marekmichalski1 06.06.09, 08:45 Chciałby być eksperem w Pko Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 21:05 Nic. za co te panie dostaja 11000 plm netto ?maja jakies plany? Czy tyloko siedczą na dupie 8 godzin i mają gdzieś ?Może w tym banku ktoś by się zai9ntereesoał ekspertami, Czy jest zgofaq zarządu na ni ni9e robienie? Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: Experci 06.06.09, 19:39 Czarno to widzę,w Centrali to na pewno trzeba umieć pisać i czytać. Odpowiedz Link
kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 19:17 od tego będę miał asystentke - a 13.000 koła wpadnie co miesiąc do kieszeni. Odpowiedz Link
kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 19:21 mloda_duchem54 napisała: > Czarno to widzę,w Centrali to na pewno trzeba umieć pisać i czytać. Dlatego zaczęli sie kształcić i licencjaty robić - wójek już w cenntrali nie pomoże i głąba nie wypromuje Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: Experci 18.06.09, 19:02 Panie Marku Michalski,przepraszam,ale nie wiedziałam,że robisz podpuchę.W naszym banku pracuje ekspert Marek Michalski,i nawet dostał odznaczenie,/przeczytajcie na intrze ,podano wszystkie odznaczone osoby/.Być może to zbieżność nazwisk,chociaż wątpię. Odpowiedz Link
tola2009 Re: Experci 18.06.09, 19:21 Widziałaś Młoda, medale dostali sami dyrektorzy, naczelnicy, eksperci. Natrafiłam na tej liście na śladowe ilości kasjerów i doradców. Czy tylko ludzie wyższych na stanowiskach są zasłużeni dla banku? Podejrzewam, że na konto odznaczonych osób wpłynęły niezłe sumki. Szkoda, że przy nazwiskach nie dopisano stażu pracy w naszym banku i szczególnych zasług. Młoda, Ty pracujesz tutaj całe wieki, napisz, czy dostałaś medal. Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: Experci 18.06.09, 19:44 Aż mnie kolka złapała ze śmiechu.My ,rzeczywiście długoletni pracownicy jesteśmy po to,żeby mieli kim poniewierać,bo wiedzą,że się nie zwolnią.Miałam to samo odczucie ,czytając te listę odznaczonych. Niejeden robił babeczki w piaskownicy,jak ja tu pracowałam.A ja się doliczyłam ze śląskiego jednego kasjera,pozdrawiam.Niech se wsadzą. Odpowiedz Link
czuk1 Pogląd na temat medali 19.06.09, 12:21 Znowu podpadnę wielu, za swoje poglądy na temat odznaczeń. Ale cóż pomyślałem , że warto wrazić swój pogląd. Mamy Nową Polskę a myślenie o odznaczeniach (a ścisłej oczekiwania odznaczeń) z czasów PRL. Odznaczenia aktualnie przyznawane są w mniejszej skali i wysokie odznaczenia nie wywołują wzrostu emerytury, generalnie dotyczą one bezpośrednich zasług dla Polski. Mamy teraz przewagę gospodarki prywatnej. Nic więc dziwnego, że "zaległe" odznaczenia otrzymują ludzie zasłużeni na rzecz walki o Nową Polskę i ci którzy zasłużyli się w Jej tworzeniu. Przy takiej nowej rzeczywistości i nowej polityce odznaczeniowej nie mogą w skali dużej być odznaczani pracownicy szeregowi prywatnych zakładów pracy, gdyż ich ewentualne zasługi można odnieść głównie do zakładu pracy. Pracując w takim zakładzie pracy długoletni i bardzo dobry pracownik szeregowy oczekuje wyróżnienia przede wszystkim w postaci wyraźnie wyższego od innych wynagrodzenia , tych nie wnoszących tak dużego wkładu do tworzenia zysku i renomy firmy. Gdyby jednak praca taka dawała wkład znaczący dla Polski (wynalazki,usprawnienia organizacyjne, wzorcowe dla rozwiązania )wówczas może pracownik może liczyć na odznaczenie Państwowe. Uważam, że w porządnej firmie za robienie babeczek należy sie zwolnienie z pracy a już w żadnym razie odznaczenie zakładowe, branżowe, organizacji społecznej, stowarzyszenia zawodowego. Właśnie takie rodzaje odznaczeń i wyróżnień oraz nagród pieniężnych dominują teraz w naszym życiu zawodowym .I chyba to dobrze i właściwie. I nie ma co oczekiwać , że Zarząd tak dużego banku - jak PKO BP, będzie walczył u Prezydenta o wielką pulę nagród dla pracowników. Choćby dlatego, że nie miało by to szans załatwienia. Nie miało by to tez sensu, bo w gospodarce rynkowej same odznaczenia straciły swoje znaczenie, gdyż największą wagę mają pieniądze. Wyobraźmy sobie tysiące odznaczeń dla pracowników bez ich uhonorowania finansowego. Na pewno wtedy były by były by zasadnicze uwagi pracowników ...." to jest granda, ja tu pracuję jak wół, daję bankowi duże dochody i dostaję za to jakąś blaszkę, zamiast podwyżką do poziomu opowiadającego wynikom mojej pracy". Moim zdaniem, nie warto ekscytować sie pojedynczymi medalami otrzymywanymi przez kierownictwo banków, gdyż jedynie pojedyncze osoby z tego kierownictwa mogą być zauważane i (w interesie, z przekonaniem odznaczających )odznaczone za to, że pracują oni wg idei czy zapotrzebowania Rządu czy Prezydenta. Aktualnie może sie np. zdarzyć, że po cichu odznaczony zostanie Prezes banku jeśli doprowadzi do wypłaty dywidendy. I nie jest ważne , że tak naprawdę tą decyzją zaszkodzi rozwojowi banku. Samo życie . Kiedyś w administracji państwowej (na przykład) zauważani byli w polityce odznaczeniowej ludzie partyjni, różni działacze i ci którzy kilka razy na tydzień latali do komitetu partyjnego bądź kolegowali się z sekretarzami. No i był duży ciąg (pod koniec pracy zawodowej) aby otrzymać krzyż chlebowy (czytaj - Kawalerski) który dawał wzrost emerytury o ileś tam procent.Teraz ? Zamiast orderu "szczury walczą" o kasę i krzesło. Odpowiedz Link
tola2009 Re: Pogląd na temat medali 19.06.09, 19:30 Wcale nie chodzi mi o ten kawałek blachy. Jak to powiedziała Młoda: niech se wsadzą.... Chodzi mi o to, że zwykli pracownicy, którzy są kołem napędowym tego banku, są godni uwagi tylko wtedy, gdy trzeba wykonywać plany i generować zyski, a całą śmietankę zasłużenie lub nie spijają elity. Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: Pogląd na temat medali 19.06.09, 19:47 Tak ,Czuku,też pozwolę się z Tobą nie zgodzić,też mi nie chodzi o jakieś odznaczenia,ale np.o jakiś list pochwalny,czy podziękowanie,choćby przy okazji jubileuszu.Kiedyś to dyrektorzy jeszcze jeździli po placówkach z kwiatkami ,uścisnęli szarakowi rękę,powiedzieli parę miłych słów,a teraz ciesz się człowieku,że dostałeś przelew na konto.Ja jestem prosty człowiek ,nie potrafię pisać tak pięknie jak Ty,ale każdy zrozumie o co chodzi/zwłaszcza ci z dołu/Pozdrawiam. Odpowiedz Link
tola2009 Re: Experci 06.06.09, 20:46 Jednego eksperta już tu mieliśmy. Na szczęście już się nie wypowiada. Odpowiedz Link
ekspert2.0 Re: Experci 20.06.09, 10:21 Tak, tak. A w związku z tym forum jest lepsze i wszyscy są szczęśliwsi, bo nikt im nie mąci przekonania, że nasz Bank wszystkich wyzyskuje i niedocenia. Inne zdanie nie ma szansy się przebić. Oj, my w PKO nie lubimy jak wśrod nas są ludzie zadowoleni. To przecież podważa nasze słowa o tym, że tu jest fatalnie. Na szczęście, piszę to ponownie - tym razem dla osób postronnych, czytających wpisy na tym forum, PKO BP to dobry pracodawca, który zwłaszcza w dzisiejszych czasach pozytywnie wyróżnia się na rynku. Tylko my, jego pracownicy, nie zawsze dostrzegamy, że jest nas po prostu za dużo i jak zwykle chcielibyśmy małym kosztem otrzymac wiele. A jak juz się okazuje, że inni są zadowoleni, albo nie daj boże mają więcej od nas to nie popuścimy. Przecież to my jesteśmy najwspanialsi, najlepiej wszytsko wiemy, itp. Zero pokory. Smutne, ale na szczęście cały bank tak nie wygląda. Odpowiedz Link
dyrektor06 Re: Experci 06.12.09, 21:31 zdecydowanie za duzo jest ludzi na Puławskiej i oni maja mało pokory nawet jeśli przepisy i produkty są nieudane to nie ich wina ....a tak się przejawia ich kompleks że poniżają ludzi na "dole " Odpowiedz Link
grazka0404 Re: Experci 07.12.09, 22:50 Właśnie jakiś ekspert , aby się wykazać i otrzymać odznaczenie- wymyślił sztuczkę i sposób na likwidację agencji. Super "ekspert" nie zdaje sobie sprawę , że z likwidacją agencji odejdzie cała rzesza naszych klientów- może jakiś kolega ekspert wyliczy ilu klientów stracimy? Odpowiedz Link
archwumx Re: Experci 06.06.09, 22:04 Mamy juz kilku takich ekspertow ,wiec jeden wiecej nie zaszkodzi :))))))))) Odpowiedz Link
kocur2008 Re: Experci 14.06.09, 09:22 a od czego oni są ekspertami - może zglosze sie o eksperte Odpowiedz Link
makowiska1 Re: Experci 06.06.09, 23:00 zapraszamy do grona ekspertow, nic wiec nie trzeba, a kasiora, ze ho ho, olac tych narzekajacych i robic swoje, jeszcze raz zapraszam, kazdy moze zostac ekspertem, jesli ma wiecej niz siona w glowie Odpowiedz Link
czuk1 ..... wypowiedź częściowo prawdziawa.... 07.06.09, 09:09 Nie lubiana jest też tematyka o charakterze doradztwa. Patrz wyżej jak "uśpiony jest " wątek przyklejony, dotyczący porad dla Prezesa banku. Prawie każdy forumowicz wypowiadający się w interesie banku jest atakowany, szczególnie gdy pisze z pozycji centrali banku. Odpowiedz Link
czuk1 Re.Jednego eksperta już tu mieliśmy..... 07.06.09, 09:13 Jednego eksperta już tu mieliśmy. Na szczęście już się nie wypowiada... Tak pisze tola2009. Moje - 2 poniższe posty - są odpowiedzą toli2009, która nie lubi ekspertów. Odpowiedz Link
tola2009 Re: ..... wypowiedź częściowo prawdziawa.... 07.06.09, 15:39 Do prezesa banku już nikt nie pisze, bo żadna z propozycji nie została wprowadzona w życie, więc po co pisać. Nie lubimy ekspertów? Jeśli ekspert jest z prawdziwego zdarzenia i dla niego bank to nie tylko bezwzględny zysk, ale również pracownicy, a przede wszystkim klienci, to dlaczego go nie lubić. Odpowiedz Link
czuk1 Re: ..... wypowiedź częściowo prawdziawa.... 07.06.09, 16:57 Zgoda. Jeśli ekspert, to tylko taki fachowiec jak go definiujesz. Nasuwa sie pytanie. Czy wybrany w drodze konkursu Prezes banku nie powinien być super ekspertem od zarządzania bankiem i uzyskiwania optymalnego zysku ? Jeśli załozymy, że tak jest to znowu nasuwaj, bo przecież Odpowiedz Link
czuk1 cd o ekspertach 07.06.09, 17:24 Zgoda. Jeśli ekspert, to tylko taki fachowiec jak go definiujesz. Nasuwa sie pytanie. Czy wybrany w drodze konkursu Prezes banku nie powinien być super ekspertem od zarządzania bankiem i uzyskiwania optymalnego zysku ? Jeśli założymy, że tak jest to znowu nasuwają się pytania: - dlaczego taki (nowy) kierownik banku nie rozpoczyna swojej misji od analizy stanu banku, jego słabości , rezerw rozwojowych, błędów w strukturze zarządzania i zarządzaniu bankiem......itd. - dlaczego do tej analizy nie wykorzystane są głosy pracowników, - dlaczego ekspert od zarządzania nie widzi Centrali jako ogromnej ( kosztochłonnej i mało sprawnej) machiny biurokratycznej wymagającej fachowego zreformowania na wzór central innych duzych banków zagranicznych? - dlaczego nie przywracać sie pracownikom roli najważniejszego ogniwa w banku - poprzez modyfikację systemu zarządzania kadrami, zmianę systemu planowania promocji i sprzedaży, skuteczne zwalczanie zjawiska mobbingu. dostosowanie poziomu płac do istniejącego w innych bankach,...itd. Odpowiedz Link
tola2009 Re: cd o ekspertach 07.06.09, 20:13 Tak w pełni się z Tobą zgadzam. Tylko o tym wszystkim już pisało wielu i nic z tego nie wynikło, i pewnie nie wyniknie,a jest coraz gorzej. Poza Centralą są przecież jeszcze Regiony, a taką czapę naprawdę ciężko utrzymać. Przykro tylko jeśli się słyszy, że na dole jest za dużo ludzi, a nic nie słychać o redukcjach w Centrali i Regionach. Osobiście jestem za tym, aby znalazł się jakiś prawdziwy ekspert, który uporządkuje ten wielki bałagan, jakiego jeszcze w historii banku nie było. Tylko czy to możliwe?!! Odpowiedz Link
czuk1 Re: cd o ekspertach 08.06.09, 16:49 Także w tym (drugim) fragmencie krytyki PREZESA- supereksperta zgadzam się z Tobą. Ba, sam pisałem wielokrotnie na ten temat w 2008 roku. Na szczeblach pośrednich zarządzania bankiem marnują się niepotrzebnie (pełniąc rolę biurokratycznych nadzorców) a są to najlepsi pracownicy banku . Potrafią oni świetnie zarządzać , znają najlepiej rynek lokalny banku, potrafią dobrze promować i sprzedawać. Świetnie wypełnili by luki w oddziałach operacyjnych bądź zasilili Centralę na stanowiskach kierowniczych i eksperckich.. Odpowiedz Link
kocur2008 Re: cd o ekspertach 13.06.09, 19:38 tola2009 napisała: > Tak w pełni się z Tobą zgadzam. Tylko o tym wszystkim już pisało wielu i nic z > tego nie wynikło, i pewnie nie wyniknie,a jest coraz gorzej. Poza Centralą są > przecież jeszcze Regiony, a taką czapę naprawdę ciężko utrzymać. Przykro tylko > jeśli się słyszy, że na dole jest za dużo ludzi, a nic nie słychać o redukcjach > w Centrali i Regionach. > Osobiście jestem za tym, aby znalazł się jakiś prawdziwy ekspert, który > uporządkuje ten wielki bałagan, jakiego jeszcze w historii banku nie było. Tylk > o > czy to możliwe?!! > Pruski ma mało kolesi wśród ekspertów więc zrobi z tym porządek:) > Odpowiedz Link
kocur2008 Re: ..... wypowiedź częściowo prawdziawa.... 14.06.09, 09:25 tola2009 napisała: > Do prezesa banku już nikt nie pisze, bo żadna z propozycji nie > została wprowadzona w życie, więc po co pisać. > Nie lubimy ekspertów? Jeśli ekspert jest z prawdziwego zdarzenia i > dla niego bank to nie tylko bezwzględny zysk, ale również > pracownicy, a przede wszystkim klienci, to dlaczego go nie lubić. Eksperci nas uratują w dobie kryzysu-licze na nich!!! Odpowiedz Link
kocur2008 Re: ..... wypowiedź częściowo prawdziawa.... 14.06.09, 09:32 Prezes to jest człowiek z PO, zyski mają być i tyle bo inaczej go wypieprzy Min SKP lub Min Finansów Odpowiedz Link
ad63 Re: Experci 08.12.09, 00:05 Czuk ..... tu nie chodzi że eksperci są nielubiani.... Ilu sosbiście znasz ekspertów? Ja dwóch. Oba przypadki to byli dyrektorzy, z którymi nie bardzo było wiadomo co zrobić ....? Stanowisko eksperta to taka zamrażarka..... sorry jesli kogoś urażą te słowa ale tak jest w wielu przypadkach (nie chcę generalizować). Dlatego mam jakieś wewnętrzne przekonanie że ludzie wiedzą co piszą jesli chodzi o tą "grupę" zawodową. A tak na marginesie znasz nowy produkt lokata powiązana z WIG-20???? W tym też na pewno "maczał" paluszki jakiś ekspert. Nie wiem jak to można efektywnie sprzedać?! Plotka mówi, że zdesperowani doradcy zaczęli namawiać między innymi ekspertów z Puławskiej (w sumie jedna z najlepiej zarabiających i najlepiej uświadomionych grup w tym banku i powinna docenić taki produkt;) ... )na zakup tego "cudu", a Ci "spuścili ich na drzewo". A że część koresponecji szła mailowo a nie wszyscy patrzą do kogo wysyłają to informacja echem rozeszła się po niektórych komórkach..... :). Jeśli sami nie mamy przkonania do zakupu tego produktu, to jak wiarygodnie sprzedać do klientowi?! Odpowiedz Link
makowiska1 Re: Experci 06.06.09, 23:00 zapraszamy do grona ekspertow, nic wiec nie trzeba, a kasiora, ze ho ho, olac tych narzekajacych i robic swoje, jeszcze raz zapraszam, kazdy moze zostac ekspertem, jesli ma wiecej niz siona w glowie Odpowiedz Link
kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 19:47 marekmichalski1 napisał: > Chciałby być eksperem w Pko Bez ekspertow byśmy sobie nie poradzili Odpowiedz Link
kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 19:59 a Bansińsiego to jakim cudem tutaj przyjeli z powtotem i tego jego palanta wróblewskiego? Odpowiedz Link
kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 21:20 NO jest taka ekspertka z łodzi 11 koła przygarnia do ręki i nic nie robi calymi dniami pewnie ma kumpla w centrali. Czemu jej nie zwolnią jak nic nie robi? Ile zarabiacie 2000n3000m a o ona jako ekspert 11000.00 i nic nie robi. Odpowiedz Link
wszystko_na_sprzedaz Re: Experci 13.06.09, 21:26 Żałujesz, że nie masz takiego kumpla??? Odpowiedz Link
pkoformerworker Re: Experci 13.06.09, 23:40 Przecież stanowisko eksperta w PKO BP S.A. to synekura, a nie miejsce pracy. A synekurę się piastuje, więc żadnych konkretnych umiejętności tam nie trzeba. Aby tam się dostać, to albo trzeba mieć wójka wysoko postawionego w Banku, albo tatusia w ˝słusznej˝ partii politycznej. A jak się nie ma żadnego z tych dwóch powyższych, to w ostateczności dać d... komu trzeba i w ten sposób zostaje się ekspertem! ;-) Czy widzieliście kiedykolwiek konkurs na stanowisko eksperta w intrze? Odpowiedz Link
kocur2008 Re: Experci 14.06.09, 08:54 Skończyłem wydzial Prawa i administracji na UW , mam 3 letni staż pracy w PKO BP w dziale analiz kredytowych ,moja pensja w PKO nie starcza mi na zycie - wiec chcialbym aplikować na stanowisko ekperta - mam dodatkowo 10 lat doświadczenia w nieruchomościach,Wiem że praca tam jest opłacana dobrze. chciabym aplikować na to stanowisko - może ktoś z was już aplkował i i jest sekspertem. Odpowiedz Link
archwumx Re: Experci 14.06.09, 10:15 kociaczku wszyscy wiemy co miales /as/ na mysli;)))))) Odpowiedz Link
antysz1313 Re: Experci 14.06.09, 11:36 na stanowisko expierda desygnuje szef - np z reguły przy podwyżce, ewentualnie przy reorganizacji dają nowy "angaż" jeśli jestes absolwentem Wydziału Prawa to poszukaj pracy w Wawie a nie Łodzi. Ja tez jestem expierdem od hmm... 6 czy 7 lat. Staż ok 13 latek, bez żadnego zaplecza, pleców itede. Więc można coś osiągnąć. Odpowiedz Link
undamaryna Re: Experci 17.06.09, 08:20 kocur2008 pisząc ekspertka z łodzi czy masz na myśli MC czy może nawet KP ???? Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 19.06.09, 23:29 Uwierz mi Czuku,i nie tylko Ty,że mnie nie chodzi o pieniądze,nie wszystko da się na nie przeliczyć.Dla mnie liczy sie dobre słowo szefa ,a zaznaczam,nie jestem próżna i nie wymagam, aby mnie bez przerwy chwalono,chciałabym tylko,aby mnie nie gnojono za nic.Bo tak niestety w moim oddziale jest,że szef,naczelny narcyz tego banku, dowala nam codziennie z grubej rury,nie ma dnia,żeby ktoś przez niego nie płakał,a jak wiecie, prawie wszystkie stare już jesteśmy.On na tym bazuje i śmieje nam się w twarz.Boże ,jak ten człowiek obrzydził mi pracę w tym banku.I proszę z góry,robotnika_pko i innych,nie dowalajcie mi jeszcze Wy.Dość mam dowalania codziennie przez tego mobbera.Ale,cóż nie ma niego bata,plany wyrobione przez te stare,jest ciągle chwalony,jaki to on dobry dyrektor,ale nikt nie wie jakim kosztem.Nie życzę nikomu z takim gadem pracować.Pozdrawiam . Odpowiedz Link
czuk1 Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 20.06.09, 08:02 Wierzę Ci. To jest najgorsza sytuacja, z możliwych. Wyniki są dobre. Facet ma wysokie notowania. I tylko wykonawcy zadań mają gehennę. Ale oliwa jest sprawiedliwa. na wierzch wypływa. Kwestia czasu. Trzeba wytrwać. Znałem też innego , wzorcowego kierownika - miał dobry rynek i wysokie notowania u szefów ale przez to plany zaniżane, błyszczał, miał dobrych pracowników, wyciskał na nich wyniki, ludzie robili mu plany. On zaś doceniał pracowników, tworzył bardzo dobrą atmosferę w placówkach i ochrony pracowników. Był za to lubiany wśród swoich. I jak to w Polsce bywa wywoływał cichą zawiść kolegów-konkurentów. Odpowiedz Link
maxlokata Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 20.06.09, 14:51 Cały czas się zastanawiam w jakim celu człowiek się tak zachowuje tzn. mobinguje i gnębi ludzi? Myśli że za jego sukcesy będą o nim pisali w Naszym Banku przez najbliższe 30 lat czy sprawia mu przyjemność że jedna osoba powie, że jego oddział dobrze sprzedaje? A może ma za główny cel budowanie mocarstwa PKO.Jest też kwestia premii może jemu się opłaca tak wariować żeby sprzedać jak najwięcej a my tego nie rozumiemy bo nam się nie opłaca? Odpowiedz Link
czuk1 Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 20.06.09, 18:29 ..."Cały czas się zastanawiam w jakim celu człowiek się tak zachowuje tzn. mobinguje i gnębi ludzi?...." Pytanie to Maxlokaty ma głęboki sens. Na pewno kierownicy mobbingujący w firmie mają do tego odpowiednie predyspozycje, cechy charakteru i uzdolnienia . I zadaniem zarządzających kadrami powinno być eliminowanie takowych "kierowników" z firmy czy ze stanowisk kierowniczych. Zjawisko mobbingu tkwi także w systemie zarządzania bankiem. Wg mnie źródłem mobbingu jest ostre egzekwowanie zadań stawianych przed kierownikiem placówki. Wynika z wielu przyczyn, w tym: - braku umiejętności kierowania, organizowania i motywowania zespołu pracowników , - prostego przeniesienia otrzymanych zadań na wykonawców i prymitywnego ich egzekwowania. - ze strachu kierownika przed utratą pracy bądź degradacją zawodową (przeniesieniem na niższe stanowisko), - z ambicji osobistych, chęci przodowania w regionie konkurencji, wygrania "w walce szczurów" . Czyli celem jest proste (przy zastosowaniu mobbingu) egzekwowanie wykonywania zadań bezkrytyczne przyjętych , nierealnych . Mobberzy koncentrują się głównie na egzekwowaniu zadań zamiast na organizowaniu pracy , tak aby utworzone były warunki wykonania zadań. Mobbing idzie jednak z góry i jest ewidentnym dowodem poważnej choroby organizacji i systemu zarządzania firmy. Choroba polega na tym ,że zadania stawiane są placówkom ponad możliwości (zapotrzebowanie) rynku a system rozliczania i egzekwowania ich wykonania wiąże się z bardzo ostrymi i różnymi sankcjami stosowanymi do kierowników wyższego i średniego szczebla (upomnienia, pozbawianie premii i awansów, odwołania ze stanowisk kierowniczych,...). Kary za nie wykonanie zadań przenoszone są szablonowo do bezpośrednich wykonawców, bez stosowania obiektywnych metod rozliczeń (np. normowania pracy). Początkiem powinno być naprawienie metod planowania, marketingu i sprzedaży w całym banku może zapewnić postęp w zwalczaniu zjawiska masowego mobbingu. Walka z mobbingiem poprzez zwalczanie jego przejawów natomiast nie będzie skuteczna. Trzeba eliminować przyczyny mobbing wywołujące. Zmiany metod planowania sprzedaży i marketingu powinny dotyczyć: - urealnienia planów sprzedaży, - oparcia planowania sprzedaży o badania rynków lokalnych i zastosowanie zróżnicowania zadań dla poszczególnych placówek, - uwzględnienie sytuacji kadrowej placówek, ilości i jakości kadr, - utworzenia pionu promocji w placówkach a tym samym zaniechanie obejmowania planami sprzedaży "wszystkiego i wszystkich pracowników", .... to tylko niektóre uwagi... Odpowiedz Link
antoni142 Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 08.12.09, 15:29 Czuk 1 przy całym szacunku do Twojej osoby podajesz książkowe cechy kieownika. Ja w swojwj wieloletniej praktyce takiego nie spotkałam.Najgorsi szefowie reprezentują średni nadzór.O ile z szefem wyższej rangi można się dogadać, ze średnim nadzorem nigdy.Po co mobbing. Dla zastraszenia. Na pewno przeczytałeś niejedną książkę.Kiedy kapitan zastraszał załogę.Wtedy kiedy chciał ukryć swoją niewiedzę.Przecież w poprzednich latach część szefów miał niższe wykształcenie od podwładnych.Czy Ty jesteś sobie w stanie wyobrazić jak taki szef traktował podwładnego, a często była to cała klika. Człowiek, który nie ma kompleksów i nie uważ, że zjadł wszystkie rozumy zawsze będzie traktował ludzi po partnersku.Pozdrawiam Odpowiedz Link
ad63 Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 08.12.09, 19:38 Dokładnie. Czuk ..... tu nie chodzi że eksperci są nielubiani.... Ilu sosbiście znasz ekspertów? Ja dwóch. Oba przypadki to byli dyrektorzy, z którymi nie bardzo było wiadomo co zrobić ....? Stanowisko eksperta to taka zamrażarka..... sorry jesli kogoś urażą te słowa ale tak jest w wielu przypadkach (nie chcę generalizować). Dlatego mam jakieś wewnętrzne przekonanie że ludzie wiedzą co piszą jesli chodzi o tą "grupę" zawodową. A tak na marginesie znasz nowy produkt lokata powiązana z WIG-20???? W tym też na pewno "maczał" paluszki jakiś ekspert. Nie wiem jak to można efektywnie sprzedać?! Plotka mówi, że zdesperowani doradcy zaczęli namawiać między innymi ekspertów z Puławskiej (w sumie jedna z najlepiej zarabiających i najlepiej uświadomionych grup w tym banku i powinna docenić taki produkt ... )na zakup tego "cudu", a Ci "spuścili ich na drzewo". A że część koresponecji szła mailowo a nie wszyscy patrzą do kogo wysyłają to informacja echem rozeszła się po niektórych komórkach..... . Jeśli sami nie mamy przkonania do zakupu tego produktu, to jak wiarygodnie sprzedać do klientowi?! Odpowiedz Link