śniadania

15.09.04, 20:37
to mój mały problem, bo kiedy chodzę do szkoły, to rozbija się mój rytm dnia.
nie mam ochoty jeść nic od rana, ale wracam do domu późno i wtedy jem coś
niezdrowego na mieście. jak tego uniknąć, jakie są Wasze ulubione zestawy
śniadaniwe>
    • asiunia14 Re: śniadania 16.09.04, 08:47
      Ja najczesciej jem platki np.musli z mlekiem,kaszke albo owsianke instant(tylko
      zalac wrzatkiem.
    • caprice83 Re: śniadania 16.09.04, 10:28
      Jeśli wychodze gdzieś z rana to jem zwykle płatki lub musli z mlekiem.
      A jak mam troszkę czasu to toscik:)
      Mój chłopak zwykle robi sobie jajecznicę, albo prosi mnie bym mu cos podrzuciła
      do pracy koło 11.
    • bzdura24 Re: śniadania 16.09.04, 10:41
      jesli nie masz czasu lub ochoty jesc rano (skad to znam..) to moze przygotuj
      sobie jakis posilek wieczorem do wziecia ze soba. Mozliwosci jest przeciez
      wiele :O
      jesli wiem, ze dlugo nie bedzie mnie w domu, to albo przygotowuje sobie chlebki-
      krakersy z maki zytniej wody i bakalii (pieke i moga lezec bardzo dlugo), albo
      wrzucam owsianke(rozne rodzaje platkow oprocz kukurydzianych) do szczelnego
      pojemnika, łyżka i do torby :) a do takiej owsianki mozna przeciez dodac
      mnostwo bakalii wiec posilek jest pozywny. :)
      • bzdura24 Re: śniadania 16.09.04, 10:43
        no i te INSTANT... mowisz, ze jesz niezdrowo w miescie, a tu - widac - nawet w
        domu sie trujesz...
        • oladios Re: śniadania 16.09.04, 11:00
          W czasie jesienno-zimowy lubie cieple sniadania .
          Czesto wtedy jem 'owsianke' z prosa , a do tego
          ztarte jablko i troche sezamu .
          Proso gotuje sie bardzo szybko .
          • tripper Re: śniadania 16.09.04, 12:40
            owsianka zima jest genialna, owsianka z miodem, z rodzynkami, z bananem, z
            sezamem... a do tego czerwona herbata i mozna wyjsc na najwiekszy mroz :)))

            latem nie jem sniadan, biore do pracy bagietke alpejska z alberta (razowa maka
            + ziarenka w srodku), ser albo jakas paste do pieczywa i pomidory, jem po
            przyjsciu, rano pije tylko yerbe
    • maroon Re: śniadania 17.09.04, 17:22
      Na śniadanie jem zazwyczaj jogurt, herbatniki i piję herbatę. Kanapki to
      rzadkość. Nie zabieram też niczego do jedzenia do szkoły. Więcej jem na obiad i
      kolację. Rano nigdy nie jestem głodny, choć śniadanie ponoć powinno być
      najobfitszym posiłkiem...
      • michalek02 Re: śniadania 17.09.04, 18:20
        To ja już nie powinnam chyba gorszyć swoją postawą: wstaję o 6.00 i jest 1 kawa
        z ekspresu (1/2 mleka). W pracy do 11.20 wypijam kolejne dwie kawki.
        Później np.jogurt/kefir , owoce, ciemne pieczywko.

        maroon napisał:

        > Na śniadanie jem zazwyczaj jogurt, herbatniki i piję herbatę. Kanapki to
        > rzadkość. Nie zabieram też niczego do jedzenia do szkoły. Więcej jem na obiad
        i
        >
        > kolację. Rano nigdy nie jestem głodny, choć śniadanie ponoć powinno być
        > najobfitszym posiłkiem...
    • kociamama Re: śniadania 18.09.04, 17:46
      Ja czasem jem na sniadanie pizze domowa, ktora zostala z poprzedniego wieczora.
      Takie super cieple sniadanko. MOja wersja to pizza ze szpinakiem smazonym z
      porem doprawionym bazylia, (zadnego zoltego sera bo go nie za bardzo lubie, no
      i probuje powoli wegaznimu), ale do tej pizzy czasem daje fety (no i tu mi
      wegaznim nie wychodzi) i oliwki.

      Inny moj sniadaniowy zestaw to swieze pieczywko z pomidorem, posypane nasionami
      jak mam (dynia, slonecznik) polane oliwa.

      ALbo banan z piekranika z miodem (bardzo szybkie, 10 min w piekarniku).

      POzdrawiam,
      KOciamama.
    • slotna Re: śniadania 25.09.04, 13:04
      * pol grapefruita, tost pelnoziarnisty, jajko na miekko, jakies warzywka:
      salata, kielki itp.

      * do miseczki wsypuje muesli, dodaje otreby, lyzeczke miodu, zalewam goraca
      woda (tylko troszke!) i ide pod prysznic;) a jak wracam dokladam jogurt i owoce
      (truskawki, borowki)

      * chleb z ziarnami taki 'kruszacy sie', posmarowany serkiem, na to salata i
      ketchup, ktory niestety uwielbiam (ostatnio ograniczylam, hurra;)) - jedna z
      moich ulubionych kanapek

      * tost z opiekacza - dwie kromki chleba pelnoziarnistego, pesto albo ser
      plesniowy, duzo otrebow (tak lubie). Do tego obowiazkowo pomidor;)
      • slotna Re: śniadania 25.09.04, 13:09
        I jeszcze - ostatni 'chudy' rok na studiach jadlam bardzo czesto kanapki z
        razowca z najtanszym serem topionym, rzezucha (na parapecie kuchennym hodowana)
        i prazonym slonecznikiem - codziennie rano moja wspolokatorka przezywala chwile
        grozy, bo patelnie mialysmy jedna, cieniutka, pseudoteflonowa, a ja prazylam
        ten slonecznik oczywiscie bez tluszczu i zawsze w ktoryms momencie powietrze
        tak sie zaczynalo nad patelenka zalamywac;)
        A te kanapki byly pyszne.
Pełna wersja