stuw73
02.02.09, 13:41
Dlaczego życie musi być takie popaprane...:( Mam 35 lat, dziecko,
pracę .....męża...ale czuję że nic już nie czuję. Mam wrażenie że
zupełnie się wypaliłam.:(. Kłótnie małżeńskie przeciagają sie juz do
dwutygodniowego milczenia, ciągłe uwagi , brak bezpieczeństawa u
boku męża....I pernamentny brak miłości.....to fakt, który przybija
mnie coraz bardziej.Kurcze :( czy tak juz bedzie do końca moich
dni. Przepraszam , piszę haotycznie ale czuję że się bardzo
pogubiłam, Nigdy nie przypuszczałam że taki stan ducha mnie spotka.
I proszę, zrozum mnie dobrze, nie chodzi tu o sex....Samotność w
związku( totalna porażka):(((((((((
pozdrawiam wszystkich zagubionych, Sylwia