi samo, a jeśli, to
                                                    bardzo rzadko, ja się z tym nie spotkałam.
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:31
                                                    Meg25 :-)

                                                    to, czego zostałąś pozbawiona z powodu tzw. czynników niezależnych,
                                                    nie zniknęło w Tobie, lecz tylko "usnęło" ... :-)))
                                                    A oczywiście nie "obudzi" się samo z siebie,
                                                    lecz "obudzi" się samo,
                                                    gdy Ty bedziesz czegoś mocno pragnąć
                                                    i będziesz o krok od swego szczęścia ... :-))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:55
                                                    Mocno pragnęłam zmienić siebie, a może właśnie "uwolnić" siebie prawdziwą, to
                                                    są małe kroczki, które wciąż robię i pewnie tak już będzie do końca.:)))
                                                    Niektórzy twierdzą, że robię bardzo duże kroki, ale ja wiem swoje:)))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:00
                                                    Meg25 :-)

                                                    ale Ty jesteś Meg25 prawdziwa :-)))
                                                    A małe kroczki będziesz zawsze robić,
                                                    by ciągle dochodzić do nowych celów w swoim życiu :-)))
                                                    A to prawda, Ty wiesz swoje, ale inni wiedzą także :-))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:16
                                                    Muszę i chcę iść do przodu, kiedy z lenistwa zatrzymuję się i mówię "mam dość"
                                                    okazuje się, że już nie mogę stać w miejscu, bo zaczynam się cofać. Czuję
                                                    wtedy wielki dyskonfort bo ja już w i e m. I chcę wiedzieć coraz więcej i
                                                    coraz więcej zmieniac:)))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:44
                                                    Meg25 :-)

                                                    ale Ty idziesz do przodu, a czasem krótkie zatrzymanie ma i swoje pozytywne
                                                    aspekty :-))) Ty już w i e s z i chcesz w i e d z i e ć więcej :-)))))
                                                    I zmienisz niejedną rzecz w swoim życiu na lepszą ... :-)))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:49
                                                    Zmieniam, wciąż zmieniam i mam nadzieję, że na lepsze Ka_27:)))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:51
                                                    Meg25 :-)

                                                    zawsze na lepsze :-)
                                                    Bo to Ty tego dokonujesz :-)))
                                                    Czasem sama, czasem z pomocą Bliskiej Osoby :-))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:55
                                                    Bliska Osoba jest bardzo ważna,
                                                    ale ważne jest także, żeby potrafić to robić bez Niej:))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:02
                                                    Meg25 :-)

                                                    ważne jest to, że Ty potrafisz Zrobić :-)))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:04
                                                    Tak Ka_27 i powiem Ci na uszko, że jestem z siebie dumna:)
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:34
                                                    Meg25 :-)

                                                    ponieważ masz powody do dumy :-))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:12
                                                    No jasne Ka,
                                                    a czy Ty jesteś zadowolony z samego siebie (a ja wciąż liczę na to, że mi
                                                    odpowiesz:)))???
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:19
                                                    Meg25 :-)

                                                    wyjrzyj za okno,
                                                    zobacz jaka piękna polska złota jesień,
                                                    jakie piękne Słońce :-)))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:47
                                                    Oj Ka, może chociaż raz byś mnie zaskoczył i odpowiedział:)))
                                                    A jesień dzisiaj mało ciekawa, wiatr wieje:)))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:50
                                                    Meg25 :-)

                                                    ja nie umiem zaskakiwać :-P
                                                    Zobacz jeszcze raz, a Coś dostrzeżesz ... :-))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:53
                                                    Zobaczyłam i... widzę, Ka:)))
                                                    Gapa ze mnie:)))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:01
                                                    Meg25 :-)

                                                    widzisz to, co jest piękne ... :-)))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:08
                                                    Widzę to, co można zobaczyć,
                                                    czasem też to, czego nie widać:))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:10
                                                    Meg25 :-)

                                                    widzisz oczyma duszy swojej ... :-))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:23
                                                    Och, wiesz Ka? Właśnie przed chwilą zobaczyłam pięknie świecące słońce. Więc
                                                    jest nawet to słoneczko, które widzi się tak po prostu, oczkami:)))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:30
                                                    Meg25 :-)

                                                    owo Słoneczko jest nie tylko za oknem,
                                                    ale i w Tobie ... :-)))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:34
                                                    Jest za oknem,
                                                    jest we mnie
                                                    i jest w Tobie Ka_27:))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:39
                                                    Meg25 :-)

                                                    jesteś ciepła ... :-)))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:46
                                                    To od tego słońca, Ka:))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:49
                                                    Meg25 :-)

                                                    od tego Słońca,
                                                    które jest w Tobie ... :-))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:58
                                                    Ciepła, cieplejsza, bardziej ciepła:)))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:00
                                                    Meg25 :-)

                                                    ciepła, cieplejsza, bardziej ciepła, po prostu Ty, Meg25 :-)))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:07
                                                    Szczególnie teraz Ka, moja temperatura rośnie... właśnie piję baardzo gorącą
                                                    herbatę:)))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:10
                                                    Meg25 :-)

                                                    Ty jesteś ciepła,
                                                    gdy jest taka potrzeba :-)))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:17
                                                    Ka_27:)

                                                    :))))))))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:32
                                                    Meg25 :-)

                                                    jesteś ... :-)))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:45
                                                    Ty też :)))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:46
                                                    Meg25 :-)

                                                    bądź ... :-)))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:54
                                                    Dobrze Ka, ale Ty też:)))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:12
                                                    Meg25 :-)

                                                    by szczęście było, wystarczysz Ty ... :-))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:17
                                                    :))
                                                    :))
                                                    :))
                                                    :))
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:20
                                                    Meg25 :-)

                                                    śliczny uśmiech :-)))))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:28
                                                    Do przeczytania Ka_27:)))
                                                    Miłej reszty dnia i dużo Słoneczka!!!
                                                  • ka_27 blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:32
                                                    Meg25 :-)

                                                    ciepłego Słoneczka. W Tobie oczywiście :-)))
              • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:56
                No witaj, witaj Meg!!
                mamy nadzieję, że jutro pobędziesz tu z nami od białego ranka :-)
                • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 14:58
                  Cześć Mandarynko, stawię się skoro świt, stęskniłam się za Wami:))))
                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:03
                    O maaaaaasz !! :-)
                    A wiesz jak my stęsknilismy się za Tobą ?? :-)
                    Jak minął weekend ?
                    • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:16
                      Oj, totalne lenistwo, słodkie lenistwo oczywiście:)))
                      Trochę miałam do siebie pretensję, że nie zmobilizowałam się do małej rundki
                      po parku, ale tak mi było ciepło pod kocykiem, że po prostu nie dałam rady;))))
                      • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:32
                        No i całe szczęście...:-)
                        Na dworku było tak starsznie zimno, że dzięki swemu lenistwu uniknęłaś kataru i
                        byc może przeziębienia
                        • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:42
                          A Ty Mandarynko, czy byłaś bardziej zdyscyplinowana i zażywałaś świeżego
                          powietrza? A jak się w ogóle masz, bo ostatnio byłaś taka poważna, trochę
                          smutna? Czy już lepiej?
                          • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 15:47
                            Nie byłam Meg zdyscyplinowana...
                            Poprostu poddałam się ...
                            Mój nastrój do żartów narazie śpi...:-)
                            Mam nadzieję, że nie zapadł w długi sen zimowy...;-)
                            • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 27.10.03, 16:05
                              Oj, Mandarynko, wiesz jak jest. Musi być gorzej, żeby było lepiej. I na pewno
                              będzie. Poddałaś się? Czasami lepiej się ugiąć niż dać złamać. A Ty masz tyle
                              pogody ducha, że napewno poradzisz sobie i znów będziesz rozweselać nasze
                              serca. Jesteś dobrym duszkiem tego forum. Teraz smutnym, ale wciąż dobrym:)))
                              Uśmiecham się do Ciebie Mandarynko!:)))
                              • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:32
                                Witaj Meg!! :-)
                                Dzięki za ciepłe i krzepiące słowa...:-)
                                Były mi bardzo potrzebne i...
                                chyba zadziałały na mnie pozytywnie, bo dziś czuję się znacznie lepiej :-)
                                • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:48
                                  Baaardzo się cieszę Mandarynko! Witaj!:))
                                  Rozbudziłaś się już, czy jeszcze resztki snu masz pod powiekami?
                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:52
                                    Rozbudziłam się :-) Zdecydownie, się rozbudziłam :-)
                                    A pomogła mi w tym mała czarna, po której zostały mi wąsy na ustach ;-)
                                    • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 08:59
                                      A ja piję rozpuszczalną, a w pracy z automatu więc wąsów nie mam, przynajmniej
                                      nie z kawy;)) A do kawki jakieś słodkości masz??
                                      • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:36
                                        Nie, nie mam nic do kawki, ale za chwilkę rzucę się na moją ulubioną bułkę
                                        grahamkę z serkiem żółtym:-)
                                        • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 09:57
                                          OOO, też bym zjadła!!! Ale umówiłam się z Hetakusem na wycieczkę w góry, a
                                          ponieważ obiecał, że będzie mnie nosił na barana, to, żeby go oszczędzić
                                          postanowiłam mniej jeść;)))
                                          • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:37
                                            ha, ha, ha...:-)
                                            No tak. Skoro obiecałaś, to słowa musisz dotrzymać. A swoją drogą, jak tak cały
                                            czas siedzi za biurkiem, to trochę wzmożonego wysiłku mu nie zaszkodzi, nawet
                                            tych Twoich parę kilogramów, które będzie niósł.
                                            Toż to dla niego prawdziwe wyzwanie!! ;-)
                                            • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:40
                                              A jak padnie pod moim ciężarem i ani zipnie??? Nieee, nie mogę do tego
                                              dopuścić, bo wtedy sama będę musiała zarzucić sobie Hetakusa na plecy, a nie
                                              mam pojęcia jakie ma gabaryty;)))
                                              • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 10:58
                                                Oj tam , Meg..
                                                zawsze jest jakieś wyjście...;-)
                                                Na wszelki wypadek zabierzcie z sobą w góry taczki...
                                                Jak jedno z Was padnie, to drugie będzie go w wygodny sposób holować ;-)
                                                • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 11:01
                                                  Taczki wygodne?? Ciekawe dla kogo, dla holującego czy holowanego???;))
                                                  To już chyba lepiej "jabłuszko". Przywiąże się linkę i można ciągnąć
                                                  delikwenta:)))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:51
                                                    ha, ha... no, rzeczywiście to niezła metoda.
                                                    No ale najlepsza i najwygodniejsza, to taka, aby zostawić delikwenta na szlaku
                                                    i czekać aż się nim niedźwiedzie zaopiekują ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 12:58
                                                    Nooo, ale Hetakusa szkoda, miły jest:)))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:39
                                                    Miły jest, miły...ale nie korci Cię przypadkiem sprawdzić, jak radzi sobie w
                                                    konwersacji z niedźwiedziem? Bo jak sobie z nami rodzi, to już wiemy ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 13:50
                                                    Z nami Mandarynko to On sobie radzi całkiem nieźle, powiedziałabym nawet, że
                                                    bardzo dobrze;)))
                                                    A Hetakus kontra niedźwiadek? Hmm, to mogłoby być co najmniej zajmujące;)))
                                                    Dla niedźwiedzia oczywiście;)))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:06
                                                    Ha, ha, ha...;-)
                                                    Chciałabym to zobaczyć...
                                                    Meg, jakbys słyszała, że gdzieś już sprzedają bilety na takie przedstawienie,
                                                    to daj znać ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:10
                                                    A może same zorganizujemy?
                                                    Chyba można na tym nieźle zarobić;)
                                                    Tylko czy nadal zachowamy przyjaźń Hetakusa???:)))
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:25
                                                    Napewno!!:-)
                                                    Hetakus, to człowiek z klasą i duużym poczuciem humoru!!
                                                    Lubi sie bawić podobnie jak my.
                                                    Zgodzi się na walkę z niedźwiedziem, żeby zrobić nam przyjemność;-)
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:34
                                                    Ale wykryłem spisek ;-)
                                                    Mam dla Was walczyć z niedźwiedziem ! No, ale wszak jesteście tego warte.
                                                    Muszę tylko obmyślić odpowiednią taktykę ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:23
                                                    :-) Wiedziałam, że nas nie zawiedziesz !!
                                                    Bravo dzielny Hetacusie !! :-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:47
                                                    Tak, myślę, że dla naszej przyjemności Hetakus poświęci się;))
                                                    Dawaj Go tu, a ja sprowadzę niedźwiedzia:))
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 14:49
                                                    A, jesteś!!! Niedźwiedź też już się zbliża. Wstąpił tylko na coś mocniejszego
                                                    dla animuszu;))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:06

                                                    E, z niedźwiedziem na rauszu nie będzie problemu ;-)
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:08
                                                    Dlatego wysłałam go do pubu, zadbałam o Twoje bezpieczeństwo. Tylko ciii, nic
                                                    nie mów Mandarynce;))
                                                  • hetacus Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:11

                                                    to nasza tajemnica ;-)
                                                    ale kto go tak napoił trunkami wyskokowymi ? Chyba sam się obsłużył ...
                                                  • meg25 Re: blisko choć daleko, daleko, choć blisko... 28.10.03, 15:19
                                                    O rany, Misiu, najwyraźniej przeceniłeś swoje możliwości:)))
                                                    Dobra nasz Hetakusie!!!
                                                  • mandaryn_ka MEG!! HETACUSIE!! 28.10.03, 15:25
                                                    Miłego popołudnia i wieczorku :-)
                                                  • meg25 Re: MEG!! HETACUSIE!! 28.10.03, 15:27
                                                    Dzięki Mandarynko,
                                                    dobrego humoru i pogody ducha! Do jutra:)))))
                                                  • hetacus notka prasowa 29.10.03, 09:48
                                                    Notatka prasowa z dnia...

                                                    "W dniu wczorajszym w okolicach Ustrzyk Górnych stwierdzono obecność
                                                    niedźwiedzia brunatnego. Niedźwiedź zaatakował trzyosobową grupę turystów;
                                                    dzięki odważnej i stanowczej postawie jednego z turystów, niejakiego Hetacusa
                                                    niedźwiedź został unieszkodliwiony. Zapytany przez naszego dziennikarza p.
                                                    Hetacus stwierdził, iż nie mógł znieść myśli, iz zwykły niedźwiedź brunatny
                                                    miałby przeszkodzić w wycieczce z jego znajomymi, uroczymi paniami : Mandarynką
                                                    i Meg25"
                                                  • mandaryn_ka I dzień dobry :-) 29.10.03, 10:36
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 11:06
                                                    Witaj Mandarynko, jak tam dzisiejszy nastrój u Ciebie ?
                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 11:10
                                                    Świetny! Dziękuję:-)

                                                    Od rana na pełnych obrotach ...
                                                    Jestem aktywna, a śliczne słonko za moim oknem mi w tym pomaga :-)
                                                    A jaka u Ciebie pogoda Hetacusie ?
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 11:14

                                                    To ślicznie ! U mnie też słonko operuje na niebie. Gdyby tak jeszcze
                                                    tempertaura była wyższa o jakieś 25 stopni... . Może jeszcze kiedyś...

                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 11:20
                                                    Poczekajmy z tym do maja...:-)
                                                    Jesień tez swój urok, nawet taka szara i na pozór nikomu niepotrzebna.
                                                    Popatrz nawet dla naszego codziennego życia ma ona plus.
                                                    Mianowicie dzięki długim wieczorkom można wcześniej chodzić spać :-), co dla
                                                    mnie jest niewątpliwym plusem :-)
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 11:27
                                                    To Ty śpioch jesteś !
                                                    Ja w zasadzie też lubię pospać, ale żal mi traconego czasu, zwłaszcza w soboty
                                                    i niedziele. Lubię pospać w soboty; jak tylko się da to rano do łóżeczka kawka
                                                    i książeczka :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 11:43
                                                    Yhmmm <yes> jestem śpioch, przyznaję się bez bicia!
                                                    Ale to, chyba potrzeba regeneracji sił, po intensywnym i stresującym dniu pracy.
                                                    Dla mnie sen jest znakomitym lekarstwem, nie tylko na odpoczynek, ale i na
                                                    odstresowanie się...
                                                    Szczególnie lubię sen z soboty na niedzielę. Wówczas śpię najspokojniej :-)
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 11:48
                                                    Ja w sobotę "zaszalałem". Spałem 9 godzin, aż mnie głowa rozbolała. Tak
                                                    długiego snu dawno sobie nie zafundowałem. Ale miałem wolne przedpołudnie, więc
                                                    apap, kawusia, i książeczka. Fajnie było ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 11:58
                                                    Hmmm, no ja Cię w sobotę zdecydowanie przebiłam, bo spałam 11 godzin;-) I wcale
                                                    mnie główka nie bolała...:-)
                                                    I co Ty na to ??
                                                    Sobotnie przedpołudnie również mi miło upłynęło, pracowicie aczkolwiek miło :-)
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 12:02
                                                    11 godzin ?! Jak to się robi ?

                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 12:10
                                                    Ha, ha, ha...;-)
                                                    Zgadnij ??
                                                    Zaczyna się od tego, że poprzedniego dnia czyli w piątek zasypiasz podczas
                                                    telewizyjnych wiadomości, mniej -więcej ok. godz. 20.00 :-)
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 12:13
                                                    ... a potem ktoś Cię bierze na ręce, delikatnie przenosi do łóżeczka i ubiera
                                                    piżamkę ?
                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 12:20
                                                    W piżamkę już byłam przebrana, a wiadomości TV, oglądałam leżąc w łóżeczku :-)
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 12:24
                                                    Zastanawiam się kiedy ostatni raz o godz. 20.00 byłem w łóżeczku. Chyba jak
                                                    miałem 8 lat :-) Nie liczę oczywiście choroby
                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 12:29
                                                    Hmmm...zawstydziłeś mnie...
                                                    Juz nie będę taka szczera.:-(
                                                    A chodziło mi tylko o to, żeby Cię przekonać, że można spać znacznie dłużej niż
                                                    9 godzin...:-)
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 12:34
                                                    Ależ bądź szczera :-)
                                                    Ja wyraziłem tylko swój podziw dla Twoich zdolności organizacyjnych :-)
                                                    Ja te 3 godziny w piątek (20.00 - 23.00) i tak pewnie zmarnowałem !
                                                    A zasnęłaś od razu ? Miałaś przyjemne sny ?

                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 12:40
                                                    Zasnęłam od razu i spałam jak zabita, snem ciągłym i nieprzerwanym :-)
                                                    To było z piątku na sobotę. Dziś jest środa. Trudno pamiętać, co wówczas mi się
                                                    śniło. Z reguły nie przywiązuję uwagi do snów. Więc, gdybyś mnie o to zapytał w
                                                    sobotę rano, to pewnie, też powiedziałabym, że nie pamiętam :-)
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 12:58
                                                    Jeśli sen był ciągły i nieprzerwany to albo nic Ci się nie śniło, albo coś
                                                    przyjemnego :-) Ja do dzisiaj pamiętam mój (chyba) pierwszy sen w życiu. Śniła
                                                    mi się kukułka z zegara która chciała mnie dziobnąć :-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 13:05
                                                    Hmmm, tak bez przyczyny pewnie by Cię dziobać nie chciała, musiałeś jej
                                                    poprzedniego dnia zaskórzyć;-)
                                                    Może, gdy Cię rano budziła, rzuciłeś w nią kapciem ??
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 13:08
                                                    Może zbyt badawczo się jej przyglądałem ?
                                                    Miałem wtedy 7 lat ;-)
                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 13:20
                                                    I , próbowałeś ją wtedy karmić? Rozsypałeś w budce kukułki karmę dla ptaszków,
                                                    ona nie chciała tego jeść, a Ty w nerwach łup!! rzuciłeś w nią kapciem ??;-)
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 13:25
                                                    Nic nie pamiętam ! Może spotkanie u psychoanalityka uświadomiłoby mi winy
                                                    popełnione względem niej (albo odwrotnie !). A ja nie mam swojego
                                                    psychoanalityka !
                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 13:39
                                                    Chciałbyś się poddać hipnozie ??
                                                    Może lepiej nie, bo jakbyś się tak rozgadał
                                                    To w tym braku świadomości...
                                                    Mógłbyś wyklepać o jeszcze gorszych własnych przewinieniach, niż dokuczanie
                                                    kukułce z zegara :-)
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 13:43
                                                    Oto co wykazała hipnoza, następujące przewinienia:

                                                    1. Pociąganie koleżanek za warkoczyki w przedszkolu
                                                    2. Dokuczanie kotom
                                                    3. Zawiązywanie dżdżownic na supełki

                                                    Po ukończeniu lat dziewięciu żadnych występków ;-)

                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 13:55
                                                    Występków pewnie, tylko od razu
                                                    przestępstwa...;-)
                                                    A swoja drogą dokuczanie kotom jest dla mnie nieeeewybaczalne :-(
                                                    A jakie były te kotki? Rasowe, czy dachowe ?
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 29.10.03, 13:59

                                                    Hmmmm, chyba zwykłe, dachowe. Ale ja tylko smarowałem im noski taką wietnamską
                                                    maścią z kotkiem ;-) To nawet pasowało...
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 30.10.03, 08:36


                                                    Oj, czuję Mandarynko, że Ci podpadłem tymi dziecięcymi psotami :-(
                                                  • mandaryn_ka Re: I dzień dobry :-) 30.10.03, 09:46
                                                    Nie podpadłeś mi Hetacusie, mam sporo pracy ( posiedzenie Zarządu )i niemałe
                                                    przy tym zamieszanie !:-)
                                                    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i całą naszą ekipę
                                                    Trzymajcie się cieplutko! :-)
                                                  • hetacus Re: I dzień dobry :-) 30.10.03, 09:54
                                                    Ufff, kamień spadł mi z serca !
                                                    Udanego i przyjemnego dnia Mandarynko !
                                                    Dużo się uśmiechaj :-)
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 12:37
                                                    Wiadomość z ostatniej chwili:

                                                    Jak donosi nasz specjalny wysłannik z Ustrzyk Górnych, unieszkodliwiony przez
                                                    dzielnego p. Hetakusa niedźwiedź brunatny został odwieziony do izby
                                                    wytrzeźwień. Trójka turystów ochłonąwszy po przejściach udała się w bliżej nie
                                                    określonym kierunku. Naoczni świadkowie twierdzą, jakoby widzieli mężczyznę i
                                                    dwie kobiety wychodzące z lasu, turyści śpiewali na całe gardło jakąś skoczną
                                                    piosenkę i mocno się zataczali. Mamy nadzieję, że nie spotkają się z
                                                    napastnikiem z wczorajszego dnia w... izbie wytrzeźwień!

                                                  • mandaryn_ka Re: notka prasowa 29.10.03, 12:42
                                                    Ha, ha...:-)
                                                    Witaj Meg !!
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 12:52
                                                    Cześć Mandarynko:))

                                                    Główka nie boli po spożyciu?;))) Bo u mnie dziwnie tupią jakieś stworzonka:)))










                                                  • mandaryn_ka Re: notka prasowa 29.10.03, 13:00
                                                    Wiesz Meg...przyczepiły się do mnie jakieś białe myszki, ja je strącam, a one
                                                    na mnie wskakują, strącam, a one znów wskakują ...;-)
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 13:26
                                                    Przechlapane, że tak powiem:)))
                                                    U mnie tupot białych mew od rana;)))
                                                    A może klinem????
                                                  • mandaryn_ka Re: notka prasowa 29.10.03, 13:35
                                                    Eeee, tam
                                                    lepiej ciachem !! ;-)
                                                  • hetacus Re: notka prasowa 29.10.03, 12:56

                                                    "Według najnowszych doniesień, patrol policji usiłował zatrzymać trójkę
                                                    turystów. Niestety, akcja zakończyła się niepowodzeniem. Policjanci twierdzą,
                                                    że zostali zaskoczeni przez trójkę niesfornych turystów. Poszukiwania trwają"

                                                    Witaj Meg :-)
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 12:59
                                                    Witaj Hetakusie!!!

                                                    Swoją drogą ciekawe gdzie myśmy się zamelinowali?;)))
                                                  • hetacus Re: notka prasowa 29.10.03, 13:01


                                                    Czy to ważne gdzie ? Jest fajnie, zawsze damy sobie radę. Po rozgromieniu
                                                    niedźwiedzia i policji nikt nam nie straszny ;-)
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 13:04
                                                    Nikt i nic Hetakusie, z Tobą choćby w ogień;)))
                                                  • hetacus Re: notka prasowa 29.10.03, 13:06


                                                    a może zanim w ten ogień, to może jeszcze raz wpadniemy na tę gorącą
                                                    czekoladę ;-)
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 13:16
                                                    Oj, Hetakusie, ja bardzo chętnie, ale jak Ty znowu będziesz zawieszał wzrok na
                                                    dekoltach innych kobiet?
                                                    To może już lepiej napijemy się z mojego termosu herbatki? O, tam pod tym
                                                    krzaczkiem;))
                                                  • ka_27 notka prasowa 29.10.03, 13:17
                                                    Dzień Dobry :-)

                                                    Miłego dnia :-)))
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 13:19
                                                    Hej, witaj Ka_27:)))))
                                                  • ka_27 notka prasowa 29.10.03, 13:28
                                                    Meg25 :-)

                                                    jak zawsze słoneczna :-))))
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 13:40
                                                    Ka_27:)))

                                                    Słoneczna... i zziębnięta:( Ale co tam, muszę się przyzwyczajać, jeszcze tyle
                                                    zimnych miesięcy przed nami:) A Tobie Ka ciepło dzisiaj??
                                                  • ka_27 notka prasowa 29.10.03, 13:42
                                                    Meg25 :-)

                                                    jesteś słoneczna
                                                    i choć teraz lekko zziębnięta,
                                                    to jednak ciepła ... :-))))
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 13:50
                                                    Ka_27 zapraszam do nowego wątku, tutaj można zaginąć w akcji:))))
                                                  • mandaryn_ka Re: notka prasowa 29.10.03, 13:22
                                                    Witaj ka_27 :-)
                                                    Jak mija dzień ?? :-)
                                                  • ka_27 notka 29.10.03, 13:29
                                                    Witaj Mandaryn_ko :-)

                                                    bardzo dobrze :-)
                                                    Miło Cię widzieć w mandarynkowym nastroju :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: ka_27 29.10.03, 13:32
                                                    Hmmm, słońce za moim oknem
                                                    jak mandarynka..
                                                    Nie może być inaczej :-)
                                                  • ka_27 ka_27 29.10.03, 13:36
                                                    A wiesz, że u mnie też? :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: ka_27 29.10.03, 13:50
                                                    Cieszę się baardzo! :-)
                                                    Słonko jest nam potrzebne prawie tak samo jak powietrze, nie sądzisz ?
                                                  • ka_27 ka_27 29.10.03, 13:54
                                                    Mandaryn_ka :-) Słońca potrzebuje,
                                                    by codziennie kwitnąć,
                                                    by wstać rześko i do pracy iść,
                                                    by po pracy się zabawić
                                                    i wieczorkiem smacznie zasnąć :-)))
                                                  • mandaryn_ka Re: ka_27 29.10.03, 13:56
                                                    Och ka_27...
                                                    Rozmarzyłam się nad tym " po pracy się zabawić " :-)
                                                  • ka_27 ka_27 29.10.03, 14:59
                                                    Mandaryn_ko :-)

                                                    to nic trudnego,
                                                    po prostu zrób tak :-)))
                                                  • hetacus Re: notka prasowa 29.10.03, 13:19
                                                    meg25 napisała:

                                                    > Oj, Hetakusie, ja bardzo chętnie, ale jak Ty znowu będziesz zawieszał wzrok
                                                    na
                                                    > dekoltach innych kobiet?
                                                    > To może już lepiej napijemy się z mojego termosu herbatki? O, tam pod tym
                                                    > krzaczkiem;))

                                                    Ależ ja myślałem tylko o Tobie ;-))
                                                    Mówiłaś, że tak bardzo lubisz gorącą czekoladę !
                                                    Chyba ten dekolt pani kelnerki nas nie poróżni ;-)
                                                    Postaram się od tej pory zawieszać wzrok tylko na Twoim dekolcie ;-)))
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 13:24
                                                    No Hetakusie, wystawiasz mnie na ciężką próbę!
                                                    Ale ja tak lubię gorącą czekoladę...:))
                                                    Hmm, zauważyłeś, że dzisiaj nie jestem w golfie?;))
                                                  • Gość: Puszek Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:26
                                                    Witam w ten słoneczny ale chłodny dzień!!;-))
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:28
                                                    Życzę wszystkim miłego dnia!! ;-))
                                                  • meg25 Re: Dzień dobry 29.10.03, 13:32
                                                    Oj, Puszku! Dzień dobry!!! Odnalazłeś się wreszcie:)))
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:32
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:33
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:35
                                                    Witaj Meg;-)!
                                                    Miło Cię widzieć w dobrym zdrowiu i nastroju!!
                                                    Wiesz my Puszki zawsze jakoś sie znajdujemy ....;-)
                                                  • meg25 Re: Dzień dobry 29.10.03, 13:36
                                                    I całe szczęście Puszysty Puszku! Świat byłby dużo uboższy bez takich Puszków
                                                    jak Ty:))))
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:39
                                                    Oj..Meg... zaczynasz mnie rozpieszczać. Jesteś bardzo miła- Dziekuję!!
                                                    MMMrrrraaaauuuuu!!!;-))
                                                  • meg25 Re: Dzień dobry 29.10.03, 13:43
                                                    A bo ja lubię rozpieszczać, a Ty Puszku świetnie się nadajesz do tego:)))))
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:46
                                                    Meg!! Jesteś niesamowita. Dziś już znikam ale jutro zapraszam na kręgle!!Co
                                                    Ty na To?;-)
                                                  • meg25 Re: Dzień dobry 29.10.03, 13:56
                                                    Będę Puszku na posterunku. Bywaj!:)))
                                                  • mandaryn_ka Re: Dzień dobry 29.10.03, 13:29
                                                    Witaj Puszku!! :-)
                                                    Miło Cię widzieć po tak długiej przerwie ...:-)
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:31
                                                    Witaj Mandaryn_ko!! Jak zawsze miła i uśmiechnięta ;-))
                                                  • mandaryn_ka Re: Dzień dobry 29.10.03, 13:34
                                                    Dla miłego Puszka,
                                                    zawsze mam miły uśmiech :-)
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:37
                                                    Dziękuję Mandaryn_ko!!
                                                    Jak mija dzisiejszy dzień Tobie ?
                                                  • mandaryn_ka Re: Dzień dobry 29.10.03, 13:47
                                                    Dzień mija pracowicie i rozrywkowo( mam na myśli wpisy na FR ) :-)
                                                    A Tobie , jak mija dzień ?
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:49
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:50
                                                  • Gość: Puszek Re: Dzień dobry IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:53
                                                    Dziekuję dobrze. Jest spokojnie. Słońce za oknem Tylko w duszy jakoś smutno
                                                    ale to...
                                                    Mandaryn_ko zapraszam jutro na kręgle jeśli masz ochotę a teraz już znikam!
                                                    Miłoego ,pogodnego dnia i wiecej uśmiechu ;-))
                                                  • mandaryn_ka Re: Dzień dobry 29.10.03, 14:00
                                                    Dziękuję Puszeczku!!
                                                    Bywaj zdrów mój puszysty przyjacielu!!
                                                    I żeby Twoja dusza ujrzała słoneczko i się nim rozgrzała :-)
                                                    Trzymaj się cieplutko!! :-)
                                                  • hetacus Re: notka prasowa 29.10.03, 13:29

                                                    Meg, cóżby z Ciebie była za kobieta gdybyś drugi dzień miała sobie to samo
                                                    wdzianko;-) A wszak nie szata zdobi Meg ale Meg szatę ;-)
                                                    To co - idziemy na czekoladę ?
                                                  • meg25 Re: notka prasowa 29.10.03, 13:34
                                                    Idziemy Hetakusie, bo już mi paluszki całkiem zmarzły, ledwo mogę stukać w
                                                    klawiaturę:(
                                                    A dostanę podwójną???
                                                  • hetacus Re: notka prasowa 29.10.03, 13:37
                                                    Jeśli w zamian zostanę obdarzony Twoim uśmiechem to nawet potrójną :-)
                                                  • hetacus Gubię się w tym wątku. Niech ktoś założy nowy ;-) 29.10.03, 13:40
                                                    ... i tak ten jest rekordowy. Trzeba Amaretcie podziękować za gościnę
                                                  • Gość: Puszek Re: Gubię się w tym wątku. Niech ktoś założy nowy IP: *.awacom.pl 29.10.03, 13:44
                                                    Dzikuję za gościnę a jutro zapraszam na kregle...;-))
                                                    Miłego dnia Wszystkim Życzę. Do jutra. MMrrraaaaauuuu!!!!
                                                  • meg25 Re: Gubię się w tym wątku. Niech ktoś założy nowy 29.10.03, 13:46
                                                    Popieram, ja też mam już mętlik w głowie. To co? Zakładamy?
                                                  • hetacus Re: Gubię się w tym wątku. Niech ktoś założy nowy 29.10.03, 13:47
                                                    meg25 napisała:

                                                    > Popieram, ja też mam już mętlik w głowie. To co? Zakładamy?

                                                    Zakładaj Meg !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka