Dodaj do ulubionych

Minusy bycia wege

25.02.05, 08:33
Kochani, to ważne
- 12-letnia siostra mojego faceta przestała miesiąc temu jeść mięso. Naśladuje mnie. I wcale się z tego nie cieszę - bo jej organizm jest do tego nieprzygotowany - A ja nie wiem, jak ją przekonać, by wróciła do jedzenia mięsa. Niech przejdzie za kilka lat, jeśli jej naprawdę zależy, ale nie teraz -
Jej cała Rodzina jest bardzo mięsożerna, więc może to też taki mały młodzieńczy bunt, ale niestety to może się źle skończyć -
Obserwuj wątek
    • Gość: zak Re: Minusy bycia wege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 09:42
      > bo jej organizm jest do tego nieprzygotowany

      co znaczy nieprzygotowany ?
      • Gość: KARPIK Re: Minusy bycia wege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 10:24
        to moze oznaczac ze w miesozernej rodzinie nie bedzie potrafila przygotowac
        pelnowartosciowego wegetarianskiego posilku
      • Gość: mia Re: Minusy bycia wege IP: *.mia.bellsouth.net 25.02.05, 10:40
        mam to samo pytanie: co to znaczy nieprzygotowany?
        Akurat, do miesa tez nie byl przygotowany, z zyje juz 12 lat ;p

        Minusy bycia wege? Po 10 latach nie stwierdzilem ;p
        • kklamerka Re: Minusy bycia wege 26.02.05, 17:06
          Nieprzygotowany oznacza, że skoro ona nigdy nie miała diety bezmięsnej

          a teraz jest w okresie dojrzewania,
          jej organizm potrzebuje więcej składników
          a samo dojrzewanie to dla organizmu wystarczająco wiele procesów
          by jeszcze jeden - tak ważny i poważny - miał się nawinąć

          Ona jest kobietą - młodą i zawsze-jedzącą-mięso

          Teraz zdecydowanie nie powinna przechodzić na dietę bezmięsną

          Czekam na mądre - obiektywne - wypowiedzi...
          • Gość: mia Re: Minusy bycia wege IP: *.mia.bellsouth.net 26.02.05, 20:27
            obiektywne w moim mniemaniu.. Przyklad moich dwoch znajomych, ktore przestaly
            jesc mieso w wieku 14-15 lat.
            Dzisiaj oscyluja wokol trzydziestki, nadal wege, sa sliczne i zdrowe! Jedna od
            roku jest mama, a wege synek rozwija sie swietnie.
            Dodam, ze przed porodem mieszkala w Anglii - lekarzowi prowadzacemu w zyciu nie
            przyszlo do glowy kwestionowac jej wybor.
            • slon_bim-bom Re: Minusy bycia wege 26.02.05, 22:06
              Ba! Ja mam koleżankę (13-14 lat) która przerzuciła się na wege w wakacje, a je
              na stołówce szkolnej!! Czyli zazwyczaj ziemniaki i surówka lub ogóreczek :-O
            • kklamerka Re: Minusy bycia wege 27.02.05, 08:30
              Wydaje mi się, że w Anglii łatwiej skompletować żarcie - taniej i więcej -
              Lekarze w Polsce też rzadko kwestionują
              (w moim przypadku sie z tym nigdy nie spotkałam)

              Surówki można jeść codziennie - przecież na tym żyją niemięsożercy - ale wiek dojrzewania nie jest według mnie wiekiem, kiedy można przerzucić się na dietę bezmięsną. Wiem ze swojego przypadku. Rzuciłam mięso w wieku 12 lat, po jakimś czasie mdlałam itd-itd. Całkiem świadomie przeszłam w wieku po dojrzewaniu, jestem 6 lat i jestem zdrowa.

              Ludzie, na razie nikt nie przekonał mnie, że to zdrowo przejść na wege w wieku 12 lat. Postarajcie się, proszę :)))
              • Gość: rodzynek Re: Minusy bycia wege IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.05, 11:27
                > Ludzie, na razie nikt nie przekonał mnie, że to zdrowo przejść na wege w
                > wieku 12 lat. Postarajcie się, proszę :)))

                ..bo zdrowiej i bezpieczniej zostawić w diecie mięso w niewielkiej ilości.
                • kusiasta Re: Minusy bycia wege 27.02.05, 12:23
                  W byciu wege nie chodzi o to by po prostu nie jeść mięsa, tylko żeby je czymś
                  zamienić. Ja np. zjadam 5 puszek fasoli tygodniowo, i wiem że białka mi nie
                  brakuje. A co do minusów, to chyba tylko czasami reakcja innych...
                  • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.02.05, 13:54
                    Masz na myśli reakcję na nieuchronne skutki jedzenia fasoli? :-)
                    • kklamerka Re: Minusy bycia wege 28.02.05, 08:04
                      Mięso w małej ilości - też jej to radzę

                      Białko nietrudno zastąpić - fasolka, właśnie jem :)
                      Ale
                      żelazo - szpinak - młoda nie lubi
                      magnez - czekolada - każdy lubi

                      a B12 - którego niedobór powoduje anemię???
                      • kociamama Re: Minusy bycia wege 28.02.05, 18:24
                        Jedzenie miesa ma wiele wad, wiec rzucenie go jest krokiem ku zdrowemu
                        odzywianiu. Najwazniejsze jest by komponowac diete bogata we wszytskie
                        konieczne do zycia skladniki ozdywcze, co przeciez jest mozliwe bez miesa.

                        Co do zrodel zelaza, to nie tylko szpinak, ale brokuly i wszystkie zielone
                        warzywa (fenkul?? tak to sie chyba nazywa tez). W razie potrzeby mozna
                        uzupelnic tabletkami. NIe martw sie, ze mloda nie lubi szpinaku. Gdy zmienia
                        sie diete sama sie rozwija chetka na potrzebne produkty, o ile nie zre sie
                        fastfoodow.

                        Np. ja kiedys nienawidzilam fasoli, a po rzuceniu miesa nabralam na nia
                        strasznego smaku. Wierze w samoregulowanie sie organizmu. Ale mozna naturalnie
                        sa stronki na necie ktore kiedys podawal podajze Brumbak, gdzie mozna
                        diokladnie wyliczyc zapotrzebowanie dzienne na wszelkie potrzebne skladniki
                        ozdywcze czyli tluszcze, cukry, bialka, mineraly, aminokwasy. Wiec moze on
                        pomoze?

                        Swoja droga, juz abstrahujac od tej konkretnej sytuacji, dziwne ze nikt sie nie
                        przejmuje dieta mlodziezy w ogole, o ile nie osswiadcza radykalnie, ze koniec z
                        miesem. Czyli moga jesc chipsy, frytki, hamburgery i slodycze w ilocsciach
                        hurtowywch miedzy posilkami, lub zamist ich, ale wszyscy spokojni, bo gowniarz
                        fochow nie stroi, i kotleta na niedzielnym obiadku u cioci zajada...

                        Chyba nie probuj przekonywac dziewczynki do niczego, ale ucz ja jak jesc dobrze
                        jezeli je z Toba.

                        POzdrawiam,
                        KOciamama.
                        • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.02.05, 18:47
                          kociamama napisała:

                          > Jedzenie miesa ma wiele wad

                          Na przykład jakie?

                          > wiec rzucenie go jest krokiem ku zdrowemu odzywianiu

                          Nieprawda.
                        • Gość: rodzynek Re: Minusy bycia wege IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.05, 22:48
                          > Jedzenie miesa ma wiele wad,

                          Jednak więcej zalet :)
                        • Gość: Rycho Re: Minusy bycia wege IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 09:33
                          kociamama napisała:
                          >Co do zrodel zelaza, to nie tylko szpinak, ale brokuly i wszystkie zielone
                          warzywa (fenkul?? tak to sie chyba nazywa tez). W razie potrzeby mozna
                          uzupelnic tabletkami. <
                          Tabletki?Na samą myśl robi mi się niedobrze,zdrowy człowiek nie potrzebuje
                          żadnych tabletek,wszystko może dostarczyć w sposób naturalny,chyba,że są tacy
                          co uważają łykanie chemii za naturalne.
                          >Jedzenie miesa ma wiele wad, wiec rzucenie go jest krokiem ku zdrowemu
                          > odzywianiu. <
                          Po czymś takim to nie wiem czy się śmiać czy płakać.
                    • Gość: slawek Re: Minusy bycia wege IP: *.icpnet.pl 28.02.05, 20:57
                      Gość portalu: misiu napisał(a):

                      > Masz na myśli reakcję na nieuchronne skutki jedzenia fasoli? :-)


                      też o tym pomyślałem ;))))


                      Slawek
                      • kraxa optymalni jak rozumiem 02.03.05, 15:48
                        pierdza lawenda?
                        • krystynaopty1 Re: optymalni jak rozumiem 02.03.05, 17:21
                          kraxa napisała:

                          > pierdza lawenda?

                          Wyobraź sobie, że nie wytwarzają gazów, nie mają kolki, wzdęć itp.

                          Krystyna
                          • kraxa zaraz zadam to pytanie lekarzowi 10.03.05, 13:44
                            jakos nie wydaje mi sie to mozliwe.
                            • Gość: slawek Re: zaraz zadam to pytanie lekarzowi IP: *.icpnet.pl 10.03.05, 15:56
                              ale trudno będzie sprawdzić ;)))))


                              Slawek
          • Gość: zak Re: Minusy bycia wege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 12:24
            Organizmy wegetarian i nie wegetarian potrzebują takiej samej ilości składników
            odżywczych. Nie ulega wątpliwości, że można skomponować dietę bezmięsną
            zawierającą wszystkie potrzebne składniki niezależnie od wieku konsumenta. Nie
            jest potrzebne żadne "przygotowywanie" organizmu do diety bezmięsnej. Po prostu
            trzeba ją stosować. Młoda czy stara, dojrzała czy nie - w każdej fazie życia ma
            zapotrzebowanie na składniki odżywcze, które jeżeli będzie chciała to dostarczy
            w diecie bezmięsnej. Generalnie wegetarianie muszą zdawać sobie sprawę, że
            niektóre kwestie są utrudnione z racji tego, że w stosunku do mięsożernych są w
            mniejszości. Przykład: menu stołówek szkolnych - wyobrażam sobie, że nieraz
            jedynym wegetariańskim składnikiem mogą okazać się gotowane ziemniaki, ale np.
            w szkole u moich dzieci jest firma cateringowa, codzień do wyboru jest 6 dań z
            tego 2 bezmięsne.

            > Teraz zdecydowanie nie powinna przechodzić na dietę bezmięsną
            bo "jest kobietą - młodą i zawsze-jedzącą-mięso" - trudno jest taką opinię
            nazwać argumentem. Równie dobrze można by twierdzić dokładnie odwrotnie.
        • Gość: marta Re: Minusy bycia wege IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 28.02.05, 14:59
          ja mialam 10 lat jak zostalam wegetarianka...
          i teraz po 10 latach widze tylko plusy mojej decyzji..
          • Gość: Rycho Re: Minusy bycia wege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 16:12
            marta napisał(a):
            >teraz po 10 latach widze tylko plusy mojej decyzji..<
            A jakich to minusów uniknęłaś nie jedząc mięsa?
            Może jedząc mięso te plusy byłyby jeszcze większe?
    • Gość: Barbie Nie bój się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:36
      Nie martw się. Ja w tym roku skończę 26 lat. Od 11 roku życia nie jem w ogółe
      mięsa pod żadną postacią. I czuję sie świetnie. Moja siostra na wegetarianizm
      przeszła w wieku 15 lat. Teraz ma 29. W zeszłym roku urodziła śliczną i zdrową
      córeczkę. Również ona od 15 roku życia nie tyka mięsa. Ginekolog prowadzący
      ciążę nie miał zaastrzeżeń.
    • Gość: Barbie Re: Minusy bycia wege IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:42
      Sorki, w tym roku siostra skończy 30. Dodam,że zwasze wyniki krwi i inne miałam
      świetne.Obie skończyłyśmy studia i czujemy się dobrze ;) Niezamartwiaj się,
      będzie wsyzstko dobrze.
      • kklamerka Re: Minusy bycia wege 28.02.05, 18:17
        Barbie, w takim razie pozostaje mi teraz przekonanie rodziców Młodej, tak?!
        Będę się narażac przyszłym teściom :)))
        • Gość: Barbie Re: Minusy bycia wege IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 22:14
          I tak rodzice nic nie wskórają. Pamietam to z dziecinstwa. Były krzyki,
          awantury, płacze grożby. Oj nieraz były jak bojkotowałam kotlety, zupy na mięsie
          itp. Na nic wszystko się zdało. A wszystko zaczęlo się u mnie jak oglądałam taki
          program o zwierzetach Animals, gdzie pokazywali jak zwierzęta ida na rzeź. I od
          tej pory nie mogłam przełknąć mięsa,czy to wieprzowego,czy to kurczaków,wołowiny
          itp.bo czułam się tak jakbym jadła psa lub kota. Myślę,że wegetarianizm nie jest
          groźny. Grożna jest anoreksja,odchudzanie. Ważne żeby jeść.
        • Gość: Barbie Re: Minusy bycia wege IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 22:22
          cokolwiek i czuć się dobrze. Z teściami lepiej się nie kłóć ;) Ale tez nie
          atakuj małej.Ona i tak sie nasłucha dosyc od rodziców. A jak bedzie czas pokaże.
          Może jej przejdzie, a może będzie tak juz zawsze. Ja jem gołąbki,
          kotlety,mielonki, nawet parówki a wsszystko sojowe. napewno smakują nieco
          inaczej od mięsa,ale chyba nawet mięsozernym smakują bo mój mężuś nieraz mi coś
          z talerza "kradnie".
          • krystynaopty1 Re: Minusy bycia wege 01.03.05, 00:11
            Gość portalu: Barbie napisał(a):

            Ja jem gołąbki,
            > kotlety,mielonki, nawet parówki a wsszystko sojowe.

            I po co Ci te kłamstwa? Jesz po prostu soję, soję z soją, a na drugi dzień
            dla odmiany soję. Zmieniają się tylko nazwy.

            Krystyna
            • Gość: Barbie Re: Minusy bycia wege IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:58
              Mięco też jest mięsem nie ważne czy ma postać gołąbków czy kotleta czy parówki.
              • krystynaopty1 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 17:40
                Gość portalu: Barbie napisał(a):

                > Mięco też jest mięsem nie ważne czy ma postać gołąbków czy kotleta czy
                parówki.

                Oczywiście, nazwy te oznaczają potrawę zrobioną z mięsa (aczkolwiek
                już "kotlet" na upartego niekoniecznie jest z mięsa), natomiast nie nazywam
                mięsa surówką, ziemniakami czy jarzynką.

                Krystyna
            • Gość: Barbie Re: Minusy bycia wege IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 13:01
              Ale też Pan/Pani zacięta i nieuprzejma. Więcej szacunku i tolerancj.Nie każdy
              musi żyć tak jak Pani/Pan. Trzeba szanować czyjś wybór. Ja nie kłamię wypraszam
              to sobie.
              • krystynaopty1 Re: Minusy bycia wege 01.03.05, 15:13
                Gość portalu: Barbie napisał(a):

                > Ale też Pan/Pani zacięta i nieuprzejma.

                W którym miejscu jestem zacięta i nieuprzejma? Ja Ciebie nie oceniam,
                dlaczego Ty mnie OCENIASZ, zamiast sensownie odpowiedzieć na pytanie?

                > Więcej szacunku i tolerancj.

                A gdzie ja wykazałam brak szacunku? Tolerancji do czego? Do przekłamań w
                nazewnictwie produktów? Dopiero co ktoś się tu skarżył, że trafił
                na "wegetariańskie pierogi" z mięsem. Czy takie oszustwa też należy pomijać
                milczeniem i akceptować w ramach tolerancji?

                > Nie każdy musi żyć tak jak Pani/Pan.

                A skąd wniosek, że ja jestem Pan? Soja zaszkodziła w myśleniu? ;)

                Trzeba szanować czyjś wybór. Ja nie kłamię wypraszam
                > to sobie.

                A gdzie ja napisałam, że Ty kłamiesz? Znowu masz problem z wnioskowaniem.
                Napisałam zaledwie kilka słów, a Ty wyciągnęłaś aż tyle błędnych wniosków.

                Krystyna
                • Gość: Barbie Re: Minusy bycia wege IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 09:06
                  Jeśli ktoś trafił na pierogi wegetariańskie, w których było faktycznie mięso to
                  jest to oszóstwo. Jeśli ja mówię,że jem dużo potraw takich jak mięsożercy
                  tyle,że na bazie produktów sojowych to dlaczego Pani uważa ,że ja kłamię?? Nie
                  jem mięsa pod żadną postacią. Kotlet, gołąbek, parówka jak są z mięsa wołowego
                  czy wieprzowego zawsze z mięsa będą. Kotlet, gołąbek i parówka wegetariańskie
                  będą z soi. Są tysiące sposobów gotowania,pieczenia,przyprawiania proteiny
                  sojowej i soi, tak jak tysiące sposobów pieczenia i gotowania mięsa. Więć o co
                  Pani tak właściweie chodzi?
                  • krystynaopty1 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 17:56
                    Są tysiące sposobów gotowania,pieczenia,przyprawiania proteiny
                    > sojowej i soi, tak jak tysiące sposobów pieczenia i gotowania mięsa. Więć o co
                    > Pani tak właściweie chodzi?

                    1. O to, że zawsze to będzie tylko soja, bez względu na mięsną nazwę i mięsny
                    kształt.
                    2. Atawizm mięsożerstwa nie pozwala wegetarianom wyzbyć się tęsknoty za
                    jedzeniem mięsa, co przejawia się właśnie w uporczywym nazewnictwie roślinnych
                    potraw mięsnymi nazwami.
                    Pytam jeszcze raz: po co Ci te kłamstwa, czyli po co sama siebie oszukujesz
                    nazywając potrawę z soi nazwą mięsną? Czy wtedy jest smaczniejsza?
                    Soja to soja, czemu wegetarianie unikają tej nazwy w potrawach?

                    Krystyna
                • Gość: Barbie Re: Minusy bycia wege IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 09:11
                  Gdy napisała Pani "I po co Ci te kłamstwa?" To jest to właśnie czepianie się
                  kogoś i brak kultury. Proszę mi nie mówić,że kłamię bo nie kłamię. Nie życzę
                  sobie tego.
                • Gość: Barbie Re: Minusy bycia wege IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 09:27
                  I nie rozumiem po co Pani wchodzi na wegetariańskie forum jeśli nie ma Pani nic
                  ciekawego do "powiedzenia". Wegetarianizm w mysleniu mi nie zaszkodził- mam
                  wyższe wykształcenie i jestem inteligentną osobą. A Pani podpisu początkowo nie
                  przeczytałam, bo nie chciało mi się Pani bzdurnych przemyśleń czytać do końca.A
                  zresztą czytając inne Pani wypowiedzi na forum dochodzę do wniosku,że jest Pani
                  wyjątkowo "czepliwą" osobą nie ma sensu poprostu dyskutować z Panią, bo Pani
                  zawsze "wie lepiej". I w związku z tym kolejne Pani refleksje i wypowiedzi będę
                  ignorowała.
                  • krystynaopty1 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 18:28
                    Gość portalu: Barbie napisał(a):

                    > I nie rozumiem po co Pani wchodzi na wegetariańskie forum jeśli nie ma Pani
                    nic ciekawego do "powiedzenia".

                    Moje uwagi z pewnością dla wegetarian są raczej bardzo nieprzyjemne. Prawda
                    często jest nieprzyjemna.

                    Wegetarianizm w mysleniu mi nie zaszkodził- mam
                    > wyższe wykształcenie i jestem inteligentną osobą.

                    Z wyższym wykształceniem? I masz takie problemy z prawidłowym odczytaniem
                    kilku moich zdań?
                    Może napisz coś sensownego Barbie i udowodnij swoją wyższą inteligencję,
                    zamiast pisać, że NIE ROZUMIESZ po co ja wchodzę na forum _O_ WEGETARIANIZMIE,
                    a NIE jak błędnie wnioskujesz: DLA WEGETARIAN, o inteligentna...

                    A Pani podpisu początkowo nie
                    > przeczytałam, bo nie chciało mi się Pani bzdurnych przemyśleń czytać do końca.

                    Nie chciało Ci się? czy może zwyczajnie się pomyliłaś?
                    Często się tak mylisz?

                    A zresztą czytając inne Pani wypowiedzi na forum dochodzę do wniosku,że jest
                    > Pani wyjątkowo "czepliwą" osobą nie ma sensu poprostu dyskutować z Panią, bo
                    Pani zawsze "wie lepiej".

                    Ad personam? Na sensowne kontrargumenty osóbkę z wyższym wykształceniem
                    nie stać?

                    I w związku z tym kolejne Pani refleksje i wypowiedzi będę
                    > ignorowała.

                    Jasne, jasne... Ignoruj, panno obrażalska z wyższym wykształceniem...
                    Mam wrażenie że już sięgasz swym poziomem sufitu, Barbie...

                    Krystyna





            • Gość: Barbie Łyso Ci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 13:09
              I nie jem codziennie produktów sojowych! :) Łyso Ci?
              • krystynaopty1 Re: Łyso Ci? 03.03.05, 11:05
                Gość portalu: Barbie napisał(a):

                > I nie jem codziennie produktów sojowych! :) Łyso Ci?

                Jaki poziom - taka odpowiedź.

                Krystyna
                • Gość: slawek Re: Łyso Ci? IP: *.icpnet.pl 04.03.05, 09:33
                  krystynaopty1 napisała:

                  > Gość portalu: Barbie napisał(a):
                  >
                  > > I nie jem codziennie produktów sojowych! :) Łyso Ci?
                  >
                  > Jaki poziom - taka odpowiedź.
                  >
                  > Krystyna


                  Podobno dzisiaj wyższe wykształcenie można zrobić zaocznie ;) albo nawet kupić
                  sobie ;))))))))))))))))))


                  Slawek
    • Gość: Barbie Re: Minusy bycia wege IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 22:27
      A tak poza tym to ja zaczęłam naśladować ówczesnego chłopaka mojej siostry! miał
      z 14 la wtedy,bo był od niej rok młodszy,był przy kości no i też wegetarianin.
      Najpierw ja "zaraziłam się" od niego, krótko potem moja siostra! tyle że jemu po
      około pieciu latach przeszło,nam nie .No i nie jest już chłopakiem ani mężem
      mojej siostry :( A szkoda. Bo z obecnym szwagrem nie dogaduję się już tak
      dobrze. Pozdrawiam! ! I nie martw się już :)
    • Gość: ykke Re: Minusy bycia wege IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.03.05, 13:33
      - bo jej organizm jest do tego nieprzygotow
      > any -

      Juz większosć napisała, że to nieprawda. Jesli ktoś jadł tylko mieso i
      zimniaki + słodycze i czasem jakas surówka, to wyrzucenie mięsa rzeczywiscie
      przyniesie same szkody. Ale jeśli sie lubi wiele rzeczy, to nie ma problemu bez
      wzgledu na wiek. Oczywiscie mówimy o diecie bez rezygnacji z nabiału i jaj. Ja
      zrezygnowałam z miesa w wieku 14 lat i wcale nie starałam sie bardziej
      komponowac diety. Jadłam po prostu duzo nabiału, warzyw, roślin straczkowych
      tak jak dawniej. Teraz mam 26 lat i czuje się swietnie. Urodziłam duzą, zdrowa
      córę, która też jest bez miesa. Zreszta spójrzmy prawdzie w oczy, czym jest
      mieso w dzisiejszych czasach? Same hormony...
      Niech dziewczyna wcina chociaz ryby- moze rodzina to zaakceptuje?
      • luna333 Re: Minusy bycia wege 01.03.05, 15:54
        ad. żelazo:
        suszone śliwki, morele.
        Do cennych źródeł żelaza należą: fasola biała, groch, szpinak, pełne pieczywo,
        kasza gryczana i jęczmienna, por, brukselka, tofu, siemię lnu, proso, owies,
        soczewica, brokuły, winogrona, pełny ryż.
        (Polecam wsuwanie fasoli i produktów sojowych - sprawdzone :)
        żeby żelazo się wchłonęło powinna mu towarzyszyć witamina C
        a co do wit b12 - występuje ona także w mleku i jego przetworach - jeśli
        małolata konsumuje te produkty.
        • kklamerka Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 09:31
          Dzięki Luna,
          Młoda konsumuje...
          Chyba mnie przekonaliście :)))

          Jak kiedyś będę w ciązy, to rozpocznę taki wątek.: "Tatuś dziecja je mięso, ja-mamusia nie; jego rodzice i moja mama uważają, że w ciązy należy jeść mięso; on -mam nadzieję- pozostawia mi wolną wolę decydowania. Jak tu przekonać mięsożernych przyszłych dziadków - zwłaszcza jego ojca - że moje niejedzenie nie zaszkodzi mi i dziecku i dziecko nie urodzi się chore" - przygotowujcie się, macie dwa-trzy lata, buziaki, klam :)))
          • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 10:07
            W czasie ciąży i karmienia, oprócz witamin i minerałów, potrzebne są także
            wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 typu EPA i DHA, nieobecne w
            produktach roślinnych, a absolutnie niezbędne do rozwoju mózgu dziecka.
            Niewielkie ilości dostępne są w jajkach, ale podstawowym źródłem są tłuste ryby
            morskie, zwłaszcza łosoś.
            Synteza w organizmie człowieka z kwasów ALA, na którą powołują się źródła
            wegetariańskie, jest tak niewydajna, że nie powinna być brana pod uwagę.
            Niektóre poważne opracowania w ogóle podważają jej występowanie.
            • luna333 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 12:24
              a ja ciągle czytam żeby w ciąży nie jeść ryb bo są nie wskazane (kumulują się w
              nich metale ciężkie i inne świństwa)
              • Gość: Barbie Re: Minusy bycia wege IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 12:27
                moja siostra ani w czsaie ciąży ani podczas karminenia nie jadła mięsa i
                wszystko ok, jej córeczka śliczna i zdrowa ma już roczek.Ginekolog nie miał
                żadnych zastrzeżeń.
                • luna333 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 12:34
                  ad. ryb:
                  Metylortęciowe związki są lipofilowe i mogą być pochłaniane przez plankton, a
                  ten jest spożywany przez skorupiaki i ryby. Metylortęć akumuluje się w tkance
                  tłuszczowej tych zwierząt i wchodzi oczywiście w obieg pokarmowy człowieka.
                  Odżywianie się mieszkańców znad zatoki Minamata (której wody, jak się później
                  okazało, były silnie skażone rtęcią pochodzącą z wytwórni acetylenu) rybami
                  spowodowało w 1953 roku 121 ostrych zachorowali (w tym 16 śmiertelnych) z
                  objawami porażenia organów zmysłowych.

                  Organiczne związki rtęci kumulują się przede wszystkim w systemie nerwowym ? w
                  mózgu i rdzeniu pacierzowym, a najbardziej poszkodowane są neurony. Natomiast
                  rtęć w postaci związków nieorganicznych odkłada się głównie w korze nerek. Rtęć
                  pozostaje w tkankach organizmu przeciętnie 80 dni, a w centralnym systemie
                  nerwowym ponad 100 dni. Jeżeli organizm jest stale narażony na pobór rtęci, to
                  należy się liczyć z chronicznym zatruciem i śmiertelnością około 30% populacji.

                  W dnie niektórych zatok morskich leżą setki ton rtęci, należy więc oczekiwać
                  powstawania jeszcze przez wiele lat związków organicznych metylortęciowych i
                  nieprzerwanego wchodzenia rtęci do łańcucha pokarmowego.
                  cyt. ze strony
                  wuwuwu.com.pl/ekologia/agi4.htm
                • Gość: misiu [...] IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 12:49
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • luna333 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 13:00
                    tylko że przytępione osoby - w tym również chłopcy zdażają się również wśród
                    mięsożerców - czyżby to był efekt spożywania przez mamusie ryb skażonych
                    metalami ciężkimi?
                    • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 13:33
                      Nie. Raczej nie jedzenia ryb w ogóle. Poza tym nie tylko brak ryb w diecie
                      matek powoduje otępiałość u dzieci. Są także inne czynniki, w tym predyspozycje
                      genetyczne.
                  • Gość: misiu Gdzie jest twoja granica śmieszności... IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 18:03
                    ...politycznie poprawny cenzorze, bez odrobiny poczucia humoru? Żenada, pascal,
                    żenada.
                • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 18:11
                  Odpowiadam jeszcze raz, bo politycznie poprawna cenzura czuwa lepiej niż urząd
                  przy Mysiej.

                  Gość portalu: Barbie napisał(a):

                  > moja siostra ani w czsaie ciąży ani podczas karminenia nie jadła mięsa i
                  > wszystko ok, jej córeczka śliczna i zdrowa ma już roczek.Ginekolog nie miał
                  > żadnych zastrzeżeń.

                  Urodzenie fizycznie zdrowego dziecka o niczym nie świadczy. Niedobór DHA może
                  się bowiem manifestować dopiero podczas rozwoju psychicznego, w postaci jego
                  opóźnienia lub obniżonej inteligencji. Fakt urodzenia dziewczynki i przydatność
                  dla niej wysokiego poziomu umysłowego nie ma, oczywiście, najmniejszego
                  znaczenia. ;-)

              • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 12:43
                Owszem, są takie doniesienia. Bazują na incydentalnych przypadkach i służą
                chyba tylko wykazaniu niezbędności instytucji podnoszącej alarm. Rozdmuchiwanie
                tych zagrożeń przez rozmaite wegetariańskie strony służy już tylko czystej
                ideologii, która ma tam priorytet przed prawdą obiektywną. Dlatego nie
                znajdziesz tam ostrzeżeń o zawartości ołowiu i kadmu w ziemniakach i zbożach,
                choć stanowi to potencjalnie większe zagrożenie niż rtęć w rybach.
                Faktyczne zagrożenie dziecka metalami ciężkimi bardziej zależy od ilości plomb
                amalgamatowych w zębach mamusi niż od ilości zjadanych ryb. Jedyne istotne
                ryzyko przy spożywaniu ryb polega na możliwości udławienia się ością.
                • luna333 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 12:57
                  Rozdmuchiwanie
                  > tych zagrożeń przez rozmaite wegetariańskie strony służy już tylko czystej
                  > ideologii,

                  hej to nie było z żadnej wegetariańskiej stronki tylko z pierwszej lepszej
                  o metalach ciężkich.
                  • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 13:30
                    Owszem. Nie uszedł więc zapewne Twojej uwagi fakt, że nie ma tam jakiegoś
                    akcentu na zagrożenia akurat ze strony ryb. O tym, że w środowisku występują
                    metale ciężkie i są przyjmowane w pokarmach przez człowieka, wiadomo od dawna.
                    Wyeliminować się tego po prostu nie da. Chodzi o to, aby dostrzegać te
                    zagrożenia we właściwych proporcjach. Nie jest groźne dla ludzi spożywanie
                    metali ciężkich w ogóle, a tylko spożywanie ich w ilościach przekraczających
                    normy bezpieczeństwa. Groźniejsze są przy tym metale ciężkie w roślinach,
                    ponieważ spożycie produktów roślinnych jest znacznie wyższe niż produktów
                    zwierzęcych. Kumulacja, o jakiej lubią wspominać straszący mięsem, występuje w
                    niewielkim stopniu, głównie u starych, długo żyjących zwierząt i obejmuje
                    raczej organy wewnętrzne, a nie mięśnie. Wbrew utartym opiniom, organizmy
                    zwierzęce nieźle radzą sobie z wydalaniem szkodliwych substancji.
                    Policz sobie sama - przeciętny Polak zjada w ciągu całego swojego życia ok. 10
                    ton zbóż i prawie tyle samo ziemniaków. Opierając się na danych ze strony,
                    którą przywołałaś i przyjmując tylko najniższe stężenia ołowiu i kadmu w
                    roślinach, wychodzi, że przez całe swoje życie przyjmuje przynajmniej kilogram
                    kadmu i dwa kilogramy ołowiu. W rzeczywistości jest tego jeszcze więcej, bo
                    trzeba by przyjąć stężenia średnie, a jednak we wszystkich ludzkich tkankach do
                    kupy (70kg) tabela podaje ledwie 30mg.
                    Warto zauważyć, że jemy z reguły zwierzęta młode. W ich tkankach szkodliwe
                    substancje w ogóle nie zdążą się zakumulować.
                    • luna333 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 13:40
                      zgadzam się - nie wiemy w większości przypadków skąd pochodzą zjadane przez nas
                      produkty - przecież wiele z nich jest chodowanych przy traktach komunikacyjnych
                      więc zarówno zboża z których robi się chlebek jak i trawka którą jedzą krówki
                      są skażone. Czytałam po prostu (nie pamiętam źródła)że właśnie ryby kumulują
                      dosyć duże stężenia metali ciężkich i z tego względu niekoniecznie są takie
                      zdrowe dla rozwijającego się płodu jakby na to wskazywały inne składniki
                      odżywcze w nich zawarte.
                      • luna333 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 14:01
                        Produkty nie zalecane podczas ciąży
                        Ryby.
                        Ryby są smacznym i wartościowym składnikiem naszego pożywienia. Niestety, pewne
                        gatunki, nie są zalecane w ciąży. Mogą zawierać one metale ciężkie oraz inne
                        pierwiastki pochodzące z zanieczyszcznonego środowiska.
                        Ryby, których należy unikać:
                        okonie
                        szczupaki
                        sandacze
                        miętusy
                        wątróbki z dorsza, innych ryb
                        węgorze
                        surowe owoce morza
                        ryby zimnowędzone oraz wędzone, niewiadomego pochodzenia, niezbyt świeże
                        (...)Uwaga ! Lista produktów nie polecanych w ciąży pochodzi z broszury
                        szwedzkiego Urzędu Konsumenta
                        ps. na tej liście znajdują się również gatunki ryb dozwolone w ciąży.
                        • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 14:39
                          Odpowiem Ci na to tak: Islandia ma najwyższe w Europie, a po Malediwach
                          najwyższe na świecie, spożycie ryb na głowę mieszkańca - aż 91 kg rocznie.
                          Dokładnie siedmiokrotnie więcej niż w Polsce. Jednocześnie ma najniższą
                          śmiertelność dzieci (3-4/1000) i jeden z najwyższych wskaźników długości życia
                          w ogóle, a zdrowego życia w szczególności.


                      • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 14:26
                        Ja również czytałem takie doniesienia, dlatego zadałem sobie trochę trudu,
                        poszperałem w sieci, zapoznałem się z wynikami badań różnych próbek, trochę
                        policzyłem, porównałem z normami na bezpieczne dla ludzkiego zdrowia dawki i
                        wyszło mi, że ostrzeżenia są przesadzone. Strażak wszędzie widzi zagrożenia
                        pożarowe, a jednak do pożarów dochodzi nadzwyczaj rzadko i zwykle z powodu
                        jaskrawej lekkomyślności lub wręcz zamierzonych działań człowieka.

                        Cały czas spożywanie ryb jest zdecydowanie zalecane przez instytucje zajmujące
                        się żywieniem, lekarzy i dietetyków. Ewentualne zagrożenia są monitorowane i
                        wynikają głównie z awarii i przedostania się do środowiska trujących substancji
                        z fabryk.

                        www.nasportowo.webpark.pl/ryby.htm
                        • luna333 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 14:34
                          nie doczytałam tam nic o ciąży - napisane jest ogólnie o żywieniu.
                          a co do kwasów tłuszczowych wielonasyconych - że nie występują w roślinach:
                          Omega-3: w łososiu, sardynkach, makreli, anchois, tuńczyku, oleju z orzechów
                          arachidowych i soi.
                          Omega-6: w oleju słonecznikowym, ziarnach sezamu, orzechach brazylijskich,
                          kukurydzy, oleju słonecznikowym i sojowym.
                          pozdrawiam :)
                          • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 14:43
                            Czytaj uważniej - pisałem o konkretnych typach kwasów tłuszczowych - EPA (20:5
                            n-3)i DHA (22:6 n-3), ponieważ akurat takie sa potrzebne. NIE MA ich w żadnych
                            orzechach ani w soi. Kwasy omega-6 są zaś wręcz szkodliwe dla organizmu i
                            należy ich unikać.




                            • luna333 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 15:18
                              1. Kwas alfa-linolenowy (LNA) – dostępny w znaczących ilościach w nasionach i
                              olejach z siemienia lnianego, konopi, orzecha włoskiego, soji. Występuje także
                              w zielonych warzywach liściastych i innych pokarmach roślinnych, ale w małych
                              ilościach nie mających większego znaczenia dla zdrowia.

                              Kwas alfa-linolenowy zmniejsza ryzyko zakrzepów krwi, zwiększa elastyczność
                              tętnic i może także redukować arytmię serca. Uważa się również, iż kwas ten
                              może zmniejszać śmiertelność z powodu chorób układu krążenia, w tym ataku serca
                              i udaru mózgu.

                              2. Kwas eikozapentaenowy (EPA) – obecny głównie w tłustych rybach. Można go
                              również znaleźć w irlandzkim mchu i wakame, ale zbyt wysoki stosunek jodu do
                              ilości EPA sprawia, że te źródła kwasu nie powinny być brane pod uwagę.

                              EPA działa jako prekursor dla eikozanoidów (substancji podobnych do hormonów
                              działających na poszczególne tkanki), które redukują stany zapalne, zatory i
                              poziom cholesterolu.

                              3. Kwas dokozaheksaenowy (DHA) – obecny głównie w tłustych rybach i wodorostach.

                              Jeden z głównych składników masy szarej mózgu, siatkówki oka i błon komórkowych.
                              Niski poziom DHA został zanotowany przy stanach depresji.
                              Jedną z zalet LNA jest to, że może on zostać przekształcony w EPA, a ten z
                              kolei zostaje przekształcony w eikozanoidy lub DHA. DHA może także zostać z
                              powrotem przemieniony w EPA na poziomie około 10%. Nie ma żadnego dowodu na to,
                              iż weganie muszą stosować suplementy z DHA czy EPA.
                              www.animal-liberation.pl/index.php?d=378
                              • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 15:28
                                luna333 napisała:

                                > 3. Kwas dokozaheksaenowy (DHA) – obecny głównie w tłustych rybach i
                                > wodorostach.
                                > Jeden z głównych składników masy szarej mózgu, siatkówki oka i błon
                                > komórkowych.
                                > Niski poziom DHA został zanotowany przy stanach depresji. >
                                > Jedną z zalet LNA jest to, że może on zostać przekształcony w EPA, a ten z
                                > kolei zostaje przekształcony w eikozanoidy lub DHA. DHA może także zostać z
                                > powrotem przemieniony w EPA na poziomie około 10%. Nie ma żadnego dowodu na
                                > to, iż weganie muszą stosować suplementy z DHA czy EPA.
                                > www.animal-liberation.pl/index.php?d=378

                                Owszem, są takie dowody:

                                "Conversion of ALA by the body to the more active longer-chain
                                metabolites is inefficient: < 5-10% for EPA and 2-5% for DHA"
                                www.ajcn.org/cgi/content/abstract/78/3/640S
                                "The conversion process for making these complex omega-3 fats from ALA
                                can be inefficient - either because of diet and lifestyle, or for
                                constitutional reasons. For example, low levels of certain vitamins and
                                minerals, or high stress levels, can impair this process, and it also
                                appears to be less efficient in males than females. Conversion is also
                                limited in young infants, and tends to decline in the elderly, but
                                individual metabolic differences might impair some people's ability to
                                make EPA and DHA from ALA at any age."
                                www.fabresearch.org/view_item.aspx?item_id=601
                                "In a comparison of linseed oil and fish oil supplementation in healthy
                                volunteers, high doses of linseed oil increased platelet EPA levels but much
                                less markedly than lower doses of fish oil while linseed oil supplementation
                                did not increase platelet DHA levels (Sanders and Roshanai 1982). Later
                                experiments also found that ingestion of ALA increased platelet EPA but not
                                DHA (Allman, Pena and Pang 1995, Weaver, Corner, Bruce et al 1990,
                                Mantzioris, James, Gibson et al 1994, Cunnane, Hamadeh, Liede et al 1995).
                                These results demonstrate that ALA is converted only inefficiently to EPA
                                and even less efficiently, if at all, to DHA.

                                Comparisons of the various physiological consequences of supplementation
                                with linseed oil and fish oil have also demonstrated that they are not
                                equivalent in their actions (Harris 1997, Knapp 1997). Kestin, Clifton,
                                Belling et al (1990) found that supplementation with fish oil caused a
                                decrease in plasma cholesterol, triglycerides and systolic blood pressure
                                but there were no significant effects of the diet supplemented with ALA.
                                Kelley, Nelson, Love et al (1993) found that linseed oil supplementation
                                increased EPA but not DHA levels in plasma and monocytes, and had no
                                significant effect on plasma triglycerides or lipoprotein levels. Layne,
                                Goh, Jumpsen et al (1996) found that supplementation with linseed oil
                                produced small changes in lipoprotein levels of EPA and DHA but did not
                                alter plasma triglycerides level. By contrast, fish oil supplementation
                                increased EPA and DHA levels and reduced plasma triglycerides level. In a
                                comparison of the effects of linseed oil and fish oil in well-controlled
                                type II diabetics, McManus, Clandinin, Jumpsen et al (1996) found that fish
                                oil reduced triglycerides levels while linseed oil did not."
                                www.dha-in-mind.com/Resources/DHAomega2.pdf
                                • luna333 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 15:41
                                  tłumacza... :)
                                  ps. z chęcią podyskutuję dalej ale aż tak dobrze angielskiego nie znam,
                                  translate please
                                  • luna333 Re: Minusy bycia wege 02.03.05, 15:52
                                    było o tym pisane forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20632&w=17982289
                                    czyli:
                                    Planeta Vege:)
                                    Wegańskie EPA oraz DHA
                                    Autor: jedrus1a
                                    Data: 24.11.2004 21:29 + dodaj do ulubionych wątków

                                    + odpowiedz cytując + odpowiedz

                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                    Wegańskie EPA oraz DHA

                                    synteza EPA i DHA w organiźmie człowieka i innych ssaków
                                    z linku:
                                    www.drsears.com/drsearspages/understandeicos.jsp
                                    Omega-3 Fatty Acids
                                    The synthesis of long-chain Omega-3 fatty acids is much more complex as shown
                                    below.
                                    Synthesis of Long-Chain Omega-3 Fatty Acids

                                    Alpha Linolenic Acid (ALA) (C18:3)
                                    1. Enzym Delta-6 desaturase
                                    Steradonic Acid (SDA) (C18:4) Konopie zawierają
                                    2. Enzym: Elongase
                                    Eicosatretaenoic Acid (C20:4)
                                    3. Enzym: Delta 5-desaturase
                                    Eicosapentaenoic Acid (EPA) (C20:5)
                                    4. Enzym: Elongase
                                    C22:5
                                    5. Enzym: Elongase
                                    C24:5
                                    6. Enzym: Delta-6 desaturas<
                                    C24:6
                                    7. Perioxsomal degradation
                                    Docosahexaenoic Acid (DHA) (C22:6) alga Crypthecodinium cohnii wytwarza.
                                    8. Perioxsomal degradation
                                    Eicosapentaenoic Acid (EPA) (C20:5)
                                    Jak można zauważyć dwa razy występuje enzym Delta-6 desaturaza przejście 1
                                    oraz 6 tutaj osoby z genetycznym upośledzeniem mają problemy.
                                    Z SDA (nasiona konopii) powstaje EPA oraz DHA. Organizm który produkuje DHA
                                    produkuje również EPA tak jest w przypadku niektórych glonów. Część naukowców
                                    upiera się za rybami jako żródłem Omega-3 natomiast inna grupa wie że ryby
                                    zawierają duże ilości rtęci co więcej szkodzi niż pomaga. Ponad to jest
                                    również powód ekonomiczny. Zamiast uganiać się za rybami po morzach i
                                    oceanach, zamrażać itd. (omega-3 i inne tłuszcze nienasycone rozkładane są
                                    przez tlen atmosferyczny już po kilku godzinach) znacznie lepiej jest założyć
                                    profesjonalne uprawy glonów w basenach, to zapewnia stały, kontrolowany
                                    dostęp do materiału roślinnego bogatego w Omega-3 .

                                    Oczywiście zdecydowana większość ludzi nie wymaga spożywania tabletek z Omega-
                                    3, wystarczy zmielić siemie lniane, nasiona konopii to wszystko.

                                    Kilka linków-przykładów organizmów planktonicznych z przeznaczeniem do upraw
                                    przemysłowych.
                                    www.chiro.org/nutrition/FULL/Marine_vs_Veggie_Omega-3.html
                                    Synteza DHA przez algi:
                                    www.library.tudelft.nl/dissertations/diss_html_2003/as_swaaf_20030407.html
                                    www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?
                                    holding=npg&cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=9274025&dopt=Abstract
                                    www.sciencemag.org/cgi/content/full/293/5528/290
                                    Development of DHA Purity
                                    The first step to address the issue of pollutants in fish oil was to use a
                                    vegetable-derived DHA, rather than a fish or fish oil derived product.
                                    z linku:
                                    www.vegetarianvitamin.com/catalog_132.html
                                    Pozdro.
                                    Jędruś
                                    • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 17:57
                                      Mechanizmy metaboliczne prowadzące do konwersji kwasu ALA do EPA i DHA o niczym
                                      nie świadczą. Potrzebne są jeszcze mocne dowody, że owe procesy zachodzą i są
                                      efektywne. Udowodniono tylko zachodzenie z niewielką efektywnością przemiany ALA
                                      w EPA. Wytwarzanie DHA z ALA, w świetle badań, należy natomiast uznać za
                                      praktycznie niezachodzące.
                                      Doniesienia o możliwości wytwarzania DHA w drodze syntezy chemicznej lub
                                      biosyntezy będą miały wartość, jeśli ich wyniki pojawią się w postaci preparatów
                                      dostępnych w aptekach. Na razie, o ile mi wiadomo, to czysta teoria. Jeżeli się
                                      mylę, proszę o podanie nazwy takiego preparatu i jego producenta.

                                  • Gość: misiu Re: Minusy bycia wege IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.05, 17:42
                                    una333 napisała:

                                    > tłumacza... :)
                                    > ps. z chęcią podyskutuję dalej ale aż tak dobrze angielskiego nie znam,
                                    > translate please

                                    Proszę bardzo:

                                    "Przemiana ALA przez organizm do bardziej aktywnych, długołańcuchowych
                                    metabolitów jest nieefektywna: ponizej 5-10% dla EPA i 2-3% dla DHA."
                                    www.ajcn.org/cgi/content/abstract/78/3/640S

                                    "Proces przemiany ALA, prowadzący do złożonych form kwasów omega-3,
                                    może być nieefektywny - tak ze względu na dietę i tryb życia, jak
                                    i predyspozycje osobnicze. Na przykład niski poziom pewnych witamin
                                    i minerałów lub wysoki poziom stresu mogą upośledzać ten proces.
                                    Przy tym jego efektywność okazuje się niższa u mężczyzn niż u kobiet.
                                    Efektywność przemiany jest ograniczona już u dzieci i ma tendencję do
                                    dalszego obniżania się w dalszych latach, choć indywidualne różnice w przemianie
                                    materii mogą upośledzać zdolność do konwersji ALA do EPA
                                    i DHA w każdym wieku.
                                    www.fabresearch.org/view_item.aspx?item_id=601

                                    Porównanie suplementacji olejem lnianym i rybim u zdrowych ochotników wykazało,
                                    że wysokie dawki oleju lnianego zwiększały rejestrowany poziom
                                    EPA, choć znacząco słabiej niż mniejsze dawki oleju rybiego. Nie zanotowano
                                    natomiast, w następstwie podawania oleju lnianego, zwiększania poziomu DHA.
                                    (Sanders and Roshanai 1982). Dalsze eksperymenty potwierdziły wpływ podawania
                                    ALA na zwiekszanie poziomu EPA, ale nie DHA. (Allman, Pena and Pang 1995,
                                    Weaver, Corner, Bruce et al 1990, Mantzioris, James, Gibson et al 1994, Cunnane,
                                    Hamadeh, Liede et al 1995). Powyższe rezultaty pokazują, że konwersja ALA jest
                                    ledwie efektywna do EPA, a zupełnie nieefektywna, jeśli w ogóle zachodzi, do DHA.

                                    Porównanie różnych fizjologicznych konsekwencji suplementacji olejem lnianym i
                                    olejem rybim wykazuje ponadto, że nie są one równoważne w swoim działaniu
                                    (Harris 1997, Knapp 1997). Kestin, Clifton, Belling i inni (1990) stwierdzili,
                                    że suplementacja olejem rybim prowadzi do zmniejszenia poziomu cholesterolu,
                                    trójglicerydów w osoczu i obniżenia ciśnienia skurczowego krwi, podczas, gdy
                                    takie efekty nie występują przy suplementacji ALA. Kelley, Nelson, Love i inni
                                    (1993) stwierdzili, że suplementacja olejem lnianym zwiększa poziom EPA, ale nie
                                    DHA, w osoczu i monocytach i nie ma znaczącego wpływu na zawartość w osoczu
                                    trójglicerydów i lipoprotein. Layne, Goh, Jumpsen i inni (1996) stwierdzili, że
                                    podawanie oleju lnianego powoduje małe zmiany w poziomie EPA i DHA w
                                    lipoproteinach, ale nie zmienia poziomu trójglicerydów w osoczu. W
                                    przeciwieństwie do powyższego, suplementacja olejem rybim zwiększa poziom obu
                                    kwasów - EPA i DHA i zmniejsza poziom trójglicerydów.
                                    Porównanie wpływu suplementacji olejem lnianym i rybim na osoby chore na
                                    kontrolowaną, insulinozależną cukrzycę typu II, dokonane przez McManus,
                                    Clandinin, Jumpsen i in. (1996) wykazało, że olej rybi redukuje poziom
                                    trójglicerydów u badanych, podczas gdy olej lniany nie.
                                    www.dha-in-mind.com/Resources/DHAomega2.pdf
                                    • luna333 Re: Minusy bycia wege 03.03.05, 10:16
                                      dzięki za tłumaczenie - przepraszam nie mam czasu przeczytać - kupa roboty w
                                      pracy - nie chcę żeby wyszło że uciekłam od dyskusji
    • Gość: misiurek Re: Minusy bycia wege IP: *.echostar.pl 07.03.05, 09:57
      zostałem wegetarianem jak miałem 10 lat, teraz mam 21 i jestem okazem zdrowia.
      nie ma absolutnie zadnych przeciwskazań do zostania wegetarianinem , chyba że
      weganem to juz troche trudniejsze jak dla tak młodego organizmu ale oczywiscie
      nie nie mozliwe. Pozdrawiam
    • felek_zdankiewicz Re: Minusy bycia wege 11.03.05, 16:39
      Ja przez pewien czas byłem wege i po namyśle przestałem. To po prostu
      niezdrowe. Trzeba jeść wszystko, byle z umiarem. Jeśli chcesz
      pomóc "szwagierce", możesz sama zacząć jeść mięso - najlepiej świadczyć własnym
      przykładem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka