Dodaj do ulubionych

Przeziębienia a zęby

IP: 128.250.211.* 09.03.04, 00:35
Przeziębienia a zęby

Dużo mówi się o czyszczeniu zębów, co powinno dawać gwarancję na zdrowe zęby.
Jednak opierając się na własnym doświadczeniu, są jeszcze inne podstawowe
sprawy. Oprócz jakości diety, jest jeszcze jeden bardzo ważny aspect, a
mianowicie przeziębienia.
Tkanka jaka występuje w zębie jest również żywą tkanką, zaopatrywaną przez
krew w tlen oraz pokarm. Podobnie jak każda inna tkanka jest narażona na
ataki bakterii, wirusów, co ogólnie nazywane jest przeziębieniem. Ww.
bakterie oraz wirusy są przenoszone z krwią.
Jak się to ma do zębów?
Ma się dużo; im więcej przeziębień dana osoba przechodzi tym większa jest
podatność na schorzenia zębów (próchnica wewnętrzna). Samo szczotkowanie nie
wystarcza, aby zapobiec próchnicy zębów, najgorszego typu próchnicy, tam
gdzie szczoteczka nie sięga t.j. próchnica zębów od wewnątrz. Każde
przeziębienie zostawia ślady na tkance zębowej. Osoby o silniejszym układzie
imunologicznym mają zdrowsze zęby. Ww. osoby doświadczają mniejszych ilości
przeziębień. Zaczyna się niewinnie począwszy od korzeni, od dołu, w miarę
następnych przeziebień ww. stan niewinnie się pogłębia.
Teraz jest pytanie: w jaki sposób zmniejszyć ilość przeziębień oraz objawy
przeziębień?
Uważam, że to jest podstawa unikania przedwczesnej próchnicy zębów.
Jak ma się dieta wegano-witariańska do przeziębień?
Spożywając surowe pokarmy widzimy czy dany owoc, warzywo, kiełki itp. jest
dobre czy nie. W przypadku konsumowania pokarmów wysokoprzetworzonych
zaimpregnowanych, (dwa lata gwarancji), nie ma takiej pewności. Ww.
impregnaty osłabiają układ pokarmowy, immunologiczny przyczyniają się do
zwiększonej podatności na choroby w tym przeziębienia.

Pozdrowienia

Jędruś
Obserwuj wątek
    • Gość: telemasca Re: Przeziębienia a zęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 01:14
      Jędruś ty jesteś bardziej opetany niz myslalam! Przeziebiania zebow! Gdziezty
      to wyczytales!!?? Chlopie!!! Ja juz powoli mam dosyc udowadniania wam glupoty,
      wiec blagam zanim sie skompromitujecie to sprawdzcie chociaz swoje informacje.
      Jak bedziesz chcial polemizowac i poznac argumenty to prosze bardzo ale na
      twoim miejscu Jedrusiu drogi to ja byl w ogole zostawila ten post zeby zniknal
      jak najszybciej.
      • Gość: Jędruś Do Telemaski IP: 128.250.211.* 09.03.04, 01:27
        Telemaska;
        Proszę iść do dentysty i zapytać się o kanałowe leczenie zębów.
        Wtedy możemy porozmawać, ale nie na forum.
        kontakt: picusviridis@hotmail.com

        Ja to miałem.
        A to co podałem to jest skrót rozmowy z dentystą ok. 6 lat temu.
        Od tego momentu zacząłem stopniowe przechodzenie na dietę surowej żywności.

        Pozdrowienia

        Jędruś
        • Gość: telemasca Re: Do Telemaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 01:35
          Alez to zmien natychmiast dentyste. Przeziebienie to moj dorgi nazwa choroby
          ktora objawia sie niezytem nosa, zapaleniem blony sluzowej nosa i jest to
          zwykly...KATAR. Jak ty mozesz pisac chocby pseudonaukowe prace skoro nie wiesz
          czy przeziebienie jest infekcja bakteryjna czy wirusowa! Moze dentysta uznajac
          sie za laika powiedzial ze wdala sie w miazge twojego zeba infekcja i uzyl dla
          twojego wlasnego skojarzenia nazwy "przeziebienie"!
          Jakze przetworzone produkty wplywaja na zachwianie homeostazy ukladu
          immunologicznego? Chlopie! Argumentow chociaz najmniejszych (tylko
          medycznych!!!) to moze uwierze! Ja moge rownie dobrze oglosic ze Elvis zyje!!!
          • Gość: Jędruś Re: Do Telemaski IP: 128.250.211.* 09.03.04, 01:43
            Telemaska;
            Z innej strony: wpływ wirusów, bakterii na tkanki naszego ciała.
            Laicy uważają że kości i zęby to ‘beton’, a wcale tak nie jest, to są żywe
            tkanki.
            Teraz jaśniej.

            Pozdrowienia

            Jędruś
            • Gość: telemasca Re: Do Telemaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 02:32
              Nie kolego nie jasniej bo gadasz bzdury. Wez atlas anatomiczny i zobaczysz
              ktore struktury sa w zebie zywe, ktore martwe...to raz. Nie odrozniasz infekcji
              bakteryjnej od wirusowej a to zasadnicza roznica...to dwa. Laikiem to zdaje sie
              ty tu wlasnie jestes a madrzysz sie jakbys pozjadal wszystkie rozumy...to trzy.
              I juz tak nawiasem mowiac, jak bedziesz dalej pil wode destylowana to
              wyladujesz w szpitalu...to cztery. Aha i nie musisz za kazdym razem podpisywac
              w naglowku adresata postu...to piec.
              • Gość: Jędruś Re: Do Telemaski IP: 128.250.211.* 09.03.04, 03:00
                Telemaska;
                Jeszcze się nie rozumiemy:
                Po takie sprawy nie zagląda się do atlasu anatomii (abbo ściślej nie tylko do
                anatomii), ale do książek z histologii (nauka o tkankach), biochemii (chemia
                żywego ustroju).
                W jaki sposób struktury nieorganiczne gromadzą się w kościach?
                Przez żywe komórki. Process ciągły, dynamiczny.
                W kościach (zęby również) są kapilary żylne i tetnicze właśnie przez nie
                wchodzą wirusy i bakteryjki do komórek tkanki zębowej. Przyczyną osłabiającą są
                wirusy np. grypy, jakiekolwiek bakterie chorobotwórcze, też sobie w niej
                pływają.
                Słyszałaś coś o efekcie domina metabolicznego?
                Osłabienie funkcji jednej części ciała osłabia funkcję drugiej.
                Co myślisz, że tkanka kostna to wyjątek.
                Co do infekcji:
                Nie ma znaczenia czy to jest infekcja bakteryjna czy wirusowa; obydwa rodzaje
                osłabiają cały organizm włącznie z tkanką kostną; Choćby deprawacja tlenu oraz
                substancji metabolicznych we krwi oraz w limfie.
                Co do mądrzenia: to jest mój przykład z rozmowy z lekarzem.
                Doświadczony lekarz, dentysta lub inny potwierdzi: najważniejsze nie szkodzić
                (kredo medycyny); substancje konserwujące szkodzą, osłabiają nasz organizm,
                cały organizm włącznie z kośćmi i zębami.
                Co do wody destylowenej jest odwrotnie:
                Dentysta zalecił ją, ten co mi radzisz abym go wymienił.
                Teraz nie mam żadnego problemu z zębami, przeziębienia to pestka (niewiele,
                lekkie).
                Masz lepsze atuty
                Polecasz pić wodę kranową.
                Ja wolę wodę destylowaną do homogenatów i soków (mniej bakterii, metali
                ciężkich itp, czysty rozpuszczlnik wodny)


                Pozdrowienia

                Jędruś
                • oladios Re: Do Jedrusia :))) 09.03.04, 11:42
                  Czesc Jedrku !
                  Podoba mi sie ten 'holistyczny' poglad na choroby zebow .
                  Cos w tym jest - znam osobe , ktora ma czesto przeziebienia i jej zeby sa w
                  oplakanym stanie .
                  Jak wiesz czytam teraz duzo na temat 'raw food' i spotkalam sie z ciekawymi
                  opiniami na temat tej 'diety' . Mianowicie czesto czytam fora na ten temat ,
                  najbardziej interesuje mnie opisy przed i po . Niektorzy twierdzili tam , ze
                  ich uzebienie sie poprawilo - emalia jest o wiele twardsza . To by potwierdzalo
                  Twoje slowa .
                  A zmieniajac troche temat ; czytala regularnie wypowiedzi na forum Shazzie
                  ( Shazzie jest brytyjskim 'guru' surowego ). Ostatnio pojawil sie tam watek na
                  temat suplemacji . Shazzie uwaza , ze suplemacja jest dobrym pomyslem .
                  Aby to udowodnic podala ona za przyklad banany , ktore zostaja zerwane na dlugi
                  czas nim zostanowa wystawione w sklepie . W czasie tym sa nienaturalnie
                  gazowane , aby dojrzaly . Ona uwaza , ze takie owoce sa martwe poniewaz enzymy
                  i witaminy zaczynaja 'umierac' po 15 od zerwania .
                  Tak sie zastanawiam czy tak samo mozna by powiedziec o reszcie owocow i
                  warzyw , ktore trafiaj na nasze stoly ? Jesli jest to prawda to przejscie na
                  surowe nie mialo by wiekszego znaczenia bo i tak wszystko jest juz martwe .
                  Jakie jest Twoje zdanie na tem temat ?

                  • Gość: Jędruś Do Oladios IP: 128.250.211.* 10.03.04, 01:20
                    Oladios;
                    Banany (komercyjne) są jedne z najbardziej opryskiwanych upraw drzew owocowych.
                    Przede wszystkim przeciwko grzybom, pleśniom itp.
                    Najlepsze owoce oraz warzywa to organiczne.
                    Już zaczynają pojawiać się banany organiczne, ale one też są zrywane zbyt
                    wcześnie.
                    Miałem okazję jeść banany (żółte) prosto z drzewa; wiem jaka to różnica.

                    Pozdrowienia

                    Jędruś
                • Gość: telemasca Re: Do Telemaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 02:15
                  Haha jedrusiu rozbawiasz mnie coraz bardziej. Otoz histologia moj drogi wyjasni
                  ci strukture tkanek...ale ty nie wiesz gdzie te tkanki sie znajduja (nie wiesz
                  jak wyglada ZAB!!!) i przyda ci sie atlas anatomiczny. Polecam Sobotte
                  (Yokoshiego tez jest dobry bo fotograficzny).
                  Twoje argumenty sa bzdurne, pseudonaukowe. Tlumaczysz mi cos o kosciach a
                  nastepnie przechodzi do uzebienia. Rzucasz terminy (domino metaboliczne,
                  deprawacja tlenu) ktorych nie znajdziesz w zadnej ksiazce lekarskiej, to
                  jedynie ladne slowa na poparcie bzdur.
                  A i ostatnim zdaniem rowniez mnie rozlozyles. Czy ostrzegajac przed piciem
                  szkodliwej wody destylowanej, nakazuje picie kranowki? Haha chlopcze juz byl
                  temat na temat wody i tam wyjasnilam o co chodzi i powtarzac sie nie bede.
                  • Gość: Jędruś Do Telemaski IP: 128.250.211.* 10.03.04, 02:40
                    Telemaska:
                    Skąd komórki kostne biorą materiał aby budować wydzielinę kostną?
                    Z krwi,
                    Są one nadal połączone naczyniami krwionośnymi. Po zaczopowaniu lub inwazji
                    bakterii, wirusów komórka kostna jak każda komórka, obumiera. Przestaje
                    produkować substancję kostną.
                    Substancja kostna na zębie ściera się, musi być odnawiana (process dynamiczny).
                    Każda inwazja wirusów, bakterii chorobowtórczych wpływa negatywnie na
                    metabolism ww. komórek z obumieraniem włącznie.
                    Kółeczko się zamyka.
                    Jaśniej.
                    Podręczniki: histologii, cytologii, biochemii, biologia molekularna.
                    Temat: przyczyny obumierania komórek.

                    Pozdrowienia

                    Jędruś
                    • Gość: telemasca Re: Do Telemaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 02:56
                      Przedobrzyles. Za duzo tych ksiazek kochany i dalej sie nie rozumiemy. Ty mi
                      mowisz "jak" a ja ci tlumacze ze ty nie wiesz "gdzie". Wystarczylaby ksiazka do
                      histologi...ale nie o to chodzi. Ty po prostu nie wiesz jak jest zbudowany
                      jest. Nie z czego...ale jak! I tu ci potrzebna anatomia. Czy naprawde musze ci
                      pisac 10 postow zebys cos zrozumial? W histologii poczytaj o kosciotworzeniu a
                      w anatomii zobacz jak wyglada przekroj podluzny zeba. Owocnej nauki.
                • irokezik Re: Do Jędrusia 04.04.04, 12:13
                  Jednak jesteś kretynem większym niż myślałem. Pijesz wodę destylowaną. To dobre
                  dla akumulatorów. Dla ludzi jest szkodliwa. Nie zawiera żadnych minerałów, to
                  czysta H2O, bez sodu, wapnia, potasu.
                  Kranowa zawiera oprócz ważnych minerałów także szkodliwe substancje, ale można
                  je filtrować. A najlepiej pić mineralną.
    • Gość: Jędruś Erata IP: 128.250.211.* 10.03.04, 03:04
      Jest:
      Podobnie jak każda inna tkanka jest narażona na
      ataki bakterii, wirusów, co ogólnie nazywane jest przeziębieniem.
      Powinno być
      Podobnie jak każda inna tkanka jest narażona na
      ataki bakterii, wirusów, co ogólnie nazywane jest zapaleniem.

      Pozdrowienia

      Jędruś
      • Gość: telemasca Re: Erata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 17:48
        No i chlopie co do zapalen to sie z toba zgodze. Widzisz ze trzeba myslec co
        sie pisze.
        • Gość: Jędruś Do Telemaski IP: 128.250.211.* 10.03.04, 20:51
          Telemaska
          Przeziębienie to również jest zapalenie:
          np. zatok, wyściółki jamy nosowej, eventualnie górnych dróg oddechowych,
          migdałów (angina)
          (infekcje wirusowe, bakteryjne).

          Pozdrowienia

          Jędruś
          • Gość: telemasca Re: Do Telemaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 21:53
            Tak ale nie kazde zapalenie to przeziebienie i o to chodzilo.
    • agaaska Re: Przeziębienia a zęby 10.03.04, 10:11
      A jak to się ma do sztucznej szczęki? Czy mając takową będę rzadziej zapadać na
      przeziębienia?
      • Gość: Jędruś Do Agaaski IP: 128.250.211.* 10.03.04, 21:33
        Agaaska
        Sztuczna szczęka nie powinna być przyczyną, już bardziej chore zęby.

        Zwykle atak wirusowy zaczyna się z powietrza, wiruski atakują komórki w
        wyściółce górnych dróg oddechowych; po wiruskach wchodzą bakteryjki spożywają
        komórki zniszczone przez wiruski, bakteriej swymi wydzielinami dodatkowo
        osłabiają organizm. Wydziela się śluz, katar.
        Mój sposób: talk (proszek dziecinny, MgO), działa wysuszająco. Osobiście
        czyszczę jamę nosową, nakładam talk wacikiem, jeżeli raz nie wystarcza,
        czyszczę jeszcze raz oraz nowa porcja talku; aż do skutku.
        Oczywiście utrzymująca się infekcja w zębach też osłabia organizm. Ale najpierw
        jest atak bakterii, wirusów od zewnątrz.
        Nie każdy ww. atak dla wirusków lub bakteryjek kończy się ich powodzeniem,
        większość to nasze zwycięstwo.
        Jak się chronić, przeciwdziałanie.
        (i)Zabezpieczenia termiczne: atak wirusów grypopodobnych najczęściej występuje
        w chłodne, dżdżyste dni. Przechłodzenie odkrytych części ciała. Temperatura
        ciała w tych miejscach nie wynosi 37 stopni Celsjusza lecz znacznie niżej.
        Reakcje biochemiczne są spowolnione. Wirusy wtedy mogą sobie zaszaleć.
        Przeciwdziałanie: podstawa to opaska na czoło i uszy zmniejsza utratę ciepła;
        dodatkowo: szalik coś z tych prostych rzeczy, czapka, kaptur, rękawiczki,
        bardziej zaawansowany stan: leżenie w łóżku picie ciepłej, czystej wody np. z
        sokiem cytrynowym, cebulowym, czosnkowym, miętowym, aby nie odwodnić organizmu,
        do wyboru co kto lubi.
        (ii) dieta: jak najmniej konserwantów, surowa, bogata w witaminy, enzymy,
        spożywanie ciepłych pokarmów aby dodatkowo nie przechładzać tych okolic.
        Przepis awaryjny: zobacz wątek: Sezon zimowo-wiosenny, moje listy.

        (iii) Wizyta u lekarza
        Jedną z porad jaką dostałem ok. 5 lat temu: dotyczy zapalenia w okolicach
        krtani: śluz z krtani przechodzi do żołądka, wywołując uczucie mdłości; brak
        apetytu;
        Niedopuścić do tego stanu: wypicie np. podgrzanego mleka sojowego, iść do
        ubikacji, i dwa palce w usta aby spowodować wymioty; 2-3 razy.
        Powraca apetyt, po tym niezbyt przyjemnym zabiegu śluz, który dostał się do
        żołądka zostaje usunięty; poczucie ulgi.

        Pozdrowienia

        Jędruś
        • Gość: misiu Re: Do Agaaski IP: 83.144.74.* 10.03.04, 22:42
          Gość portalu: Jędruś napisał(a):

          > wypicie np. podgrzanego mleka sojowego, iść do
          > ubikacji, i dwa palce w usta aby spowodować wymioty; 2-3 razy.
          > Powraca apetyt, po tym niezbyt przyjemnym zabiegu śluz, który dostał się do
          > żołądka zostaje usunięty; poczucie ulgi.

          Zazwyczaj wystarcza już pierwsza z wymienionych czynności. :-)
          • Gość: Jędruś Doku, Misiu, Ziuta; IP: 128.250.211.* 11.03.04, 05:35
            Doku, Misiu, Ziuta;

            Drugi raz dla pewności.
            Nie każdemy udaje wyrzucić się wszystko na raz; zwłaszcza gdy jest osłabiony.
            Zalecenie ww. lekarza.

            Pozdrowienia

            Jędruś
          • agaaska Re: Do Agaaski 11.03.04, 08:20
            Gość portalu: misiu napisał(a):

            > Gość portalu: Jędruś napisał(a):
            >
            > > wypicie np. podgrzanego mleka sojowego, iść do
            > > ubikacji, i dwa palce w usta aby spowodować wymioty; 2-3 razy.
            > > Powraca apetyt, po tym niezbyt przyjemnym zabiegu śluz, który dostał się d
            > o
            > > żołądka zostaje usunięty; poczucie ulgi.
            >
            > Zazwyczaj wystarcza już pierwsza z wymienionych czynności. :-)

            Zgadam się :)

        • agaaska Re: Do Agaaski 11.03.04, 08:29
          Jędruś skąd Ty bierzesz te rewelacje? U jakiego znachora się leczysz a może
          stworzyłeś własną medycynę?

          Jędruś a talkiem to Ty możesz sobie jaka i dupę posypać jak to się robi u
          dzieci. Przecież na opakowaniu masz jak byk napisane do użytku zewnętrznego. A
          stosowanie taklu wewnętrznie przyczynia się do rozwoju nowotworów.
          • Gość: Diana Re: Do Agaaski IP: 213.25.91.* 11.03.04, 09:36
            agaaska napisała:


            > dzieci. Przecież na opakowaniu masz jak byk napisane do użytku zewnętrznego.
            A
            > stosowanie taklu wewnętrznie przyczynia się do rozwoju nowotworów.


            niestety to prawda. Czytałam artykuły, o tym, jak talk jest niebezpieczny.
            Nawet przy stosowaniu zewn. nie należy przesadzać. Jondruś, nie rób sobie z nas
            jaj.
            pozdrówka




            --------------------------------------------------------------------------------
            • Gość: Jędruś Do Diany IP: 128.250.211.* 11.03.04, 22:55
              Diana
              Talku nie powinno się konsumować ponieważ wysusza, zatwardzenia (osobiście
              niepróbowałem).
              Nie wdychać pyłu talkowego, wczasie nakładania do jamy nosowej, oddychać ustami.
              Po nałożeniu talk przykleja się do ścianek jamy nosowej, przestaje być pyłem.

              A najważniejsze Diana: jaki jest twój domowy sposób na zapobieganie
              przeziębieniom?
              Podziel się z tym innymi.

              Pozdrowienia

              Jędruś

              • Gość: Diana prosie uprzejmie IP: 213.25.91.* 12.03.04, 10:05
                Gość portalu: Jędruś napisał(a):

                > A najważniejsze Diana: jaki jest twój domowy sposób na zapobieganie
                > przeziębieniom?
                > Podziel się z tym innymi.
                >
                > Pozdrowienia

                chwaliłam się już kilka razy, mogę jeszcze raz.
                od kilkunastu lat omijam szerokim łukiem lekarzy (a fuj), chodzę ino do
                zielarzy - Bonifratrów lub Tybetańczyków, których sobie jednakowo cenię.
                Zażywam tylko ziółka i nasze swojskie ankohole :

                * grzańce (na winie czerwonym) : staropolski, galicyjski, teraz się jeszcze
                jakiś nowy pojawił,
                *rewelacyjne polskie miody pitne - najlepsze są półtoraki i dwójniaki (ale te
                lubelskie, nigdy poznańskie).

                Taki oto szanowny miodzik lub grzaniec wlewam do garnuszka, lekko podgrzewam
                (nie gotować, bo się zabije ważne składniki) i staram się wypić w miarę szybko
                nim przestygnie. Już w czasie picia opary tego szlachetnego trunku drapią
                gardło i zatoki, co jest dobrym objawem.

                Właśnie aktualnie po raz kolejny wychodzę bez antybiotyków i leżenia - z grypy
                (jakaś jest epidemia, dość jadowita, upierdliwe objawy). Dusiłam się wręcz, jak
                tylko wypiłam miodzik, to wreszcie mogłam oddychać. Jakiś tam katar oczywiście
                przez pewien czas został, ale nie byłam już tak totalnie zamulona i
                nieprzytomna. Oczywiście nacieram skronie, plecy, stopy olejkiem sosnowym,
                pichtowym lub dobrą maścią rozgrzewającą: np. z firmy Forever Living - z
                aloesem, lub bonifraterską - nie pamiętam nazwy, ale jest dobra.

                Fajnie jest się wypocić w saunie (ale to po minięciu najcięższych objawów),
                przy okazji można działac aromaterapią, dodać do kąpieli fajnych olejków - ale
                nie tych kosmetycznych - tylko tych kupowanych w zielarniach - naturalnych.
                Gorsze opakowanie, ale za to zawartość naturalna. A na zatoki to mam psa -
                zawsze wali mi się na gowę. Dobrze, przynajmniej się nagrzeje.

                Aha, głowę też często nacieram olejkiem pichtowym (z jodły syberyjskiej)i
                zawijam ręcznikiem, świetna sprawa. A potem tylko leżakowanie pysk w pysk ze
                zwierzem.

                pozdrówka
          • Gość: Jędruś Do Agaaski IP: 128.250.211.* 11.03.04, 22:47
            Agaaska
            Talk (MgO) wysusza, zabiera bakteryjkom podstawowy składnik życia – wodę.
            Nie jest szkodliwy jak antybiotyki. Dostarcza magnezu wspomagającego m.in.
            przemiany azotowe.
            Prosto, zwięźle, skutecznie.
            A co do części intymnych masz słuszność, wysusza ww. części, zabezpieczając
            przed zaognieniami.
            Talk jest również dobry do uszów, działa wysuszająco.

            Pozdrowienia

            Jędruś
            • Gość: misiu Re: Do Agaaski IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.03.04, 23:10
              Jędruś, talk nie jest tlenkiem magnezu (MgO), tylko zasadowym krzemianem
              magnezu (Mg3Si4O10(OH)2), pod względem chemicznym wykazującym podobieństwo do
              azbestu.
              Tlenek magnezu nazywany jest potocznie magnezją i, przeciwnie do talku,
              stosowany jest jako środek antypoślizgowy w sporcie, a w lecznictwie jako
              neutralizator przy nadkwasocie żołądka.


              • Gość: Jędruś Do Doku, Misia, Ziuty IP: 128.250.211.* 11.03.04, 23:15
                Teraz mamy przyczynę nowotworów.
                Talk klasyczny to MgO takiego szukać a nie tego świństwa co podałeś.
                Azbest składa się m.in. z dwutlenku krzemu (SiO2)

                Pozdrowienia

                Jędruś
                • Gość: misiu Re: Do Doku, Misia, Ziuty IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.03.04, 23:19
                  Wystarczy, jak będziesz odpowiadał jednej osobie. Ja nie mam żadnych pretensji
                  do występowania w trójcy.

                  Poszukaj sobie w opracowaniach: opracowania.ag.bocznica.org i nie
                  zawracaj d***, ignorancie. Za takie brednie dostałbys lufę z chemii w szkole
                  podstawowej.

                  • Gość: Jędruś Re: Do Doku, Misia, Ziuty IP: 128.250.211.* 11.03.04, 23:35
                    Po czym ignorant ignoranta pozna?
                    …. bo sam jest ignorantem.

                    Klasyczny talk to jedynie MgO
                    MOSPANIE
                    Co do lufy, najlepiej przy głowie jak w rosyjskiej ruletce.

                    Pozdrowienia

                    Jędruś

                    • Gość: misiu Do Jądrusia IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.03.04, 23:45
                      Jędruś, bałwanie kwadratowy. Na początku spokojnie i bez złośliwości zwróciłem
                      ci uwagę, że się pomyliłeś. Pomyłka jest rzeczą ludzką i nikomu nie przynosi
                      wstydu. Ty jednak, jak osioł, uparłeś się tkwić w błędzie, choć o wyciągnięcie
                      ręki masz możliwość sprawdzenia.
                      Jesteś kompletny dupek.

                      • Gość: Jędruś Doku, Misiu, Ziuta IP: 128.250.211.* 11.03.04, 23:50
                        Po czym głupek głupka pozna?
                        .. bo sam jest głupek.

                        Ja mam dostęp do czystego MgO, ten niby talk co wspomniałeś zaczyna być, lub
                        już został wycofany.
                        Przy zakupie w aptece trzeba wyraźnie zaznaczyć:
                        czysty tlenek magnezu i po krzyku.

                        Pozdrowienia

                        Jądruś
                        • Gość: misiu Re: Doku, Misiu, Ziuta IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.03.04, 00:11
                          Matołku, tlenek magnezu możesz kupić w aptece, ponieważ jest od dawna używany w
                          lecznictwie, o czym wspominałem. Nigdy nie nazywał sie i nie nazywa talkiem. To
                          zupełnie inna substancja. Talk, z racji łuseczkowej struktury krystalicznej,
                          jest używany jako substancja poślizgowa, tlenek magnezu wręcz przeciwnie. Weź
                          do ręki pierwszą lepszą encyklopedię, sprawdź w Wikipedii lub gdziekolwiek
                          indziej i nie rób z siebie publicznie idioty.
                          pl.wikipedia.org/wiki/Tlenek_magnezu
                          pl.wikipedia.org/wiki/Talk
                          wiem.onet.pl/wiem/005990.html
                          Teraz co do nick-ów. Nie wystarczy sprawdzenie, z usług jakiego operatora
                          korzysta autor wypowiedzi. Trzeba jeszcze porównać tematykę i styl. Z Ziutą i
                          Doku łączy mnie wyłącznie korzystanie z dostępu przez chello. Tylko, że Ziuta
                          pisze w ogóle z innego kraju, o czym świadczy przyrostek "no" (chello.no, a nie
                          chello.pl). Z kolei pomylenie mnie z nawiedzonym, choć sympatycznym
                          ekologicznym wegetarianinem Doku jest dowodem na zupełny uwiąd intelektu.
                          Idź lepiej spać, wstydu sobie oszczędź.
                          • Gość: Jędruś Doku, Misiu, Ziuta IP: 128.250.211.* 12.03.04, 03:56

                            Po czym publiczny idiota pozna publicznego idiotę?
                            … Bo sam jest publicznym idiotą.

                            Trzeba w aptekach zmienić nazwy, aby nie było żadnych wątpliwości. Może masz
                            dane kiedy zaczęto wycofywać mieszankę uwodnionych tlenków magnezu z
                            dwutlenkami krzemu a ściślej: (Mg3(OH)2Si4O10)
                            Na opakowaniu które mam jest napisane:
                            puder dziecinny
                            skład: MgO
                            Mam również dostęp do czystego chemicznie MgO, który nie jest aż tak bardzo
                            zmielony, przypomina kredę.
                            Zresztą też jest dobry do ‘mojego nosa’.

                            Poza tym:
                            Mów do mnie jeszcze …
                            wątek: Genetyka w służbie człowieka

                            Pozdrowienia
                            Odbiór

                            Jądruś
                            • Gość: misiu Do szanownej publiki IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.03.04, 07:20
                              Kto wytłumaczy temu idiocie, że pieprzy głupoty i jeszcze się przy nich upiera?

                              Kto wytłumaczy chemicznemu analfabecie, że woda to nie mieszanina tlenu z
                              wodorem, tylko samodzielny związek chemiczny?

                              Kto wytłumaczy imbecylowi, że Norwegia i Polska to nie są nazwy tego samego
                              kraju?

                              Kto wreszcie wytłumaczy mi, skąd się biorą tacy debile jak Jądruś i że lepiej
                              olać ich ciepłym moczem niż tracić czas na jałowe debaty z gówniarstwem.

                              Jądruś, ciućmoku jeden, takiego egzemplarza, jak ty, nie spotkałem jeszcze
                              nigdy. Powinni cię w pokazywać w TVN, w programie "Nie do wiary".
                              I jeszcze ta kretyńska odzywka: "po czym x pozna x? Bo sam jest x."
                              Żenada.
                              Brnij dalej w g**** i upieraj się, że pachnie fiołkami.

                              • Gość: Jędruś Doku Misiu Ziuta IP: 128.250.211.* 12.03.04, 07:28
                                Nie rozumiesz jeszcze: w aptekach może być sprzedawany tlenek magnezu wraz z
                                krzemianami.
                                Po co?
                                Aby ludzi truć?
                                Spójrz z tej strony.
                                Wystarczy.
                                Po drugie: talk jako nazwa potoczna jest utożsamiany z czystym tlenkiem magnezu
                                a nie z nazwą krystalograficzną.
                                Jaśniej

                                a od publiki to ty się sam od….

                                Pozdrowienia


                                Jędruś
                              • agaaska Re: Do szanownej publiki 12.03.04, 08:18
                                Misiu odpuść, szkoda Twoich nerwów. On wie swoje i koniec.

                                A z drugiej strony może chłopak Nobla kiedyś dostanie jak mu sie uda wymieszać
                                tlen z wodorem i dostanie wodę :D

                                Posty Jędrusia czytam tylko po to by się do wiedzieć czego robić w żadnym
                                wypadku nie należy.

                                Jędruś a Ty mi wytłumacz skąd masz pewność, że wszystkie ziarenka Twojego
                                magicnzego MgO przykleiły Ci się do nosa i żadne z nich nie przedostało się do
                                płuc? No i jak długo one się tak trzymają? Wg mnie jak już Ci w tym nosie
                                wszystko wysuszą to nie mają się do czego kleić i znów latają.
                                No chyba, że Ty cały czas przez usta oddychasz, ale to już inna bajka i debaty
                                o wyższości oddechu przez nos nad tym przez usta zaczynać nie będę.
                                • Gość: misiu Re: Do szanownej publiki IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.03.04, 18:59
                                  agaaska napisała:

                                  > Misiu odpuść, szkoda Twoich nerwów. On wie swoje i koniec.

                                  Fakt, wyprowadził mnie z równowagi. Zwłaszcza, że i bez tego nie byłem w
                                  najlepszym nastroju.

                                  > Posty Jędrusia czytam tylko po to by się do wiedzieć czego robić w żadnym
                                  > wypadku nie należy.

                                  Ty to wiesz, a kto inny weźmie za dobrą monetę. Zwłaszcza
                                  zastosowanie "dowcipne" ;) może być niebezpieczne, ponieważ tlenek magnezu nie
                                  chłonie wody w sposób charakterystyczny dla hydratów, wiążących wodę w swojej
                                  strukturze krystalicznej. MgO wchodzi z wodą w reakcję chemiczną, tworząc dość
                                  mocną zasadę. Zastosowany na wilgotną skórę lub, co gorsza, na błony śluzowe,
                                  zmieni ich odczyn z lekko kwaśnego (pH ~4,5) na zasadowy, co na pewno nie
                                  wyjdzie im na zdrowie. Nie na darmo wszystkie płyny do higieny intymnej mają
                                  odczyn w granicach pH 5,5.
                                  Domyślam się, że powyższy "wykład" nie jest Ci wcale potrzebny, bo to wszystko
                                  wiesz. To tak dla zasady, gdyby trafił się ktoś, kto lekcje chemii poświęcał na
                                  bardziej pożyteczne rzeczy, jako to: puszczanie samolocików, ciąganie koleżanek
                                  za włosy czy plucie do probówek. ;-)


                                • Gość: Jędruś Agaaska oraz Misiu, Doku, Ziutek IP: 128.250.211.* 13.03.04, 22:33
                                  Agaaska oraz Misiu, Ziutek, Doku
                                  To jest mój sposób.
                                  Można się leczyć antybiotykami, proszę bardzo.
                                  Nikt tego nie zabrania.
                                  Nikt nikogo nie zmusza aby czytać kogokolwiek listy.

                                  Pozdrowienia
                                  Bez odbioru

                                  Jędruś
                                • Gość: misiu Czym Jędruś nosek sobie usmarował. IP: 5.2.* / *.chello.pl 14.03.04, 18:33
                                  agaaska napisała:

                                  > Jędruś a Ty mi wytłumacz skąd masz pewność, że wszystkie ziarenka Twojego
                                  > magicnzego MgO przykleiły Ci się do nosa i żadne z nich nie przedostało się
                                  > do płuc?

                                  Ponowne przeczytanie kilku wątków utwierdza mnie w przekonaniu, że to, czym
                                  Jędruś pudruje sobie nosek, to nie jest ani MgO, ani Mg3Si4O10(OH)2 tylko
                                  C17H21NO4 ([1R-(exo,exo)]-3-(Benzoyloxy)-8-methyl-8-azabicyclo[3.2.1]octane-2-
                                  carboxylic acid methyl ester) ;-)
                    • irokezik Re: Do Doku, Misia, Ziuty 04.04.04, 12:29
                      Głabie talk, to talk. MgO to zupełnie co innego.
                      wiem.onet.pl/wiem/011079.html
                      A każdy puder który dodtanie się do płuc jest szkodliwy.
                      Mg też jest do uzytku zewnetrznego. Z wodą tworzy zasadę, więc możesz sobie
                      poparzyć drogi oddechowe.
                      pl.wikipedia.org/wiki/Tlenek_magnezu
                • irokezik Re: Do Doku, Misia, Ziuty 04.04.04, 12:31
                  Talk klasyczny to nie MgO.
                  MgO to magnezja palona.
        • Gość: Jędruś Re: Do Agaaski IP: 128.250.211.* 12.03.04, 03:51
          Aby nie było żadnych wątpliwości:
          Jest:
          Mój sposób: talk (proszek dziecinny, MgO), działa wysuszająco.

          Powinno być
          Mój sposób: proszek dziecinny, pytać o czysty tlenek magnezu (MgO) bez żadnych
          krzemianów, działa wysuszająco.

          Pozdrowienia

          Jędruś
          • Gość: Jędruś Re: Do Agaaski IP: 128.250.211.* 14.03.04, 20:22
            Agaaska;
            Znalazłem puder dziecinny oparty na mące kukurydzianej oraz trzeciorzędowych
            forforanach; drugi typ to tlenek cynku;
            Ww. pudry są asymilowane w płucach, nie ma problemu, jak się troszkę dostanie
            do płuc.
            Powtarzam: w czasie zabiegu oddychać przez usta, na koniec zabiegu zrobić
            wydech przez nos, dla pewności kilka razy, i po krzyku)

            Pozdrowienia

            Jędruś
    • splenda Jedrus 15.03.04, 09:00
      Masz racje w tym o czym napisales, chociaz sposob leczenia jest raczej
      niepewny, uciazliwy, dlugotrwaly i niepotrzebny.

      Nie podam swojego sposobu bo zaraz by sie okazalo ze:
      -lekarze niepotrzebni,
      -farmakologia moze sie pojsc yebac
      -DO i wegetarianstwo maja niewiele do rzeczy
      -mleko sojowe lepiej nawet tym nie rzygac- tak na wszelki wypadek.

      Zycze zdrowia.
      • Gość: Jędruś Do Splendy IP: 128.250.211.* 16.03.04, 11:07
        Splenda;
        Teraz rozumiem o co chodzi.
        To nie jest sposób specjalistycznego leczenia, raczej zapobiegania rozwojowi
        choroby, prostym domowym sposobem.
        W przypadku fazy zaawansowanej choroby potrzebny jest specjalista-lekarz, nie
        podlega to żadnej dyskusji.

        Pozdrowienia

        Jędruś
        • irokezik Re: Do Splendy 04.04.04, 22:17
          Gość portalu: Jędruś napisał(a):

          > Teraz rozumiem o co chodzi.
          Ty cos rozumiesz??
          > To nie jest sposób specjalistycznego leczenia, raczej zapobiegania rozwojowi
          > choroby, prostym domowym sposobem.
          > W przypadku fazy zaawansowanej choroby potrzebny jest specjalista-lekarz, nie
          > podlega to żadnej dyskusji.
          Więc do psychiatry marsz. Ale on na upośledzenie umysłowe może nie pomóc.
          Nie przejmuj się takich jak Ty jest więcej.
    • Gość: rodzynek Zęby - Zdrowie - Dieta - Dla Jędrusia ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.04, 11:25
      "Dr Weston A. Price. stomatolog z Cleveland, byl nazywany “Karolem Darwinem
      Zywienia”. W swoich poszukiwaniach przyczyn próchnicy zebów i degeneracji
      fizycznych, które widzial w swojej praktyce stomatologicznej, odszedl od
      probówek i mikroskopów w kierunku niezbadanych jeszcze wskazówek posród
      ludzkich istot. Dr Price szukal czynników odpowiedzialnych za piekne zeby u
      ludzi, którzy je posiadali – odosobnionych „prymitywnych” plemion. Swiat stal
      sie jego laboratorium. Podczas podrózy, jego odkrycia doprowadzily go do
      przekonania, ze choroby przyzebia i zdeformowane luki zebowe prowadzace do
      stloczonych, krzywych zebów i nieatrakcyjnego wygladu, sa tylko objawem
      fizycznej degeneracji wywodzacej sie jak podejrzewal z deficytów zywieniowych.

      Price przemierzyl caly swiat zeby badac wyizolowane grupy ludzi, wlaczajac w to
      odizolowane szwajcarskie wioski, spolecznosci celtyckie na Hybrydach, Eskimosów
      i Indian w Ameryce Pólnocnej, malinezyjskich i polinezyjskich wyspiarzy na
      Morzu Poludniowym, plemiona afrykanskie, Aborygenów australijskich, Maori z
      Nowej Zelandii o Indian z Ameryki Poludniowej. Gdziekolwiek by nie byl, dr
      Price odkrywal, ze piekne proste zeby, wolne od próchnicy, zdrowe cialo,
      odpornosc na choroby i piekne charaktery, sa typowe dla ludzi prymitywnych
      bedacych na swojej tradycyjnej diecie bogatej w istotne czynniki odzywcze."
      • Gość: Jędruś Re: Zęby - Zdrowie - Dieta - Dla Jędrusia ;) IP: 128.250.211.* 06.04.04, 04:01
        Rodzynek
        Potwierdzasz: pasta oraz szczotka do zębów to nie wszystko.
        Trzeba zadbać o to, aby nie wymierały komórki włącznie z komórkami tkanki
        kostnej.

        Pozdrowienia

        Jędruś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka