06.06.09, 08:45
Chciałby być eksperem w Pko
Obserwuj wątek
    • antysz1313 Re: Experci 06.06.09, 18:33
      a co potem ?
      • kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 19:50
        bez ekspertów nie da rady iść do przodu
      • kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 21:05
        Nic. za co te panie dostaja 11000 plm netto ?maja jakies plany? Czy tyloko
        siedczą na dupie 8 godzin i mają gdzieś ?Może w tym banku ktoś by się
        zai9ntereesoał ekspertami, Czy jest zgofaq zarządu na ni ni9e robienie?
    • mloda_duchem54 Re: Experci 06.06.09, 19:39
      Czarno to widzę,w Centrali to na pewno trzeba umieć pisać i czytać.
      • kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 19:17
        od tego będę miał asystentke - a 13.000 koła wpadnie co miesiąc do kieszeni.
      • kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 19:21
        mloda_duchem54 napisała:

        > Czarno to widzę,w Centrali to na pewno trzeba umieć pisać i czytać.
        Dlatego zaczęli sie kształcić i licencjaty robić - wójek już w cenntrali nie
        pomoże i głąba nie wypromuje
      • mloda_duchem54 Re: Experci 18.06.09, 19:02
        Panie Marku Michalski,przepraszam,ale nie wiedziałam,że robisz podpuchę.W naszym
        banku pracuje ekspert Marek Michalski,i nawet dostał odznaczenie,/przeczytajcie
        na intrze ,podano wszystkie odznaczone osoby/.Być może to zbieżność
        nazwisk,chociaż wątpię.
        • tola2009 Re: Experci 18.06.09, 19:21
          Widziałaś Młoda, medale dostali sami dyrektorzy, naczelnicy, eksperci.
          Natrafiłam na tej liście na śladowe ilości kasjerów i doradców. Czy tylko ludzie
          wyższych na stanowiskach są zasłużeni dla banku? Podejrzewam, że na konto
          odznaczonych osób wpłynęły niezłe sumki. Szkoda, że przy nazwiskach nie dopisano
          stażu pracy w naszym banku i szczególnych zasług. Młoda, Ty pracujesz tutaj całe
          wieki, napisz, czy dostałaś medal.
          • mloda_duchem54 Re: Experci 18.06.09, 19:44
            Aż mnie kolka złapała ze śmiechu.My ,rzeczywiście długoletni pracownicy jesteśmy
            po to,żeby mieli kim poniewierać,bo wiedzą,że się nie zwolnią.Miałam to samo
            odczucie ,czytając te listę odznaczonych. Niejeden robił babeczki w
            piaskownicy,jak ja tu pracowałam.A ja się doliczyłam ze śląskiego jednego
            kasjera,pozdrawiam.Niech se wsadzą.
            • czuk1 Pogląd na temat medali 19.06.09, 12:21
              Znowu podpadnę wielu, za swoje poglądy na temat odznaczeń. Ale cóż pomyślałem ,
              że warto wrazić swój pogląd.
              Mamy Nową Polskę a myślenie o odznaczeniach (a ścisłej oczekiwania odznaczeń) z
              czasów PRL. Odznaczenia aktualnie przyznawane są w mniejszej skali i wysokie
              odznaczenia nie wywołują wzrostu emerytury, generalnie dotyczą one bezpośrednich
              zasług dla Polski. Mamy teraz przewagę gospodarki prywatnej. Nic więc dziwnego,
              że "zaległe" odznaczenia otrzymują ludzie zasłużeni na rzecz walki o Nową Polskę i
              ci którzy zasłużyli się w Jej tworzeniu. Przy takiej nowej rzeczywistości i
              nowej polityce odznaczeniowej nie mogą w skali dużej być odznaczani pracownicy
              szeregowi prywatnych zakładów pracy, gdyż ich ewentualne zasługi można odnieść
              głównie do zakładu pracy.
              Pracując w takim zakładzie pracy długoletni i bardzo dobry pracownik szeregowy
              oczekuje wyróżnienia przede wszystkim w postaci wyraźnie wyższego od innych
              wynagrodzenia , tych nie wnoszących tak dużego wkładu do tworzenia zysku i
              renomy firmy. Gdyby jednak praca taka dawała wkład znaczący dla Polski
              (wynalazki,usprawnienia organizacyjne, wzorcowe dla rozwiązania )wówczas może
              pracownik może liczyć na odznaczenie Państwowe. Uważam, że w porządnej firmie za
              robienie babeczek należy sie zwolnienie z pracy a już w żadnym razie
              odznaczenie zakładowe, branżowe, organizacji społecznej, stowarzyszenia
              zawodowego. Właśnie takie rodzaje odznaczeń i wyróżnień oraz nagród pieniężnych
              dominują teraz w naszym życiu zawodowym .I chyba to dobrze i właściwie. I nie ma
              co oczekiwać , że Zarząd tak dużego banku - jak PKO BP, będzie walczył u
              Prezydenta o wielką pulę nagród dla pracowników. Choćby dlatego, że nie miało by
              to szans załatwienia. Nie miało by to tez sensu, bo w gospodarce rynkowej same
              odznaczenia straciły swoje znaczenie, gdyż największą wagę mają pieniądze.
              Wyobraźmy sobie tysiące odznaczeń dla pracowników bez ich uhonorowania
              finansowego. Na pewno wtedy były by były by zasadnicze uwagi pracowników ...."
              to jest granda, ja tu pracuję jak wół, daję bankowi duże dochody i dostaję za to
              jakąś blaszkę, zamiast podwyżką do poziomu opowiadającego wynikom mojej pracy".
              Moim zdaniem, nie warto ekscytować sie pojedynczymi medalami otrzymywanymi przez
              kierownictwo banków, gdyż jedynie pojedyncze osoby z tego kierownictwa mogą być
              zauważane i (w interesie, z przekonaniem odznaczających )odznaczone za to, że
              pracują oni wg
              idei czy zapotrzebowania Rządu czy Prezydenta.
              Aktualnie może sie np. zdarzyć, że po cichu odznaczony zostanie Prezes banku
              jeśli doprowadzi do wypłaty dywidendy. I nie jest ważne , że tak naprawdę tą
              decyzją zaszkodzi rozwojowi banku.
              Samo życie .
              Kiedyś w administracji państwowej (na przykład) zauważani byli w polityce
              odznaczeniowej ludzie partyjni, różni działacze i ci którzy kilka razy na
              tydzień latali do komitetu partyjnego bądź kolegowali się z sekretarzami. No i
              był duży ciąg (pod koniec pracy zawodowej) aby otrzymać krzyż chlebowy (czytaj -
              Kawalerski) który dawał wzrost emerytury o ileś tam procent.Teraz ? Zamiast
              orderu "szczury walczą" o kasę i krzesło.
              • tola2009 Re: Pogląd na temat medali 19.06.09, 19:30
                Wcale nie chodzi mi o ten kawałek blachy. Jak to powiedziała Młoda: niech se
                wsadzą.... Chodzi mi o to, że zwykli pracownicy, którzy są kołem napędowym tego
                banku, są godni uwagi tylko wtedy, gdy trzeba wykonywać plany i generować zyski,
                a całą śmietankę zasłużenie lub nie
                spijają elity.
                • mloda_duchem54 Re: Pogląd na temat medali 19.06.09, 19:47
                  Tak ,Czuku,też pozwolę się z Tobą nie zgodzić,też mi nie chodzi o jakieś
                  odznaczenia,ale np.o jakiś list pochwalny,czy podziękowanie,choćby przy okazji
                  jubileuszu.Kiedyś to dyrektorzy jeszcze jeździli po placówkach z kwiatkami
                  ,uścisnęli szarakowi rękę,powiedzieli parę miłych słów,a teraz ciesz się
                  człowieku,że dostałeś przelew na konto.Ja jestem prosty człowiek ,nie potrafię
                  pisać tak pięknie jak Ty,ale każdy zrozumie o co chodzi/zwłaszcza ci z
                  dołu/Pozdrawiam.
    • tola2009 Re: Experci 06.06.09, 20:46
      Jednego eksperta już tu mieliśmy. Na szczęście już się nie wypowiada.
      • ekspert2.0 Re: Experci 20.06.09, 10:21
        Tak, tak. A w związku z tym forum jest lepsze i wszyscy są
        szczęśliwsi, bo nikt im nie mąci przekonania, że nasz Bank
        wszystkich wyzyskuje i niedocenia. Inne zdanie nie ma szansy się
        przebić. Oj, my w PKO nie lubimy jak wśrod nas są ludzie zadowoleni.
        To przecież podważa nasze słowa o tym, że tu jest fatalnie. Na
        szczęście, piszę to ponownie - tym razem dla osób postronnych,
        czytających wpisy na tym forum, PKO BP to dobry pracodawca, który
        zwłaszcza w dzisiejszych czasach pozytywnie wyróżnia się na rynku.
        Tylko my, jego pracownicy, nie zawsze dostrzegamy, że jest nas po
        prostu za dużo i jak zwykle chcielibyśmy małym kosztem otrzymac
        wiele. A jak juz się okazuje, że inni są zadowoleni, albo nie daj
        boże mają więcej od nas to nie popuścimy. Przecież to my jesteśmy
        najwspanialsi, najlepiej wszytsko wiemy, itp. Zero pokory. Smutne,
        ale na szczęście cały bank tak nie wygląda.
        • dyrektor06 Re: Experci 06.12.09, 21:31
          zdecydowanie za duzo jest ludzi na Puławskiej i oni maja mało
          pokory nawet jeśli przepisy i produkty są nieudane to nie ich
          wina ....a tak się przejawia ich kompleks że poniżają ludzi
          na "dole "
          • grazka0404 Re: Experci 07.12.09, 22:50
            Właśnie jakiś ekspert , aby się wykazać i otrzymać odznaczenie-
            wymyślił sztuczkę i sposób na likwidację agencji.
            Super "ekspert" nie zdaje sobie sprawę , że z likwidacją agencji
            odejdzie cała rzesza naszych klientów- może jakiś kolega ekspert
            wyliczy ilu klientów stracimy?
    • archwumx Re: Experci 06.06.09, 22:04
      Mamy juz kilku takich ekspertow ,wiec jeden wiecej nie zaszkodzi :)))))))))
      • kocur2008 Re: Experci 14.06.09, 09:22
        a od czego oni są ekspertami - może zglosze sie o eksperte
    • makowiska1 Re: Experci 06.06.09, 23:00
      zapraszamy do grona ekspertow, nic wiec nie trzeba, a kasiora, ze ho
      ho, olac tych narzekajacych i robic swoje, jeszcze raz zapraszam,
      kazdy moze zostac ekspertem, jesli ma wiecej niz siona w glowie
      • czuk1 Re: Experci 07.06.09, 09:05


        Tutaj eksperci nie są lubiani.
        • czuk1 ..... wypowiedź częściowo prawdziawa.... 07.06.09, 09:09
          Nie lubiana jest też tematyka o charakterze doradztwa. Patrz wyżej jak "uśpiony
          jest " wątek przyklejony, dotyczący porad dla Prezesa banku.

          Prawie każdy forumowicz wypowiadający się w interesie banku jest atakowany,
          szczególnie gdy pisze z pozycji centrali banku.
          • czuk1 Re.Jednego eksperta już tu mieliśmy..... 07.06.09, 09:13
            Jednego eksperta już tu mieliśmy. Na szczęście już się nie wypowiada...
            Tak pisze tola2009.

            Moje - 2 poniższe posty - są odpowiedzą toli2009, która nie lubi ekspertów.
          • tola2009 Re: ..... wypowiedź częściowo prawdziawa.... 07.06.09, 15:39
            Do prezesa banku już nikt nie pisze, bo żadna z propozycji nie
            została wprowadzona w życie, więc po co pisać.
            Nie lubimy ekspertów? Jeśli ekspert jest z prawdziwego zdarzenia i
            dla niego bank to nie tylko bezwzględny zysk, ale również
            pracownicy, a przede wszystkim klienci, to dlaczego go nie lubić.
            • czuk1 Re: ..... wypowiedź częściowo prawdziawa.... 07.06.09, 16:57
              Zgoda.
              Jeśli ekspert, to tylko taki fachowiec jak go definiujesz.

              Nasuwa sie pytanie. Czy wybrany w drodze konkursu Prezes banku nie powinien być
              super ekspertem od zarządzania bankiem i uzyskiwania optymalnego zysku ? Jeśli
              załozymy, że tak jest to znowu nasuwaj, bo przecież
              • czuk1 cd o ekspertach 07.06.09, 17:24

                Zgoda.
                Jeśli ekspert, to tylko taki fachowiec jak go definiujesz.

                Nasuwa sie pytanie. Czy wybrany w drodze konkursu Prezes banku nie powinien być
                super ekspertem od zarządzania bankiem i uzyskiwania optymalnego zysku ? Jeśli
                założymy, że tak jest to znowu nasuwają się
                pytania:
                - dlaczego taki (nowy) kierownik banku nie rozpoczyna swojej misji
                od analizy stanu banku, jego słabości , rezerw rozwojowych,
                błędów w strukturze zarządzania i zarządzaniu bankiem......itd.
                - dlaczego do tej analizy nie wykorzystane są głosy pracowników,
                - dlaczego ekspert od zarządzania nie widzi Centrali jako ogromnej
                ( kosztochłonnej i mało sprawnej) machiny biurokratycznej
                wymagającej fachowego zreformowania na wzór central innych duzych
                banków zagranicznych?
                - dlaczego nie przywracać sie pracownikom roli najważniejszego
                ogniwa w banku - poprzez modyfikację systemu zarządzania kadrami,
                zmianę systemu planowania promocji i sprzedaży, skuteczne
                zwalczanie zjawiska mobbingu. dostosowanie poziomu płac do
                istniejącego w innych bankach,...itd.
                • tola2009 Re: cd o ekspertach 07.06.09, 20:13
                  Tak w pełni się z Tobą zgadzam. Tylko o tym wszystkim już pisało wielu i nic z
                  tego nie wynikło, i pewnie nie wyniknie,a jest coraz gorzej. Poza Centralą są
                  przecież jeszcze Regiony, a taką czapę naprawdę ciężko utrzymać. Przykro tylko
                  jeśli się słyszy, że na dole jest za dużo ludzi, a nic nie słychać o redukcjach
                  w Centrali i Regionach.
                  Osobiście jestem za tym, aby znalazł się jakiś prawdziwy ekspert, który
                  uporządkuje ten wielki bałagan, jakiego jeszcze w historii banku nie było. Tylko
                  czy to możliwe?!!


                  • czuk1 Re: cd o ekspertach 08.06.09, 16:49

                    Także w tym (drugim) fragmencie krytyki PREZESA- supereksperta
                    zgadzam się z Tobą. Ba, sam pisałem wielokrotnie na ten temat w 2008 roku. Na
                    szczeblach pośrednich zarządzania bankiem marnują się niepotrzebnie (pełniąc
                    rolę biurokratycznych nadzorców) a są to najlepsi pracownicy banku . Potrafią
                    oni świetnie zarządzać , znają najlepiej rynek lokalny banku, potrafią dobrze
                    promować i sprzedawać. Świetnie wypełnili by luki w oddziałach operacyjnych bądź
                    zasilili Centralę na stanowiskach kierowniczych i eksperckich..
                  • kocur2008 Re: cd o ekspertach 13.06.09, 19:38
                    tola2009 napisała:

                    > Tak w pełni się z Tobą zgadzam. Tylko o tym wszystkim już pisało wielu i nic z
                    > tego nie wynikło, i pewnie nie wyniknie,a jest coraz gorzej. Poza Centralą są
                    > przecież jeszcze Regiony, a taką czapę naprawdę ciężko utrzymać. Przykro tylko
                    > jeśli się słyszy, że na dole jest za dużo ludzi, a nic nie słychać o redukcjach
                    > w Centrali i Regionach.
                    > Osobiście jestem za tym, aby znalazł się jakiś prawdziwy ekspert, który
                    > uporządkuje ten wielki bałagan, jakiego jeszcze w historii banku nie było. Tylk
                    > o
                    > czy to możliwe?!!
                    > Pruski ma mało kolesi wśród ekspertów więc zrobi z tym porządek:)
                    >
            • kocur2008 Re: ..... wypowiedź częściowo prawdziawa.... 14.06.09, 09:25
              tola2009 napisała:

              > Do prezesa banku już nikt nie pisze, bo żadna z propozycji nie
              > została wprowadzona w życie, więc po co pisać.
              > Nie lubimy ekspertów? Jeśli ekspert jest z prawdziwego zdarzenia i
              > dla niego bank to nie tylko bezwzględny zysk, ale również
              > pracownicy, a przede wszystkim klienci, to dlaczego go nie lubić.

              Eksperci nas uratują w dobie kryzysu-licze na nich!!!
            • kocur2008 Re: ..... wypowiedź częściowo prawdziawa.... 14.06.09, 09:32
              Prezes to jest człowiek z PO, zyski mają być i tyle bo inaczej go wypieprzy Min
              SKP lub Min Finansów
        • ad63 Re: Experci 08.12.09, 00:05
          Czuk ..... tu nie chodzi że eksperci są nielubiani.... Ilu sosbiście
          znasz ekspertów? Ja dwóch. Oba przypadki to byli dyrektorzy, z
          którymi nie bardzo było wiadomo co zrobić ....? Stanowisko eksperta
          to taka zamrażarka..... sorry jesli kogoś urażą te słowa ale tak
          jest w wielu przypadkach (nie chcę generalizować).
          Dlatego mam jakieś wewnętrzne przekonanie że ludzie wiedzą co piszą
          jesli chodzi o tą "grupę" zawodową.
          A tak na marginesie znasz nowy produkt lokata powiązana z WIG-20????
          W tym też na pewno "maczał" paluszki jakiś ekspert. Nie wiem jak to
          można efektywnie sprzedać?! Plotka mówi, że zdesperowani doradcy
          zaczęli namawiać między innymi ekspertów z Puławskiej (w sumie jedna
          z najlepiej zarabiających i najlepiej uświadomionych grup w tym
          banku i powinna docenić taki produkt;) ... )na zakup tego "cudu", a
          Ci "spuścili ich na drzewo". A że część koresponecji szła mailowo a
          nie wszyscy patrzą do kogo wysyłają to informacja echem rozeszła
          się po niektórych komórkach..... :).
          Jeśli sami nie mamy przkonania do zakupu tego produktu, to jak
          wiarygodnie sprzedać do klientowi?!
    • makowiska1 Re: Experci 06.06.09, 23:00
      zapraszamy do grona ekspertow, nic wiec nie trzeba, a kasiora, ze ho
      ho, olac tych narzekajacych i robic swoje, jeszcze raz zapraszam,
      kazdy moze zostac ekspertem, jesli ma wiecej niz siona w glowie
    • kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 19:47
      marekmichalski1 napisał:

      > Chciałby być eksperem w Pko
      Bez ekspertow byśmy sobie nie poradzili
    • kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 19:59
      a Bansińsiego to jakim cudem tutaj przyjeli z powtotem i tego jego palanta
      wróblewskiego?
    • kocur2008 Re: Experci 13.06.09, 21:20
      NO jest taka ekspertka z łodzi 11 koła przygarnia do ręki i nic nie robi calymi
      dniami pewnie ma kumpla w centrali. Czemu jej nie zwolnią jak nic nie robi? Ile
      zarabiacie 2000n3000m a o ona jako ekspert 11000.00 i nic nie robi.
      • wszystko_na_sprzedaz Re: Experci 13.06.09, 21:26
        Żałujesz, że nie masz takiego kumpla???
        • pkoformerworker Re: Experci 13.06.09, 23:40
          Przecież stanowisko eksperta w PKO BP S.A. to synekura, a nie
          miejsce pracy. A synekurę się piastuje, więc żadnych konkretnych
          umiejętności tam nie trzeba. Aby tam się dostać, to albo trzeba mieć
          wójka wysoko postawionego w Banku, albo tatusia w ˝słusznej˝ partii
          politycznej. A jak się nie ma żadnego z tych dwóch powyższych, to w
          ostateczności dać d... komu trzeba i w ten sposób zostaje się
          ekspertem! ;-) Czy widzieliście kiedykolwiek konkurs na stanowisko
          eksperta w intrze?
          • kocur2008 Re: Experci 14.06.09, 08:54
            Skończyłem wydzial Prawa i administracji na UW , mam 3 letni staż pracy w PKO BP
            w dziale analiz kredytowych ,moja pensja w PKO nie starcza mi na zycie - wiec
            chcialbym aplikować na stanowisko ekperta - mam dodatkowo 10 lat doświadczenia w
            nieruchomościach,Wiem że praca tam jest opłacana dobrze. chciabym aplikować na
            to stanowisko - może ktoś z was już aplkował i i jest sekspertem.
            • kocur2008 Re: Experci 14.06.09, 09:17
              mialem na mysli ekspertem
              • archwumx Re: Experci 14.06.09, 10:15
                kociaczku wszyscy wiemy co miales /as/ na mysli;))))))
              • antysz1313 Re: Experci 14.06.09, 11:36
                na stanowisko expierda desygnuje szef - np z reguły przy podwyżce, ewentualnie
                przy reorganizacji dają nowy "angaż"

                jeśli jestes absolwentem Wydziału Prawa to poszukaj pracy w Wawie a nie Łodzi.

                Ja tez jestem expierdem od hmm... 6 czy 7 lat. Staż ok 13 latek, bez żadnego
                zaplecza, pleców itede. Więc można coś osiągnąć.
      • undamaryna Re: Experci 17.06.09, 08:20
        kocur2008 pisząc ekspertka z łodzi czy masz na myśli MC czy może nawet KP ????
    • mloda_duchem54 Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 19.06.09, 23:29
      Uwierz mi Czuku,i nie tylko Ty,że mnie nie chodzi o pieniądze,nie wszystko da
      się na nie przeliczyć.Dla mnie liczy sie dobre słowo szefa ,a zaznaczam,nie
      jestem próżna i nie wymagam, aby mnie bez przerwy chwalono,chciałabym tylko,aby
      mnie nie gnojono za nic.Bo tak niestety w moim oddziale jest,że szef,naczelny
      narcyz tego banku, dowala nam codziennie z grubej rury,nie ma dnia,żeby ktoś
      przez niego nie płakał,a jak wiecie, prawie wszystkie stare już jesteśmy.On na
      tym bazuje i śmieje nam się w twarz.Boże ,jak ten człowiek obrzydził mi pracę w
      tym banku.I proszę z góry,robotnika_pko i innych,nie dowalajcie mi jeszcze
      Wy.Dość mam dowalania codziennie przez tego mobbera.Ale,cóż nie ma niego
      bata,plany wyrobione przez te stare,jest ciągle chwalony,jaki to on dobry
      dyrektor,ale nikt nie wie jakim kosztem.Nie życzę nikomu z takim gadem
      pracować.Pozdrawiam .
      • czuk1 Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 20.06.09, 08:02

        Wierzę Ci. To jest najgorsza sytuacja, z możliwych. Wyniki są dobre. Facet ma
        wysokie notowania. I tylko wykonawcy zadań mają gehennę.
        Ale oliwa jest sprawiedliwa. na wierzch wypływa. Kwestia czasu. Trzeba wytrwać.
        Znałem też innego , wzorcowego kierownika - miał dobry rynek i wysokie
        notowania u szefów ale przez to plany zaniżane, błyszczał, miał dobrych
        pracowników, wyciskał na nich wyniki, ludzie robili mu plany. On zaś doceniał
        pracowników, tworzył bardzo dobrą atmosferę w placówkach i ochrony pracowników.
        Był za to lubiany wśród swoich. I jak to w Polsce bywa wywoływał cichą zawiść
        kolegów-konkurentów.
      • maxlokata Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 20.06.09, 14:51
        Cały czas się zastanawiam w jakim celu człowiek się tak zachowuje
        tzn. mobinguje i gnębi ludzi? Myśli że za jego sukcesy będą o nim
        pisali w Naszym Banku przez najbliższe 30 lat czy sprawia mu
        przyjemność że jedna osoba powie, że jego oddział dobrze sprzedaje?
        A może ma za główny cel budowanie mocarstwa PKO.Jest też kwestia
        premii może jemu się opłaca tak wariować żeby sprzedać jak najwięcej
        a my tego nie rozumiemy bo nam się nie opłaca?
        • czuk1 Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 20.06.09, 18:29
          ..."Cały czas się zastanawiam w jakim celu człowiek się tak zachowuje tzn.
          mobinguje i gnębi ludzi?...."
          Pytanie to Maxlokaty ma głęboki sens.
          Na pewno kierownicy mobbingujący w firmie mają do tego odpowiednie
          predyspozycje, cechy charakteru i uzdolnienia . I zadaniem zarządzających
          kadrami powinno być eliminowanie takowych "kierowników" z firmy czy ze stanowisk
          kierowniczych.
          Zjawisko mobbingu tkwi także w systemie zarządzania bankiem. Wg mnie źródłem
          mobbingu jest ostre egzekwowanie zadań stawianych przed kierownikiem placówki.
          Wynika z wielu przyczyn, w tym:
          - braku umiejętności kierowania, organizowania i motywowania
          zespołu pracowników ,
          - prostego przeniesienia otrzymanych zadań na wykonawców i
          prymitywnego ich egzekwowania.
          - ze strachu kierownika przed utratą pracy bądź degradacją zawodową
          (przeniesieniem na niższe stanowisko),
          - z ambicji osobistych, chęci przodowania w regionie konkurencji,
          wygrania "w walce szczurów" .
          Czyli celem jest proste (przy zastosowaniu mobbingu) egzekwowanie wykonywania
          zadań bezkrytyczne przyjętych , nierealnych . Mobberzy koncentrują się głównie
          na egzekwowaniu zadań zamiast na organizowaniu pracy , tak aby utworzone były
          warunki wykonania zadań.
          Mobbing idzie jednak z góry i jest ewidentnym dowodem poważnej choroby
          organizacji i systemu zarządzania firmy. Choroba polega na tym ,że zadania
          stawiane są placówkom ponad możliwości (zapotrzebowanie) rynku a system
          rozliczania i egzekwowania ich wykonania wiąże się z bardzo ostrymi i różnymi
          sankcjami stosowanymi do kierowników wyższego i średniego szczebla (upomnienia,
          pozbawianie premii i awansów, odwołania ze stanowisk kierowniczych,...). Kary
          za nie wykonanie zadań przenoszone są szablonowo do bezpośrednich wykonawców,
          bez stosowania obiektywnych metod rozliczeń (np. normowania pracy).

          Początkiem powinno być naprawienie metod planowania, marketingu i sprzedaży w
          całym banku może zapewnić postęp w zwalczaniu zjawiska masowego mobbingu. Walka
          z mobbingiem poprzez zwalczanie jego przejawów natomiast nie będzie skuteczna.
          Trzeba eliminować przyczyny mobbing wywołujące.
          Zmiany metod planowania sprzedaży i marketingu powinny dotyczyć:
          - urealnienia planów sprzedaży,
          - oparcia planowania sprzedaży o badania rynków lokalnych i
          zastosowanie zróżnicowania zadań dla poszczególnych placówek,
          - uwzględnienie sytuacji kadrowej placówek, ilości i jakości kadr,
          - utworzenia pionu promocji w placówkach a tym samym zaniechanie
          obejmowania planami sprzedaży "wszystkiego i wszystkich
          pracowników",
          .... to tylko niektóre uwagi...

          • antoni142 Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 08.12.09, 15:29
            Czuk 1 przy całym szacunku do Twojej osoby podajesz książkowe cechy
            kieownika. Ja w swojwj wieloletniej praktyce takiego nie
            spotkałam.Najgorsi szefowie reprezentują średni nadzór.O ile z
            szefem wyższej rangi można się dogadać, ze średnim nadzorem nigdy.Po
            co mobbing. Dla zastraszenia. Na pewno przeczytałeś niejedną
            książkę.Kiedy kapitan zastraszał załogę.Wtedy kiedy chciał ukryć
            swoją niewiedzę.Przecież w poprzednich latach część szefów miał
            niższe wykształcenie od podwładnych.Czy Ty jesteś sobie w stanie
            wyobrazić jak taki szef traktował podwładnego, a często była to cała
            klika. Człowiek, który nie ma kompleksów i nie uważ, że zjadł
            wszystkie rozumy zawsze będzie traktował ludzi po
            partnersku.Pozdrawiam
            • ad63 Re: Warto utrzymać obyczaje starej PKO. 08.12.09, 19:38
              Dokładnie. Czuk ..... tu nie chodzi że eksperci są nielubiani....
              Ilu sosbiście
              znasz ekspertów? Ja dwóch. Oba przypadki to byli dyrektorzy, z
              którymi nie bardzo było wiadomo co zrobić ....? Stanowisko eksperta
              to taka zamrażarka..... sorry jesli kogoś urażą te słowa ale tak
              jest w wielu przypadkach (nie chcę generalizować).
              Dlatego mam jakieś wewnętrzne przekonanie że ludzie wiedzą co piszą
              jesli chodzi o tą "grupę" zawodową.
              A tak na marginesie znasz nowy produkt lokata powiązana z WIG-20????
              W tym też na pewno "maczał" paluszki jakiś ekspert. Nie wiem jak to
              można efektywnie sprzedać?! Plotka mówi, że zdesperowani doradcy
              zaczęli namawiać między innymi ekspertów z Puławskiej (w sumie jedna
              z najlepiej zarabiających i najlepiej uświadomionych grup w tym
              banku i powinna docenić taki produkt ... )na zakup tego "cudu", a
              Ci "spuścili ich na drzewo". A że część koresponecji szła mailowo a
              nie wszyscy patrzą do kogo wysyłają to informacja echem rozeszła
              się po niektórych komórkach..... .
              Jeśli sami nie mamy przkonania do zakupu tego produktu, to jak
              wiarygodnie sprzedać do klientowi?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka