Dodaj do ulubionych

niezdrowe mleko

18.09.04, 21:22
masa fachowych , rzetelnych opinii na stronie
www.notmilk.com/
polski instytut żywności i zywienia
ma niestety poglady skrzywione przez znaczny udział Instytutu Danone i
przemysłu mleczarskiego w finansowaniu badań zleconych a także hołdowanie
przez instytut poglądom dawno zarzuconym przez dietetyke
- jeszcze w 1989 roku prof. Ziemlańskiw artykule nie luksus lecz
koniecznośc "udowadniał" że jedzenie mieśa to dla organizmu człowieka
koniecznośc
dziś wreszcie dr Szponar czy dr Jarosz niczego takiego juz nie mówia ale
zostały im jeszcze "relikty " w postaci dawno zarzuconego nie tylko przez
dietetykę światową o niezbędności mleka w diecie
- na forum podawałew opinie polskiego towarzystwa kardiologów w tej sprawie:
zrodłem wapnia moga być inne produkty oraz żywnośc wzbogacana wapniem( soki.
płatki czy nawet substytuty wapnia - jak tabletki)
- dlatego m.inn. opinie instytutu żywności i zywienia w Warszawie nie moga
byc uznane za miarodajne
- instytut uparcie twierdzi , że mleko jest najlepsze w profilatyce osteoprozy
gdy najbardziej fachowe opinie departamenty zdrowia USA dietetyków
kanadyjskich mówia wyraźnie ,że mleko nie jest oowiązkowe w diecie
jak ktos nie pije mleka nie je produktów melczmych po prostu zastepuje je
innymi produktami
Obserwuj wątek
    • Gość: rodzynek zdrowe mleko - opinie dietetyków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.04, 22:18
      Najbardziej fachowe opinie departamenty zdrowia USA dietetyków
      kanadyjskich mówia wyraźnie ,że mleko jest zdrowe. Jutro więcej szczegółów, w
      innym temacie, oczywiście.
    • Gość: misiu Re: niezdrowe mleko IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.09.04, 23:28
      Na tej stronce jest pełno bzdurnej wege-prop-agitki. Mleko jest tam
      nazywane "śmiertelną trucizną". Niestety, zapomnieli podać dawki śmiertelnej
      (LD50). :-D
      Jakże ciężko upośledzonym na umyśle trzeba być, żeby propagować takie dyrdymały?
      • Gość: misiu Re: niezdrowe mleko IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.09.04, 23:43
        Spożywanie mleka jest zalecane przez takie organizacje, jak np. International
        Osteoporosis Foundation
        www.osteofound.org/
        Cóż można wyczytać na jej stronie? Na przykład:
        "Milk and other diary products are the most abundant source of calcium. Are
        children getting enough calcium? Increasingly they are not, and in some
        countries there is widespread concern about the decrease in the consumption of
        diary products"

        Jeśli ktoś woli, niech wierzy ideologicznie motywowanej, wegetariańskiej łże-
        propagandzie o "śmiertelnie trujących" właściwościach mleka. :-)

        • Gość: juta Re: niezdrowe mleko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.04, 15:32
          Podobno w Szwecji gdzie jest największe w Europie spożycie mleka jest też
          największa w Europie zachorowalnosć na osteoporozę. Źródła tej info nie znam.
          Niech ktoś potwierdzi lub zaprzeczy. Coś jednak z tym mlekiem jest nie tak.
          Zwłaszcza słodkim, nieprzefermentowanym (alergie, nietolerancje, etc.).
          • Gość: misiu Re: niezdrowe mleko IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 16:23
            Znajdź koniecznie i podaj źródło takich informacji. Przy tym musi być to takie
            źróło, które UDOWADNIA związek przyczynowo-skutkowy między spożywaniem mleka a
            zachorowalnościa na osteoporozę, a nie tylko nic nie mówiącą zbieżność
            statystyczną. Na podstawie statystyki można usiłować udowadniania rozmaitych
            absurdalnych tez. Na przykład w ostatnich latach w Polsce zmniejszyła się
            zachorowalność na choroby serca. W tym samym czasie zwiększyła się znacznie
            liczba samochodów. Czy wynika z tego, że jeżdżenie samochodem zmniejsza
            prawdopodobieństwo chorób serca?
    • brumbak Re: niezdrowe mleko- np. rak piersi 19.09.04, 18:59
      pozytywna korelacja miedzy spożyciem melka a czestościa wystepowania raka
      piersi została pokazana np, w badaniach:
      www.notmilk.com/drharris.html
      jak widać z załaczonych tabelek i komentarza
      warzywa wykazuja negatywną korelacje czyli zmniejszają ryzyko zachorownia na
      raka piersi
      • Gość: misiu Re: niezdrowe mleko- np. rak piersi IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 19:27
        Statystyczną korelację można sobie w buty wsadzić, ponieważ nie dowodzi żadnych
        związków, a zwłaszcza przyczynowo-skutkowych pomiędzy zjawiskami.

      • Gość: rodzynek rak piersi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 21:49
        W to też wierzysz?
        Wyniki badaczy z Meksyku. Informację podaje czasopismo "Cancer Epidemiology,
        Biomarkers and Prevention".

        "Analiza tych danych ujawniła, że u kobiet, których dietę stanowiły w blisko 60
        procentach węglowodany, nieco ponad dwa razy częściej występował rak piersi niż
        u kobiet, które w postaci węglowodanów przyjmowały mniej niż 52 procent
        energii. "
      • Gość: naukowiec Re: niezdrowe mleko- np. rak piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 06:43
        Nie chce mi się szukać w internecie, ale są badania, w których wykazano silną
        pozytywną korelacje między liczbą gniazd bocianich, a liczbą nowonarodzonych
        dzieci. To tyle w kwestii wycierania sobie gęby różnymi korelacjami. Korelacja
        to jedynie wskazówka, że jakiś związek może istnieć i poważny naukowiec nie
        postawi tezy, o istnieniu takiego związku, dopóki nie wskaże MECHANIZMU tego
        związku. Niestety niepoważnych naukowców nie brakuje, a i zapotrzebowanie na
        takie pseudo powiązania jest jak widać duże. Niestety nie służy to dobrze
        wizerunkowi nauki. :(
        • brumbak "naukowiec" bezgłowiec 20.09.04, 07:28
          Gość portalu: naukowiec napisał(a):

          > Nie chce mi się szukać w internecie, ale są badania, w których wykazano silną
          > pozytywną korelacje między liczbą gniazd bocianich, a liczbą nowonarodzonych
          > dzieci. To tyle w kwestii wycierania sobie gęby różnymi korelacjami.
          Korelacja
          > to jedynie wskazówka, że jakiś związek może istnieć i poważny naukowiec nie
          > postawi tezy, o istnieniu takiego związku, dopóki nie wskaże MECHANIZMU tego
          > związku. Niestety niepoważnych naukowców nie brakuje, a i zapotrzebowanie na
          > takie pseudo powiązania jest jak widać duże. Niestety nie służy to dobrze
          > wizerunkowi nauki. :(
          .....................
          kwestionowanie dietetyki żle słuzy wizerynkowi nauki
          > rak to choroba której mechanizmów jeszcze nie poznano<
          > poznano natomiast czynniki ryzyka<
          > te czynniki ryzyka wykrywa się w badaniach na duża skale
          w których stwierdza sie pozytwyna okrelacje z okreslonymi czynnikmai<

          > dietetyka posiada arsenał środków by móc wydawać wiążace opinie<

          czynnik ryzyka oznacza tylko tyle ,że osoba na nie narażone ma wieskze
          prawdopodobieństwo zachorowania co potwierdza sie ale TYLKO
          w badaniach na populacjach
          dla POJEDYNCZEGO osobnika nie ma żadnej pewności że nawet skumulowanie
          czynników ryzyka spowoduje okreslony efekt
          • Gość: naukowiec Re: "naukowiec" bezgłowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 06:52
            brumbak napisał:

            > kwestionowanie dietetyki żle słuzy wizerynkowi nauki

            Chyba chciałeś napisać, kwestionowanie poglądów wszystkowiedzącego Brumbaka.

            > > rak to choroba której mechanizmów jeszcze nie poznano<

            Ależ doskonale poznano mechanizm jej powstawania. Twoja wiedza pochodzi z lat
            50 ubiegłego stulecia. Z czym do ludzi.

            > > poznano natomiast czynniki ryzyka<
            > > te czynniki ryzyka wykrywa się w badaniach na duża skale
            > > w których stwierdza sie pozytwyna okrelacje z okreslonymi czynnikmai<

            Mam na codzień styczność z nauką i naukowcami, zapewne w przeciwieństwie do
            ciebie, i już dawno pozbyłem się bezkrytycznej wiary w obiektywność naukowych
            odkryć. Gdybym miał nadzieję, że można dotrzeć do twojego zdrowego rozsądku,
            któy gdzieś głęboko ukryłeś, to podłąbym ci kilka przykładów "odkryć"
            i "dokonań", ale ty nie jesteś z tych, którzy mają odwagę zmienić zdanie.

            > > dietetyka posiada arsenał środków by móc wydawać wiążace opinie<

            Widzę, że twoja wiara jest wielka. No cóż widocznie jest ci potrzebna bardziej
            niż zdrowy rozsądek. Musisz być chyba człowiekiem bardzo zagubionym w tym
            świecie.

            > czynnik ryzyka oznacza tylko tyle ,że osoba na nie narażone ma wieskze
            > prawdopodobieństwo zachorowania co potwierdza sie ale TYLKO
            > w badaniach na populacjach

            Naiwną jest wiara w to, że w sytuacji, kiedy na człowieka oddziaływują setki,
            jeśli nie tysiące czynników decydujących o jego zdrowiu można wyciągnąć jeden,
            niczym królika z kapelusza, zawołać "to ten!" i mieć rację.

            > dla POJEDYNCZEGO osobnika nie ma żadnej pewności że nawet skumulowanie
            > czynników ryzyka spowoduje okreslony efekt

            I tu się zgadzamy się. A teraz zrób mały wysiłek intelektualny i uogólnij to na
            dwa pojedyncze osobniki, pięc osobników, sto osobników, itd. Możesz w ten
            sposób skompletować milionową populację, u której dany czynnik ryzyka nie
            wywoła choroby. Z drugiej strony, gdyby brać pod uwagę wszystkie czynniki
            ryzyka, to aby mieć 100% pewności, że się uniknie choroby należałoby... nie
            żyć. Czy takie zalecenie też znajdzie twoje uznanie? Czy w hołdzie dla nauki
            będziesz je propagował? Jest ono oparte na jak najbardziej naukowych
            podstawach. Co więcej, bierze pod uwagę wszystkie naukowe osiągnięcia, a więc
            powinno być zwieńczeniem twego naukowego "wyznania wiary". Niestety, czasem
            laikom wydaje się, że wiedzą więcej o nauce i jej dokonaniach, niż ludzie,
            którzy nad nimi pracują. Ale to bardzo często wina samych naukowców.
    • irokezik Re: niezdrowe mleko 20.09.04, 22:42
      brumbak napisał:

      > masa fachowych , rzetelnych opinii na stronie
      > www.notmilk.com/
      To sa raczej slogany świrniętych fanatyków.
      > - instytut uparcie twierdzi , że mleko jest najlepsze w profilatyce osteoprozy
      Bo jest. To najtańszy z najlepszym współczynnikiem jakości do ceny środek
      zapobiegający osteoporozie.
      > gdy najbardziej fachowe opinie departamenty zdrowia USA dietetyków
      > kanadyjskich mówia wyraźnie ,że mleko nie jest oowiązkowe w diecie
      > jak ktos nie pije mleka nie je produktów melczmych po prostu zastepuje je
      > innymi produktami
      Nic nie jest obowiązkowe (prawie nic). Dieta MUSI BYC DOBIERANA INDYWIDUALNIE
      (leki, schorzenia, choroby, preferencje, religia...).
    • Gość: are Re: niezdrowe mleko IP: *.clubnet.pl 24.09.04, 08:28
      Prof Tombak tez tak uwaza: ze mleko nie jest zdrowe i szkodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka