Bunt w rzeźni

08.08.04, 20:01
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2218801.html
Zamknijcie rzeźnie, zakończcie zabijanie, świat będzie lepszy.
    • narysuj.mi.baranka Re: Bunt w rzeźni 08.08.04, 20:43
      Niestety, weterynarze nie zbuntowali sie przeciwko zabijaniu zwierzat...
      Choc ich zawodowym powolaniem jest ratowac zycie zwierzat...

      Weterynaria w sluzbie rzeznictwa to straszny paradoks naszych czasow...
      • maroon Re: Bunt w rzeźni 09.08.04, 09:39
        Też tak uważam...To tak, jakby lekarz miał nadzorować zabijanie ludzi.
        Myślę, że weterynarze, którzy wybrali ten zawód, bo chcieli pomagać zwierzętom,
        nie byliby w stanie pracować w rzeźni.
        • headline Re: Bunt w rzeźni 09.08.04, 10:05
          maroon napisał:

          > Też tak uważam...To tak, jakby lekarz miał nadzorować zabijanie ludzi.

          No wlasnie. Jest jednak taka bardzo szokujaca teoria, ze obozy zaglady
          byly "rajem" dla "lekarzy", bo mogli sobie bezkarnie eksperymentowac na
          ludziach. Mysle, ze takze z powodu udzialu weterynarzy bierze sie to porownanie
          rzeznictwa do holocaustu...
Pełna wersja