szarotka72
07.01.07, 00:22
Do balowicza
Gdy chcesz z małżonką pójść na bal
by ją przewietrzyć w modnych ciuchach
to najpierw do banku po szmal wal
potem się podkształć w...pięknych sztukach.
Bo nastał balowy zwyczaj ów
aby do trunków i kolacji
dorzucić kilkanaście stów
i nabyć pejzaż w ramach aukcji.
Na zbożny cel Twój pójdzie grosz
Ty udowodnisz żeś koneser
Wszyscy powiedzą: To jest gość
z którym i gadać i pić chce się.
Tylko w emocjach aukcyjnych gal
tym swoim zbyt nie szastaj szmalem
by Ci,,nie ostał się ino...szal
na którym powiesisz się nad ranem.