Dodaj do ulubionych

do młodejduchem54

14.11.11, 18:21
Witam. Czy już po operacji? Jak poszło? Lepiej się czujesz?
Obserwuj wątek
    • mloda_duchem54 Re: do młodejduchem54 25.11.11, 13:23
      Obiecałam,że po powrocie się odezwę.Jeszcze raz dziękuję za życzliwość i pamięć.
      Wprawdzie jeszcze nie jestem "warzywem",ale prawie.Wróciłam w bólach,na które pomaga mi tylko morfina.Do ostatniego dnia mnie nią faszerowali,żeby mi oczy zamydlić,że niby wszystko ok.
      Okazało się wieczorem i w nocy,jak narkotyk przestał działać.Mówię Wam,jeśli moje życie ma dalej tak wyglądać jak od 1,5 roku,czyli konsumpcja,wydalanie , faszerowanie się prochami i leżenie na prawym boku,to nie chcę żyć.Lekarze uważają ,że zrobili co do nich należało,a na koniec dodali,że mi rewelacji nie obiecywali/a było wręcz przeciwnie/.
      Nie chcę nikogo obwiniać,ale gdyby 5 lat temu mnie operowano,gdy jeszcze mój kręgosłup nie był tak zwichrowany /miałam już wyznaczony termin operacji/,może bym teraz siedziała na okienku.Ale groziło mi zwolnienie/bez jakiejkolwiek odprawy/więc błagałam w ZUS-ie o zdolność .Lekarz orzecznik patrzył wtedy na mnie jak na głupią,ale gdy się jest zmuszonym do pracy,bo jest się osobą samotną,to choćby na czworakach,trzeba było tam wracać.
      Jestem psychicznym i fizycznym wrakiem człowieka.Jestem tchórzem,życia sobie nie odbiorę,ale pragnę ,aby się już nie obudzić.
      • lukaj1953 Re: do młodejduchem54 25.11.11, 19:18
        hej!młodziutka trzymaj się,głowa do góry.Jesteś silną osobą,nie załamuj się!
        duuuuuuuuuuużo zdrówka Ci życzę.
      • dragomir6 Re: do młodejduchem54 25.11.11, 21:28
        Nie poddawaj się. Trzeba znaleźć innego lekarza. Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale akurat znalazłam namiary na takiego lekarza. Pozdrawiam
        • mloda_duchem54 Re: do młodejduchem54 27.11.11, 12:21
          Dziękuję Dragomirku,słyszałam o tym lekarzu od pacjentów w Piekarach,jest dla zwykłych śmiertelników niedostępny,a poza tym on jest neurochirurgiem,a mnie leczą ortopedzi.Muszę wziąć się w garść i wytrzymać jeszcze trochę.Może z biegiem czasu będzie lepiej?
          To tak jest,że z osoby aktywnej nagle zrobił się ze mnie manekin i tego nie mogę ścierpieć.







          /




















    • dragomir6 Re: do młodejduchem54 20.02.12, 20:16
      Co słychać u młodej? Czy ze zdrowiem trochę lepiej?
      • mloda_duchem54 Re: do młodejduchem54 20.02.12, 20:47
        Witaj Dragomirku,jest na pewno lepiej ,ale sprawna to już w 100% nie będę/tak powiedział lekarz-zrobili ,co mogli/.
        Dostałam orzeczenie - renta na 12 miesięcy - całkowita niezdolność do pracy.
        Chyba w tym domu zwariuję, w tym roku wychodziłam 2 razy - do lekarza.
        A tak, nudy, nudy, nudy.....
        Czytając Wasze wpisy, sama nie wiem, czy mam żałować,że już nie pracuję?
        Chyba nie ma czego?
        Pozdrawiam serdecznie.
        • dragomir6 Re: do młodejduchem54 21.02.12, 17:57
          Renta na 12 miesięcy? A co dalej? Mogą później uznać, że zdolność do pracy wróciła? W Polsce to różne absurdy się spotyka. A z tym siedzeniem w domu to faktycznie długo nie można wytrzymać. Też nie lubię za długo siedzieć. Może znajdziesz sobie jakieś lekkie zajęcie? Jakąś pracę przez komputer? Nasze wpisy faktycznie nie nastrajają optymizmem, a szczególnie wtedy, gdy zamiast się wspierać to jeden na drugiego najeżdża. I o to niektórym chodzi. Pozdrowienia
          • a_grafka_2 Re: do młodejduchem54 21.02.12, 18:48
            Kochany Duszku, tyle książek nieprzeczytanych...filmów nie obejrzanych...;Róża", 'W ciemności","Rzeź", 'Musimy porozmawiać o Kevinie". Nie mam czasu, nie mam kiedy...Obejrzyj i zrecenzuj nam...Czy wysokość renty pozwala Ci na korzystanie z tej formy rozrywki? Nie piszę o książkach, ale filmy ?
            Serdeczne pzdr. :))))))))))))))))))))))))
            • mloda_duchem54 Re: do młodejduchem54 21.02.12, 19:05
              Witaj Agrafko, faktycznie, teraz nadrabiam zaległości w czytaniu , a filmów naoglądałam się więcej niż w całym życiu.Zarejestrowałam się na KINOMANIAKU i na ZALUKAJ .PL,Polecam.Za sms-a /3,69zł./ można tydzień oglądać filmy.Z tych tytułów, które wymieniłaś, nie widziałam jeszcze żadnego, ale polecam "Żelazną Damę".
              Nie znam jeszcze wysokości renty, ponieważ dostałam na razie orzeczenie, a decyzji jeszcze nie.
              Na pewno Wam napiszę ile tego będzie, bo nikt mi, ani nie weźmie, ani nie dołoży.
              Będziecie mieć obraz, ile po 38 latach w banku, przy wcale nie małych dochodach / 3 750 podstawa / wyniesie renta I grupy inwalidzkiej.
              Pozdrowienia.
          • mloda_duchem54 Re: do młodejduchem54 21.02.12, 18:51
            No właśnie, tego się obawiam, tego cudownego uzdrowienia przez ZUS.
            Powinnam teraz "biegać"od lekarza do lekarza i zbierać papiery, tylko, że ja dalej mam trudności
            z poruszaniem.Lekarza rodzinnego mogę poprosić o wizytę domową, ale specjalista już do domu
            nie przyjdzie.Rok szybko zleci i co dalej?
            Mój rocznik był pierwszy, który nie załapał się na emeryturę od 55 roku życia,to się nazywa mieć pecha.Pozostaje czekanie na cud.
            Pozdrawiam.
            • alma590 Re: do młodejduchem54 21.02.12, 20:09
              Witaj Młoda

              Opisze Ci przypadek bliskiej osoby z mojej rodziny.
              Chłopak miał operację na kręgosłup w 2003r. (wykonana przez neurochirurga w związku z dyskopatią ). Przed operacją nie mógł ani chodzić, ani siedzieć, ani stać i dlatego w końcu zdecydował się na operację, po której nie zawsze staje się na własnych nogach. Po tej udanej operacji zaczął powolutku wracać do zdrowia, na tyle że mógł chodzić. Dostał wówczas rentę na 8 miesięcy i III grupę. Po 8 miesiącach dostał na 13 miesięcy, a potem na dwa lata. Następnie doszło do drugiej operacji (tego samego miejsca). Od czasu drugiej operacji jest na rencie co dwa lata przedłużanej. W ubiegłym roku dostał rentę na 3 lata.
              Tak więc z tym uzdrawianiem przez ZUS to różnie bywa. Ponieważ, jak dobrze policzyłam, to masz dziewczyno 58 lat, a za rok nikt nie uzdrowi Twojego kręgosłupa w takim stopniu aby można było pozbawić Cię renty, tym bardziej,że skoro masz I grupę inwalidzką, to Twój stan po operacji wymaga o wiele dłuższego okresu rehabilitacji niż tylko rok i renta zapewne zostanie przedłużona i prawdopodobnie do czasu nabycia prawa do emerytury.
              Nie patrz w przyszłość tak pesymistycznie. Skoro stanęłaś na własnych nogach, to i z czasem Twój stan będzie się polepszał. Trochę cierpliwości i będzie wszystko dobrze.

              Pozdrawiam
              • mloda_duchem54 Re: do młodejduchem54 21.02.12, 20:33
                Witaj Almo!
                Każde słowo otuchy mi się przyda, być może tak będzie jak piszesz.Mnie dobija ten marazm, jeden dzień nie różni się od drugiego, ileż można oglądać filmy, czy czytać.
                Lubię jedno i drugie, ale nie w takich ilościach.Brakuje mi / co może niektórych zdziwić / kontaktu z ludźmi, Klientami, to było moje życie, czułam się potrzebna.
                Pozostała nostalgia i jakiś niedosyt.
                Niesamowite, jak życie szybko biegnie, ani się obejrzysz, a już jesteś emerytem.
                Bóg odebrał moc, ale chęci pozostały.
                • alma590 Re: do młodejduchem54 21.02.12, 21:01
                  Bardzo Cię przepraszam za to co teraz napiszę.
                  Przeżywasz jakąś depresję związaną i z chorobą, i z takim trochę poczuciem nieprzydatności.
                  Ale pomyśl, że są tacy którzy cieszą się, że budzą się rano i żyją.A w nocy boją się zasnąć z obawy, że jutra już nie będzie. Mam przyjaciółkę, która choruje od trzech lat i walczy z rakiem. I choć ta walka może skończyć się każdego dnia, to dla niej każdy ten następny dzień jest powodem do radości , mimo niesamowitych czasami cierpień.Tak wielka jest wola życia, jakiekolwiek by ono nie było.
                  Wiem, że nasze bolączki zawsze są najważniejsze, ale trzeba się cieszyć, że nie dolega nam nic, co kończy się tylko w jeden nieodwracalny sposób, od nas całkowicie niezależny.

                  Pozdrawiam i życzę Ci spokojnej nocy.

                  -
                  <Lepsza przyjaźń jednego człowieka rozumnego niż wszystkich głupców. /Demokryt/ :-*>
                  • mloda_duchem54 Re: do młodejduchem54 21.02.12, 21:19
                    Almo, ja doskonale wiem, że to są problemy psychiczne, dlatego zamierzam skorzystać z porady jakiegoś psychologa. Nie myśl, że nie doceniam tego, że mój stan się poprawił.
                    Tylko pozostał żal za czymś , co bezpowrotnie minęło.
                    Pozdrawiam i dobrej nocy.
                    • dragomir6 Re: do młodejduchem54 21.02.12, 21:31
                      Większość z nas jest już psychicznie skrzywiona. To nie jest normalne, że siedzisz w domu i myślisz kogo ze znajomych możesz jeszcze namówić do założenia konta, żeby zrealizować plan. To co pisze alma to jest prawda. Tylko, że każdy z nas jest takim trochę egoistą, bo jednak każdy żyje w swojej własnej skórze i mimo tego, że zdaje sobie sprawę, jak wielki jest ogrom cierpień innych ludzi i choćby nie wiem, jak wielką cechował się empatią to i tak zawsze najbardziej będzie przeżywał swoje problemy.
                    • welmax76 Re: do młodejduchem54 22.02.12, 07:54
                      sorry, że się wtrącam, ale ja po 40 latach pracy i dużo wyższych zarobkach 190% średniej krajowej emerytura 2700 brutto to tak dla orientacji, a renta jest niższa od emerytury, też mam problemy z kręgosłupem od 2 lat na p.bólowych, piszę bezosobowo ale z wiadomych powodów, pozdrawiam
                      • mloda_duchem54 Re: do młodejduchem54 22.02.12, 16:48
                        Witaj Welmax, za co przepraszasz? W ZUS-ie powiedziano mi, że renta będzie w wysokości emerytury ,ale nie mam takiego % średniej krajowej ,więc będzie niższa niż Twoja.
                        Jeśli po roku orzecznik stwierdzi, że mogę pracować, ale rentę utrzyma, to wtedy jest chyba 80%.
                        Za każde Wasze zainteresowanie i sugestie dziękuję.Pozdrawiam wszystkich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka